stary_ikarus
10.08.06, 13:53
Wchodze dzisiaj do firmomego klopa, bo mnie strasznie przypililo, zrobilem co
mialem zrobic, juz chce wychodzic, a tu patrze i oczom nie wierze - nie ma
papieru. Musialem chylkiem pojsc po gazete.
Jakim debilem trzeba byc, zeby wychodzac i widzac, ze konczy sie papier, tak
to zostawic. Zeby jeszcze nie bylo nowego, ale w nastepmnym pomieszczeniu jest
cala szafa pelna papierow i innych rzeczy. Chyba ze to bylo zrobione na zlosc.
Teraz widze z jakimi chamami pracuje. Jak tak mozna?