Polska mentalnosc...jest niezle pokrecona

04.08.06, 12:21
Gdy ktos jest pewnym siebie, Polacy mowia "On/Ona chce sie ze dowartosciowac".
Gdy ktos sie usmiecha, lub gdy jest mily dla wszystkich to mowia ze jest
glupi.
Gdy ktos nie robi tajemnicy ze swojego wyksztalcenia lub stanu posiadania to
niby od razu "brakuje mu skromnosci", "przechwala sie"itd.


Moglbym mnozyc i mnozyc, wszystkie te przyklady wskazuja na odwrotne reakcje
Polakow niz jest to standartem za granica.

Dla przykladu, wystarczy ze wspomne ze; jestem obywatelem USA, sluzylem w US
Marines, policji w USA i jestem zadowolony ze swojego wygladu i jestem dumny
ze wszystkiego co soba reprezentuje....

...takie slowa wypowiedziane na Polskim interneci przysporza mi
natychmiastowych wrogow :) No wlasnie, a wydawalo by sie ze normalna reakcja,
ludzi wychowanych w katolickim kraju byla by; radosc ze szczescia rodaka.
Dobrze wiemy ze jest dokladnie na odwrot :) Dlaczego?





    • Gość: polak? Re: Polska mentalnosc...jest niezle pokrecona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 12:26
      >odwrotne reakcje Polakow niz jest to standartem za granica.

      no, na tym polega nasza wyjątkowość - gdyby wszędzie ludzie byli tacy sami byłoby nudno, nie?

      >takie slowa wypowiedziane na Polskim interneci przysporza mi natychmiastowych wrogow :)

      tylko jeżeli jesteś białym heteroseksualnym meżczyzną. jak nie to jesteś kryty/a ;)
      • waldek1610 Re: Polska mentalnosc...jest niezle pokrecona 04.08.06, 12:35
        Murzynem albo gejem to napewno nie jestem :)

        Ale powiedzmy ze jestem.... Polskim murzynem homoseksualista, oj moge sobie
        wyobrazic jakby wszyscy chcieli mnie prostowac i naprawiac :)
    • crax Pomyśl... (o ile potrafisz) 04.08.06, 14:08
      W jednym miejscu piszesz "jestem obywatelem USA". Następnie zarzucasz mi, że nie odczuwam radości "ze szczescia rodaka". JAKIEGO RODAKA???? Nie jesteś moim rodakiem. Jesteś obywatelem USA, koleś. Trochę logiki by się przydało. O ile wiesz, co to słowo znaczy, a mając do czynienia z "obywatelem USA" można w to watpić.
      • ragazzo11 Re: Pomyśl... (o ile potrafisz) 04.08.06, 23:51
        To co ten człowiek piszę na dole to jeden z przykładów mentalności Polaków.
        Czepanianie się pierdół nie mających istotnego znaczenia dla sprawy.

        crax napisał:

        > W jednym miejscu piszesz "jestem obywatelem USA". Następnie zarzucasz mi, że
        ni
        > e odczuwam radości "ze szczescia rodaka". JAKIEGO RODAKA???? Nie jesteś moim
        ro
        > dakiem. Jesteś obywatelem USA, koleś. Trochę logiki by się przydało. O ile
        wies
        > z, co to słowo znaczy, a mając do czynienia z "obywatelem USA" można w to
        watpi
        > ć.
      • waldek1610 narodowosc a obywatelstwo to dwie rozne rzeczy 05.08.06, 06:09
        Karol Wojtyla urodzil sie w Cesarstwie Austro Wegierskim (tak bo jak wiesz cala
        wschodnia Polska lezala w tym zaborze), wiec i on chcac nie chcac posiadal
        obywatelstwo Austryjackie, lecz chyba nikt nawet nie pomysli zeby ten wielki
        Polak mian narodowosc inna niz Polska.

        • Gość: Lena Re: narodowosc a obywatelstwo to dwie rozne rzecz IP: 83.136.224.* 05.08.06, 14:28
          Chyba nie znasz historii Polski. Polska odzyskała wolność w 1918 roku a Karol
          Wojtyła urodził się w 1920 w wolnej Polsce.
          • waldek1610 Re: narodowosc a obywatelstwo to dwie rozne rzecz 06.08.06, 09:02
            raczej pomylilem date urodzin Karola Wojtyly, rzeczywiscie urodzil sie w 1920,
            a ja myslalem ze byl to 1910. Tak czy owak, urodzil sie niespelna 2 lat po
            odzyskaniu przez Polske niepodleglosci. Moja babcia urodzila sie niedaleko
            Wadowic w Poroninie na Podhalu w 1903 czyli w Austro Wegiegrach.
            • lena575 Re: narodowosc a obywatelstwo to dwie rozne rzecz 06.08.06, 12:57
              Obawiam się,że "taka mała rzecz" jak pomyłka 2 lat a ... dla ciebie posłuzyła
              za przykład czegoś nieistniejącego czyli "obywatelsktwa papieża". Drobnica!!!
              Wadowice - jesli nie wiesz - nie mają nic wspólnego z Podhalem i Tatrami a leżą
              w Beskidach. Moze poczytaj coś w ogóle o Polsce, przyjedź, poznaj ludzi i kraj
              i wypowiadaj się na ten temat. To,że twoja babcia urodziła się w Polsce jest
              urocze, moja mama urodziła się w Kanadzie ... nie oznacza,że czuję się ekpertem
              w tej materii i nie chciałabym pouczać inne nacje ... kże włąsnie przez to,że
              moja mama urodziła się tam a nie gdize indizej mam w genach tolerancję i
              dystans:) Niewykluczone... może dlatego jesteś nadal tym Polakiem któych
              krytykujesz.
              • waldek1610 Re: narodowosc a obywatelstwo to dwie rozne rzecz 06.08.06, 13:04
                Lena,
                jak na razie to wychodzi na to ze Ty jestes jedna z tych Polakow i Polek
                ktorych ja krytykuje. Zapytasz sie jakich Polakow? ...tych przemadrzalych i
                wszystkowiedzocych :)
                • przeciwiza Re: narodowosc a obywatelstwo to dwie rozne rzecz 06.08.06, 13:45
                  co wy'zlych & dobrych w calym swiecie spotykam'
                • lena575 Re: narodowosc a obywatelstwo to dwie rozne rzecz 06.08.06, 14:24
                  O nie, ty uważasz, że Polak to taki który nauczony jest maksymy "siedź w kącie
                  a znajdą cię" - jako to określiłeś przeciwieństwo tego co jest w stndardzie
                  światowym.. Teraz "odwracasz kota ogonem" -ci co przytakują - typowi Polacy, ci
                  co nieprzytakują - typowi Polacy - czyli masz teorię na Polaka a każdy jest
                  typowy :) To też typowo Polskie.
                  Ja uważam,że ludzie są różni ale w pewnym sensie podobni do siebie w
                  określonych "warstwach społecznych" i to na całym świecie - a objeździłam
                  trochę świata. Część krajów jest nieprzyzwyczonych do inności (m.inn. Polska),
                  do wpółistnienia innych kultur, zwyczajów, nacji z powodu braku tychże nacji
                  lub zacierania ich przez dominujący system. Może losy mojej rodziny i moje
                  zwyczaje powodują,ze dobrze muszę poznać daną kulturę, ludzi by wyrażać ich
                  krytykę (Amerykanów też znam i nie poważyłabym się na uogólnianie tak są
                  różni) "ogółu".
                  Mam rozsianą po całym świecie rodzinę i każdy z nas widzi zakorzenioną w
                  nich "polskość" o którą już tutaj trudno (to co napisałm na początku - mają to
                  stare ciotki)i dziwną dla młodych pokoleń manię pouczania i właśnie "wiedzenia
                  lepiej". Oni tak jak i ty uważją nas za "wszystkowiedzących i przmądrzałych" a
                  chcieliby tych pokornych i cichego serca (co - jak u ciebie na początku -
                  krytykują bo w tym wyrośli) i przyjnmujących rady "obytych" krajan z
                  nabożeństwem :) Krytykujesz to co wyniosłeś z Polski czyli nieumiejętność
                  sprzedania się, brak poczucia włąsnej wartości i krytykujesz umiejętność
                  sprzedania się i poczucie własnej wartości. Po prostu jest to globalizacja,
                  Polska jest otwarta, ludzie mają poczucie otwartych grniac i świadomość
                  panowania nad swoim życiem i są tacy jak wszyscy inni w wolnych krajach świata.
                  Takie coś po prostu sie ma w wolnym kraju i młody człowiek nawet nie zastanawia
                  się skąd to jest. Tylko Polonus ma ten strach i obawy i nie może zrozumieć,ze
                  współczesny Polak życje w innym niż on świecie. Amerykę moze mieć
                  tutaj, "Ameryka" tkwi w nim.
                  Nadal zapraszam do Polski, zobaczysz co tu jest "typowe" wg tego co uważałeś a
                  co zupełnie inne.
                  • waldek1610 Re: narodowosc a obywatelstwo to dwie rozne rzecz 07.08.06, 06:42
                    Lenka,
                    Chyba sama niezle uogolniasz. Ja niby nie potrafie sie sprzedac? A przeciez nie
                    spytalas sie mnie nawet czym sie zajmuje.

                    Poza tym gdy ktos mowi madrze to sie nie "przytajuje" tylko sie z ta osoba
                    zgadza, i wcale nie odbierze Tobie to honoru na ktory z pewnoscia zaslugujesz.

                    Wedlug mnie typowy Polak to taki ktory nie potrafi pogodzic sie z tym ze ktos
                    posiada lepsza pozycje spoleczna, lub jest w lepszej sytacji finansowej. W
                    Polsce na ludzie ktorzy odniesli sukces nadal patrzy sie krzywo i koniecznie
                    wszysczy biedni chca sila sprowadzic taka osobe na swoj poziom.
            • des4 Re: narodowosc a obywatelstwo to dwie rozne rzecz 07.08.06, 13:54
              waldek1610 napisał:

              > raczej pomylilem date urodzin Karola Wojtyly, rzeczywiscie urodzil sie w
              1920,
              > a ja myslalem ze byl to 1910. Tak czy owak, urodzil sie niespelna 2 lat po
              > odzyskaniu przez Polske niepodleglosci. Moja babcia urodzila sie niedaleko
              > Wadowic w Poroninie na Podhalu w 1903 czyli w Austro Wegiegrach.


              Tylko, twoja babcia mimo że była obywatelem CK Monarchii, to jak podejrzewam
              uważal się za Polką. Ty natomiast uważasz się z Hamerykana i oddajesz cześć USA
              ze Stars and Stripes i shores of Tripoli na ustach. Bo jednak jeśli uważasz się
              za Polaka a amerykańskim obywatelstwem to siła rzeczy musisz przyjać, że i
              ciebie dotyczą te wady które chcesz przypisać reszcie POlaków....
    • Gość: Magda Re: Polska mentalnosc...jest niezle pokrecona IP: *.aster.pl 05.08.06, 08:05
      Zgadzam się w 100%. Np. w mojej dalszej rodzinie przyznanie się do większych
      zarobków czy też budowy własnego domu prowadzi do autentycznej obrazy, nie
      ważne ile zarabia mój kuzyn czy kuzynka - naistotniejsze jest by mnie powodziło
      się gorzej. A mój brat, który wspiera finansowo moją dalszą naukę uznawany jest
      za wariata i cały czas podkreśla się, że nasze wzajemne stosunki są chore i co
      w ogóle na to jego żona ???
      • waldek1610 Re: Polska mentalnosc...jest niezle pokrecona 05.08.06, 10:18
        To dobrze ze brat dba o swoja siostre, to jest chyba zrozumiale ze rodzina
        powinna sie trzymac razem, ale nie zawsze tak jest. Po sobie wiem ze moj
        starszy brat zawsze z najwiekszym trudem przelyka gdy zostaje lepsza prace, mam
        lepszy samochod nawet gdy znalazlem sobie dziewczyne ladniejsza od jego zony,
        to tez byl niesamowicie zazdrosny.
        • monia145 Re: Polska mentalnosc...jest niezle pokrecona 05.08.06, 10:28
          No ale to chyba indywidualny rys charakteru Twojego brata, prawda?
          Tak myslałam, że do napisania tego wątku skłoniły Cię jakieś osobiste pobudki a
          nie ogólnonarodowe refleksje:)
          • waldek1610 Re: Polska mentalnosc...jest niezle pokrecona 05.08.06, 10:52
            Nie, nie mam osobistych pobudek, do napisanie tego postu sklonily mnie glownie
            raczej negatywne doswiadczenia z Polakami na necie, na codzien jedynym
            Polakiem/Polka ktora widze jest moja zona :)
      • jp.hi Re: Polska mentalnosc...jest niezle pokrecona 11.08.06, 09:34
        Ta dyskusja przypomina mi czas kiedy mieszkalem jeszcze w Polsce. Pracujac w
        zakladzie jako kierownik dzielilem podwyzki dla pracownikow. Jednemu mniej,
        drugiemu wiecej. Wedlug zaslug.
        Po czym przyszedl do mnie jeden z pracownikow i mowi panie kierowniku dlaczego
        Juzek dostal wiecej podwyzki niz ja. Ja na to pytam. Uwazasz ze dostales za
        malo? A on, nie, moze byc ale Juzek dostal wiecej. Pytam dalej z
        niedowierzaniem. Nie chodzi ci o to zebys ty dostal wiecej tylko zeby on dostal
        mniej? No, tak.
        • waldek1610 Re: Polska mentalnosc...jest niezle pokrecona 11.08.06, 09:50
          jp.hi napisał:

          > Uwazasz ze dostales za malo? A on, nie, moze byc ale Juzek dostal wiecej.
          > Pytam dalej z niedowierzaniem. Nie chodzi ci o to zebys ty dostal wiecej
          > tylko zeby on dostal mniej? No, tak.


          :)
    • Gość: Sylwka Re: Polska mentalnosc...jest niezle pokrecona IP: *.chello.pl 05.08.06, 10:40
      zgadzam się , polska mentalnośc jest pokręcona-
      doskonale ujęte jest w fimie" dzień świra" mam tu ma na myśli zazdrość sąsiadowi
      - o jakiz wspaniały chrześcijański kraj, a niech tylko dziej sie coś złego za
      ścianą : nikt nic nie wie, nikt nic nie słyszał- bite matki i dzieci
      kiedyś byłam śiwadkiem na przystanku jak matka nęcała się nad dzieckiem- oprócz
      mnie nie zaereagował nikt ( ona była niexle pijana)

      ale abstrachując od tych przykładów, masz racje
      mój tato nauczył się mnie byc pewną siebie i nzać swoją wartośc- jak byłam i
      jestem postrzegana?
      bezczelna, arogancka
      a ja?
      wzyciu!
      jestem kulturalna i miła osoba a że nie kulę sie w kącie i nie czekam na
      pochwały - znam swą wartosć i sama siebie jestem dumna, no to wychodiz na to ze
      zadzieram nosa
      • waldek1610 Re: Polska mentalnosc...jest niezle pokrecona 05.08.06, 10:59
        byc moze dlatego Polacy na ogol "lubia" bardziej slabszych od siebie, ludzi
        ktorymi latwo manipulowac. Wlasnie dlatego Amerykanie, Zydzi sa tak czesto
        krytykowani i wyszydzani w Polsce...
        • Gość: :DD no to pewnie dlatego Polacy z USA takie mają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 11:03
          wypowiedzi jak na forum Polonia i nie tylko - tu też można takie poczytać...
          może i masz rację Polacy, gdziekolwiek by nie byli mają mentalność baranów,
          oczywiście ci głupi Polacy, bo jak w każdym kraju są też i mądrzy

          no ale trzeba sobie po prostu odpowiednio dobierać towarzystwo

          czy nie zauważyłeś dziwnego zachowania czy mentalności u innych narodów? tylko u
          Polaków?
          • witch-witch Re: Niestety ale rodacy nasi są dziwni 05.08.06, 11:24
            z lekka mówiąc...Inne narodowości np. ludzie z Iranu, którch w sumie bardzo
            cenię i lubię, pomagają jeden drugiemu ...taki przyjedzie do Szwecji bez
            umiejętności języka, wszyscy dookoła poczuwają się aby mu pomóc, bo to jeden z
            nich. Podobnie robią ludzie z Syrii Z Indii itp. Widać tam jest inna kultura...
            a nasi rodacy to jakiś dziwny rodzaj ludzi.Nikt nikomu bezinteresonie nie
            pomaga...

            Znajomy 'pomaga' Polakom w znalezieniu pracy na budowie i 'mieszkania' za
            wszystko bierze takie pieniądze,że aż przerażenie ogarnia, czy ten człowiek
            widzi co on ludziom daje, a na ile sam ich...okrada?!

            Parę dni temu wysłałam mojej koleżance linka do mojej nowej stronicy
            internetowej, gdzie są ukazane moje prace w pewnym wydawnictwie graficznym i
            wydawnictwie ksiązkowym...i co? I nic żadnej odpowiedzi! Cisza.. taka cisza
            mówi wiecej niż najmniejszy odgłos....:))))))
            • waldek1610 Re: Niestety ale rodacy nasi są dziwni 05.08.06, 11:39
              Zdecydowanie Polacy sa chyba jedynym narodem ktory zle trakuje swoich rodakow.
              Nikt nie pomaga nikomu, tylko patrza zeby wykorzystac, i kopac wbijac
              przyslowiowy noz w plecy rodakom.

              Przyjechal do USA maz kuzynki z Polski, gdy bylismy w Polsce olewli nas wiec
              nawet nie mielismy okazji jego poznac choc byl jej mezem przez 20 lat. Ale gdy
              przyjechal do USA, to bywal u nas codziennie, po miesiacu pobytu w USA chcial
              otworzyc biznes z nami, choc nie mial pieniedzy, ani papierow, i potem obrazil
              sie ze nikt nie kwapil sie do takiego interesu. Teraz slad po nim zaginal, choc
              nadal mieszka niedaleko.
              • witch-witch Re: Trudno jest im 05.08.06, 11:42
                wytłumaczyć jakimi drogami buduje się funkcjonujący biznes za granicą...Pojęcia
                widać nie miał...
            • Gość: :)) a to ciekawe, bo ja spotykałem innych Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 11:42

              jak była komuna, to ludzie mówili sobie gdzie jechać, gdzie pracować, co kupować
              i sprzedawać, dzielili mieszkania i dojazd samochodem, itd...

              powtarzam - tzreba dobierać sobie towarzystwo - nie wierz też w to że wszystkie
              inne narodowości są tak bezinteresowne, także potrafią zarabiać na ziomkach,
              wykorzystywać, itd...

              co to już o słynnej mafii w USA zapomnieliście - a to tylko przykład
              • waldek1610 Re: a to ciekawe, bo ja spotykałem innych Polaków 05.08.06, 11:49
                Gość portalu: :)) napisał(a):

                > nie wierz też w to że wszystkie inne narodowości są tak bezinteresowne, także
                > potrafią zarabiać na ziomkach, wykorzystywać, itd...co to już o słynnej mafii
                > w USA zapomnieliście - a to tylko przykład

                Racja, jeden afrykanczyk z Gany ktorego poznalem, powiedzial mi ze nigdy nie
                kupuje niczego w sklepach prowadzonych przez Afrykanczykow dlatego ze to
                oszusci..tak powiedzial wlasnie o swoich ziomkach, i dlatego chodzi to sklepow
                z zywnoscia Orientalna, bo ich dieta jest podobna :)
              • witch-witch Re: a to ciekawe, bo ja spotykałem innych Polaków 05.08.06, 11:50
                Mówimy o zwykłych ludziach....jak wielu. Owszem takich też spotkałam
                bezinteresownych ale nie zagranicą, niestety.

                Pamietam kobietę która była dla mnie 'przesłodka' pewnego dnia dzwoni i mówi:"
                Pożycz mi 30000 koron. na nowy samochód, będę ci oddawała po 300
                krmiesięcznie...."
                To ja jej na to:" O kochana, ja nie jestem bankiem, pracuejsz idź i pożyczkę
                zrób w banku..." I tak ją wymiotło do tego stopnia, ze już nawet 'cześć' na
                ulicy nie mówiła.....
                • waldek1610 Re: a to ciekawe, bo ja spotykałem innych Polaków 05.08.06, 11:54
                  30 000 koron Szwedzkich to chyba chciala sobie kupic nowego Saaba albo Volvo? :
                  Niezle :)

                  Nie wiem czy ktokolwiek ma takie pieniadze, ale ci ludzie maja pomysly...
                  • witch-witch Re: a to ciekawe, bo ja spotykałem innych Polaków 05.08.06, 12:01
                    czteroletni jakiś samochód używany...najgorsze jest to, ze już jeden samochod
                    całkiem na chodzie miała w domu. To jest pazerność....i chciwość..
      • Gość: Magda Re: Polska mentalnosc...jest niezle pokrecona IP: *.aster.pl 05.08.06, 12:55
        Ojciec mojej koleżanki zawsze powtarzał jej: pamietaj co by ludzie o tobie nie
        mówili, ty jesteś najmądrzejsza, najładniejsza i najlepsza :)))
        Natomiast moja mama zawsze mi powtarza : nie sugeruj się opiniami koleżanek na
        twój temat bo one nigdy nie powiedzą ci prawdy. Przyjdź do mnie ja ci prawdę
        powiem. I tak też czynię.
        • monia145 Re: Polska mentalnosc...jest niezle pokrecona 05.08.06, 14:19
          No to masz super mamę, bo ja to niestety znam mnóstwo rodziców, którzy wbijaja
          dzieci w abmicję, kłada im do główek jaki to on mądry, naj..pod kazdym wzgledem
          i później taki delikwent wyjsc ze zdumienia nie może, że otoczenie jest innego
          zdania. Jak widać kazdy kij ma dwa końce..
    • Gość: Lena Re: Polska mentalnosc...jest niezle pokrecona IP: 83.136.224.* 05.08.06, 14:23
      Oj, dawno temu musiałes wyjechać z Polski. To o czym piszesz prezentują jeszcze
      stare ciotki i ... ci co wyjechali. Ci co wyjechali mają jeszcze poczucie,że
      wszystko wiedzą lepiej i poczuwają się do obowiązku pouczać Polaków którzy
      pozostali w kraju. A Polak odkąd zaczął szukać pracy a nie praca jego, pisać cv
      wie jak siebie zaprezentować najlepiej i zna swoją wartość i uśmiecha się. Od
      kiedy poznał wartość pracy docenił i pracę innych.
      PS. Umiejętność cieszenia się z radości innych ludzi nazywa się empatią i nie
      ma niczego wspólnego z religią. To tzw. Polak-katolik ma tendencję do wymagania
      od wszystkich innych ludzi dobrych cech (które sam nie zawsze posiada)
      powołując się na wiarę (która pewnie niedokładnie zna).
      Po tym co i jak piszesz wnioskuję,że choć wyjechałeś to i tak jestes Polakiem,
      tym starym Polakiem, bo dziś Polska się zmienia. Na zachodzie (a szczególnie w
      tejże Ameryce) standardem jest niepouczanie innych.
    • Gość: ant jest tak samo pokręcona jak mentalność amerykanina IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.06, 19:43
      ani więcej ani mniej, brak ci tylko zrozumienia pewnych spraw.
      a to już zupełnie inna bajka.
      • Gość: polak to świnia Amerykanin to zlepek ludzi z Europy durniu . n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 19:48
        • Gość: ant nie mów do mnie durniu, bezmózgowcu....:) IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.06, 20:04
          • Gość: ha ha Amerykanin to Amerykanin (do polak to świnia) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 09:17
            widać że nie wiesz o czym piszesz
    • Gość: ela Re: Polska mentalnosc...jest niezle pokrecona IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 06.08.06, 22:03
      Nie licz na to, ze mentalnosci ludzi sie tak latwo zmieni, wiec najlepsza rada-
      nie prowokuj. Po co ci tak naprawde informowac ludzi o tym, ze jestes
      obywatelem USA.Nie obraz sie, ale widze jak wiele Polakow, ktorzy mieszkaja w
      Stanach i maja to "szczescie" posiadania obywatelstwa amerykanskiego, lubia sie
      z tym obnosic lub szukaja okazji, by sie tym faktem pochwalic.By sie
      dowartosciowac? Wiec jak sie okazuje, nawet bedac obywatelem USA mozna miec
      dalej typowa mentalnosc "Polaczka".
      Ale, rzeczywiscie , masz tez racje, w wielu kwestiach, bo nawet nie probujac
      sie przechwalac mozna sie natknac na uszczypliwosci w nawet bardzo niewinnych
      konwersacjach. Przyklad: Rozmawiam z kolega na gg. Hej, czesc, co slychac, itd.
      Co u ciebie? No wiec mowi mu, ze "a wiesz...chora jestem...i lekarz podejrzewa
      u mnie taka i taka chroniczna chorobe. Wiecie co mi odpowiedzial? No....ale
      mieszkasz w Stanach, wiec masz tam "lepsiejszych" lekarzy. ?????????? Zamaist
      jakies nawiazanie do samej choroby, jakies cieplejsze slowo, slysze ,ze
      mieszkam w Stanach i mam oto lepszych lekarzy.Zaraz takie glupie porownanie.
      Moim zdaniem bylo to troche przegiecie z jego strony. I to nie jedyny przyklad.
      Rowniez moglabym mnozyc.
      • waldek1610 Re: Polska mentalnosc...jest niezle pokrecona 07.08.06, 06:50
        Wiesz trudno prowadzic normalna konwersacje z osoba ktora pochodzi z innej
        sfery geograficznej lub spolecznej. Wyobraz sobie rozmowe Billa Gatesa z
        bezrobotnym w Polsce, czy takie osoby moglyby sie z czymkolwiek zgodzic?

        Oczywiscie jest to przyklad ekstremalny, ale czesto nie sposob obyc sie bez
        wyjasnienia swojej sytuacji, na przyklad jesli mowa byla o Japoni, wiec ja
        ciesze sie ze moge zabrac glos i pomoc komus w danek kwesti bo mieszkalem w
        Japoni przez rok....no wlasnie i wtedy przecietny Polak mysli ze ja klamie, bo
        dla nich brzmi to zbyt nieprawdziwie. Wiec od razu umieszczam wyjasnienie ze
        sluzylem w US Marines, stad moj roczny pobyt w Japoni, i zamiast zaakceptowac
        to powstaje nowy problem; Tym razem ktos konkluduje ze sie przechwalam :)
        • Gość: Lena Re: Polska mentalnosc...jest niezle pokrecona IP: *.jachpol.net 07.08.06, 11:07
          A ja nadal się z tobą nie zgadzam. Polska robi się otwartym krajem i ludzie
          zupełnie inaczej patrzą na ludzi sukcesu bo sami wiedzą ile kosztuje ich nawet
          drobny sukces w Polsce, ile pracy trzeba włozyć by piąć się po szczeblach
          kariery. Skończyło się "paryjniactwo" ... no chyba,ze w polityce, ale tak jest
          wszędzie i to ma króciutkie nóżki. Na całym świecie są i biedni ludzie i głupi
          ludzie i ludzie niereformaowalni. W USA Gates też nie znalazłby wspólnego
          języka z bezrobotnym, nie musiałby szukać Polski.
          Urodziłam się, wykształciłam (i nadal kształcę) w Polsce. Objeździłam świat
          trochę służbowo, dużo, dużo więcej prywatnie. Wiem,ze na całym świecie nie
          tylko w Polsce bezrobotnemu nie będę opowiadała o jeździe na nartach po
          alpejskich lodowcach, safarii w Kenii i RPA czy wylegiwaniu się na plaży na
          Cancun,Sri Lance czy w Brazyli,wodospadach Niagra czy Angel, nurkowaniu w
          ciekawych miejscach świata.To jest po prostu niestosowne. Nie uważam,że ludzie
          mi nie wierzą choć zdarza się bo dla wielu ludzi "wypad" np. do Bangkoku jest
          nierealny z finansowego powodu. Nie muszę tego robić, mogę o jeździe na
          nartach, rowerze, nurkowaniu czy skokach na spadochronie rozmawiać z tymi
          którzy też to robią i "nadajemy na tej samej fali". Na to by się pochwalić to
          niekoniecznie jest dobre forum. Nikt nie lubi ludzi chwalących się i
          pouczających innych ex cathedra - jestem u USA i wiem lepiej. Każdy z nas coś
          robi, większość robi różne ciekawe rzeczy ale na forum wypowiada się na tematy
          tzw. wspólne. I tak powinno pozostać. Na tematy sportowe znajdę odpowiednie
          forum, na turystyczne także.
          PS. Nie byłam jeszcze w Japonii ale mam mnóstwo informacji o niej. Mój kolega
          tutaj w Polsce od wielu, wielu lat rozmawiał na CBRadio z pewnym Japończykiem i
          2 lata temu ten Japończyk przyjechał do Europy. Oczywiście nie mógł nie
          odwiedzić Polski (miał ogromną wiedzę o kulturze Polski, chyba dobrze się
          przygotował:))). Od niego dostałam namiary na jego "janeskich" kolegów bywałych
          w Japonii i od nich mam dużo, dużo materiałów na temat Japonii. Pojadę tam gdy
          uda mi się dostać w pracy 3-tygodniowy urlop i znajdę bilety do Tokio w
          promocji. Trzeba tylko chcieć :)
          • Gość: ela Re: Polska mentalnosc...jest niezle pokrecona IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 07.08.06, 15:21
            Lena, masz swieta racje. O to mi wlasnie tez chodzilo. Trzeba miec wyczucie czy
            opowiadanie o pewnych rzeczach w pewnych srodowiskach jest po prostu stosowne.
            A w ramach ciekawostki, drogi Waldku. Ogladalam ostatnio program o bogatych
            Amerykanach. Ludziach sukcesu, ktorzy z biednych stali sie bogatymi. Byl to
            wynalazca E-Bay, wlasciciel Costco, i inni. I wiesz co? Ujela mnie ich
            skromnosc. Wlasciciel E-Bay np. opowiadal jak urzadzal swoje mieszkanie i
            wspolpracujacy z nim projektant wnetrz zaproponowal mu jakas tam waze, ktora
            mialaby kosztowac, bagatela, pare tysiecy dolarow. Wiesz co on powiedzial? Ze
            nie ma sensu tyle wydawac na glupia waze, tylko dlatego ,ze go na to stac.
            Wlasciciel E-bay udal sie na e-bay i kupil pdobna waze za paredziesiat dolarow.
            BArdzo mi to zaimponowalo. Mozna jednak byc bogatym, odnosic sukcesy, a jednak
            nadal byc skromnym i wciaz myslec racjonalnie.
            • Gość: :DD ela poczytaj z kim dyskutujesz - to nie ma sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 15:26
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=46515159
            • waldek1610 teraz Ela :) 10.08.06, 07:30
              w Polsce karmiono nas jako dzieci czytankami o Chlopku rozpropku, albo Krolu
              Kazimierzu Wielkim ktory w przebraniu zebraka odwiedzal jego jego
              poddanych...taki byl "zacny" :)

              Teraz nie dziwne ze ludziom trudno przelknac wiesci o sukcesie czy nawet
              odmiennym zyciu rodakow ktorzy wyjechali, wiedzie im sie dobrze i jeszcze nie
              kryja sie ze swoim szczesciem :)
              • Gość: Lena Re: teraz Ela :) IP: 80.48.96.* 10.08.06, 22:43
                Obawiam się,że trudniej jest przełknąć takim rodakom którzy wyjechali sukcesy
                Polaków tutaj w kraju :))) Im dopiero jest trudno przełknąć szczęście Polaka w
                Polsce.
                • waldek1610 Re: teraz Ela :) 11.08.06, 06:22
                  mylisz sie! Jedno "ale"....Ale powiedz mi szczerze ile Polakow w Polsce sie
                  powodzi 10%? Moze nastepne 25% jakos sobie radzi...ale co z reszta?

                  Wlasnie to jest problem ze paru nowobogackich w Polsce sie ustawilo i teraz
                  probuja wmowic wszystkim ze Polska jest normalnym krajem. Otoz nie jest. I nie
                  bedzie doploki Polacy masowo nie beda uciekac z Polski.

                  W Rumuni tez maja garstke bogatych ludzi ale reszta klepie biede, sytuacja w
                  Polsce jest niewiele lepsza.

                  Napisz do mnie gdy w Polsce przecietny czlowiek z wlasnej pensji zarobionej w
                  Polsce bedzie sie mogla utrzymac, a nie plec mi glupot o sukcesow Polakow w
                  Polsce. Polacy to 38 milionow lodzi a nie garstka milionerow.
                  • Gość: Lena Re: teraz Ela :) IP: *.jachpol.net 11.08.06, 07:00
                    Otóż bardzo się mylisz. Przeciętny Polak z pensji zarobionej w Polsce utrzymuje
                    się, spora grupa ludzi - o dziwo utrzymuje się na całkiem niezłym poziomie. Jak
                    patrzę na dużą grupę moich znajomych to prawie każdy ma mieszkanie własnościowe
                    lub dom (na który sam zarobił!!!), samochód (niektórzy dwa samochody), ludzie
                    wyjeżdżają na wczasy (często choć raz w roku zagraniczne), mają swoje hobby -
                    żeglują, jeżdżą na nartach, wpinają się po górach, latają na spadochronach, na
                    lotniach, jeżdżą na rowerze, podróżują po świecie i spędzają fajnie wolny czas.
                    Są to ludzie wykształceni w Polce, często po polskich studiach ale
                    niekoniecznie po studiach i wcale nie są nowobogackimi. Są takimi samymi np.
                    lekarzami, pielęgniarkami, Farmaceutami, nauczycielami, menagerami, najczęściej
                    pracownikami inżynieryjno-technicznymi (w takim akurat środowisku pracuję),
                    ktoś prowadzi własny warsztat samochodowy, ktoś ma niewielki sklep, ktoś
                    hurtownię - jak wszędzie indziej. Przegląd jak w normalnym środowisku w całęj
                    Europie. Nie trzeba być milionerem by żyć w Polsce tak samo jak w Ameryce. Nie
                    pisz mi,ze przekręcam twoje słowa - to ty piszesz o Polsce jak o skansenie
                    biedy i nędzy z "garstką milionerów którzy się ustawili" bo to brednie.
                    Przyjedź do Polski i zobacz. No chyba, że masz jakieś popegieerowskie miejsce w
                    którym nikomu nic się nie chce,nikomu nic się nie opłaca, nawet kończyć więcej
                    niż zawodówkę i porównujesz swoje życie do ich - wychodzi ci ogromny sukces.
                    PS. Na parkingu mojej firmy widzę samochody którymi jeżdżą ludzie i takie same
                    widzę na każdym parkingu w Polsce. Zobacz jakie domy budują ludzie na obrzeżach
                    wszystkich miast. Może Polacy lubią narzekać i na to co Amerykanin
                    mówi "sukces" Polak powie "tak sobie".
                    Śmieszy mnie reakcja tych starych Polaków którzy wyjechali z Polski 30,40 lat
                    temu, teraz przyjeżdżąją i wścieka ich,że za dolara niczego nie kupią a do tego
                    ludzie tu mają wszystko. Chyba jesteś z tego pokolenia.
                    • waldek1610 Polska jest biednym krajem 11.08.06, 07:36
                      Gość portalu: Lena napisał(a):

                      > Przeciętny Polak z pensji zarobionej w Polsce utrzymuje
                      > się, spora grupa ludzi - o dziwo utrzymuje się na całkiem niezłym poziomie.
                      > Są to ludzie wykształceni w Polce, często po polskich studiach ale
                      > niekoniecznie po studiach i wcale nie są nowobogackimi. Są takimi samymi np.
                      > lekarzami, pielęgniarkami,


                      ??? Ci sami lekarze i pielegniarki ktore zarabiaja rownowartosc $ 300 dolarow
                      na miesiac, i ktorzy masowo wyjezdzaja w Polski w poszukiwaniu godziwych
                      zarobkow? Kobieto na jakim swiecie ty zyjesz? Zyjesz fantazjami


                      > Na parkingu mojej firmy widzę samochody

                      No wlasnie, tak myslalem, jestes wlascicielka firmy i trudno tobie z
                      prespektywy nowobogackiej dostrzec rozleglosc Polskiej biedy.



                      > Śmieszy mnie reakcja tych starych Polaków którzy wyjechali z Polski 30,40
                      > lat temu, teraz przyjeżdżąją i wścieka ich, że za dolara niczego nie kupią a
                      > do tegoludzie tu mają wszystko.

                      Ty chyba nie mieszkasz w Polsce tylko w Szwajcarii. Powiedz mi jesli "ludzie w
                      Polsce maja wszystko" jakim cudem lekarza w Polsce co zarabia $ 300 dolarow
                      miesiecznie stac na dom??? Przeciez takie pieniadze z USA zarabia w tydzien
                      Polska babcia sprzoatajaca w USA kible. Otorz Polscy lekarze masowo wyjezdzaja
                      z kraju, bo nie stac ich nawet na czynsz. Kobieto czy ty wogole ogladasz
                      telewizje???

                      Radze tobie plukanie mozgu lub inna kuracje. Polska jest biednym krajem. A ceny
                      w Polsce powinny byc niskie bo to biedny kraj. Wiesz, ja w USA wydaje
                      miesiecznie na zywnosc mniej niz 10% moich miesiecznych dochodow, choc jadamy w
                      restauracjach, w Polsce przecietna rodzina wydaje wiecej niz polowe swoich
                      zabobkow na zywnosc. Polska jest biednym krajem.





                      • Gość: Lena Re: Polska jest biednym krajem IP: *.jachpol.net 11.08.06, 07:44
                        Nie jestem właścicielką firmy, jestem pracownikiem.. Nie mieszkam w Szwajcarii
                        tylko w Polsce. I gwarantuję ci,że polski lekarz nie zarabia 300 UDS.
                        Nie czytaj tych gazetek o ogromnej biedzie w Polsce tylko przyjedź i zobacz.
                        Moze dajesz się rodzinie naciągać,że oni tu taką ogromną biedę klepią i na
                        twoje dolary muszą liczyć a po prostu pracować im się nie chce.
                        • Gość: Lena PS IP: *.jachpol.net 11.08.06, 07:51
                          A do tego masz właśnie mentalność starego Polonusa. Właściciel firmy w USA to
                          człowiek opreatywny,człowiek sukcseu, a w Polsce - to nowaobogacki. Sam sobie
                          przeczysz. W Polsce tak samo ludzie zakładają firmy i prowadzą je z mniejszym
                          lub większym powodzeniem i tak samo osiągają sukcesy również finasowe. Dla
                          starego Polaka gdy dorobił sie Amerykanin to ciężką pracą, jak Polak i do tego
                          w Polsce - pewnie złodziej i krwipijca. Czas wyróść z socjalistycznego
                          podejścia do Polaka.
                          • waldek1610 Re: PS 11.08.06, 08:08
                            Wiesz dlaczego mam taka opinie Lena? Dlatego ze w USA na rozpoczecie
                            dzialalnosci gospodarczej oprocz checi potrzebuje troche pieniedzy oraz uiszcic
                            mala oplate urzedowa. W Polsce, biznesu nie sposob prowadzic jesli jestes spoza
                            ukladu, bo zanim biznes sie rozrusza, zaraz zniszczy Ciebie nie ze normalna
                            konkurencja, tylko nadmierna administracja, urzedy, lokalni baronowie.
                            Dlaczego? Dlatego ze to oni chca utrzymac status quo, i beda skuteczni blokowac
                            ludzi spoza ukladow.

                            W Polsce przedsiebiorcy to ludzie poplatani w Polityke i rozne uklady, wiec
                            dlatego nazywam ich nowobogackimi, a nie ludzmi sukcesu.
                            • Gość: Lena Re: PS IP: *.jachpol.net 11.08.06, 08:46
                              I co, mam ci napisać,ze ogrom ludzi tak samo mysli o Ameryce? Po co. To,ze w
                              Ameryce jest i mafia i rózne tm takie nie oznacza,że nie da się biznesu
                              prowadzić tak jak i w Polsce. No chyba,ze bardzo "lewy" i "szybki" a to się
                              moze wdepnąć wszędzie na minowe pole.
                              • waldek1610 Re: PS 11.08.06, 08:56
                                Mafia i tzw "organized crime" zostala rozlozona na lopatki w USA i ledwo co
                                istnieje.

                                W USA nikt nie zbiera haraczow, tak jak w Polsce. W USA na 10 przypadkow
                                lapowkarstwa i korupcji 9 to operacje zaaranzonwae przez Agentow Federalnych,
                                czyli tak zwane "sting operation" wlasnie dlatego malo kto wogole zaakceptuje
                                lapowke w USA, bo to nie jest sposob na robienie biznesu w normalnie
                                funkcjonujacej ekonomi.
                        • waldek1610 Re: Polska jest biednym krajem 11.08.06, 07:57
                          Lena,
                          Cala moja najblizsza rodzina jest w USA. Mam 33 lata i z Polski wyjechalem gdy
                          mialem 19, nigdy nie wysylalem zadnych pieniedzy do Polski oprocz prezentow dla
                          mojego siostrzenca czy siostrzenicy, gdy jeszcze mieszkali w Polsce.

                          Nie jestem "starym Polonusem", jak chcesz mnie sobie wyobrazac. Skonczylem w
                          USA college, sluzylem w US Marines, policji i jestem jak najbardziej
                          zasymilowany w spoleczenstwie amerykanskim. A do Polski czuje sentyment, z
                          racji pochodzenia, i uwierz mi stac mnie na bardzo dobre wakacje w Polsce, ale
                          nie mam zamiaru wracac do Polsci na starosc, bo nie zamierzam oddac urzedowi
                          podatkowemu w Polsce pieniedzy ktore zarobilem w USA.



                          • Gość: Lena Re: Polska jest biednym krajem IP: *.jachpol.net 11.08.06, 08:16
                            Jakoś nie wierzę w te twoje 33 lata. Moi wujkowie i dużo starsi kuzyni z USA i
                            Kanady (a mam tam sporą rodzinę) któzy wjechali tak ponad 30 lat temu tak
                            piszą i mówią jak ty. Zwykle do pierwszego przyjazdu do Polski. Jak już
                            zaczynają przyjeżdżać to jakoś ostatnio co rok wakcje spędzają w Polsce. Nawet
                            woleliby bym wzięłą urlop i spędziła ich wakacje z nimi a nie tak jak ja lubię -
                            pojechała sobie na swoje np. do Meksyku czy innego fajnego miejsca gdzi można
                            posurfować. No i nie mogą nadziwić się,ze normalne polskie małżeństwo z dziećmi
                            jedzie na urlop do Grecji, Egiptu czy Hiszpanii. Za ich czasó było to nie do
                            pomyslenia.
                            Pewnie,że nie dasz polskiemu fiskusowi zarobić, niech bierze amerykański.
                            Wszędzie, w całym cywilizowanym świecie płaci się podatki.
                            Polak to często jest taka istota która zawze ma mało i zawsze "klepie biedę".
                            Zanm nawet takich którzy zarabiając po 2000-3000 dolarów miesięcznie "na rękę"
                            (oczywiście dostają to w Polsce w złotówkach) twierdzą,że żyją na granicy
                            ubóstwa. Może to i część Europy, nikt tutaj w Europie nie potrafi tak jak
                            Amerykanie chwalić się swoimi "sukcesami".
                            • waldek1610 Re: Polska jest biednym krajem 11.08.06, 08:25
                              wiek nie jest wazny, twoji wujkowie moze maja podobna perspektywe do mojej, ale
                              ja nie uwazam sie za Polonusa. Zreszta w USA nie jest istotne z kad przybywasz
                              bo co trzecia osoba nie urodzila sie w USA, a polowa nie posiada pochodzenia
                              anglo-saskiego.

                              Amerykanie z reguly sa konserwatystami, tradycyjnymi ludzmi.

                              A odnoscie "klepania biedy" to mam do Ciebie pytanie Lena. Jakos nie chcesz
                              ustosunkowac sie do masowych wyjazdow lekarzy, pielagniarek, oraz innych
                              specjalistow z Polski ktorzy narzekaja na glodowe pensje w Polsce?

                              Dlaczego zupelnie ignorujesz ten fakt? Czy to nie jest prawda, czy ludzie i
                              media klamia?
                              • Gość: Lena Re: Polska jest biednym krajem IP: *.jachpol.net 11.08.06, 08:42
                                W Polsce pisze się,ze ogrom ludzi wyjeżdża, ogrom lekarzy, pielęgniarek ale
                                wcale tej "masówki" nie widzę. Jakoś chyba jej więcej w gazetach niż w
                                rzeczywistości. Po to by wyjechać i pracować w swoim zawodzie trzeba bardzo
                                dobrze znać język danego kraju a z tym już problem. Na pewno wyjeżdżą sporo
                                młodych ludzi świeżo po studiach lub bez studiów bo tu na razie dla młodych nie
                                jest dobry czas. Trudno o pracę dla ludzi z ambicjami. Poza tym wejście do
                                Europy spowodowało,ze ludzie jak tylko chcą to mogą próbować swoich sił w inyym
                                kraju. Przez wiele lat tak lekko nie było a i tak wyjeżdżali więc nie ma co się
                                dziwić,ze teraz to robią. Gdybym miała problem z pracą też pojachałabym np. do
                                GB, nie uważam,ze to jest jakikolwiek problem. Europa jest otwarta i każdy ma
                                prawo pracować tam gdzie chce. Sporo firm w Polsce jest międzynarodowych i
                                człowiek może pracować w Polsce, Szwecji czy w Niemczech. Nie ma bariery choć
                                zwykle każdy woli we własnym kraju.
                                • waldek1610 Re: Polska jest biednym krajem 11.08.06, 09:10
                                  Gość portalu: Lena napisał(a):

                                  > Na pewno wyjeżdżą sporo młodych ludzi świeżo po studiach lub bez studiów bo
                                  > tu na razie dla młodych niejest dobry czas.

                                  I Tobie wydaje sie to byc normalna sytuacja, ze nie ma pracy dla mlodych ludzi?
                                  To samo mowilo sie 15 lat temu w Polsce...


                                  > Trudno o pracę dla ludzi z ambicjami.

                                  A co rozumiesz przez "ambicje"? W USA czlowiek ambitny to taki ktory chce na
                                  przyklad z "working class" awansowac do "white collar", albo dokonac cos
                                  nadzwyczajnego, zostac gwiazda, politykiem, znanym architeltem lubartysta itd.

                                  W Polsce "czlowiek z ambicjami" to taki ktory po prostu chce zyc komfortowo,
                                  miec prace i rozwijac sie. Wlasnie to nie jest normalne. Kazdy czlowiek
                                  zasluguje na prace ktora da mu szanse rozwoju nie tylko ambitne osoby zasluguja
                                  na godne zarboki i zycie.
                                  • Gość: Lena Re: Polska jest biednym krajem IP: *.jachpol.net 11.08.06, 09:55
                                    Aby podać ci najlepszy przykład biedy w naszym kraju podam ci przykład "na
                                    gorąco". Mam przed sobą tydzień wolny, od dzisiaj do 20.08. Planowaiśmy z
                                    mężem wypad pod litweską granicę z rowerami na dachu samochodu, do jakiegoś
                                    urokliwego miejsca w Puszczy Augustowskiej, tam na rowerach powiedzać wszystko
                                    co można, nawet wybrać się za granicę. Ale niestety jest w Polsce chłodno, noce
                                    zimne więc z pewnością w jeziorach nie da się już pływać i wpadliśmy na pomysł
                                    by gdzieś polecieć nad ciepłą wodę. Obdzwoniłam wszystkie bura podrózy jakie
                                    znam (pona 10 )i nigdzie na ma wolnych miejsc ani do Grecji, ani do Hiszpani
                                    czy Portugalii, ani do Egiptu, Turcji,Maroka,Tunezji a nawet do Bułgarii czy na
                                    Krym. Wszytko już sprzedane. Może pojadę własnym samochodem na Chorwację i tam
                                    na miejscu poszukam jakiegos apartamentu albo jednak z tymi rowerami .... bieda
                                    z nędzą.....
                                    PS. Gdybym nie znała Ameryki to może wmówiłbyś mi,ze tam ludzie bez ambicji,
                                    bez cienia chęci do rozwoju zarabiają tyle by miec na godne życie (tak samo są
                                    i biedni i żyjący z dnia na dzień). To,że wszyscy zasługują - to zupełnie inna
                                    sprawa.
                                    • waldek1610 Re: Polska jest biednym krajem 11.08.06, 10:13
                                      Lena,
                                      Niech Ci bedzie; Polacy masowo emigruja dlatego ze Polska jest... bogata.
                                      Makes perfect sense :)
                                      • Gość: Lena Re: Polska jest biednym krajem IP: *.jachpol.net 11.08.06, 10:52
                                        Może nie jest bogata ale daleko jej do biedy i nędzy którą chciałbyś widzieć.
                                        Kiedyś tak wyjeżdżali i Grecy i Hiszpanie a teraz wrócili do swoich krajów
                                        bogatsi o dobre doświadczenia. Tak samo jest z Polską.
                                        • waldek1610 Re: Polska jest biednym krajem 11.08.06, 11:46
                                          To jeszcze troche potrwa zanim tak sie stanie. W wielu miastach Polski
                                          wlasciciele restauracji, sklepow i barow narzekaja ze trudno im znalezc
                                          pracownikow zwlaszcza ..."dobrych".


                                          Moze gdyby nie oferowali glodowych stawek to nie musieliby szukac pracownikow.
                                          Ale tak jest przez ich wlasna chrytrosc.
          • waldek1610 Lena 10.08.06, 07:25
            Lena,
            Dostosowac sie do otoczenia i sytuacji jest latwo ale w realnym zyciu, na
            internetowych forach natomiast, czesto nie wiesz z kim rozmawiasz; biednym czy
            bogatym, wyksztalconym czy nie.

            Nie widze powodow dla ktorych powinienem ukrywac moje prawdziwe poglady czy
            wstydzic sie faktow z mojego zycia. Nie wymagasz chyba odemnie zebym udawal ze
            mieszkam w Polsce, bo wtedy musialbym sie z koleji tlumaczyc z mojej niezbyt
            poprawnej polszczyzny :)
            • Gość: Lena Re: Lena IP: 80.48.96.* 10.08.06, 22:49
              I tu tkwi twój problem "stargo Polaka" - żeby rozmawiać z kimś musisz wiedzieć
              kim on jest, jakie ma sumy na kontach i jakie sukcesy i wtedy odpowiednio się
              ustawiasz do rozmowy. Po prostu w zyciu patrzysz na jego samochód i ubranie i w
              zależności od tego traktujesz człowieka a na forum - niczego nie widzisz. I od
              razu musisz napisać skąd jesteś i jakie masz "sukcesy" w przeciwieństwie do
              tych którzy sukcesó nie mają. I oczekujesz,że ktos opisze ci swoje sucesy i
              stan posiadania i wtedy mozecie rozmawiać.To jest właśnie taka przedwojenna
              cecha drobnomieszczańska. Nawet moi dziadkowie wysmiewali się z tego a ty to
              prezentujesz w całej klasie. Jesteś skansenem "cech polskich,
              dobnomieszczańskich".
              • waldek1610 niezle przekrecasz.............. :) 11.08.06, 06:13
                Niezle przekrecilas moja wypowiedz...Nie sadze zebym potrafil teraz do Ciebie
                dotrzec.

                Sprobuje jeszcze raz. Powiedzialas wczesniej ze nalezy sie dostosowac do
                rozmowcy, i poruszac tylko te tematy ktore was lacza a nie dziela. Wiec ja
                odpowiedzialem, ze owszem rozmawiajac z profesor w college uzywam stosownego
                slownictwa, rozmawiajac z kadra managerska w USA rowniez, z Polakami ktorzy
                pracuja fizycznie rowniez.

                Jesli wiem ze dana osoba jest osoba fizyczna to nie bede rozmawial o
                przyjemnosciach i innych szczegolach z mojego zycia ktore moga spowodowac ze
                dana osoba poczuje sie "nizsza" w porownaniu do mnie.
                • Gość: Lena Re: niezle przekrecasz.............. :) IP: *.jachpol.net 11.08.06, 07:39
                  Może przeczytaj jeszcze raz od początku jak "rozpocząłeś miłą pogawędkę" na tym
                  forum, podsumowując "wszystkich Polaków" Jacy to jesteśmy okropni i nie
                  cieszymy się z twojego sukcesu a wręcz przeciwnie. Takim wstępem obawiam się
                  na całym świecie nie miałbyś z kim rozmawiać, byłbyś sam podsumowany no i
                  jesteś.
                  Sam nie potrafisz cieszyć się z naszych, większości Polaków sukcesów tylko je
                  wysmiewasz i uważasz,że przeciętny Polak nie potrafi utrzymać się ze swojej
                  pracy. To oczywiście brednia. Samą swoją postawą powodujesz,że rozmówca nie
                  darzy cię sympatią. Oczywiście - twoim zdaniem - na pewno nie dlatego,że tak
                  się zachowujesz tylko dlatego,ze zazdrości ci sukcesu i nie umie się ciszyć,
                  chciałby "ściągnąć cię do swojego poziomu" i tp. brednie. Sam od początku
                  ustawiasz niski poziom rozmowy i - jeśli lubisz na takim to ją masz. A potem
                  to się zapętla bo tłumaczysz się z czegoś z czego normalny kulturalny człowiek
                  nigdy nie musi się tłumaczyć. Po prostu wie jak się zachować. Pisząc - co
                  mozesz sam stwierdzić czytając swoje wypowiedzi - jacy to my jesteśmy be a
                  jakie ty masz sukcesy i do mnie odpowiadasz bym nie pisała bredni bo przeciez
                  lepiej wiesz jak to w tej Polsce jest nie tracisz z oczu przesłania by ktos nie
                  poczuł się "niższy". Nie wiem czy to śmieszne czy żałosne bo chcesz pokazać
                  jaki jesteś wielki a pokazujesz jaki jesteś mały. Teorię masz dobrą tylko
                  pratktykę dopracuj :)
                  PS. Ja rozmwaiam z każdym człowiekiem takim samym językiem. Rozmowa "takim
                  samym językiem" oznacza,że jak ogromna większośc normalnych kulturanych ludzi
                  mam bogaty zasób słów któych używam w rozmowie bez względu na to z kim
                  rozmawiam. Stosownaie w rozmwie z menagerami języka korporacyjnego, z rozmowie
                  z prawnikami nomenklatury prawniczej a z kadrą inżyieryjno-techniczną
                  specjalistycznych określeń technicznych nie jest "rozmawianiem inaczej".
                  Rozmawiając z pracownikami fizycznymi też używam normalnego języka
                  polskiego.Może rozmawiam o czym innym ale nie inaczej.
                  • waldek1610 Re: niezle przekrecasz.............. :) 11.08.06, 07:49
                    Kobieto co ja mam wam w Polsce zazdroscic, Polskim lekarzom ich $ 300 dolarowej
                    miesiecznej pensji?

                    Dobrze ze ty korzystasz z uslug prywatnej przychodni prawda? Bo jak wiesz w
                    publicznej przychodni brakuje lekarzy i pielegniarek.

                    Przeciez w USA starsze Polki w wieku 50-60 lat ktore przyjezdzaja sabie dorobic
                    zarabjaja w USA ponad $ 1000 dolarow na miesiac, a one zwykle posiadaja
                    wyksztalcenie zawodowe lub podstawowe i nawet jezyka nie znaja...

                    • Gość: Lena Re: niezle przekrecasz.............. :) IP: *.jachpol.net 11.08.06, 07:54
                      Przyjedź do Polski i idź do przychodni, zobaczysz to sam.
                      Nie leczę się w prywatnej przychodni bo jestem zdrowa, gdy mam grypę idę do
                      normalnej przychodni - dzwonię, wyznaczają mi godzinę, przychodzę i mnie
                      przyjmuje lekarz. Czasem muszę z pół godziny poczekać.
    • the_dzidka Re: Polska mentalnosc...jest niezle pokrecona 07.08.06, 15:37
      waldek1610 napisał:

      > Gdy ktos jest pewnym siebie, Polacy mowia "On/Ona chce sie ze dowartosciowac".
      > Gdy ktos sie usmiecha, lub gdy jest mily dla wszystkich to mowia ze jest
      > glupi.
      > Gdy ktos nie robi tajemnicy ze swojego wyksztalcenia lub stanu posiadania to
      > niby od razu "brakuje mu skromnosci", "przechwala sie"itd.

      Wszystko prawda. Zwłaszcza z tym rzekomym brakiem skromności.
      • Gość: ha ha ha no ajk masz kompleksy, to tak to odbierasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 15:45
        ja jakoś nie spotkałm się z tym, by ktoś 'zazdrościł' komuś wykształcenia, no
        ale moje towarzystwo składa się w 99.99% z ludzi po uniwersytecie (i z tytułem
        co najmniej magistra), wiec widać nie jestem 'reprezentatywny'

        cóż... jak widać Polonia wśród której się obracacie w USA, to tzw. 'buraki' bez
        podstawowego wykształecenia, którym ukończenie szkoły sredniej i zdanie matury
        (ale nie tej giertychowskiej) strasznie imponuje i wzbudza straszną zazdrość...

        ale macie za swoje - kto was zmusza do obracania się w takim akurat środowisku???
    • Gość: :)) za to mantalność Amerykanina jest OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 10:50
      Investigator: U.S. soldier poured kerosene on raped, slain Iraqi

      Monday, August 7, 2006; Posted: 9:17 p.m. EDT (01:17 GMT)

      Steven Green is alleged to have shot and killed the woman's relatives, raped the
      victim, then fatally shot her.

      BAGHDAD, Iraq (CNN)
    • Gość: Waldek?? przepraszam:) pytanie osobiste IP: *.dip.t-dialin.net 08.08.06, 11:03
      czemu Ty na kazdym forum krytykujesz Polakow:)
      to Twoje zadanie,czy co?
      • Gość: :DD w USA nie padało i nadal są upały - ha ha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 18:57
      • Gość: ha ha polecam jego post o USA na forum Polonia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 18:59
        niestety admin ciągle kasuje moje posty, które dają tam link lub cytują te brednie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja