pyorunochron
10.09.06, 14:08
Ojciec Kaczynskich kolaborowal z komunistami! Dlaczego przed wyborami
prezydenckimi nikt ze sztabu Tuska o tym nie poinformowal? Przeciez to o wiele
gorsze, niz to, ze dziadek Tuska byl krotko w Wermachcie. A Rajmund Kaczynski
kolaborowal przez wiele dlugich lat i budowal w Polsce komunizm.
PiS wydaje mi sie coraz bardziej obrzydliwe.
Ponizej cytat z www.ooops.pl/blog/?p=1637
– Jest faktem bezspornym, że inżynier Rajmund Kaczyński miał w życiorysie
piękną, powstańczą kartę. Niestety, za komuny ostro kolaborował z partią,
organizując na tak zwanej peerelowskiej „Sorbonie” przy Politechnice
Warszawskiej specjalne 2-letnie kursy wyłącznie dla kacyków komunistycznych,
po których ukończeniu wybrańcy dostawali dyplomy ukończenia studiów wyższych.
To wstydliwa historia… – mówi nam jeden z pracowników politechniki. Na tyle
wstydliwa, że w licznych wywiadach Kaczyński chętnie opowiada – sypiąc
szczegółami – o mamie, dziadkach, stryjence matki (córce nadwornego lekarza
króla Rumunii), a o dorosłym okresie taty – ani mru-mru…
Podczas tegorocznych uroczystości rocznicowych powstania jeden z mówców
powiedział dyplomatycznie o ojcu Lecha: „Brał udział w życiu środowiska
kombatanckiego na miarę, a nawet ponad miarę swoich możliwości”.
Wiadomo, partia źle widziała wszelką nieprawomyślność…
12 października poprosiliśmy grzecznie pretendenta na fotel „pierwszego” (za
pośrednictwem Adama Bielana, rzecznika prasowego sztabu wyborczego Lecha
Kaczyńskiego) o wyjaśnienie, czy jego ojciec Rajmund „był w jakikolwiek sposób
zaangażowany w system przyspieszonego kształcenia dygnitarzy Polskiej
Zjednoczonej Partii Robotniczej…”.
Na odpowiedź wciąż czekamy. Zamurowało ich…
...