fajnychlopak3
28.07.06, 17:26
Hej, witam wszystkich to czytających!
Mam 24 lata, jestem młodym facetem po 3 letnich studiach licencjackich (fil.
germańska). W tej chwili przyszło mi stanąć przed trudnym wyborem: wybrać
studia zaoczne (tłumaczeniowe) dwusemestralne za 2,5 tys. zł semestr, których
nie mam... albo pojechać za granicę do pracy fizycznej i po kilku miesiącach
wrócić (bo to, że zostanę dłużej raczej wykluczam). Dodam, że w ubiegłym roku
skończyłem studia, miałem jechać za granicę ale wyjazd się nie udał z powodów
ode mnie niezależnych... W tym czasie pracowałem w call-center zarabiając 1000
zł miesięcznie i wszystko wydając na życie (pochodzę ze wsi).
Co byście zrobili na moim miejscu??
Nie oczekuję, że ktoś za mnie wybierze, ale może coś mnie zainspiruje...
Pozdrawiam wszystkich,
Marcin