marandi1
24.07.06, 23:20
Jestem osobą zamkniętą w sobie, niesmiałą. Zawsze taka byłam . W wieku
szkolnym rzadko wychodziłam na dwór bawić się z innymi dziećmi. Wstydziłam
się, bałam się ich. Uważałam,że nikt mnie nie lubi.
Do dziś taka jestem. Gdy poznaję nową osobę, najczęściej od razu albo jej nie
lubię, albo z góry zakładam,że ona mnie nie lubi.
Mam 30 lat, męża i 5 -letniego synka. Nie pracuję. Kilka razy podejmowałam
pracę ,ale zawsze rezygnowałam z niej po pół roku, dwóch latach. Zawsze coś mi
nie pasowało...
Ze wszystkiego jestem niezadowolona.
Przeszkadza mi to, jaka jestem.
Jakby tego było mało, ostatnio nasilają się u mnie objawy zaników pamięci.
Powierzchownie wygląda to tak jakbym była roztrzepana, zapominalska ,
"zakręcona" . Ale zaczynam się niepokoić na dobre. Przykładowo jadę samochodem
i planuję jechać do domu, a po drodze wstąpic do sklepu - zamyślona mijam
skrzyżowanie, na którym powinnam skręcić i jadę w kierunku domu.
Ciągle coś mi leci z rąk. Coś przewracam, rozsypuję np. gotując obiad. Po
prostu jestem straszną niezdarą - większą niż kiedyś.
Robię wiele rzeczy na raz...
Zapominam, gdzie położyłam klucze od mieszkania.
Czasami długo muszę zastanawiać się jaki dzień tygodnia.
Rozczulam się z idiotycznych powodów i zbiera mi się na płacz w najmniej
odpowiednich momentach. Jest jeszcze wiele innych sytuacji, w których nie
zachowuję się, moim zdaniem, normalnie...
Nie wiem co mi jest ... Wiem,że to mnie przeraża. Co mam zrobić,żeby temu
zapobiec?