Pokrewieństwo!! Kto pomoże??

04.08.06, 17:32
Mam problem-moja siostra spotyka się z naszym kuzynem.Pokreweiństwo polega na
tym że nasz dziadek i jego ojciec to cioteczni bracia,czyli nasza prababcia i
jego babcia były rodzonymi siostrami.
Co o tym myślicie? Ja sie trochę denerwuję bo nie wiem czy to nie grzech że
oni sie spotykają.Siostra mówi że pytali księdza i wszystko jest OK ale jakoś
jej nie wierzę.
Jesli ktos z was sie na tym zna to proszę o pomoc.
    • Gość: stasio mówił Re: Pokrewieństwo!! Kto pomoże?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 18:15
      że z kuzynką to nie grzech - niezależnie od rodzaju tego kuzynostwa
    • znj2 Re: Pokrewieństwo!! Kto pomoże?? 04.08.06, 18:24
      To już wymieszana krew i nie ma obaw.
    • Gość: xxxx Re: Pokrewieństwo!! Kto pomoże?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 18:38
      7 stopien pokrewienstwa- moga spokojnie brac slub bez dyspensy
    • Gość: listy ludzie piszą Re: Pokrewieństwo!! Kto pomoże?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 23:45
      Oto autentyczny list z 2002 roku:

      Do A. Kwaśniewskiego; Pałac Prezydencki; Warszawa

      Wielce Szanowny Panie Prezydencie!

      Uprzejmie prosze o zwolnienie mnie z zaszczytnego obowiązku pełnienia służby
      wojskowej ze względu na trudną sytuacje rodzinną w jakiej się znalazłem. A
      mianowicie:

      Mam 24 lata i ożeniłem sie z wdowa w wieku lat 44. Moja żona ma córke w wieku
      lat 25. Tak się złozyło, że mój ojciec ożenił sie z córka mojej zony. Tym
      samym mój ojciec stał się moim zięciem, gdyz poślubił moją córkę. W związku z
      tym jest ona jednocześnie moją córką i macochą.
      Mojej żonie i mnie urodził się w styczniu syn. To dziecko jest bratem żony
      mojego ojca, czyli jego szwagrem. Jednoczesnie będąc bratem mojej macochy
      jest moim wujkiem. Czyli mój syn jest moim wujkiem.
      Żona mojego ojca, czyli moja córka powiła na Wielkanoc chłopczyka, który jest
      jednoczesnie moim bratem, gdyż jest synem mojego ojca, i wnukiem, ponieważ
      jest synem córki mojej żony.
      Jestem więc bratem mojego wnuka, a będąc mężem teściowej ojca tego dziecka,
      pełnię jakby funkcję ojca mojego ojca, pozostając bratem jego syna. Jestem
      wobec tego własnym dziadkiem.

      Dlatego tez prosze uprzejmie Pana Prezydenta o zwolnienie mnie ze służby
      wojskowej, gdyz o ile mi wiadomo, prawo nie zezwala powoływać do wojska
      jednoczesnie dziadka, ojca i syna z jednej rodziny.

      Wierząc w zrozumienie mojej sytuacji przez Pana Prezydenta pozostaję z
      poważaniem.

    • Gość: sync Re: Pokrewieństwo!! Kto pomoże?? IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 05.08.06, 02:25
      >Jesli ktos z was sie na tym zna to proszę o pomoc.

      A co Cię to obchodzi i jaki to jest TWÓJ problem, że siostra spotyka się z kuzynem? Czy to Ty się z nim spotykasz, czy ona? Jeśli ona, to zajmij się może swoimi sprawami, a nie wtykasz swój ciekawski nos tam, gdzie go po prostu wtykać nie powinnaś. Żyj i daj żyć innym. I nie martw się o grzechy innych, skup się lepiej na swoich.

      Co za wścibska siostra. Żałuję, że nie jesteś moją siostrą. Wychowałbym Cię, zapewniam!

    • Gość: Kicia Re: Pokrewieństwo!! Kto pomoże?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.08.06, 10:06
      Wszystko w porządku, to bardzo dalekie pokrewieństwo. W kościele i w prawie
      jest możliwe małżeństwo nawet pomiędzy ciotecznym rodzeństwem, choć tu jeszcze
      jest spore ryzyko wad genetycznych u dzieci. A jeśli wspólnota krwi sięga aż
      prababek, to naprawde nie ma już żadnego problemu, ani prawnego, ani
      religijnego, ani zdrowotnego.
Pełna wersja