Dziewczyna vs. przyjaciółka.

30.08.06, 17:57
Po zakończonym zwiazku utrzymuję przyjacielskie relacje z byłą dziewczyną.
Nawet bardzo przyjacielskie, ale oboje wykluczamy powrót do przeszłości.
Nowa dziewczyna oczekuje urwania kontaktu z moją byłą partnerką.
Jak wyjsć z pomiędzy młota i kowadła?
    • 0golone_jajka Re: Dziewczyna vs. przyjaciółka. 30.08.06, 18:20
      zostaje tylko oszukiwanie nowej dziewczyny, co w dużym i wspólnym kręgu towarzyskim może być niemożliwe
    • Gość: :) Re: Dziewczyna vs. przyjaciółka. IP: *.poznan.agora.pl 30.08.06, 18:25
      a na kim Ci bardziej zalezy na dziewczynie czy przyjaciółce?
      • egzekutor15 Re: Dziewczyna vs. przyjaciółka. 30.08.06, 18:41
        Słuszna uwaga, bo ciągle to słyszę... Problem w tym, że ja... nie widzę problemu.
        Czy nie można tego pogodzić? Co jedna przeszkadza drugiej? Inne są przecież ich
        role.

        Trudno mi powiedzieć, na której zależy bardziej. Byłą dziewczyną - aktualną
        przyjaciółkę znam długo i świetnie się z nią rozumiem.
        Nowa dziewczyna jest wyjątkowa, lepiej mi przy niej, ale skoro od początku
        ma jakieś takie dziwne wymagania, to czego się mogę jeszcze spodziewać?

        Ja ogólnie nie wtrącam się w życie prywatne swoich partnerek.
        Takie "ultimatum" uznaję za atak na moją wolność.

        Czy rzeczywiście niemożliwe jest pogodzenie tych dwóch relacji?
        Jak przekonać dziewczynę, że to Ona jest nr 1?

        Oszustwo odpada.
        • Gość: Paskal Re: Dziewczyna vs. przyjaciółka. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.08.06, 19:14
          Jak ja przekonac???? Pozwol jej na identyczne kontakty jakie sam chcesz miec z
          byla kobieta, z jej poprzednim kochankiem. Bedzie super , mozecie nawet razem
          zamieszkac skoro nic to nie przeszkadza.. Fajnie bedzie...
          • egzekutor15 Re: Dziewczyna vs. przyjaciółka. 30.08.06, 19:19
            Mi to nie przeszkadza, ale jej tak. :(
            • Gość: Paskal Re: Dziewczyna vs. przyjaciółka. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.08.06, 19:22
              Nie przeszkadzaloby ci gdyby miala bliski kontakt z bylym kochankiem?
              • egzekutor15 Re: Dziewczyna vs. przyjaciółka. 30.08.06, 19:32
                No pewnie, ze by mi nie przeszkadzalo.
                Przeciez daje jej na poczatek kredyt zaufania.
                • Gość: Paskal Re: Dziewczyna vs. przyjaciółka. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.08.06, 19:49
                  Mysle, ze kredyt zaufania to ty sam chcesz dostac. Moze tak naprawde nie
                  zerwales z tamta do konca, moze chcesz aby byla o ciebie zazdrosna, nie
                  wiem... . Twoja przyjaciolka nigdy juz nie bedzie wylacznie twoja przyjaciolka
                  skoro przekroczyliscie bariere nie-przyjacielska a milosna. Tak to juz w zyciu
                  bywa, ze trzeba wybrac: albo rybki, albo akwarium.
    • seth.destructor Re: Dziewczyna vs. przyjaciółka. 30.08.06, 19:16
      Spraw, zeby zostaly przyjaciolkami, a najlepiej zeby uknuly cos przeciwko
      tobie. Wtedy znajdziesz sobie trzecia.
    • bengal Przeczekac 30.08.06, 19:17

      Dlugo jestes z ta nowa dziewczyna?
      Jest po prostu zazdrosna, bo byla stanowi czesc Twojego zycia, o ktorej ona nic
      nie wie. Przejdzie jej jak zrozumie, ze moze Ci ufac, i ze miedzy Wami jest
      'tylko' przyjazn.

      A osobiscie dobrej przyjazni bym nie poswiecal dla nowej dziewczyny
      • Gość: Paskal Re: Przeczekac??? Ale co??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.08.06, 19:24
        A gdyby ta nowa to byla super partnerka na cale zycie??? Tez bys ja poswiecil
        dla przyjazni? Zreszta to nie jest zwykla przyjaciolka tylko, byla nieudana
        kochanka.
    • Gość: Matylda Re: Dziewczyna vs. przyjaciółka. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 22:29
      To jakaś chora sytuacja. Wspólczesne dziewczyny (mam na myśli te normalne) nie
      są aż do tego stopnia nowoczesne żeby dzielić sie chłopakiem z inną. Gdyby
      zgadzała się na waszą "przyjażń" (?!) to dopiero byłoby dziwne. Co będzie w
      chwili gdy ta druga dziewczyna stanie się już tylko "przyjaciółką", harem
      założysz?
      • egzekutor15 Re: Dziewczyna vs. przyjaciółka. 30.08.06, 23:54
        Nie mam nic przeciwko haremom, ale nie jestesm takim zainteresowany.
        Czymś się chyba różni przyjaciółka od nałożnicy. Zrozumiałe dla mnie
        jest, że partnerka może nie akceptować większej ilości związków,
        ale jeżeli ma mi przesiewać gorono przyjaciół, to chyba za wiele.

        Ta nowa nie stanie się przyjaciółką, bo mój nowy związek nie buduję
        na przyjaźni. Poprzedni tak. Jeśli jednak byłoby to możliwe, to
        dlaczego nie?
        • Gość: Matylda Re: Dziewczyna vs. przyjaciółka. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 10:35
          Ty chcesz tak jak na filmie ale w życiu się nie uda. Myślę, że sam musisz sobie
          odpowiedzieć co jest dla Ciebie ważniejsze. Gdybyś kochał dziewczynę prawdziwie
          to nawet nie zastanawiałbyś się nad wyborem. Słowa dziewczyny byłyby dla Ciebie
          wyrocznią.
          Jeśli chodzi o harem to nie każda kobieta była nałożnicą. Niektóre sułtan
          otaczał taką czcią, że robił z nich właśnie przjaciółki - powiernice i
          nie "kalał" ich miłością cielesną. On wiedział, że tam gdzie zaczyna się miłość
          nie może już być mowy o przyjażni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja