omnipotentny
02.09.06, 21:13
otóż demokracja jest rajem na ziemi dla idiotów. jeżeli jakiś idiota wsiada
pijany za kierownicę, to w przyzwoitej monarchii przyzwoity król skazałby
delikwenta na ścięcie, by już nikomu więcej nie zagrażała jego głupota. w
demokracji taki pijany kierowca, który zabija ludzi na przystanku
autobusowym, idzie do więzienia i ma prawo wybierać swojego przedstawiciela
do sejmu w równych(!!) wyborach - wielokrotny morderca ma głos równocenny
głosowi uczciwego, rozumnego człowieka. gdyby doszło do jakiegoś porozumenia
skazanych i osadzonych w więzieniach, moglibyśmy mieć w parlamencie
stronnictwo popierane wyłącznie przez przestępców.
demokracja i źle pojęta wolność to wynoszenie na piedestał ludzkiej głupoty
("każdy ma prawo być jaki chce") a spychanie na margines prawdziwej mądrości.
Demokracja to system, w którym człowiek przede wszystkim ma prawo być głupi.