aerial1980
23.08.06, 22:01
Dlaczego w Polsce ludzie bezkarnie z dziećmi, psami, na zakupy, do pracy i na
spacer chodzą po ścieżkach rowerowych? Czy takich osobników należy traktować
jak ograniczonych, którzy nie potrafia zrozumieć do czego taka ścieżka słuzy?
Pomijam jakość i ilość ścieżek rowerowych w naszych miastach, ale, kurcze mam
ochotę rozjechać każdego debila spacerującego po ścieżkach... Niektórzy
oburzaja się jeszcze na dżwięk dzwonka! Dlaczego u nas tak jest a wszędzie na
świecie normalnie? Nie jestem w stanie tego zrozumieć!