Awans spoleczy w USA dla cwaniakow bez jezyka ang?

08.09.06, 10:54
Rece sie zalamuja czlowiekowi gdy czyta sie o tym jak naiwni sa ludzie, i nie
tylko "bohaterowie" ponizszego artykulu ale i sam autor. Przeczytajcie sami:

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,75055,3601762.html
Tomcio i Magda po prostu nie mowili po angielsku dlatego czuli ze sa
traktowani jak ludzie drugiej kategori...wiec nie dziwota. Trzeba przyjechac
do USA legalnie i nauczyc sie mowic plynnie po angielsku...a nie przyjechac
bez jezyka, bez papierow i fantazjowac ze USA.... przystosuje sie do
cwaniakow z Polski ktorzy czuja sie "lepsi od glupich Amerykanow" ale po
angielsku nawet slowa nie potafia z siebie wyksztusic.

autor artykulu napisal:

> Przypomniała mu się Ameryka. Kolejni szefowie podchodzili, klepali po
> ramieniu. Mówili "good" i "very good". Ale tak naprawdę myśleli o nim
> podobnie jak on przez chwilę o wietnamskim sprzedawcy: właściwie to ci
> imigranci nie szkodzą, są pożyteczni, niech wykonują niechciane przez
> nikogo prace, by nam, prawdziwym obywatelom Ameryki, żyło się jeszcze
> lepiej. I choćszefowie bardzo się starali, by Tomek nie odczuł
> protekcjonalnego tonu, prędzej czy później to wychodziło.Dlatego klepanie
> po ramieniu szybko przestało być fajne.

Ja rowniez jestem Polakiem ale "jakims cudem" pracuje razem z Amerykanami,
och zapomnialem przeciez wlasciwie sam nim jestem, mam obywatelstwo
amerykanskie mowie plynnie po angielsku, sluzylem w US Marines i lokalnej
policji, tutaj skonczylem college, i teraz mam prace biurowa...choc tez
moglbym powiedziec ze przyjechalem "za pozno" bo w wieku 19 lat.

Ach kiedy w Polsce przestaniecie pisac takie farmazony. Sami jestescie sobie
winni bo oczekujecie ze po 1 roku pobytu w USA i bez znajomosci jezyka
angielskiego zaslugujecie na "awans spoleczny"...Lepiej najpierw nauczcie sie
angielskiego, i przystosujcie sie do zycia w Ameryce :) I co najwazniejsze
nauczcie sie myslec po amerykansku a nie po polsku, bo USA to nie Polska.

    • n_l Re: Awans spoleczy w USA dla cwaniakow bez jezyka 08.09.06, 11:13
      > Ja rowniez jestem Polakiem ale "jakims cudem" pracuje razem z Amerykanami,
      > och zapomnialem przeciez wlasciwie sam nim jestem,
      <cut>
      > Ach kiedy w Polsce przestaniecie pisac takie farmazony.
      te są tylko na polskim serwerze,
      nie były pisane w Polsce
      • waldek1610 Tomek i Magda pojechali z "motyka na ksiezyc" 08.09.06, 12:13
        Jednak dziennikarz Wojciech Tymowski ktory napisal Artykul mieszka w Polsce jak
        i jego "bohaterowie" Tomasz i Magda Lisowie rowniez, byc moze byli 1 rok w USA
        ale to za krotko zeby "stac sie Amerykanami" jak sobie tego zyczyli.

        To tak jakbys pierwszy raz ubral lyzwy na lodowisku i od razu nabil sobie guza,
        i do tego winil za to lodowisko, bo niby tafla zawiodla bo nie trzymala ciebie
        w pozycji pionowej.... :)

        • yoma Re: Tomek i Magda pojechali z "motyka na ksiezyc" 08.09.06, 14:36
          Te, Polak, naucz się najpierw polskiego, co?

          Ubrać możesz choinkę, ale nie łyżwy. To taka zama różnica, jak między "to dress"
          i "to wear".
        • n_l Re: Tomek i Magda pojechali z "motyka na ksiezyc" 08.09.06, 14:38
          No dobrze...
          Ale Ty mądry jesteś...
          jaki zdolny...
          zaradny...
          jaki genialny...
          Jeszcze tylko musisz popracować nad czytaniem ze zrozumieniem
          i postrzeganiem ukrytej w postach ironii :-)
    • waldek1610 Jas by chcial byc madry ale uczyc sie nie chce :) 09.09.06, 06:00
      tak, fakt ze nie mowili po angielsku ma kolosalne znaczenie.

      I jesli Tomek i Magda poczuli sie jak ludzie drugiej kategori jest wlasnie wina
      ich braku umiejetnosci komunikowania sie w jezyku angielskim.

      To nie fakt ze sa Polakami sprawia ze sa dyskryminowani, ale dlatego ze po
      prostu nie byli przygotowani do zycia w angielskojezycznym kraju.
    • kwiatek_leona Re: Awans spoleczy w USA dla cwaniakow bez jezyka 09.09.06, 07:36
      Przeczytaj jeszcze raz ten artykul UWAZNIE. Nigdzie tam nie jest napisane, ze
      oni nie znaja angielskiego.

      "Wolontariat Magdy na wydziale ochrony środowiska miejscowego uniwersytetu".
      Chyba nie sadzisz, ze porozumiewala sie tam jezykiem migowym i ze trzymaliby ja
      bez znajomosci angielskiego. Zreszta sami zainteresowani powiedzieli, ze
      wzieli "Kurs językowy w college'u", co nie znaczy, ze nie znali jezyka przed
      wzieciem kursu. Gdzie tu jest to cwaniactwo, o ktorym mowisz?

      Jedyne co wyczytalam z tego artykulu, to ze ta para pragmatycznie zdecydowala,
      ze zycie w Polsce bardziej im sie oplaca i odpowiada niz zycie w US. Calkiem
      tak jak Ty, kiedy zdecydowales, ze bardziej sie spelnisz w Stanach...

      • Gość: re dokładnie - walduś to kolejny frustrat z USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 09:13
        kraju takich podobnych mu kretynów, który nie ma innego zajęvcia tylko produkuje
        kłamliwe posty opierniczające Polaków - tego że on jest jednym z nich, niestety,
        już nie potrafi dostrzec

        poczytaj inne 'mądre' posty waldusia - którego mentalność można określić jako
        rozgotowanego kartofla (zapożyczenie z USA), a IQ bliską zeru bezwzględnemu
      • waldek1610 tak wyglada znajomosc j.ang. u stazystow z Polski; 09.09.06, 10:20
        Jednak narzekali na brak mozliwosci "awansu spolecznego". Nie wydaje Ci sie ze
        po roku pobytu w obcym kraju to raczej wygorowane zeby nie powiedziec naiwne
        oczekiwania?


        kwiatek_leona napisała:

        > Przeczytaj jeszcze raz ten artykul UWAZNIE. Nigdzie tam nie jest napisane, ze
        > oni nie znaja angielskiego."Wolontariat Magdy na wydziale ochrony środowiska
        > miejscowego uniwersytetu". Chyba nie sadzisz, ze porozumiewala sie tam
        > jezykiem migowym i ze trzymaliby ja bez znajomosci angielskiego. Zreszta sami
        > zainteresowani powiedzieli, ze wzieli "Kurs językowy w college'u", co nie
        > znaczy, ze nie znali jezyka przed wzieciem kursu. Gdzie tu jest to
        > cwaniactwo, o ktorym mowisz?

        Chyba nie sadzisz ze oni przyjechali do USA z perfekcyjna znajomosci jezyka
        angielskiego. Zreszta mialem okazje przekonac sie co oznacza "znajomosc
        angielskiego" w wyksztalconych Polakow.

        Pracujac jako tlumacz wojskowy przy cwiczeniach NATO w USA, spotkalem oficerow
        wojska RP ktorzy reprezentowali Polske, ich dowodca o stopniu porucznika, gdy
        rozmawial z oficerami Amerykanskimi wydobywal z siebie 5 slow na
        minute....Wygladalo to jak dojenie krowy w zwolnionym tempie. To tego, upieral
        sie ze sam sobie poradzi i nie potrzebuje pomocy tlumacza. Oto jak wyglada
        znajomosc j.angielskiego u wyksztalconych "stazystow" Polskich w USA.

        > Jedyne co wyczytalam z tego artykulu, to ze ta para pragmatycznie
        > zdecydowala, ze zycie w Polsce bardziej im sie oplaca i odpowiada niz zycie w
        > US.

        Zycie w USA im "nie odpowiadalo"?....a jednak przed przyjazdem do USA brali od
        uwage pozostanie na stale w USA. Dlaczego zmienili zdanie? Wlasnie, dlatego ze
        sadzili ze w ciagu 1 roku "awansuja spolecznie"...dobre mi :)

        To jest chyba oczywiste ze jesli sie chce skonczyc college w USA rodzice musza
        zaplacic, albo samemu trzeba na edukacje wyzsza zarobic i zwykle nawet dla
        Amerykanow oznacza to lata poswiecen.

        Wiesz dlaczego wielu Polakom nie podoba sie w USA, zwlaszcza tym ktorzy
        wyksztalcili sie w Polsce? Dlatego ze przyjezdzaja do USA i sa zflustrowani tym
        ze pracodawcy nie witaja ich z pocalowaniem reki na lotnisku, tylko mozolnie
        musza pnac sie do gory. A to wiadomo wymaga wyzbycia sie Polskiej mentalnosci a
        wiadomo ze dla zadufanych w sobie "inteligentow" z Polski moze byc bolesne.

        Czytalas jakim tonem wypowiadaja sie Tomek i Magda? Tak jak byliby finansistami
        albo angielska arystokracja a nie emigrantami zarobkowymi. Nie widac u nich
        bylo pokory ani glodu sukcesu, jaki jest widoczny w USA u emigrantow.
        • Gość: re walduś ty to uwielbiasz się kompromitować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 10:25
          każdy twój wątek, a nich kazdy twój post, tylko potwierdzają jak nisko upadłeś -
          radze z całego serca - chcesz tu się produkować (u tych głupich i prymitywnych
          Polaków), to naucz się języka polskiego i przede wszystkim wysil się, by
          zrozumieć słowo pisane

          jesteś odrażającym kmiotem
          • waldek1610 wiem mowienie pozytywnie o USA nie jest modne w UE 09.09.06, 10:44
            wiec za to jestem napietnowany tutaj.

            Nie obawiam sie wytknac naiwnosci i brakow Polakom, ktorzy nie rozumieja ze
            zeby odniesc sukces w USA trzeba sie przystosowac i zaczac myslec po
            amerykansku, a swoja polska mentalnosc oraz dume na chwile odlozyc na bok :)
            • Gość: re ależ potwierdzaj swoją głupotę na tym forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 10:46
              za kazdym wpisem - mnie to nie przeszkadza ... ha ha ha
              • waldek1610 moja glupota polega na tym ze podobaja mi sie USA 09.09.06, 10:58
                prawda?

                Intelientna osoba potrafi widziec braku u siebie samego, a Ty wolisz winic USA
                to ze z lenistwa i poczucia bezpodstawnej dumy nie chcecie przystosowac sie do
                warunkow panujacych w USA.

                Ciekawe czy Wietnamczyk o ktorym wspominal autor artylku narzeka na to ze w
                Polacy sa glupi bo nie mysla po Wietnamsku....
            • n_l Re: wiem mowienie pozytywnie o USA nie jest modne 11.09.06, 10:56
              > zeby odniesc sukces w USA trzeba sie przystosowac i zaczac myslec po
              > amerykansku, a swoja polska mentalnosc oraz dume na chwile odlozyc na bok :)
              Gratulujemy ci sukcesu odniesionego w USA, tego ze się
              przystosowałeś i zacząłeś mysleć po amerykańsku a swoją
              polską mentalność i dumę odłożyłeś na bok
    • waldek1610 wyladowales swoja flustracje 09.09.06, 09:47
      a tak na marginesie to nie widze w twojej "wypowiedzi" zadnych argumentow,
      jedynie 100% zlosci spowodowanej niemoca :)
      • Gość: re ty nigdy nie przedstawiasz argumentów, tylko bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 09:55
        kalumnie i kłamstwa... no ale jak ktoś jest nowoamerykanienem na forum polskim,
        to widać musi się tak zachowywać jak ty baranie - żygać mi się chce na takich jak ty
        • waldek1610 Polacy przyjezdzaja do USA jako sila robocza.... 09.09.06, 10:36
          wiec wiadomo ze na poczatku musza sie troche potrudzic zanim osiagna status
          sredniej klasy. Jednka w USA jest to mozliwe.

          Problem lezy w tym ze wielu mlodych wyksztalconych Polakow przyjezdza do USA z
          zadartym nosem, zamiast skoncentrowac sie na przystosowaniu sie do zycia w USA,
          nauce jezyka, oraz zmianie mentalnosci na amerykanska......przeliczaja ile
          wolnego czasu i godzin mogliby spedzic w knajpkach w Warszawie, i sa zli
          dlatego ze w USA nikt nie zachwyca sie ich wyksztalceniem z Polski...taka jest
          prawda.
          • Gość: re problem w tym, że wielu polonusów jest głupich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 10:45
            i nie potrafi zrozumieć tekstu pisanego - a ty o tym coś wiesz troll'u
            • waldek1610 popelniam blad.... bo nie mowie o USA negatywnie? 09.09.06, 10:53
              sorry, ale nie jestem na codzien pod wplywem propagandy UE...
              • Gość: re jesteś głupszy, niż dotychczas myślałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 10:58
                do twojej zakutej pały nic nie dociera - zero odzewu

                naucz się rozmawiać z innymi - a nie tylko i wyłącznie trajkotać swoje pomylone
                myśli

                ty to jak nasz premier - i nikt nas nie przekona, że białe jest białe, a czarne
                jest czarne...

                po prostu nikt...
                • waldek1610 musialem Ciebie wkurzyc konstruktywna krytyka :) 09.09.06, 11:02
                  Smiac mi sie chce gdy slysze pare Polskich emigrantow ktorzy, wybrzydzaja ze
                  zycie w USA im nie pasuje? A czego oczekiwali ze USA to Polska... tylko ze "z
                  dolarami"? :)
    • Gość: ha ha ha już dawno nie widziałem takiego buraka jak waldek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 11:08
      kłamie i kłamie i kłamie

      a nawet zrozumieć tekstu napisanego po polsku nie potrafi
      • waldek1610 co boli gdy ktos powie prawde? 09.09.06, 11:14
        Para Polakow po roku pobytu w USA wraca zawiedzona ze nie "awansowala
        spolecznie"...dobre mi :)

        i zycie w USA im nie odpowiada bo wymaga od nich zmiany mentalnosci na
        amerykanska, ah tak to naprawde musi was bolec, ponizajace bo musice pozbyc sie
        przekonania ze nie "Amerykanie sa glupi" tylko wlasnie wy.
        • Gość: ja107:-) Re: chyba nie jest tak źle z naszą inteligencją.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.06, 12:42
          jeżeli jesteśmy (ze stratą 1 pkt) zaraz za Niemcami i Holendrami:-)

          oko.dziennik.krakow.pl/public/?2006/03.28/Swiat/06/06.html
          • waldek1610 Re: chyba nie jest tak źle z naszą inteligencją. 09.09.06, 13:26
            inteligencja to jedno a znajomosc jezykow obcych to cos zupelnie innego. Mozna
            to nazwac "super-inteligencja". W swoim jezyku kazdy moze byc wyszczekany...
            • Gość: Saddam Re: chyba nie jest tak źle z naszą inteligencją. IP: *.tkdami.pl 09.09.06, 13:44
              Nieco poza tematem panie z Usa, kiedy Stany upadną?
              • waldek1610 Re: chyba nie jest tak źle z naszą inteligencją. 10.09.06, 07:27
                Gość portalu: Saddam napisał(a):

                > Nieco poza tematem panie z Usa, kiedy Stany upadną?

                Niestety nie za twojego zycia :) Wczesniej upadnie UE... :)
                • Gość: Saddam Re: chyba nie jest tak źle z naszą inteligencją. IP: *.tkdami.pl 10.09.06, 13:25
                  Ja trzymam się nieźle i mogę dożyć początku wieku XXII. Do rzeczy, owszem Unia
                  padła ofiarą swojego rozwoju (jest zaduża aby całą skutecznie zażądzać), ale ma
                  owiele mniej wrogów niż Stany.
                  • waldek1610 Re: chyba nie jest tak źle z naszą inteligencją. 11.09.06, 07:11
                    Gość portalu: Saddam napisał(a):

                    > Unia padła ofiarą swojego rozwoju (jest zaduża aby całą skutecznie
                    > zażądzać), ale ma owiele mniej wrogów niż Stany.

                    naprawde? biorac pod uwage ataki terorystyczne w Londynie, Madrycie, oraz
                    rozruby mniejszosci muzulmanskich we Francji oraz Niemczech, konflikty rasowe
                    oraz zabujstwa poityczne wykonane przez niesfornych muzulmanow w
                    Holandii ....wydaje sie ze jest zupelnie inaczej...
                    • Gość: Saddam Re: chyba nie jest tak źle z naszą inteligencją. IP: *.tkdami.pl 11.09.06, 17:29
                      Co ma piernik do wiatraka?
    • Gość: re najgorsze cechy polonii kumulują się u waldusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 17:37
      buraczanej polonii dodac należy - ciągłe nadawanie na Polskę i Polaków, bez
      sensu i składu

      przypominam - w tekscie, na kóry ten burak się powołuje, nie ma nic na temat, że
      nie znali j.angielskiego - no ale walduś zadecydował i tak ma być, bo tak mu
      pasuje od teorii 'złego Polaka', który śmie mieć własne zdanie o usa - i
      niekoniecznie wiernopoddańcze, jakie ma walduś schizofrenik
      • Gość: :))) o głupocie amerykanów - dla waldusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 17:56
        University of Central Florida student Matthew Damsky was arrested in July and
        charged with starting a fire in his dormitory, just so that, he said, he could
        meet women during the evacuation.
        ---
        The robber of a Bank of America branch in Tampa, Fla., in August is actually
        still at large, but according to witnesses, the bag of cash he took and stuffed
        down his pants as he fled had exploded, from the chemical dye pack inside,
        creating a temperature of about 425 degrees. Said a police spokesperson,
        "There's no way that he was not injured." (In his spirited post-ignition dash,
        the man jettisoned almost all the money.) [Tampa Tribune, 8-10-06]
        -----
        From an Atlanta police report, summarized in a July issue of the weekly Creative
        Loafing: A man working on a house on Smith Street was taken to Grady Memorial
        Hospital with serious injuries to his posterior. He happened to be bending over
        next to a wall that, unknown to him, a worker on the other side was drilling
        into, and the drill bit entered his "anal cavity." [Creative Loafing (Atlanta),
        7-5-06]
        ----
        Least Competent Cops: Four New York City police were called to an apartment
        house in July in the Bronx concerning a landlord-tenant dispute, but were
        distracted by a teenager in the hallway smoking marijuana and started to chase
        him, when a pit bull attacked the officers. The toll, 26 bullets later: one dead
        dog, one bitten officer, three other officers wounded by each other's gunshots.
        [New York Post, 7-24-06]
        • Gość: max uhahać się można nieźle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 09:03
          :)
      • waldek1610 stazystom z Polski "nie odpowiadalo" zycie w USA 10.09.06, 07:45
        Gość portalu: re napisał(a):
        > przypominam - w tekscie, na kóry ten burak się powołuje, nie ma nic na temat,
        > że nie znali j.angielskiego

        Doskonale orientuje sie jak wyglada ta "znajomosc jezyka anielskiego" u
        wyksztalconych Polakow ktorzy przujezdzaja zarobkow do USA...bardzo marnie,
        pisze o tym powyzej. Poza tym Tomek i Magda powiedzieli ze "nie odpowiadalo im
        zycie w USA"....

        ...ciekawe dlaczego? :)

        A dla tego ze nie potrafili sie przyzwyczaic do tego ze w USA to nie amerykanie
        sa glupi, ale wlasnie oni, i to oni musza sie przystosowac do amerykanskiej
        mentalnosci i sposobu zycia, a nie na odwrot.

        Wielu Polakow przyjezdza do USA i wydaje im sie ze przyjechali na jako
        zwyciezcy rycerze bialym rumaku z nosem w chmurach, dlatego przezywaja szok gdy
        okazuje sie ze w USA Polacy sa jednymi ze 100 innych nacji emigrantow
        zarobkowych, zaraz obok Filipinczykow i uchodzcow z Burkina Faso.
    • Gość: re jeszcze coś o głupocie amerykanów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 09:12
      Frank Traina's attempted armed robbery of a Chinese restaurant in Levittown,
      N.Y., in December went awry when the owner realized that Traina's
      realistic-looking gun was leaking water from the barrel.
      -------
      While camping in California's Mojave Desert, artist Trevor Corneliusien, 26,
      chained his own ankles together in order to draw an image of his legs, but when
      he finished, he realized he did not have the key to unlock the chain. He told
      sheriff's deputies that he hopped around the desert for 12 hours before arriving
      at a gas station, where he called for help (January).
      ----
      • waldek1610 czyPolish jokes nie powinny byc o glupichPolakach? 10.09.06, 10:08
        a to dopiero Amerykanie usmialiby sie gdyby uslyszeli ze Polacy sie smieja z
        Amerykanow :)

        Rownie dobrze Albanczycy mogli by sie smiac z poziomu zycia w USA :)
    • Gość: re więcej o głupocie amerykanów, PJ są o tobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 10:16
      A 300-page indictment detailing more than 1,000 allegations of election fraud
      was returned in February by a grand jury investigating the coal-mining town of
      Appalachia, Va., following reports of absentee-ballot bribery by two town
      officials. Prosecutors accused candidates' operatives of offering the locals
      such goodies as beer, moonshine and cigarettes and, in one case, a supply of
      pork rinds. [Roanoke Times, 3-3-06]
      -----------
      Police in a Columbus, Ohio, suburb arrested Alan Patton, 54, outside a movie
      theater restroom in February and later listened to him describe in detail his
      unusual behavior. According to police, Patton is obsessed with collecting and
      consuming the urine of young boys, which he said he has done for over 40 years.
      "I like it because it makes me closer to them like I'm drinking their youth."
      His modus operandi is to shut off a urinal's flush water, wait for a boy to
      finish, and then gather up the urine. "Listening to him describe it," said one
      detective, "it's like listening to a crack or cocaine addict. He's addicted to
      children's urine." [WCMH-TV (Columbus), 2-21-06]
      • waldek1610 facet, ale to nie jest na temat :) 10.09.06, 10:21
        masz cos o cwaniaczkach z Polski, ktorzy nie potrafia mowic po angielsku, ale
        wysmiewaja sie z Amerykanow? :)
        • worldmaster1 Re: facet, ale to nie jest na temat :) 10.09.06, 14:27
          waldek1610 dziwię się, że nadal odpisujesz kolesiowi o nicku "re", który w
          pierwszych...hmm...10 postach jednoznacznie określił swój pogląd na USA i
          polonię. Ponadto jego działalność na forum ogranicza się do nawrzucania
          każdemu, kto ośmiela aię skrytykować Polskę i Polaków, wyzywania od idiotów,
          buraków itd. Waldek, nie należę do Twoich zwolenników na tym forum, często masz
          wiele racji lecz równie często tworzysz teorie oparte na kiepskich podstawach.
          W tym przypadku - mozliwe jest, że bohaterowie artykułu mówiły po angielsku
          zupełnie dobrze, nie ma o tym mowy w tekście. Ich błąd polegał na tym, że zbyt
          wiele sobie wyobrażali w kwestii "awansu społecznego". To akurat jest sytuacja
          dość częsta i wielu emigrantów obiecuje sobie błyskawiczną karierę i szybkie
          spełnienie "american dream", zapominając o tym, że nieunikniona jest przy tym
          ciężka harówka. Społeczeństwo polskie przyzwyczajone jest nadal do opieki
          państwa, a UE - dążąca chyba do osiągnięcia idealnego socjalizmu, wcale nie
          pomaga w zmianie tego - moim zdaniem - szkodliwego przyzwyczajenia. Mogę tylko
          mieć nadzieję, że Polacy dojrzeją w końcu do przekonania, że trzeba pracować na
          siebie, nie polegać na pomocy państwa i wyzbyć się roszczeniowej postawy w
          stosunku do niego.
          • waldek1610 Re: facet, ale to nie jest na temat :) 11.09.06, 07:05
            Worldmaster,
            Twoje poglady zbiegaja sie z moimi w 100% widze ze rozumiesz istote problemu
            bohaterow cytrowanego powyzej artykulu. Nie potrafie znajsc niczego w twojej
            wypowiedzi z czym bym sie niezgodzil!

            Jednak gdy slysze ze mlodzi jakby nie bylo wysztalcenie wiec intelientni Polacy
            przyjezdzaja do USA i po roku sa zawiedzeni ze nie odniesli natychmiastowego
            sukcesu w USA.....to jednak nie sposob skomentowac to w odpowiedni sposob, Ci
            ludzi po prostu sa naiwni, przeciesz jest wiele emigrantow ktorzy przujezdzaja
            do USA z Indi, krajow Arabskich oraz Afrykanskich io od razu deklasuja Polakow
            przynajmniej pod wzgledem znajomosci jezykowych...i oni wcale nie wracaja do
            swojego III swiata, zawiedzeni tylko zdecydowanie pna sie do przodu w USA.
        • Gość: re walduś mam coś specjalnie dla ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 16:20
          James Otis Denham, 49, was arrested in May after attempting to sell a
          375-year-old etching by Rembrandt ("The Raising of Lazarus") that police later
          learned had been stolen. Denham was unsuccessful, largely because he said he'd
          take just $1,500 for it and because his sales venue was the trunk of his car, to
          a potential customer he had met in Torchy's Legends bar in Broken Arrow, Okla.
          [Omaha World, 5-18-06]
          ---------
          At the Nov. 14 meeting of the governing board of Provincetown, Mass.,
          Selectwoman Sarah Peake raised a formal objection to the continued presence of
          the historical painting that graces the board's meeting room, though it is of a
          previously uncontroversial scene of Pilgrims voting on the Mayflower Compact.
          Peake's objection (according to a November report in the Boston Globe) is that
          there are no women in the painting. [Boston Globe, 11-29-05]
          -------
          Ms. Zulima Farber became the New Jersey attorney general in January even though
          her public record shows 13 speeding tickets, three license suspensions, and two
          bench warrants (for failure to appear in court regarding the tickets). Farber
          acknowledged "embarrassment" at the record and joked that it might take
          "psychoanalysis" to learn why she did those things. (However, a psychoanalyst
          interviewed by the New York Daily News rejected the suggestion. Farber, said the
          doctor, just "needs a spanking.") [New York Daily News, 1-29-06]
    • Gość: omnipotentny Re: Awans spoleczy w USA dla cwaniakow bez jezyka IP: *.cn.com.pl 11.09.06, 10:11
      > I co najwazniejsze
      > nauczcie sie myslec po amerykansku a nie po polsku, bo USA to nie Polska.



      a jak wygląda to ''myślenie po amerykańsku''? przypuszczam że to, co masz na
      myśli mówiąc ''myślenie po amerykansku'' jest zupełnie rozłączne z tym, co
      nazywa się ''myśleniem logicznym''.
      Dobrze, że dostrzegasz różnicę pisząc :"USA to nie Polska". Masz rację, Ameryka
      to w gruncie rzeczy ''kolonia'' Europy, zaś USA to kraj założony przez
      niegodziwców z Europy na ziemi zbrukanej krwią rdzennych mieszkańców Ameryki.
      • waldek1610 Re: Awans spoleczy w USA dla cwaniakow bez jezyka 11.09.06, 12:18
        slabiutki argument...
        • n_l Re: Awans spoleczy w USA dla cwaniakow bez jezyka 11.09.06, 13:43
          mocniejszy nie jest potrzebny,
          ze słabiutką tezą polemizował...
    • Gość: ant g... mnie obchodzi USA i awanse w nim.... IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.06, 10:23
      nie możesz sobie znaleźć jakiegoś forum pt. "usa i kochasie" lub coś w tym
      rodzaju ??
      • Gość: yoma Re: g... mnie obchodzi USA i awanse w nim.... IP: *.aster.pl 11.09.06, 15:08
        Jakie awanse. Z godzin postów wynika, że albo facet pracuje jeko nocny stróż,
        albo nie pracuje wcale.

        Przy założeniu, że w ogóle jest w tej Hameryce, oczywiście.
    • nonicknameno Re: Awans spoleczy w USA dla cwaniakow bez jezyka 11.09.06, 17:08
      waldku...generalizowanie jest często domeną idiotów.Weź to do siebie i przestań
      się wydurniać, nikogo nie przekonasz swoimi bzdurnymi teoriami.Popracuj też nad
      ortografią. Piszesz, że "to nie Amerykanie są głupi, a Polacy" itd. Znam paru
      Amerykanów, niektórych poznałam tylko przelotnie. Paru było nawet do rzeczy, ale
      większość, mimo dobrej pracy i niezłych dochodów, pozwalających na wykupywanie
      drogich zagranicznych wycieczek, była -krótko mówiąc-debilami. Poziom
      przeciętnego rednecka. I znam oczywiście zarówno inteligentnych, wykształconych,
      jak i niezaradnych życiowo Polaków. Dużo gadasz o poziomie życia w cudownych
      stanach; najpierw poczytaj trochę o tym, skąd ten poziom się wziął ( chodzi mi o
      uwarunkowania historyczne, kochany); a poza tym, czy nie zauważyłeś, że Polakom
      udało się wyrwać z łap komuny i u nas stopa życiow powoli będzie rosnąć( chodź
      na razie nie jest najlepiej,chodź jest lepiej ,niż było)? Co do mentalności
      Amerykanów, nie przepadam za nią. Przeciętnemu Europejczykowi bardzo zajeżdża
      ona sztucznością ( n cóż, może i w Stanch mają więcej słońca...). Uśmiech
      przyklejony do twarzy i piskliwe "ochy" i "achy" nie przekonują mnie do kogoś,
      kto jest ich wląścicielem. Co do kwestii językowych: Angielski jest językiem dla
      idiotów ( słowa często wypowiadane przez mojego profesora, u którego obroniłam
      pracę magisterską po studiach na filologii angielskiej); w Polsce o wiele
      łatwiej jest, obserwując sposób posługiwania się językiem, który ma rozwiniętą
      gramatykę, odróżnić stan umysłu i wykształcenie rozmówcy. Nie jest to język
      prymitywny. Jest w pewnien sposób bogatszy, waldusiu, nawet ty, człowiek
      'inteligentny', masz problemy z ortografią...Amerykanie nie są w stanie wyłapać
      statusu i pozycji na drabinie, grupującej osoby inteligentne i mniej
      inteligentne tylko na podstawie obserwacji tego, w jaki sposób ich rodacy
      posługują się językiem. Wracając do kwestii kulturowych; obrażasz obywateli
      państw Trzeciego Świata, których to państw stan gospodarki i tania siła robocza
      są na rękę amerykańskim koncernom. Tamtejsi robotnicy w dużej mierze
      wypracowywują hamerykańskie PKB. Doceń to.Stany nie są państwem opiekuńczym? Tam
      zdaje się, że bezrobotny, albo housewife nie muszą nic robić, aby przeżyć od
      pierwszego do pierwszego. Jeszcze jedno...jeśli uważasz, że ludzi, wyjeżdżający
      do Stanów nie mogą mieć marzeń, czy wyobrażeń, chyba nie jesteś człowiekiem w
      pełnym tego słowa znaczemiu. Co do wyższości amerykańskich uczelni nad polskimi-
      nie chodzi o nic więcej,niż o pieniądze; zresztą amerykańskie uczelnie są w
      dużej mierze wspomagane umysłami Europejczyków i Azjatów, zwabionych pieniędzmi
      i warunkami do pracy. Ostatnia rzecz; ty może i wyzbyłeś się swoich korzeni, ale
      nie każdy ma na to ochotę; lepiej jest pozostać otwartym i nie tylko czerpać z
      kultury nowej ojczyzny, ale i pozostawić tę część swojej, która jest zarówno
      przydatna, jak i cenna.Tylko ci, którzy mają jakieśc kompleksy, przywdziewają
      nową tożsamośc, wypierając się całkowicie starej. Ty prawdopodobnie jesteś taką
      właśnie osobą.
      • jarkoni Re: Awans spoleczy w USA dla cwaniakow bez jezyka 12.09.06, 15:14
        nonicknameno:
        Po prostu brawo....Cóż więcej powiedzieć...Mówię po angielsku, rosyjsku,
        niemiecku...Niech Pan Waldek mi podskoczy...Znam idiotów Amerykanów, którzy nie
        mają pojęcia gdzie leży Europa, ani kto to był Szekspir...Pisałem o tym...A
        najwięksi obrońcy tego "raju" to nowo przybyli, jakoś się najpewniej
        czują...Śmiem twierdzić, że gdybyśmy porozmawiali np na temat historii sztuki
        czy literatury, albo gdybym zaproponował po rosyjsku lub niemiecku, to Pan
        Waldek uciekłby z krzykiem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja