pooh5 Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... 12.08.06, 16:36 Doprawdy, gdzie indziej się nie klaszcze? Ja uważam, że to jest sympatyczny zwyczaj, i jeśli to prawda, że gdzie indziej się nie klaszcze, to plus dla polskiej kultury. I drugie pytanie: A gdyby w zachodnich samolotach się klaskało, a w polskich nie, to czy wtedy dałabyś plus polskiej kulturze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ha ha ha to jakby powiedzieć - znowu małpie się udało :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 16:38 Odpowiedz Link Zgłoś
souls_hunter Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... 12.08.06, 23:26 Kierowcy z MPK tez klaszczesz jak podjedzie na przystanek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paskal Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.08.06, 03:45 Klaskac kierowcy autobusu nie musisz, bo mozesz z nim miec kontakt slowno- wzrokowy i dziekuje jest tu jak najbardziej na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
irasiad2 Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... 12.08.06, 17:03 Wiocha rodem z PRLU. Latało się wtedy na rozpadających się AN-24 itp cudach techniki made in cccp. Dolecenie do celu dawało ulgę. Stąd i oklaski. Najwyższa pora zrezygnować z tego obciachu. -- apostazja.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izabella1991 Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... IP: *.ipcom.comunitel.net 12.08.06, 17:45 O najmocniej przepraszam- Latam dosc czesto i zauwazylam,ze w innych liniach lotniczych tez jest zwyczaj klaskania(i to bynajmniej nie tylko przez Polakow).Chociaz np. Hiszpanie akurat nie klaszcza. Uwazam,ze zwyczaj ten jest b.sympatyczny i sama tez klaszcze!Pozdrawiam-Iza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gast aus NE Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... IP: *.dip.t-dialin.net 12.08.06, 18:28 A ja wlasnie zauwazylam, ze gdy lece do "cieplych krajow" na urlop, to bez klaskania sie nie obejdzie. Za to w maju, gdy lecialam z Koloniii do Warszawy (90% pasazerow polskojezycznych) to byla cisza jak makiem zasial. Moj przyjaciel, Niemiec, "oburza" sie zawsze, ze pilot wykonal w koncu tylko swoja robote i otrzymuje brawa, a jak on ugotuje pysznosci (jest kucharzem) to goscie hotelowi jemu nie klaszcza :-( I gdzie tu sprawiedliwosc?? Nawiasem mowiac: Frank gotuje wspaniale i w samolocie tez klaszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
me-e Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... 12.08.06, 18:39 ...tez mee...to kiedys razilo...ale tez zaczolem klaskac...w koncu znalesc sie spowrotem na ziemi...to powod do radosci...oczywiscie oklaskow nie nalezy sie spodziewac u zimnych anglikow...czy wybuchowych arabow...oklaski w samolecie ...mozna stwierdzic smialo...ze to polska tradycja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... IP: *.jachpol.net 12.08.06, 18:42 Musiałbyś uszłyszeć co dzieje się po wylądowaniu na lotnisku Brazylijskim :) Brava i śpiewy :) Rewelacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gast aus NE Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... IP: *.dip.t-dialin.net 12.08.06, 18:52 a mi sie wydaje, ze jest to wymysl Amerykanow. W kazdym filmie, gdy jakas para zaczyna sie w miejscu publicznym klocic(na ulicy czy w restauracji - bo trzeba klakierow) a potem sie godza, to wszyscy rzucaja widelce na podloge albo te papierowe torebki z zakupami na ziemie i zaczynaja klaskac. Jesli facet glosno wyznaje milosc kobiecie i ona rzuca mu sie na szyje a na dodatek sa na to swiadkowie, to oni oczywiscie tez klaszcza. No i naturalnie kazde ladowanie nagradzane jest oklaskami. Tak wiec ja obstawiam na Amis. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... 12.08.06, 20:36 wysiadajęc z taxówki-zawsze klaszczę panu złotówie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrrobert Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 20:58 tylko ktos kto lata raz na 10 lat lub w ogole moze napisac takie bzdury ze to domena Polakow. mysle ze klaskanie to taki znak ulgi, jesli w samolocie jest wieksza grupa osob ktore zwyczajnie boja sie latac i zaczna klaskac to wtedy idzie na zasadzie filozofii tlumu, klaszcze wiekszosc ludzi w samolocie. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia30 Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... 13.08.06, 11:42 napisala co (nie)wiedziala..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta50 Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... IP: *.pools.arcor-ip.net 13.08.06, 19:57 Sadze ze pierwszy raz w zyciu leciala samolotem. Ciekawa jestem czy w kosciele zniosla by klaskanie albo dyskoteke? Odpowiedz Link Zgłoś
myniek1 Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... 13.08.06, 12:23 A ja jestem rozdarta... Z jednej strony to sympatyczne: wyraża uznanie dla pilota, który ładnie i miękko posadził samolot, bo zauważyłam że gdy gruchnie z hukiem to oklasków nie ma lub są jakby niemrawe. Z drugiej strony zawsze niekontrolowanie powoduje to mój ironiczny uśmiech. Na pewno nie ma w tym jednak nic złego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dede Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... IP: *.pools.arcor-ip.net 13.08.06, 16:30 No Niemcy to po udanym spotkaniu, wykladzie wlasciwie pukaja w stolik, lawke etc, a w samolocie w tapicerke nie mozna, to oklaski. Sympatyczne.;)) Polacy za ta zelazna kurtyna 60 lat spedzili, to nie widzieli i nie slyszeli wiele i stad brak wzorca i stad rozdarcie czy aby mozna. Luuuudzie robcie to co chceta aby kulturalnie i innym szkody nie czynic.Wolnosci trzeba sie dluuuugo uczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doc Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... IP: 5.5R* / *.nhs.uk 13.08.06, 19:49 W zeszlym roku zabralem na "weekend break" moja dziewczyne, Angielke, do Krakowa. Po wyladowaniu ludzie klaskali, bardzo jej sie to podobalo i w drodze powrotnej przylaczyla sie do klaskania i miala sporo przy tym radochy. Czyli podoba sie i atmosfera fajna Pozdro Doc, UK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Veni Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... IP: *.lublin.mm.pl 15.08.06, 17:15 Kedys lecialam hiszpanskimi liniami z hiszpanii do stanow, i bylam tak mi sie wydaje jedyna polka, ludzie klaskali, hiszpanie tez, wiec to nie prawda ze tylko amerykanie i polacy... Odpowiedz Link Zgłoś
genoveva Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... 18.08.06, 15:56 myniek1 napisała: > A ja jestem rozdarta... > Z jednej strony to sympatyczne: wyraża uznanie dla pilota, który ładnie i > miękko posadził samolot, bo zauważyłam że gdy gruchnie z hukiem to oklasków nie > > ma lub są jakby niemrawe. Czy ja wiem? Najgłośniejsze oklaski, jakie kiedykolwiek słyszałam, rozległy się po tym, jak pilot Areofłotu tak rąbnął płytę lotniska, że myślałam, że samolot tego nie wytrzyma. Ja też wtedy klaskałam jakby bardziej entuzjastycznie niż zwykle :D Ale uważam, że to miły zwyczaj :) Odpowiedz Link Zgłoś
raveness1 Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... 15.08.06, 19:34 W Air France tez klaskali...jednak to troche infantylne. Odpowiedz Link Zgłoś
jot-23 Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... 15.08.06, 20:28 klaszcza tylko pedaly i inne dewianty, true story... Odpowiedz Link Zgłoś
nolwen58 Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... 15.08.06, 23:14 a ty co tu robisz znow ci sie nie podoba , jak wiekszisci frustratom swiatowym, sam zasiadz za sterami.ludzie chca sie odreagowac i to czynia , itak ma byc.ciesza sie ze nie musza rolowac paszporow i wkladac w tylek w celu latwej identyfikacji zwlok; pozdro cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reka Ciekawe ile LOT traci pieniedzy rocznie przez taką IP: *.toya.net.pl 15.08.06, 23:22 Ciekawe ile LOT traci pieniedzy rocznie przez taką obyczajowość. Gdyby jakiś anglik wsiadł do samolotu LOT-u i zobaczył że po wyladowaniu klaskają to by pomyslał skoro oni tak klaskają że się samolot nie rozbił to znaczy ze te polskie samooloty nie są za bardzo bezpieczne... Odpowiedz Link Zgłoś
nolwen58 Re: Ciekawe ile LOT traci pieniedzy rocznie przez 15.08.06, 23:35 Gość portalu: reka napisał(a): > Ciekawe ile LOT traci pieniedzy rocznie przez taką obyczajowość. > Gdyby jakiś anglik wsiadł do samolotu LOT-u i zobaczył że po wyladowaniu klaska > ją to by pomyslał skoro oni tak klaskają że się samolot nie rozbił to znaczy ze > te polskie samooloty nie są za bardzo bezpieczne... w LOCIE nie klaszcza Odpowiedz Link Zgłoś
settembrini Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... 16.08.06, 00:15 klaskanie to powszechny dosyc obyczaj, nie stanowiacy domeny zadnej linii czy narodowosci pasazerow. a mnie to osobiscie ryba, jak ktos chce, niech sobie poklaszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... 16.08.06, 09:51 Klaskanie w teatrze, w operze, na stadionie - wiocha made in Poland... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elszka Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... IP: *.slowianin.pl 18.08.06, 15:37 Nie masz racji,od wielu lat latam róznymi liniami i zapewniam Ciebie,że nie było przypadku,żeby pasażerowie nie podziękowali w ten sposób pilotom. Często stewardesa dziękowała w imieniu załogi za przyjemny lot. Jest to w zwyczaju i niech tak zostanie. Czy się komuś to podoba,czy nie. Są ludzie,o których się mówi,że szukają g...na śmietanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cor123 Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 18:53 Z tym ze "made in Poland" to sie zgodze ale na pewno nie "wiocha"! A wiesz w ogole skad to sie wzielo? Kiedys (nie pamietam dokladnie, byc moze lata 60 czy 70) rozbil sie polski samolot wlasnie w momencie ladowania, ktore nalezy na najtrudniejszych manewrow obok startu. Od tego czasu Polacy po szczesliwym wyladowaniu klaszcza pilotowi. Byc moze roznioslo sie to tez na inne narody bo zwyczaj bardzo mily musze powiedziec (Amerykanie nie klaszcza). Odpowiedz Link Zgłoś
occasion Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... 18.08.06, 18:54 zielone_marzenie napisała: > wiocha made in Poland... klaszczą ci, którym życie miłe....ale faktycznie: wieś śpiewa i tańczy! Odpowiedz Link Zgłoś
irasiad2 a czy ci co wyladowali na wojskowym lotnisku też 18.08.06, 19:27 ...klaskali ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: betka Re: a czy ci co wyladowali na wojskowym lotnisku IP: *.slowianin.pl 18.08.06, 21:25 Tak,bo cieszyli się,że wylądowali. Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Re: klaskanie w samolocie po wylądowaniu... 19.08.06, 20:38 zielone_marzenie, no toż to straszne! Załóż jakąś organizację do walki z takimi "wiochowatymi" zwyczajami - może wtedy poczujesz się lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paskal To piekny zwyczaj, powiedziec komus dziekuje IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.08.06, 03:42 Jasne, jak siedzisz jak sztywny dupek i nie klaszczesz to jestes cool i swiatowiec, a jak klaszczesz to jestes wiocha.Widac od razu zes w lataniu czlowiek niezwyczajny i w dodatku zakompleksiony. W wiekszosci lotow ludzie klaszcza po udanym ladowaniu, szczegolnie na dlugich trasach. Kapitan samolotu wita pasazerow i dziekuje im za lot, pasazerowie dziekuja kapitanowi za udany lot i ladowanie, tak samo mowisz ciolku dziekuje ekspedientce mimo iz placa jej za prace. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inga Re: To piekny zwyczaj, powiedziec komus dziekuje IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.06, 08:09 piękny zwyczaj..piękny obciach.Latam róznymi liniami i ten fakt mnie akurat drażni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paskal Re: To piekny zwyczaj, powiedziec komus dziekuje IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.08.06, 19:53 Ja tez latam , pewnie wiecej niz ty i nie uwazam wcale tego za obciach. Klaskaja Polacy, klaskaja nie-Polacy. Nie lubisz mowic ludziom dziekuje? Nie mow, ale nie dziw sie, ze inni sa lepiej wychowani niz ty. Odpowiedz Link Zgłoś