gumowy_kaczor
31.08.06, 22:06
Nie pytam się o rodziców, wujków, osobistych przyjaciół itd. Nie chodzi mi
również o autorytet w dziedzinie medycyny, piłki kopanej czy obróbki
skrawaniem. Mam natomiast na myśli osobę, która funkcjonuje w przestrzeni
publicznej, medialnej i jej słowa znaczą bardzo wiele dla rozmaitych ludzi -
nawet jeśli się z nimi nie zgadzają, to podchodzą z szacunkiem. Chyba właśnie
o ten szacunek wśród oponentów chodzi - nie zgadzam się z Tobą, ale cię
szanuję...
Istnieje ktoś taki?