poroniony.pomysl
04.09.06, 09:42
A może by tak posawić wagę na tornistry i teczki przy wejściu do szkoły?
I zawracać do domu dzieciaków z wagą tornista przekraczającą normę dla
wieku/klasy?
Albo odbierać połowę zawartości tornistra, do następnego dnia ,
gdy tornistr będzie lżejszy?
Koszt prawie żaden (pewnie jedna waga wystarczyła by na cały powiat, bo
przecież taka akcja nie musi być przeprowadzana codziennie),
a zysk całkiem niezły - na kręgosłupie i zdrowiu dzieci przede wszystkim.