dlaczego prezydent lekceważy prawo polskie?

08.09.06, 23:42
został skazany i musi przeprosić Wachowskiego, a nie zrobił tego i jeszcze
twierdzi, że nie zrobi - to kpina z wymiaru sprawiedliwości i systemu prawnego
Polski

i to ma być prezydent RP?????

nie dość tego - pozwala sobie na krytykę ad personam sędziego, co już jest
jawną kpiną... a minister sprawiedliwości i premier nie widż w tym nic 'zdrożnego'

czy tak ma wyglądać RP według PiS.....?????
    • Gość: ja107 Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.06, 12:53
      a czy adwersarz nie ma zarzutu o płatną protekcję?

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,69907,3067835.html
      • markus.kembi Re: 09.09.06, 13:04
        Owszem, ma, ale zarzut postawiony został już po tym, jak władzę nad prokuraturą
        przejęli panowie Ziobro i Kaczmarek, a prawo przecież nie działa wstecz - gdy
        Kaczyński nazwał Wachowskiego "wielokrotnym przestępcą", żadna sprawa przeciw
        niemu się nie toczyła.
        • Gość: ja107 Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.06, 13:13
          hmmm czy liczy się fakt popełnienia przestępstwa czy prawomocny wyrok? w
          załączonym linku jest ta kwestia poruszona

          "- Nie miałem prawa do obrony - oświadczył zaraz po wyroku I instancji
          Kaczyński. To właśnie napisali w apelacjach trzej jego adwokaci. Mieli rację.
          Wczoraj sąd podzielił wszystkie ich argumenty.

          - Przyjęcie, że przestępca to ktoś skazany, jest rozumowaniem uproszczonym -
          mówił sędzia Marek Sobkowicz. Dał przykład z życia: ktoś na oczach świadków
          popełnia przestępstwo i zaraz potem samobójstwo, przestępcą był, skazany być
          nie może. Inne błędy sądu I instancji są konsekwencją wydania wyroku "pod
          tezę". Bo trzeba było uwzględnić wnioski obrony o przesłuchanie świadków, by
          ocenić, czy Kaczyński mówił o Wachowskim "na podstawie rzetelnych i
          sprawdzonych informacji, czy miał podstawy do stawiania zarzutów". Dalej sąd
          powinien ustalić, czy Kaczyński wypowiadał się "w obronie społecznie
          uzasadnionego interesu". Totalną krytykę pierwszego wyroku sędzia Sobkowicz
          kończył uwagą ważną w przyszłym procesie - sąd nie uzasadnił, jak słowa
          Kaczyńskiego poniżały Wachowskiego w oczach opinii publicznej, o narażeniu go
          na utratę zaufania nie wspominając, bo poza polityką jest on od 1995 r."
          • markus.kembi Re: 09.09.06, 13:25
            A czy Wachowski połełniał wielokrotne przestępstwa czy nie? Skoro przez tyle lat
            nie został skazany, to widocznie przestępstw nie popełniał. Nie można stawiać
            sprawy w ten sposób, że kogoś się nazwie przestępcą, a później sąd orzekający w
            sprawie pomówienia musi pośpiesznie szukać na powoda paragrafów, bo a nuż
            pozwany miał rację. Pan Kaczyński i jego partia znani są z tego, że każdego kto
            nie jest z ich opcji politycznej o coś oskarżają - czasem o coś, co jest
            legalne, ale moralnie naganne, innym razem o ciężkie przestępstwo, ale czy to
            znaczy, że reguły działania wymiaru sprawiedliwości powinny zostać dostosowane
            do ich potrzeb?
            • Gość: ja107:-) Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.06, 13:37
              Nie wiem czy popełniał czy nie popełniał przestępstw, własnie to ma roztrzygnąć
              sąd przesłuchując świadków a czego wcześniej nie dopełnił wydając wyrok. A co
              do szukania paragrafów róznie to bywało, czasem wystarczyło mieć oparcie aby
              uzyskać uniewinnienie.
              • Gość: re ale o czym tu dyskutować - jest wyrok czy nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 17:43
                łąmie prawo czy nie... kaczor łamie prawo i tyle
                • Gość: ja107 Re: ale o czym tu dyskutować - jest wyrok czy nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.06, 18:36
                  kaczor nie lamie prawa poniewaz sad odwolawczy kazal proces powtórzyc.
              • Gość: bleee Re: nie ten czas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 17:50
                niepotrzebnie używasz czasu przeszłego... bleee...
    • chyba_normalny Re: dlaczego prezydent lekceważy prawo polskie? 09.09.06, 18:25
      bo on na drugie ma KALI - mieszkać w Afryce ( dla niezorientowanych
      INTELEKTUALNIE pisiorków , elpeerowców i młodzieży wszechoszołomowskiej to z
      Sienkiewicza i "W pustyni i w puszczy"
Pełna wersja