tomas_torquemada
28.07.06, 12:36
Nie rozumiem pomyslu zabierania samochodu.. To znowu jakis komunistyczny
wymysl promujacy "rownosc" spoleczna oparta na podziale klasowym.. Kazdemu
rowno wedlug podzialu kastowego.. (Czyli idea rownosci wobec prawa idzie do
kosza) Idac dalej mozeby w koncu wprowadzic ustawodastwo podobne do tego z US?
Gdzie placi sie za wlasna glupote? Polisa OC jak wypijesz to jakbys jej nie
mial przy wypadku i placisz za WSZYSTKO.. leczenie, renty etc.. Domyslam sie,
ze lepiej podziala taki wariant zaplacenia dajmy na to 400000pln + 500pln
miesiecznie renty niz zabranie auta za dajmy na to 2k - 20k