Czy W-F powinien być obowiązkowy ?

11.09.06, 22:45
Według mnie ten przedmiot nie powinien byc obowiazkowy a jak juz to nie
podlegac ocenianiu, przyczyny są proste nie kazdy jest asem ze wszytkiego,
zauwazylem to na wielu lekcjach wf na ktorych uczesczalem w podstawowce , gim
i liceum iż osoby "słabsze z wf" są zawsze tymi ostatnimi i gorszymi co
sprawia w wielki dyskomfort. Na własnym przykładzie wiem ze nigdy nie umiałem
i nie lubiałem grac w piłke nożną , poprstu nie umialem i strasznie nie
lubialem lekcji gdy byla wlasnie noga na wf ( zawsze cchialem sie jakos z
tego wymigac ale konczylo by sie 1 z aktywnosci) . Za to bdb bylem z
pływania , siatki i lekko z kosza. W liceum wf poprostu nie lubiałem ,
uprawialem sport ale po za szkołą . Napewno jest wiele osob takich jak ja czy
tez słabszych , po co ma byc wszytko na siłe? :( Z tym ze teraz co zrobic z
mlodzieza ktora nie chce cwiczyc ?
    • supaari Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? 11.09.06, 22:48
      grzehuu napisał:

      > Według mnie ten przedmiot nie powinien byc obowiazkowy a jak juz to nie
      > podlegac ocenianiu, przyczyny są proste nie kazdy jest asem ze wszytkiego,
      > zauwazylem to na wielu lekcjach wf na ktorych uczesczalem w podstawowce , gim
      > i liceum iż osoby "słabsze z wf" są zawsze tymi ostatnimi i gorszymi co
      > sprawia w wielki dyskomfort. Na własnym przykładzie wiem ze nigdy nie umiałem
      > i nie lubiałem grac w piłke nożną , poprstu nie umialem i strasznie nie
      > lubialem lekcji gdy byla wlasnie noga na wf ( zawsze cchialem sie jakos z
      > tego wymigac ale konczylo by sie 1 z aktywnosci) . Za to bdb bylem z
      > pływania , siatki i lekko z kosza. W liceum wf poprostu nie lubiałem ,
      > uprawialem sport ale po za szkołą . Napewno jest wiele osob takich jak ja czy
      > tez słabszych , po co ma byc wszytko na siłe? :( Z tym ze teraz co zrobic z
      > mlodzieza ktora nie chce cwiczyc ?

      Niech zgadnę... Następnym Twym krokiem będzie dowodzenie, że język polski nie
      powinien być obowiązkowy, a przynajmniej nie podlegać ocenianiu, gdyż nie
      każdy...
      • grzehuu Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? 11.09.06, 22:56
        nie , bo na wf nie masz wpływu czy jestes zdolny z nogi czy nie , czy jestes
        wysoki czy niski , czy jestes wysportowany , czy gruby , czy chudy. NA polskim
        masz wplyw na to mozesz sie uczyc i miec dobre stopnie lub sie nie uczyc
        • supaari Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? 11.09.06, 23:08
          grzehuu napisał:

          > nie , bo na wf nie masz wpływu czy jestes zdolny z nogi czy nie , czy jestes
          > wysoki czy niski , czy jestes wysportowany , czy gruby , czy chudy. NA
          polskim
          > masz wplyw na to mozesz sie uczyc i miec dobre stopnie lub sie nie uczyc



          Każda dziedzina ludzkiej aktywności to talent i praca. Równie dobrze poprawisz
          pracą swój wynik w skoku w dal o 0,5 m., jak swoją pisownię
          ("poprostu", "lubiałem"). Labora, labora ("ora" też nie zaszkodzi)!
    • znany.i.lubiany Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? 11.09.06, 22:59
      grzehuu napisał:

      > Według mnie ten przedmiot nie powinien byc obowiazkowy a jak juz to nie
      > podlegac ocenianiu, przyczyny są proste nie kazdy jest asem ze wszytkiego,
      > zauwazylem to na wielu lekcjach wf na ktorych uczesczalem w podstawowce , gim
      > i liceum iż osoby "słabsze z wf" są zawsze tymi ostatnimi i gorszymi co
      > sprawia w wielki dyskomfort. Na własnym przykładzie wiem ze nigdy nie umiałem
      > i nie lubiałem grac w piłke nożną , poprstu nie umialem i strasznie nie
      > lubialem lekcji gdy byla wlasnie noga na wf ( zawsze cchialem sie jakos z
      > tego wymigac ale konczylo by sie 1 z aktywnosci) . Za to bdb bylem z
      > pływania , siatki i lekko z kosza. W liceum wf poprostu nie lubiałem ,
      > uprawialem sport ale po za szkołą . Napewno jest wiele osob takich jak ja czy
      > tez słabszych , po co ma byc wszytko na siłe? :( Z tym ze teraz co zrobic z
      > mlodzieza ktora nie chce cwiczyc ?


      Pewnie jestes malym pedalkiem w okularkach.
      U nas tez tacy byli. I byli tepieni i bardzo dobrze.
      Dawniej jak facet nie umial zlowic zwierzyny, bo w najlepszym przypadku zostawal
      pucybutem. I teraz powinno byc tak samo.
      • lilimeye Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? 11.09.06, 23:09
        > Pewnie jestes malym pedalkiem w okularkach.
        > U nas tez tacy byli. I byli tepieni i bardzo dobrze.

        Jawohl, mein Fuhrer

        > Dawniej jak facet nie umial zlowic zwierzyny, bo w najlepszym przypadku zostawa
        > l
        > pucybutem.

        >I teraz powinno byc tak samo.

        Zwłaszcza ta umiejętność łowienia zwierzyny jest bardzo przydatna :-))))

        Co ma piernik do wiatraka?

        • grzehuu Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? 11.09.06, 23:19
          gwarantuje ci ze nie jestem taką osobą , uprawiam czynnie sport po za szkołą :
          siatka , plywanie, nurkowanie, windsurfing , dlugo dystansowa jazda na
          rowerze , czasmi silowania
          • Gość: jaija Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? IP: *.elblag.dialog.net.pl 11.09.06, 23:36
            Moim zdaniem, mógłby byc obowiązkowy, pod warunkiem, że da się możliwość wyboru
            sekcji, jak na studiach. Np. pływanie, aerobik, basen, gimnastyka - co kto
            lubi. A nie - wiosna i początek lata - biegi, skoki, itp. mordercze
            dyscypliny ;) a zima - głupi kosz, głupi zbijak i głupia siatkówka, uch, jak ja
            nie znosiłam za to WF-u! Za to kiedy mieliśmy basen albo była gimnastyka, było
            ok.
            • xtrin Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? 11.09.06, 23:49
              > Moim zdaniem, mógłby byc obowiązkowy, pod warunkiem, że da
              > się możliwość wyboru sekcji, jak na studiach.

              Taa... u nas na studiach to rzeczywiście był wybór... "normalny" WF raz w
              tygodniu, basen o 5:30 rano też raz albo zajęcia rehabilitacyjne dwa razy i też
              o jakiejś barbarzyńskiej godzinie. W efekcie wszyscy chodzili na "normalny" WF,
              a 90% chętnych do zwolnienia okazało się być w pełni zdrowe, jak się
              dowiedziało, że dla nich są zajęcia rehabilitacyjne dwa razy więcej czasu zajmujące.
      • Gość: Paskal Glupi.i.arogancki IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.09.06, 10:00
        a nie znany i lubiany...
    • xtrin Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? 11.09.06, 23:46
      Ocena z wfu to rzeczywiście absurd.
      To jak jest on obecnie prowadzony i oceniany to absurd do kwadratu. Ja osobiście
      nienawidziłam siatkówki, po prostu mnie ta gra napawała obrzydzeniem. Fakt, że
      zawsze byłam w niej potwornie słaba, ciężko określić w sumie co było powodem, a
      co przyczyną. W każdym razie przeżywałam katusze, gdy na zaliczenie z WFu trzeba
      było odpowiednio zaserwować. Reprezentowałam szkołę w koszykówce i zawodach
      pływackich, a przez cholerną siatkówke zawsze miałam z WFu góra 4 (przy samych
      piątkach z całej reszty to był poważny problem).
      Sam WF w szkole zdecydowanie być powinien, ale rozsądny. Najlepszym rozwiązaniem
      byłoby wprowadzenie jak najszerszego wyboru dla uczniów. Gimnastyka, kosz,
      siatkówka, piłka nożna czy inne gry zespołowe, aerobik, siłownia, basen, taniec
      towarzyski, sztuki walki, jak pogoda pozwala to nawet weekendowe wycieczki
      (rowerowe, górskie, żeglarskie, konne) zamiast WFu w tygodniu. Każde prawie
      dziecko znajdzie w tym jakąś aktywność, która mu odpowiada. Co więcej rozwiąże
      to w dużej mierze problem wszelakich zwolnień z WFu, bo rzadko kiedy zdarza się
      tak powazny problem zdrowotny, by nie można było uprawiać żadnego zupełnie sportu.
      To oczywiście wymaga świetnej organizacji, poświęcenia nauczycieli i - a może
      przede wszystkim - pieniędzy. Tak więc nie jest to rzecz do wykonania od ręki.
      Ale warto choć dążyć w takim kierunku.
      • Gość: Marek Dałoby sie zrobic... IP: *.dip.t-dialin.net 12.09.06, 00:06
        na zasadzie takiej: W szkole standartowy program, ale dodatkowo mozliwosc zwolnienia z lekcji WF, jezeli zapiszemy sie do klubu sportowego na dowolny sport.
        Kontrola w szkole w postaci sprawdzianow dotyczacych wybranej dyscypliny plus kontrola ogólnej sprawnosci - i z tego oceny.

        Pozostaje problem ze kluby sportowe nie wszedzie sa, a tam gdzie sa, niekoniecznie oferuja wszystkie sporty. No ale... nie mówie ze rozwiazanie jest idealne, ale to zawsze cos.
        • xtrin Re: Dałoby sie zrobic... 12.09.06, 00:07
          Wszystko ok, ale bez sprawdzianów i oceny, bo to jest absurd.
          • Gość: Marek Hmm... IP: *.dip.t-dialin.net 12.09.06, 00:18
            Sam miałem z WF-em problemy... ale trzeba zadbac o to zeby młodziez była ogólnie sprawna, zeby nie dostawała po 5 przysiadach zadyszki. Jasne ze to w duzej mierze kwestia zdolnosci, ale pewnych podstawowych rzeczy kazdy moze (i powinien) sie nauczyc.
            • supaari Re: Hmm... 12.09.06, 00:27
              Gość portalu: Marek napisał(a):

              > Sam miałem z WF-em problemy... ale trzeba zadbac o to zeby młodziez była
              ogólni
              > e sprawna, zeby nie dostawała po 5 przysiadach zadyszki. Jasne ze to w duzej
              mi
              > erze kwestia zdolnosci, ale pewnych podstawowych rzeczy kazdy moze (i
              powinien)
              > sie nauczyc.

              Daj spokój! Zadyszka po 5 przysiadach to nie problem! Z pewnoscią nie większy
              niż problemy z ortografią u kogoś ma talent poetycki. Albo brak zrozumienia dla
              zasad mechaniki u geniusza elektronicznego. Lub nędzny głos u świetnego
              muzyka...
              • Gość: zenka Re: Hmm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 08:18
                supaari napisał:


                Lub nędzny głos u świetnego
                > muzyka...
                >


                Mike Oldfield ma nędzny głos ;)
            • xtrin Re: Hmm... 12.09.06, 00:46
              Ale oceny nie są na to żadnym rozwiązaniem. Wręcz przeciwnie, dzieciak, który z
              WFu nie może dostać odpowiedniej oceny (za to wszystkie inne ma piękne i ten
              durny WF mu średnią zaniża), bo nie lubi przysiadów / jest mniejszy niż koledzy
              / ma dziurawe ręce / etc zraża się w ten sposób do tego przedmiotu, a co za tym
              idzie do jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Co więcej często rodzice w trosce o
              tą nieszczęsną średnią załatwiają maluchowi zwolnienie.
              Rozwiązaniem jest właśnie danie możliwości wyboru tego, co komu pasuje. Każdy w
              zasadzie jakąś formę aktywności uzna za przyjemną i jeżeli będzie mieć szansę ją
              właśnie w ramach WFu rozwijać to z niej skorzysta bez dodatkowych motywacji. A
              jeżeli nie odpowiada mu absolutnie żadna to i ocena nic tutaj nie wskóra.
            • Gość: bb Re: Hmm... IP: *.c29.msk.pl 16.09.06, 18:35
              Jeśliby ktoś chodził na jakąś sekcję, to siłą rzeczy poprawiłby swoje fizyczne
              parametry - oceny rzeczywiście są bez sensu, tylko dołują tych, którym idzie
              gorzej, a którzy całkiem nieźle mogą sobie radzić z innych przedmiotów.
              W przypadku WF-u należy brać przykład z uczelni - każdy nich sobie wybierze to,
              co mu odpowiada. (Wystarczą 3 opcje - zawsze coś).

              PS.
              Tak się złożyło, że w liceum nie chodziłem na WF, co nie znaczy, że z moją
              sprawnością jest źle: w ciągu 30s potrafię zrobić 20 brzuszków, podciągam się
              10 razy nachwytem (a. 15 podchwytem), w zwisie na drążku potrafię 10x
              przyciągnąć kolana do klatki, spokojnie zrobię 50 przysiadów (z pompkami
              gorzej - 15).
              Ważne, żeby w ogóle coś robić - jeśli ktoś nawet uczęszcza na WF, a poza tym
              non stop siedzi przed komputerem, to na niewiele się to zda.
              Pzdr.
          • lilimeye Re: Dałoby sie zrobic... 12.09.06, 00:24
            xtrin napisała:

            > Wszystko ok, ale bez sprawdzianów i oceny, bo to jest absurd.

            Absurd, a na dodatek skutecznie może obrzydzić sport.
      • stary.troll Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? 12.09.06, 08:00
        > byłoby wprowadzenie jak najszerszego wyboru dla uczniów. Gimnastyka, kosz,
        > siatkówka, piłka nożna czy inne gry zespołowe, aerobik, siłownia, basen, taniec
        > towarzyski, sztuki walki, jak pogoda pozwala to nawet weekendowe wycieczki
        > (rowerowe, górskie, żeglarskie, konne) zamiast WFu w tygodniu.
        Też jestem "za" - podobnie jest na części uczelni.
        A gdyby nie uzbierało sie dużej grupy na jakiś typ zajęć, przeciez jedna szkoła
        nei jest od drugiej o 100 km, można połączyć dwie mniejsze grupy.
    • taus Tak. W trosce o dbałość o rozwój fizyczny młodych 12.09.06, 00:55
      ludzi. Nie wszyscy tak jak ty uprawiają sport poza szkołą, i właśnie po to jest
      ta lekcja.

      Co do oceniania, to zwykle jest tak, że wystarczy odpowiednia frekwencja by mieć
      5 z WF, właśnie dlatego, że jedni są mniej a drudzy bardziej sprawni.

      Wiesz to tak jakby chcieć, przestać nauczać matmy bo nie każdy ma takie same
      zdolności pojmowania :-)
    • Gość: Magda Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? IP: *.aster.pl 12.09.06, 05:25
      WF powinien być obowiązkowy, na tyle obowiązkowy by każde dziecko się na nim
      ruszało. Zgadzam się co do oceny z wf-u. Ja też miałam dziwną panią od wf-u w
      szkole średniej, która mnie na dodatek nie lubiła. Natomiast w podstawówce i na
      studiach szło mi wyśmienicie - lubiłam grać w siatkę i pływać. Na studiach
      dodatkowo nauczyłam się jeździć na nartach i zrobiłam patent sternika, z
      własnej inicjatywy dodatkowo chodziłam na jazdę konną. Ale są sporty, do
      których kompletnie nie nadaję się. Mimo to uważam, ze gimnastyka w czystej
      formie, tzn skłony, przysiady, wszelakie zwisy, czy ćwiczenia z piłką lekarską
      powinny buć na kazdej lekcji wf-u
    • stary.troll A co - lepiej siedzieć i tyć? 12.09.06, 07:58
      Oczywiście, że obowiązkowy!!!
      Dla dzieciaków rytmika, jakieś podstawowe ćwiczenia, a potem - np. już ostatnie
      klasy podstawówki - na zasadzie, że możesz sobie wybrać, na jakie zajęcia
      chodzisz. Jeden pójdzie grać w siatkówke, inny w noge, inny na basen, dziewczęta
      pewnie na aerobik.
      Jakby nie było tylu chętnych - zrobic grupy wspólne dla sąsiednich szkół.
      • Gość: grzehuu Re: A co - lepiej siedzieć i tyć? IP: *.gdynia.mm.pl 12.09.06, 18:14
        popieram pomysły z wyborem zajęć i chyba najlepszym rozwiazaniem bylo by:
        Jezeli w szkole są 3 h WF , to kazdy powinien sobie wybrac 3 dyscypliny sportu
        np. poniedzialek basen , wtorek siatka , sroda gimnastyka , tylko takie cos
        bylo by zbyt piekne , mozemy sobie pomarzyc lub P.Giertych cos wymysli :D moze
        matura z wf :D :)
    • seth.destructor Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? 12.09.06, 19:00
      Obowiazkowy - tak, ale nie powinien byc oceniany w taki sam sposob jak inne
      przedmioty. Problemem jest fakt, ze w wielu szkolach nie ma odpowiedniego
      miejsca na wf (cwiczy sie na holu!) albo wyposazenia (Co uniemozliwia
      skutecznie wprowadzenie sekcji sportowych - ja bylem w takiej szkole, gdzie
      glownym sprzetem byla pilka i przez osiem lat podstawowki glownie to sie robilo)
      Poza tym szkola powinna miec odpowiednie wyposazenie sanitarne, bo absurdem
      jest, ze spocone po wfie dzieciaki ida do domu, albo jeszcze gorzej, jak wf
      jest w srodku - ida na inna lekcje i smierdza przez pare godzin!
    • Gość: ant idąc tym tokiem rozumowania IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.06, 22:01
      szkoła powinna być nieobowiązkowa, gratuluję !
    • Gość: ja czyli nie ty Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? IP: *.acn.waw.pl 12.09.06, 22:21
      uważam że wf powinien być obowiązkowy, ale na innych zasadach...
      powinien kłaść nacisk na rozwój mlodego czlowieka a nie na jego wyniki...
      powinien byc tak powadzony aby jak najwięcej skorzystac...
      na przykład- mniej siatkówki, koszykówki więcej ćwiczen siłowych itp
      dla dziewczyn np aerobic...
      najlepsze rozwiązanie byłoby, gdyby wf był po lekcjach podzielony na sekcje:
      siatkowka, piłka nozna, silownia, basen itp (żeby sobie uczen danego dnia wybrał
      na co chce iść) i żeby wf był zaliczany na podstawie obecności a nie tego, czy
      zrobi 100 brzuszków w 5 sekund)
      przy okazji mogłaby być także lekkcja teoretyczna- jak dbac o swoje cialo, jak
      się dobrze odzywiać, jak ćiwczyć samemu w domu żeby ładnie wygladac itp.
      ....
      co do mnie- nienawidziłam biegac, grac w siatkówke... zawsze bylam mniej sprawna
      ruchowo, gruba i wszyscy sie ze mnie smiali, bałam się nauczycielki która sie
      darła, jesli ktoś czegoś nie zrobił... do dziś czasem śni mi się nauczycielka ze
      stoperem która liczyla czas biegu... i niewazne że połowa klasy zdychalapo kilku
      metrach...
      w końcu załatwilam sobie zwolnienie lekarskie na którym przejechałam starsze
      klasy podstawówki i całe liceum...
      sport polubiłam dopiero jak zaczełam go uprawiac sama... bez presji...
      chodze sobie na aerobic gdzie nikt mi nic nie narzuca i nikt mi nie postawi
      oceny ;) nikt się nie smieje że jestem niesprawna (z resztą juz nie jestem
      niesprawna bo po latach chodzenia na aerobic zrobiam sie szczupla i sprawna)...
      w dodatku zaczęłam jeździć na rowerze, ucze sie pływać, planuje jeaszcze zapisać
      sie na taniec brzucha...
      szkoda że tak późno doceniłam, że sport to wielka frajda !!!! swoją nadwage z
      dzieciństwa zgubiłam juz dawno dzięki ruchowi...
      szkoda że w szkole kladzie się nacisk na wynik ucznia a nie na rozwój...
      • Gość: iwona Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? IP: *.ipt.aol.com 13.09.06, 00:06
        No dokładnie popieram poprzedni post.

        A kolejna bzdura : ocena z lekcji muzyki ...na którą składały się w 90% oceny
        ze śpiewu!!! No jak ktoś kto urodził się bez słuchu i zawsze bedzie fałszował
        może być co tydzień zmuszany do spiewania na środku klasy ??!! Tym bardziej że
        matematykę nie każdy pojmuje ale nauczyciel jej UCZY, a śpiewania nikt nas nie
        uczył ( tylko słów piosenki ) muzka dwa razy dla podłapania melodii i wiooo
        śpiewaj !!

        debilizm


        a co do wf-u , nauczyciele powinni zrozumieć ,że 70 % dziewcząt z chęcią
        uprawiałoby aerobik ( masowo oblegane zajęcia na studiach) lub taniec
        towarzyski. Ale jeżeli nauczyciel ogranicza się do koszykówki czy siatkówki (
        bo sam nie gra tylko siedzi i sędziuje nie wysilając się za bardzo a na
        aerobiku musiałby poskakać jako instruktor ) to nie dziwne , że nigdy nie
        skonczą się zwolnienia z wf-u i rządek dziewczyn udających , że mają okres i
        nie mogą ćwiczyć
        • Gość: ehh Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? IP: 89.161.13.* 13.09.06, 11:32
          Oczywiście, że WF powinnien być obowiązkowy. Pracuję teraz z dziećmi, to przerażające ile z nich to po prostu grubasy!! Jeśli dzieci od samego początku nastawiało się na jakikolwiek ruch, pilnowało, aby uczęszczały na rytmikę czy w-f to w przyszłości miałyby też inny stosunek do takich lekcji. A tak rodzice są teraz nadopiekuńczy, każde jęknięcie dziecka kończy się wypisaniem zwolnienia. I myślę, że w-f nie powinnien się ograniczać tylko do wybranych sekcji. Należy młodzieży zaprezentować każdą dostępną (i możliwą do zrealizowania w danej szkole) dyscyplnię, a może akurat ktoś znajdzie coś wtedy dla siebie i zapisze się na SKS-y i będzie się dalej w tym rozwijać? Ja np do tej pory bardzo żałuję, że nie graliśmy ani razu w piłkę reczną....
          Ciężko jest mi zrozumieć, jak można nie lubic w-fu i na siłę kombinować sobie zwolnienia :/. Nikt nikomu nie każe od razu być sportowcem, ale odrobina ruchu nikomu jeszcze nie zaszkodziła. Problem tkwi też po trochu w samych nauczycielach, którzy rzeczywiście coraz rzadziej starają się urozmaicać swoje zajęcia, nie mówiąc już o jakimś prowizorycznym uczestnictwie w nich.
          Na studiach każdy ma już wyrobione zdanie dotyczące tego co lubi i sekcje są dobrym pomysłem. I teraz na drugim roku sama zamierzam z tego skorzystać
          • seth.destructor Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? 13.09.06, 19:15
            Ciężko jest mi zrozumieć, jak można nie lubic w-fu i na siłę kombinować sobie z
            > wolnienia :/. Nikt nikomu nie każe od razu być sportowcem, ale odrobina ruchu
            n
            > ikomu jeszcze nie zaszkodziła

            >> No wlasnie, ze to ciekawe, ze dzieciaki prywatnie nie bedace
            niepelnosprawne, panicznie uciekaja przed wfem - dlaczego - tu wyzej
            forumowiczka napisala, ze nauczycielka byla wredna. Wiekszosc nauczycieli moze
            miec fisia na punkcie swojego przedmiotu i na sile starac sie zrobic z kazdego
            dzieciaka sportowca wyczynowego. Moze od razu dawac sterydy przed lekcja?

            Mi by pasowala gimnastyka, aerobik, TANIEC!, a nie warunkowanie zdania do
            nastepnej klasy od wrodzonych predyspozycji (jak jeden chlopak szybciej
            dojrzewa i ma dluzsze nogi, to z latwoscia przegoni takiego jeszcze malego!)
    • Gość: camel Re: Czy POLSKI powinien być obowiązkowy ? IP: 81.19.200.* 13.09.06, 12:35
      > Według mnie ten przedmiot nie powinien byc obowiazkowy a jak juz to nie
      > podlegac ocenianiu, przyczyny są proste nie kazdy jest asem ze wszytkiego,
      > zauwazylem to na wielu lekcjach polskiego na ktorych uczesczalem w
      podstawowce , gim i liceum iż osoby "słabsze z polskiego" są zawsze tymi
      ostatnimi i gorszymi co sprawia w wielki dyskomfort. Na własnym przykładzie
      wiem ze nigdy nie umiałem i nie pisac wypracowan, poprstu nie umialem i
      strasznie nie lubialem lekcji gdy byla wlasnie proza( zawsze cchialem sie
      jakos z
      > tego wymigac ale konczylo by sie 1 z aktywnosci) . Za to bdb bylem z
      > wierszy, gramatyki i lekko z dyktand. W liceum polskiego poprostu nie
      lubiałem ,
      > uprawialem polski ale po za szkołą . Napewno jest wiele osob takich jak ja
      czy
      > tez słabszych , po co ma byc wszytko na siłe? :( Z tym ze teraz co zrobic z
      > mlodzieza ktora nie chce polskiego?
      • seth.destructor Re: Czy POLSKI powinien być obowiązkowy ? 13.09.06, 19:16
        Z tym ze teraz co zrobic
        > z
        > > mlodzieza ktora nie chce polskiego?

        Nic. Ich problem. Czy poziom intelektualny spoleczenstwa jest tym, na strazy
        czego ma stac panstwo i rzad?
    • aiczka Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? 13.09.06, 16:39
      Moim zdaniem WF powinien być. Idealnie byłoby, gdyby jego REALIZOWANY program
      obejmował rozmaite dziedziny sportu, dzięki czemu każdy mógłby odkryć jakiś
      sport dla siebie i nie nudził się w związku z tym, że "zawsze tylko siatkówka"
      albo "ciągle sztafety na korytarzu".
      Zgadzam się natomiast, że oceny z WF to nie jest najlepszy pomysł. Powinny
      ograniczać się do zaliczył/nie zaliczył (na podstawie obecności).
      • Gość: Izabella1991 Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? IP: *.ipcom.comunitel.net 13.09.06, 23:38
        Uwazam,ze WF powinien byc przede wszystkim urozmaicony(troche
        ogolnorozwojowki,streching bardzo by sie przydal,coby sciegna i miesnie
        zasiedziale rozciagnac,pilates,aerobic dla dziewczyn,dla chlopakow
        silownia...ech...marzenia!
        Osobiscie WF-u NIE CIERPIALAM Z CALEGO SERCA(siatkowka stale i wciaz+bieganie
        po zuzlu+ew.koszykowka,a ja panicznie boje sie pilki,po serwie jednej poteznej
        dziewczyny prosto w moja twarz-brr...nie zycze nikomu).Za to plywanie,jazde
        konno,na rowerze,pilates inne fitnessowe zajecia-UWIELBIAM!
        W moich szkolach(podst+srednia)nauczyciele bynajmniej nie przemeczali sie-
        stale siatka+kosz dookola Wojtek :-))
        Rozwiazaniem bylby rodzaj talonow(bonow,cos w rodzaju kart wsepu do fitness
        klubow)gdzie zamiast wywalac kupe pieniedzy na Wuefistow-leni smierdzacych
        (sorry za okreslenie),kazdy z uczniow(studentow)mialby moziwosc cwiczenia
        tego,co chce i umycia sie w ludzkich warunkach.
        Trzeba byloby wybudowac duuuuzo fitness center,sal gimnastycznych,basenow-
        fakt,ale czy to by sie w Polsce nie przydalo,zamiast kosciolow???Np. w woj
        warminsko-mazurskim sa 4(slownie cztery)kryte basena kapielowe-toz to smiech na
        sali Drodzy Panstwo!
    • barti84 Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? 15.09.06, 21:24
      WF powinien być obowiązkowy!! Znam takie dzieciaki, które nie uczęszczały na wf
      i teraz mają różnego rodzaju schorzenia! Dziecko musi zażywać ruchu,
      szczególnie w czasach jakie mamy teraz!!! Taki dzieciak wraca ze szkoły i siada
      przed komputerem. Potem rosną takie niedołęgi, krzywe, garbate, niesprawne!
      Udowodniono, że niepełnosprawne dzieci, ktore mają np. jakieś ćwiczenia z piłką
      sa pogodniejsze! Nie pozwólmy aby ze szkół zniknął wf! Nie załatwiajmy
      dzieciakom lewych zwolnień! To kalectwo dla nich!
      • seth.destructor Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? 16.09.06, 15:40
        O jeszcze jeden zarzadzacz cudzych dzieci. No chyba jak widzisz obce dziecko,
        ktore zamiast grac w pilke siedzi sobie przy komputerze to zaraz podnosisz
        wielkie larum!
    • vlastovka Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? 15.09.06, 22:40
      Problem z przedmiotami typu wf czy muzyka jest taki że ich nauczyciele często
      mają kompleksy.Te lekcje powinny być luźne i rozrywkowe, tymczasem często panuje
      tam terror. U nas w podstawówce każdy pilniej uczył się gry na
      cymbałkach(pardon, dzwonkach)niż tabliczki mnożenia ...
    • wstrzyczasowymacz Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? 16.09.06, 00:00
      Powinien... chociazby dlatego, zeby nie chodzily pozniej po ulicach
      same 'przykurcze', ktore juz w wieku lat 30 maja problemy z kregoslupem. Ale
      postawilbym glownie na rozwoj ogolny (silownia, basen) i streching, a nie na
      koszykowke i innego typu smieszne, w dodatku bardzo kontuzyjne gry zbiorowe.
      • samanta455 Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? 16.09.06, 00:15

        a po co w-f, tylko łamią się ręce i nogi, lepiej godzinami siedzieć przy
        komputerze i grać w głupie gierki, zatroskane mamy,które pozwalają na na to,
        mają pretensje w szkole na zebraniach, że jej dziecko jest szykanowane bo nie
        chce biegać i skakać,że ma bóle pleców itd, załatwia zaświadczenia itp. a nie
        zadba, aby dziecko ćwiczyło w domu prawidłową postawę.wiem, że każdy w-fista ma
        swojego konika, jakąś dyscyplinę, ale przecież te dzieci są coraz bardziej
        krzywe, jeżeli szkoła nie zadba o ich rozwój fizyczny, to zatroskane mamusie
        zwolnią je nawet od chodzenia po schodach!!!i jakie bedzie to pokolenie za 20
        lat?ja będę stała w tramwaju, a on będzie siedział z chorym kręgosłupem z I
        grupą inwalidzką!!!!!do czego to prowadzi?
        • Gość: . Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 00:28
          Przecież jest obowiązkowy.
        • seth.destructor Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? 16.09.06, 15:38
          Do tego, ze taki internauta jak ty wscibia swoj nos w nieswoje sprawy i czyjas
          rodzine. Dbaj o to, by twoje wlasne dziecko bylo proste i wysportowane, ale od
          innych wara.
      • seth.destructor Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? 16.09.06, 15:38
        zeby nie chodzily pozniej po ulicach
        > same 'przykurcze', ktore juz w wieku lat 30 maja problemy z kregoslupem

        I to ci sen spedza z powiek? Kolejny...
        • news21 Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? 16.09.06, 16:27
          WF powinien być obowiązkowy, ale dostosowany do stanu zdrowia i możliwości
          dzieci. Przykład: dziecko z sąsiedztwa urodziło się z wadą serca, toteż przez
          pierwsze lata szkoły (do czasu operacji) nie ćwiczyło, potem już mogło ćwiczyć
          ale nauczycielka wymagała aby miało takie same osiągnięcia jak zdrowe dzieci i
          zaczęła dziecku walić pałki (ona ma takie przepisy). Wobec tego rodzice
          załatwili dziecku zwolnienie z WF do końca szkoły, bo zły stopień psuł wysoką
          średnią. Sprawa dotyczy wcale niemałej grupy dzieci z wadami wzroku, cukrzycą
          itp. Niestety jakoś nikt w MEN dotąd nie ruszył głową.
          • Gość: ehh Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 16.09.06, 16:51
            Tu już nie chodzi o to, że ktoś wstrąca się w życie cudzych dzieci. Jeżeli nie uświadomi się społeczeństwu (a już szczególnie dzieciom - czy to swoim czy cudzym), że ruch jest podstawą to grozi nam naprawde fizyczne "otępienie". (Wykluczam tu oczywiście osoby chore, których zwolnienie jest naprawdę uzasadnione). Dlaczego np tak wielu inwalidów, mimo swojej niepełnosprawności tak bardzo stara się uprawiać jakiś sport, chodzi na basen, tańczy czy gra w kosza? Doceniają zapewne, że mimo wszystko sport może być rzeczą dającą duzo przyjemności i satysfakcji.
            Ktoś wspominał też o tym, że nie powinno sie uczyć gier zespołowych jak koszykówka bo są niebiezbieczne. Wg mnie to jest żaden argument. No wybaczcie ale po1: każdy sport jest niebiezbieczny i nie ogranicza się to tylko do gier zespołowych. W fitnessie czy na pływalni też można zrobić sobie krzywdę (jak zresztą wszędzie) i po2: nasze polskie społeczeństwo narzeka, że Polska jako kraj nie ma wybitnych sportowców, porządnej drużyny w koszykówce czy dajmy na to w piłce ręcznej. Podchodźmy dalej do w-fu i marudzenia polskiej młodzieży w ten pobłażliwy sposób to będzie jeszcze gorzej.
            Nie wierzmy w cuda, szkół nie stac na jakieś "bony" czy "talony" ze wstępem na basen czy siłownię :/.
            Fakt, podejście niektórych nauczycieli w-fu należy zmienić ale to samo dotyczy kadry z pozostałych przedmiotów. Fizyk-fanatyk czy historyczka-fanatyczka to też nic ciekawego a może być jeszcze groźniejszy/a niż w-fiści.
            • trooskafa Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? 16.09.06, 17:54

              Sądzę, że wf powinien być nadal obowiązkowy. Uczniowie powinni być oceniani
              nie za efekty tylko za starania, np. dla jednego przebiec dystans 100 metrów w
              16 sekund to nie lada wyczyn a dla drugiego żaden wysiłek, dla tego od tego
              sprawniejszego powinno sie wymagać więcej niż od tego słabszego, co nie znaczy,
              żeby odpuścić mu od razu i go przekreślić jako dobrego w innych sportach.
              Uważam za głupote wszelkiego rodziaju tabele, wykresy na których napisane jest
              od ilu do ilu powinna być 3 a od ilu do ilu sekund 5... Każdy uczeń powinien
              być oceniany indywidualnie. Przecież wiadomo, że jednego stać na więcej a
              innego na mniej. Najważniejsze, że uczeń sie stara i systematycznie ćwiczy.
              • j611g Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? 16.09.06, 19:00
                ja tez uwazam ze uczniow na wf'ie powinno sie traktowac indywidualnie
                (tak zresztą jest w wielu szkolach - oceny za zaangazowanie a nie za wyczyny)
                jednak patrząc na to z drugiej strony - czy np na matmie tych 'mniej
                uzdolnionych matematycznie' traktuje się inaczej niz tych 'lepszych' - nie, tak
                wiec nie wiem czy na wf'ie nie powinno byc tak samo.
            • seth.destructor Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? 17.09.06, 16:31
              Jeżeli nie
              > uświadomi się społeczeństwu (a już szczególnie dzieciom - czy to swoim czy
              cudz
              > ym), że ruch jest podstawą to grozi NAM naprawde fizyczne "otępienie".

              Ja tak czy owak wychodze z zalozenia ze czlowiek powinien marwic sie o siebie i
              o swoja rodzine i o swoje dzieci niz ukladac zycie komus obcemu. Z tego nigdy
              nic dobrego nie wychodzi.
              Jestem za gimnastyka w szkole, oczywiscie, jako remedium na siedzenie 45 minut
              w jednym miejscu praktycznie bez ruchu (poza ADHD-owcami, ktorzy sami z siebie
              sie ruszaja). Ale gry zespolowe, te wszystkie dyscypliny itd powinny byc
              dobrowolne i nieoceniane.
    • acorns Na pewno nie w obecnej postaci 16.09.06, 21:26
      Szkoła tak naprawdę oferuje bardzo ograniczone możliwości i wymaga równo od
      wszystkich biegania za piłką. A przecież nie każdy musi lubić gry zespołowe i
      być w tym dobry, ale za to może być świetnym pływakiem, rolkarzem albo jeździć
      konno. Nie rozumiem czemu piłka pod różnymi postaciami jest tak uprzywilejowana
      w szkole.
      • j611g Re: Na pewno nie w obecnej postaci 16.09.06, 21:30
        >A przecież nie każdy musi lubić gry zespołowe i
        > być w tym dobry

        tak samo jak nie kazdy musi lubic matematyke czy biologie:)
        trudno sobie wyobrazic jazde konna na wf'ie, ale mysle ze gier zespołowych
        i innych 'zabaw' jest wystarczająco duzo zeby kazdy mogl coś dla siebie znaleźć
        • acorns Re: Na pewno nie w obecnej postaci 16.09.06, 23:02
          > trudno sobie wyobrazic jazde konna na wf'ie

          Chodziło mi nie o zapewnienie wszystkich dyscyplin sportu na WFie, bo wówczas
          każda szkoła musiałby być jednocześnie mega ośrodkiem sportowym. Ponieważ
          ciężko udowodnić ż się chodzi na basen, jerździ na rowerze, rolkach albo konno,
          to skłaniam się do tego co napisał założyciel tematu - WF nie powinien być
          obowiązkowy i oceniany bo aktywność fizyczna jest indywidualną sprawą każdego
          ucznia i jego rodziców. Szkoła powinna dawać pewne możliwości, ale na pewno nie
          zmuszać nikogo.
          • j611g Re: Na pewno nie w obecnej postaci 17.09.06, 09:12
            > to skłaniam się do tego co napisał założyciel tematu - WF nie powinien być
            > obowiązkowy i oceniany bo aktywność fizyczna jest indywidualną sprawą każdego
            > ucznia i jego rodziców.

            Niestety na tej samej zasadzie można powiedzieć ze nauka np przedsiębiorczośći
            lub matematyki jest indywidualną sprawą każdego ucznia i jego rodziców.
            • seth.destructor Re: Na pewno nie w obecnej postaci 17.09.06, 16:33
              Niestety na tej samej zasadzie można powiedzieć ze nauka np przedsiębiorczośći
              > lub matematyki jest indywidualną sprawą każdego ucznia i jego rodziców.

              A nie jest? Kazdy powinien zbierac owoce wlasnej pracy.
              • j611g Re: Na pewno nie w obecnej postaci 17.09.06, 16:53
                seth.destructor napisał:

                > Niestety na tej samej zasadzie można powiedzieć ze nauka np przedsiębiorczośći
                > > lub matematyki jest indywidualną sprawą każdego ucznia i jego rodziców.
                >
                > A nie jest? Kazdy powinien zbierac owoce wlasnej pracy.

                jasne ze jest ale nie jest to na pewno powod zeby matematyka nie była w szkole
                obowiązkowa
            • acorns Re: Na pewno nie w obecnej postaci 17.09.06, 17:36
              To jest sprawa nie tylko woli danego ucznia, ale też jego predyspozycji.
              Niestety, sztywny system edukacji tego nie uwzględnia bo nawet nie ma
              możliwości z uwagi na swoją sztywność. Jeśli z powodu jednego przedmiotu traci
              się rok i powtarza całą klasę zamiast powtarzać tylko ten jeden przedmiot, to
              co tu marzyć o uwzględnianiu predyspozycji uczniów?
              Inna sprawa, że przyswajanie wiedzy encyklopedycznej w erze Internetu i
              powszechnej dostępności wiedzy mija się z celem. Zamiast uczenia się na
              zasadzie zakuć, zdać i zapomnieć, warto wprowadzić wychowanie komunikacyjne
              celem poprawy bezpieczeństwa na drogach, bo dzieci i dorośli łażą jak barany a
              widać to zwłaszcza na parkingach w centrach handlowych. BHP na wsiach trzeba
              uczyć, bo prawda jest taka, że dzieciaki pracują w polu i ulegają wypadkom. I
              to będzie z większym pożytkiem niż wiedza z zakresu budowy żabiego jelita.
    • user0001 Re: Czy W-F powinien być obowiązkowy ? 17.09.06, 10:29
      IMHO pierwszy problem to nauczyciele WFu.
      - W podstawówce złamałem rękę na WFie pod nieobecność nauczyciela.
      - Ulubioną rozrywką grupki najsilniejszych dzieciaków było kopanie piłki w
      uchylających się słabszych. Oczywiście nauczyciel był wtedy na kawie.

      Drugi problemem były zbyt liczne grupy na zajęciach. Nauczyciel nie mógł
      indywidualnie podejść do każdego z 32 osobowej grupy. IMHO nauczyciel WFuf
      powinien znać każdego ucznia, wiedzieć na co go stać, jakie ma ograniczenia,
      predyspozycje i zainteresowania, tak aby sugerując określone formy aktywności
      fizycznej poprawiać ogólną wydolność ucznia.

      Trzeci problem to brak miejsca. A co za tym idzie brak możliwości prowadzenia
      różnorodnych zajęć.

      A teraz kilka słów ode mnie. Przez większość podstawówki i liceum, miałem
      zwolnienie z WFu, od neurologa. Przez długi czas nie rozumiałem co właściwie
      jest w tym zwolnieniu napisane, WFista po prostu posadził mnie na ławce. Gdy po
      dłuższym czasie (uzbrojony w dodatkową wiedzę) przeczytałem to zwolnienie, ku
      mojemu zdziwieniu, doczytałem się, że był tam jedynie zakaz wysiłku w strefie
      beztlenowej, a zwłaszcza przekraczania progu mleczanowego.

      Teraz jeżdżę na rowerze (z pulsometrem) i czuję się wspaniale. Z jednej strony
      rozumiem nauczyciela, 15 lat temu pulsometr nie był zabawką kosztującą jedno
      dniowe zarobki. Z drugiej strony, wiem że gdyby nauczyciel miał dość chęci do
      pracy, to mógłbym brać udział w około połowie zajęć.

      WF obowiązkowy? Tak, ale z kompetentną kadrą, w grupach o odpowiedniej
      liczebności, w miejscach nadających się do uprawiania sportu, przy zróżnicowaniu
      oferty i bez presji na wynik, ale z uwagą skierowaną na zaangażowanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja