Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga

12.09.06, 18:41
Głupstwa plecie ten papież. Rozum i wiara nie mają przecież ze sobą nic
wspólnego. A poza tym, jak świetnie zna Pana Boga i wie dokładnie jaki On
jest.
    • anonimowyekspert Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 12.09.06, 18:51
      I ten następca zbrodniaży ma czelność umoralniać innych!!!
      Mordowanie w imię Maryi
      www.rumburak.website.pl/artykuly/obluda/mordowanie.html
      Hitler a Papiestwo
      www.rumburak.website.pl/artykuly/obluda/hitler.html
      Watykan a włoski FASZYZM
      www.rumburak.website.pl/artykuly/obluda/faszyzm.html
      Watykan a niemiecka inwazja na Polskę
      www.rumburak.website.pl/artykuly/obluda/polska_pius.html
      Kilka uwag o inkwizycji
      www.rumburak.website.pl/artykuly/obluda/inkwizycja.html
      Polowanie na CZAROWNICE
      www.rumburak.website.pl/artykuly/obluda/polowanie.html
      Narzędzia niewyobrażalnych tortur
      www.rumburak.website.pl/artykuly/obluda/narzedzia.html
      • Gość: Oliveira Hmmm IP: *.flashnet.pl 12.09.06, 19:17
        "Odniesiemy sukces tylko wtedy, gdy rozum i wiara spotkają się w nowy sposób,
        jeśli przezwyciężymy narzucone rozumowi ograniczenia do tego, co jest
        empirycznie weryfikowalne, i jeśli jeszcze raz odkryjemy jego szeroki horyzont"
        To brzmi jak dla mnie jak zachęta do zamachów samobójczych... ile hurys będzie
        za szerokim horyzontem, gdzie spotkają się w nowy sposób rozum i wiara?
        • Gość: Toto LPR et MW w iminiu tej religii rzucaja jajkami, po IP: *.fbx.proxad.net 12.09.06, 20:01
          LPR et MW w imieniu tej religii rzucaja jajkami, pomidorami, kamieniami a jak
          sie da, to i nozem nie pogardza.... wiec albo nie rozumija o czym ten pan mowi,
          albo ten pan nie wie o czym mowi....
          • Gość: p Raczej to pierwsze IP: *.chello.pl 12.09.06, 20:35
            Nie nazwałbym ich wiernymi naśladowcami Chrystusa i jego następców. Skoro tak
            to nie nazwałbym ich katolikami.
            To zwykłe głąby i buraki.
            • oktawianc Re: Raczej to pierwsze 12.09.06, 20:36
              A kto jest wiernym naśladowcą? Katolicy? Coś mnie się nie wydaje...


              Gość portalu: p napisał(a):

              > Nie nazwałbym ich wiernymi naśladowcami Chrystusa i jego następców. Skoro tak
              > to nie nazwałbym ich katolikami.
              > To zwykłe głąby i buraki.
        • arius5 Re: Hmmm 12.09.06, 23:56
          alez slowa te skierowane sa do przyglupich fanatykow, ktorych poglad na swiat
          zawarty jest w katechizmie
      • Gość: p Kochany anonimowyekspercie pie.....sz głupoty IP: *.chello.pl 12.09.06, 20:33
        Papież nie "umoralnia" innych tylko swoich. Benedykt XVI jako głowa kościoła
        katolickiego mówi do katolików jak mają postępować. Skoro razi Cię przemoc
        kościoła w czasch historycznych to powinieneś się cieszyć, że Jan Paweł II a
        teraz jego następca wreszcie zmieniają Kościół na lepsze.
        Naprawdę niewielu jest większych i uczciwszych orędowników pokoju niż obecny i
        poprzedni Papież.
        Historii nie zmienią, ale zmieniają teraźniejszość.

        Jeżeli Ciebie to drażni to zaproponuj co mieliby robić lepszego.
        Milczeć i nic nie zmieniać ? Kontynuować niechlubne tradycje poprzedników ?
        Odpowiedz proszę
        • rdb Re: Kochany anonimowyekspercie pie.....sz głupoty 12.09.06, 20:56
          > Skoro razi Cię przemoc
          > kościoła w czasch historycznych to powinieneś się cieszyć, że Jan Paweł II a
          > teraz jego następca wreszcie zmieniają Kościół na lepsze.

          radio z ryjem, jankowski, to jest to lepsze?
          czym to sie rozni od "nauczania" miedzywojennego, ktore doprowadzilo do
          mordowania zydow w czasie wojny?



          > Naprawdę niewielu jest większych i uczciwszych orędowników pokoju niż obecny i
          > poprzedni Papież.

          w czym sie to niby przejawia?
          w oredziu do muzulmanow ze nie powinni mordowac?
          dla mnie bedzie oredownikiem pokoju kiedy zacznie sie zwracac do katolikow,
          potepi tych ktorzy nawoluja do nienawisci, i nie tylko na skutek opinii publicznej

          > Historii nie zmienią, ale zmieniają teraźniejszość.
          >
          > Jeżeli Ciebie to drażni to zaproponuj co mieliby robić lepszego.
          > Milczeć i nic nie zmieniać?

          powinni zaczac uczyc przykazania milosci blizniego,
          ale tak ze to przykazanie obowiazuje CIEBIE a nie jak dotad ze tylko twojego
          blizniego

          • Gość: p Re: Kochany anonimowyekspercie pie.....sz głupoty IP: *.chello.pl 12.09.06, 21:29
            > radio z ryjem, jankowski, to jest to lepsze?
            > czym to sie rozni od "nauczania" miedzywojennego, ktore doprowadzilo do
            > mordowania zydow w czasie wojny?

            Ja o jednym ty o drugim. Właśnie to jest ta część kościoła, która Papieża
            obecnego i poprzedniego nie słucha lub nie rozumie. Idiotów nigdy w kościele
            nie będzie brakowało. Ale najistotniejsze jest "szefostwo". Kiedyś szef mowił
            mordujcie pogan w imię Chrystusa, a teraz szef mówi coś dokładnie odwrotnego. I
            to jest najważniejsze. Idiotów typu Rydzol i Jankowski nigdy nie zabraknie
            nawet w najlepszej grupie, organizacji.

            > w czym sie to niby przejawia?
            > w oredziu do muzulmanow ze nie powinni mordowac?
            > dla mnie bedzie oredownikiem pokoju kiedy zacznie sie zwracac do katolikow,
            > potepi tych ktorzy nawoluja do nienawisci, i nie tylko na skutek opinii
            publicz
            > nej

            To nie jest orędzie do muzułmanów. Cytowanie rozmowy cesarza Bizancjum z Persem
            o dżihadzie nie oznacza, że Papież zwraca się do muzułmanów. Papież przyjechał
            do Niemców, do Bawarczyków - katolików. Oczywiście chciałby, żeby słuchali go
            wszyscy ludzie, ale swoje słowa zawsze kieruje w pierwszej kolejności do
            katolików, bo jest głową kościoła katolickiego.
            Przypominam Ci w jaki konflikt z katolikami z Ameryki Południowej popadł Jan
            Paweł II krytykując ich "teologię wyzwolenia".

            > powinni zaczac uczyc przykazania milosci blizniego,
            > ale tak ze to przykazanie obowiazuje CIEBIE a nie jak dotad ze tylko twojego
            > blizniego

            A czy nie to właśnie robią ? Problem w tym, że mało kto słucha - w Polsce, w
            Niemczech, czy gdziekolwiek indziej.
            Ale tak jak ryba psuje się od głowy, tak i od głowy się naprawia. Więc
            przestańcie wreszcie patrzeć na Papieży i kościół przez pryzmat naszego
            polskiego bagna. Rydzyk nie ma żadnego wpływu na Benedykta XVI, a Benedykt XVI
            miejmy nadzieję ma jakiś wpływ na Rydzyka i inne zakute mohery. To powinno
            cieszyć a nie martwić !!!!
            • Gość: rdb Re: Kochany anonimowyekspercie pie.....sz głupoty IP: *.1.202.142.dynamic.barak-online.net 12.09.06, 22:40
              >Ale najistotniejsze jest "szefostwo". Kiedyś szef mowił
              >mordujcie pogan w imię Chrystusa, a teraz szef mówi coś dokładnie odwrotnego.

              pytanie jest tylko czy to Kosciol zmienia swiat czy swiat zmienia Kosciol.
              Niestety mam wrazenie ze to drugie.
              Nietety nawet w niektorych sytuacjach Kosciol zostaje jeszcze daleko w tyle za
              normami prawnymi i moralnymi wypracowanymi przez swiat,
              tak jak to mialo, a w Polsce nadal jeszcze ma miejsce w przypadku ksiezy czy
              biskupow pedofilow.
              I tu zmiana w postepowaniu Kosciola szla niestety pod silna presja opinii
              publicznej.
              To niestety Swiat zmienia Kosciol,
              a wydawaloby sie ze powinno byc na odwrot.

              > to jest najważniejsze. Idiotów typu Rydzol i Jankowski nigdy nie zabraknie
              > nawet w najlepszej grupie, organizacji.

              jasne, problem tylko jak zwierzchnicy na to reaguja?
              bo tu reakcja jest brak reakcji.

              Czy bylby taki sam brak reakcji gdyby rydzyk opowiedzial sie za usuwaniem ciazy?
              Czy wpajanie nienawisci, ktore jak historia pokazuje, w sprzyjajacych
              okolicznosciach przeklada sie na mordowanie ludzi za to ze sa inni, jest bez
              porownania mniejszym zlem niz przerywnie ciazy? skoro mozna sobie pozwolic na
              brak reakcji?
              widocznie
              • Gość: p Re: Kochany anonimowyekspercie pie.....sz głupoty IP: *.chello.pl 12.09.06, 23:34
                No cóż kościół jest powolny w reakcjach i ma bardzo mało zdolności do
                samokrytyki. Ale krytycy kościoła popelniają nie mniejsze błędy - nie zauważają
                ogromu dobra i miłości (cała harytatywna działalność KK), nie słuchają całości
                nauki kościoła wybierając tylko te najbardziej kontrowersyjne tematy (przede
                wszystkim seksualność). Z kolei pseudokatolicy zdają się nie słyszeć jasnego
                stanowiska Papy odnośnie kary śmierci, ekumenizmu, wybaczania.

                A gdyby tak w całości stosować się do wszystkich nauk głoszonych przez kościół
                i gdyby wszyscy w kościele stosowali się w 100 % do nauki Chrystusa. Czy nie
                mielibyśmy raju na ziemi ?
                • Gość: Aaaaa Re: Kochany anonimowyekspercie pie.....sz głupoty IP: 212.87.26.* 19.09.06, 17:46
                  No, zastanów się z tym rajem!
            • Gość: Aaaa Re: Kochany anonimowyekspercie pie.....sz głupoty IP: 212.87.26.* 19.09.06, 17:44
              Najpierw w lewo a teraz w prawo? I to jest ta sama religia?
          • mg2005 Re: Kochany anonimowyekspercie pie.....sz głupoty 16.09.06, 19:08
            rdb napisała:

            > radio z ryjem, jankowski, to jest to lepsze?
            > czym to sie rozni od "nauczania" miedzywojennego, ktore doprowadzilo do
            > mordowania zydow w czasie wojny?

            Sugerujesz, że naziści dokonali holokaustu pod wpływem nauki Kościoła?...


            > powinni zaczac uczyc przykazania milosci blizniego,
            > ale tak ze to przykazanie obowiazuje CIEBIE a nie jak dotad ze tylko twojego
            > blizniego

            A nie uczą?... Chyba rzadko bywasz w kościele...))
            >
        • anonimowyekspert Re: Kochany anonimowyekspercie pie.....sz głupoty 12.09.06, 21:54
          Gość portalu: p napisał(a):

          >>> Jeżeli Ciebie to drażni to zaproponuj co mieliby robić lepszego. Milczeć i
          nic nie zmieniać ? Kontynuować niechlubne tradycje poprzedników ? Odpowiedz
          proszę <<<

          Po pierwsze powinni przyznać się do ludobujstwa jakie go jako oraganizacja
          pseudoreligijna dopuścili się przez stulecia na niewinnych ludziach.

          Po drugie powinni oddać zagrabione przez stulecia w sposób podstępny majątki i
          inne dobra. Szczególnie te, zagrabione w okresie Inkwizycji i na skutek oszustw
          i intryg.

          Po trzecie powinni przyznać, że są fałszywą religią od 324 roku, to znaczy od
          soboru nicejskiego kiedy Konstantyn powołał ich jako religię powszechną /
          państwową.

          Po czwarte powinni zacząć mówić prawdę o Bogu i jego Synu a nie zaciemniać o
          nich obraz poprzez głoszenie nauka szatańskich.

          Po piąte ....

          Można by wiele wymienić bo ta instytucja jest organizacją występującą przeciw
          samemu Bogu.

          Czy Bóg pochwala wojny ?
          www.rumburak.website.pl/artykuly/obluda/wojny.html
          Szaty splamione krwią
          www.rumburak.website.pl/artykuly/historia_rel/21-szaty.html
          Z mieczem w ręku
          www.rumburak.website.pl/artykuly/historia_rel/15-miecz.html
          Zbrodnie spod znaku krzyża
          www.rumburak.website.pl/artykuly/obluda/zbrodnie.html
          Papież udaje się na miejsce zbrodni
          www.rumburak.website.pl/artykuly/obluda/haiti.html
          Wywiad z Apostołem Pawłem
          www.rumburak.website.pl/artykuly/obluda/szawel.html
          • Gość: p Re: Kochany anonimowyekspercie pie.....sz głupoty IP: *.chello.pl 12.09.06, 22:13
            Rozumiem, myślałem że dyskutuję z człowiekiem w miarę zdrowym.

            Majątek kościoła w znacznej części został już rozgrabiony (rewolucja francuska,
            komuna itp)
            Jan Paweł II przeprosił za zbrodnie przeszłości.
            Nie wydaje mi się, żeby nauczanie Jana Pawła II i Benedykta XVI o miłości
            Chrystusa do ludzi, o miłości do ludzi i konieczności wybaczania była fałszem i
            przesłanianiem obrazu Boga i człowieka. A to, że Rydzyki, mohery i Jankowski
            tego nie słuchają to jest zupełnie inny problem.

            Życzę zdrowia i patrzenia na kościół przez pryzmat słów wygłaszanych obecnie
            przez Papieża Benedyta XVI i niedawno przez Jana Pawła II. To są szefowie i ich
            słowo jest istotne. Ich słowo się liczy. Rydzyk, Giertych, inkwizytorzy w
            grobowcach, Krzyżacy i podli krzyżowcy - ich słowanic nie znaczą
            • anonimowyekspert Re: Kochany anonimowyekspercie pie.....sz głupoty 12.09.06, 22:41
              Gość portalu: p napisał(a):

              > Rozumiem, myślałem że dyskutuję z człowiekiem w miarę zdrowym.<
              Ja jestem zdrowy. I trzeźwo patrzę na historię i teraźniejszość. Jeśli chcesz
              bronić tego, co i tak pod względem moralnym upadło to twoja sprawa.

              A jeśli chodzi o pozbawianie ludzi życia to pierwsze skrzypce grał i nadal gra
              kościół katolicki. Przecież armat, samolotów, rakiet i pistoletów nie święcą
              wodą święconą ateiści tylko samozwańczy następcy Chrystusa. To nie ateiści
              odprawiają msze w obozach i okopach wojskowych tylko kler chrześcijaństwa. To w
              klasztorach, seminariach i wielu parafiach jest rozsadnictwo homoseksualizmu i
              pedofilii a nie w partiach politycznych czy innych organizacjach społecznych.
              Jak jesteś ślepy i głuchy na te faktu to już ci nic nie poradzę.
              • Gość: p Re: Kochany anonimowyekspercie pie.....sz głupoty IP: *.chello.pl 12.09.06, 23:26
                Za dużo gazet czytasz, a za mało księzy znasz. Zło w kościele wychodzi na
                pierwszy plan bo jest ciekawsze.
                Byłem ostatnio w parafii na wsi, w której poprzedni proboszcz lał po pysku
                kobiety co na mszę miały 45 zł a nie 50. Nie chciał dać pogrzebu dobremu
                katolikowi co to go śmiał skrytykować. Potem dał po buzi wdowie, która za
                pogrzeb bez muzyki i modlitwy księdza nad grobem chciała dać "tylko" 200 zł.
                Dzieci bały się chodzić do kościoła jako ministranci bo ksiądz krzyczał i bił
                za błędy. Właził ludziom po kolędzie nawet jak go nie zapraszali. A nie chodził
                do tych, którzy chcieli ale on ich nie lubił.
                Istny diabeł.
                Biskup oczywiście po skargach parafian wylał go i zastąpił miłym, młodym
                księdzem, który w parafii rozręcił zajęcia sportowe i artystyczne dla dzieci.
                Tłumy tej młodziezy zaczęły więc lgnąc do kościoła. Cennik został zniesiony,
                jak ktoś nie ma na mszę to trudno. Jak komuś trzeba pomóc to ksiądz pomoże.
                Gości przyjezdnych turystów i w ogóle jak do rany przyłóż.

                I co - ja ślepiec widzę obu. Ty oświecony i spostrzegawczy tylko pierwszego.
                Jeszcze raz powtarzam, nie neguję zła w kościele. Ale widzę też dużo dobra,
                które (szczególnie od góry hierarchii) wypiera to co złe.

                A co do wojen itp. to przypominam, że pierwsze transporty do Oświęcimia były
                pełne księży. Dwa totalitaryzmy XX w. może wyrosły na negacji Boga i Kościoła,
                oba chętnie mordowały księży. Oczywiście faktem jest flirt faszyzmu i nazizmu z
                częścią kościoła, ale jego znaczenie i zasięg jest przesadzony. A u nas w
                Polsce czegoś takiego praktycznie nie było.

                Maksymilian Kolbe przed wojną pozwalał sobie na antysemickie testy w "Rycerzu
                Niepokalanej". Ale od razu po jej wybuchu zorganizował potężną pomoc uchodźcom
                i Żydom w Niepokalanowie. W Oświęcimiu oddał życie za współwięźnia.
                I jak go ocenisz ? Był zły bo miał złe poglądy przed wojną ? Czy był dobry bo
                zdał najtrudniejszy egzamin z miłości, którego 99% by nie zdało ?
          • mg2005 Re: Kochany anonimowyekspercie pie.....sz głupoty 16.09.06, 19:12
            anonimowyekspert napisał:

            > powinni przyznać, że są fałszywą religią od 324 roku, to znaczy od
            > soboru nicejskiego kiedy Konstantyn powołał ich jako religię powszechną /
            > państwową.

            A przedtem byli 'prawdziwą religią'?...

        • Gość: happy_motyl Re: Kochany anonimowyekspercie pie.....sz głupoty IP: 64.43.10.* 17.09.06, 01:25
          Panie Gosciu. To ty piszesz glupoty. Jezeli twierdzisz ze Jan Pawel II zrobil
          tak wiele dla pokoju to podaj mi chociaz jeden przyklad.
          Bo ja moge podac wiele przykladow gdzie K.Wojtyla i jego firma robily cos
          calkiem odwrotnego:
          Np: "polski papiez" totalnie olal skargi i prosby o wstawiennictwo klerykow
          Kosciola Rzymskiego z Ameryki Srodkowej, gdy ich bracia po fachu byli masowo
          aresztowani, torturowani a nawet mordowani przez prawiciwych zbirow Junty,
          ktory rzadzila tamtymi panstewkami z blogoslawienstwa Wujka Sama i przy cichym
          poparciu szarych eminencji zza Spirzowej Bramy
          2. Kanonizacjia ( albo jak kto woli proces beatifikacyjny) Alojze Stepinaca,
          biskupa Zagrzebia i glowy Chorwackiego kosciola Rzymsko-katolickiego w
          faszystowskiej Chorwacji, gdzie w ciagy niespelna 4 lat istnienia tego
          marionetkwego panstwa, ok. 800 000 Serbow zostalo brutalne wyrznietych (w tym
          male dzieci, kobiety i starcy) przy bardzo ochoczym i aktywnym, udziale
          chorwackiego kleru, otwartym blogoslawienstwie tegoz wlasnie Biskupa i przy
          cichej aprobacie Papieza Pius XII. A nasz umolowany rodak wyniosl tego
          zbrodniarza na oltarze. Coz za paranoja. Chyba ze zwalic to na Parkinsona,
          ktory kilka lat juz wczesniej odebral Wojtyle umiejetnosc logicznego myslenia i
          normalego kontaktu z rzecywistoscia.

          Put this in your pipe & smoke it , wise guy!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Aba Re: Kochany anonimowyekspercie pie.....sz głupoty IP: 212.87.26.* 19.09.06, 17:43
          Może jakaś komisja śledcza?
      • Gość: yadmiral Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 21:06
        Skąd się biorą tak niewiarygodni idioci?...
      • Gość: mateusz Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga IP: *.lanet.net.pl 12.09.06, 23:56
        przedstaw się imieniem
    • Gość: ProfiK Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 18:58
      Szkoda tylko, że aż 2000 lat im potrzeba było aby dojść do tego wniosku.
      Ile milionów ludzi zabili tylko dlatego, że nie doszli do tego wcześniej?
      • justyna373 PotoP, ZagłaDa SodoMy i GomoRy itp... 12.09.06, 23:37
        Oto Dzieło BOZE

        theJustice
    • scolopetarius to nauka posoborowa czy przedsoborowa? 12.09.06, 19:03
      Jeżeli "po" to co z historią, a jeżeli "przed" to co z zapisami w Bibli?
      • titta Re: to nauka posoborowa czy przedsoborowa? 12.09.06, 19:17
        Czy ty masz jakas obsesje?
        Zajrzyj sobie wlasnie do Bibli, a nie zastanawiaj sie co jest "po", "przed" bo
        i tak nie ma to zadnego znaczenia. Prawda jest prawda i "przed" i "po", a
        ludzki wymysl, ludzkim wymyslem niezaleznie od czasu.
        Jak ktos slusznie wczesniej zauwazyl, szkoda, ze kosciol zpatrzony w swoje
        interesy nie doszedl do takiego wniosku wczesniej.
    • Gość: Chrześcijan Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.09.06, 19:16
      Za takie poglądy w średniowieczu jego poprzednicy spaliliby go na stosie.
      Dobrze, że Watykan po upływie kilkunastu stuleci zrozumiał, że nie o takie
      nawracanie Bogu chodzi...
    • patman Fajny dowcip, lepszego dawno nie słyszałem 12.09.06, 19:27
      To tak, jakby ktoś rzucił jajko na ziemię i dziwił się, że się rozbiło. Przecież to bóg stworzył ludzi, zaprogramował ich na agresywne zachowania, więc czyżby nie był zadowolony ze swojego "dzieła"? Jego wina, przecież mógł dać człowiekowi poziom agresji np. królika.
      • Gość: Katoliczka Re: Fajny dowcip, lepszego dawno nie słyszałem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 19:31
        Przy pomocy swojegu rozumu człowiek może stwierdzic istnienie Boga, własnie są
        dwie drogi aby go poznac wiara i rozum, znamy dowody na istnienie boga tak samo
        jak żyjemy wg tradycji która zostala nam nakazana w piśmie świetym.
        • patman Mnie to jedno 12.09.06, 19:38
          Czy bóg istnieje czy nie, jest to dla mnie bez znaczenia. Jeśli go nie ma, nic nie tracę. Ale jeśli ktoś celowo powołał do życia świat, w którym dochodzi do takich okropieństw, to jest im winny. Czy kogoś takiego można kochać?
          • Gość: Dosia Re: Mnie to jedno IP: *.us.infonet.com 12.09.06, 19:52
            Nie zapominaj, ze Bog dal czlowiekowi najwiekszy dar jaki mogl mu dac, czyli
            wolna wole - co niektorych moze dziwic zwazywszy na to jak czlowiek ten dar
            wykorzystuje... Bog zapewne tez wiedzial jak to sie skonczy, ale na tym wlasnie
            polega doskonalosc kreacji, ze czlowiek, mimo, ze stworzony przez Boga jest
            istota WOLNA i ma prawo do wlasnych wyborow.

            Oczywiscie, latwiej byloby gdyby Bog ograniczyl wolnosc czlowiekowi dla jego
            wlasnego dobra, ale to by bylo zaprzeczeniem istoty kreacji. Bog nie chcial aby
            czlowiek byl tylko bezwolna marionetka.
            • piwi77 Re: Mnie to jedno 12.09.06, 20:03
              Gość portalu: Dosia napisał(a):

              > Nie zapominaj, ze Bog dal czlowiekowi najwiekszy dar jaki mogl mu dac, czyli
              > wolna wole -

              Fajnie, tylko, że co do minuty zaplanował nam nasze życie. Musimy spać (8
              godzin), zarabiać na życie (10 godzin), jeść, wychowywać dzieci, robić zakupy,
              pomagać słabszym, itp, itd, tak, że na wolną wolę nie ma już czasu. Mógł sobie
              darować.
            • patman Znowu to samo - wolna wola. Buahahahaahahah 12.09.06, 20:25
              Masz wolną wolę? To spróbuj tylko zachcieć wsadzić sobie nóż w oko. Nawet nie jesteś w stanie tego zapragnąć, a tym bardziej tego uczynić. Decyzja przed każdym działaniem jest już podjęta, nie masz żadnego wyboru; decyzja jest wygenerowana na podstawie priorytów danego osobnika, które są kształtowane przez geny, na co nakłada się zdobyte doświadczenie. Na geny jak i doświadczenia życiowe masz wpływ dokładnie zerowy. Bajki o wolnej woli po prostu rozbrajają.
            • oktawianc Re: Mnie to jedno 12.09.06, 21:08
              Gość portalu: Dosia napisał(a):

              > Nie zapominaj, ze Bog dal czlowiekowi najwiekszy dar jaki mogl mu dac, czyli
              > wolna wole - co niektorych moze dziwic zwazywszy na to jak czlowiek ten dar
              > wykorzystuje...

              A na czym konkretnie polega wielkość tego daru? Jaka to wolność, jeśli ktoś Ci
              grozi karą za postępowanie inne niż sobie tego życzy? To taka sama wolność jaką
              mieli więźniowie obozów koncentracyjnych.



              > Bog zapewne tez wiedzial jak to sie skonczy, ale na tym wlasnie
              > polega doskonalosc kreacji, ze czlowiek, mimo, ze stworzony przez Boga jest
              > istota WOLNA i ma prawo do wlasnych wyborow.

              Człowiek, mimo, że stowrzony przez Boga jest istotą wolną? O co chodzi? Czemu
              mimo? Jak wiedział jak się skończy, to po kiego diabła to wszystko? Jakaś forma
              sadyzmu? Rozrywka? Tak zwany plan boży? Jak bóg ma jakiś plan, to niech sobie
              sam go realizuje, ewentualnie poprosi mnie o pomoc, jeśli mnie przekona, to mu
              pomogę. Dopóki jednak nie chce mnie wtajemniczyć, niech się...


              > Oczywiscie, latwiej byloby gdyby Bog ograniczyl wolnosc czlowiekowi dla jego
              > wlasnego dobra, ale to by bylo zaprzeczeniem istoty kreacji. Bog nie chcial aby
              > czlowiek byl tylko bezwolna marionetka.

              Chciał, nie chiał... A kto to może wiedzieć czego chce wszechmocna istota od
              robactwa? Oprócz owej istoty oczywiście...
          • Gość: p Jeżeli ktoś wierzy w Boga... IP: *.chello.pl 12.09.06, 20:40
            ... to wierzy również w szatana.
            Nie jest więc problemem czy Bóg jest dobry czy nie. Problemem jest to dlaczego
            nie zniszczy szatana skutecznie w 100%
            Sądzę, że dlatego żeby ludzie sami dochodzili do pewnych wniosków.
            W końcu idziemy do przodu. Nasze życie jest bezpieczniejsze niż przed wiekami.
            • kpsting Re: Jeżeli ktoś wierzy w Boga... 12.09.06, 20:42
              jak Bog moze cos zniszczyc jesli go nie ma? i jak mozna zniszczyc cos czego nie ma?
              • Gość: p Dyskutujemy o tym czy jest, czy Go nie ma IP: *.chello.pl 12.09.06, 20:56
                Jeżeli zakładamy, że go nie ma to oczywiste, że dyskusja nie ma sensu. Ale
                założenie takie jest ograniczaniem myslenia tylko do tego co namacalne.
                • patman Re: Dyskutujemy o tym czy jest, czy Go nie ma 12.09.06, 21:18
                  To nie ma znaczenia czy jest czy go nie ma. Nie ma powodów, nawet jeśli istnieje, żeby oddawać mu cześć. Mógł stworzyć lepszy świat, ale tego nie uczynił. Mam chwalić kogoś, kto za przeproszeniem, spieprzył robotę?
          • mg2005 Re: Mnie to jedno 16.09.06, 19:20
            patman napisał:

            > Czy bóg istnieje czy nie, jest to dla mnie bez znaczenia. Jeśli go nie ma,
            nic
            > nie tracę. Ale jeśli ktoś celowo powołał do życia świat, w którym dochodzi do
            t
            > akich okropieństw, to jest im winny. Czy kogoś takiego można kochać?
            >

            Co powinien zrobić Bóg ?...
            1. Nie stwarzać Swiata ?
            2. Odebrać człowiekowi wolną wolę ? - ale co wart byłby taki Świat?
        • oktawianc Re: Fajny dowcip, lepszego dawno nie słyszałem 12.09.06, 21:01
          Ależ nie ma żadnych dowodów. Wszystkie te tak zwane dowody są jedynie pobożnymi
          życzeniami i z rozumowaniem niewiele mają wspólnego. Dlatego to jest wiara.


          Gość portalu: Katoliczka napisał(a):

          > Przy pomocy swojegu rozumu człowiek może stwierdzic istnienie Boga, własnie są
          > dwie drogi aby go poznac wiara i rozum, znamy dowody na istnienie boga tak samo
          > jak żyjemy wg tradycji która zostala nam nakazana w piśmie świetym.
    • Gość: antypapiezyca organizacja kosciola jest sprzeczna z rozsadkiem.. IP: *.ny.towerstream.net 12.09.06, 19:30
      organizacja kosciola jest sprzeczna z rozsadkiem i logika.. a poza tym z duchem
      i litera jakiejkolwiek wiary, jesli ktos w cos wierzy to po co mu cala ta
      kosztowna i zwyrodniala biurokratyczna struktura, wystarczy wspolnota ludzi o
      tych samych pogladach i przekonaniach, jesli nie wierzy to biurokratyczna
      struktura jest jeszcze mniej potrzebna,
      prosze gdzies znalazc w pismach uczniow Chrystusa, ewangelistow, jedno slowo o
      biurokratycznej organizacji, walczacej z niewiernymi i mieszajacej sie do polityki,
      • supaari Re: organizacja kosciola jest sprzeczna z rozsadk 12.09.06, 19:52
        Gość portalu: antypapiezyca napisał(a):


        > prosze gdzies znalazc w pismach uczniow Chrystusa, ewangelistow, jedno slowo
        o
        > biurokratycznej organizacji, walczacej z niewiernymi i mieszajacej sie do
        polit
        > yki,

        Polecam pierwszy rozdział Listu do Tytusa, gdzie Paweł nakazuje Tytusowi
        powołanie biskupów (mamy 3 szczeble hierarchii: Paweł, Tytus, biskupi na
        Krecie) oraz zaleca, aby zwodzicielom "zamknąć usta, gdyż całe domy
        skłócają". "Karć ich surowo" - pisze Paweł.
      • mg2005 Re: organizacja kosciola jest sprzeczna z rozsadk 16.09.06, 19:27
        Gość portalu: antypapiezyca napisał(a):

        > organizacja kosciola jest sprzeczna z rozsadkiem i logika..

        Dlaczego?...

    • piwosz8 jak to sie ma do tego że w wosjku sa kapelani?? 12.09.06, 19:30
      że kropia samoloty , czołgi i karabiny które zabijaja innych ludzi?? jak to się
      ma to do wyprach krzyzowych , świetej inkwizycji i mordu indian w obu amerykach
      przeciez to wszystko było robione w imie wiary i z błogosławieństwem papiezy ?
      jak to sięma do tego że po wojnie nazista w ucieczce pomagał watykan i czerpał
      z tego niemałe profity??
      • supaari Re: jak to sie ma do tego że w wosjku sa kapelani 12.09.06, 20:01
        piwosz8 napisał:

        > jak to sie ma do tego że w wosjku sa kapelani, że kropia samoloty , czołgi i
        karabiny które zabijaja innych ludzi??

        Kropią, żeby zardzewiały! Nie uczono Cię, że woda nie służy metalom???


        > jak to się
        > ma to do wyprach krzyzowych , świetej inkwizycji i mordu indian w obu
        amerykach
        >
        > przeciez to wszystko było robione w imie wiary i z błogosławieństwem
        papiezy ?

        A jak się ma to, co piszesz do artykułu? Do wystąpienia papieża, w którym
        stwierdził, że "Boga nie cieszy krew. Ktokolwiek ma doprowadzić kogoś do wiary,
        potrzebuje zdolności dobrego przemawiania i odpowiedniego rozumowania, bez
        przemocy i gróźb"? Ani wyprawy krzyżowe, ani Inkwizycja nie miały
        nikogo "doprowadzić do wiary".

        > jak to sięma do tego że po wojnie nazista w ucieczce pomagał watykan i
        czerpał
        > z tego niemałe profity??

        O jedno piwo za dużo! O kilka klas podstawówki za mało!
    • Gość: zleb Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga IP: *.zicom.pl 12.09.06, 19:35
      Czyżby?

      Wj 14, 19-28
    • piwi77 Kiepski ten Wasz Bóg, panie Papież, chciał świat 12.09.06, 19:53
      bez przemocy, ale widocznie sfuszerował bo wyszedł jakiś taki pełen przemocy.
      • oktawianc Re: Kiepski ten Wasz Bóg, panie Papież, chciał św 12.09.06, 20:41
        No coś Mu zeszło, że tak powiem... No chyba, że to współczesny KK mimo swej
        nieomylności coś bredzi. No bo skoro stwórca jest doskonały, znaczy nie może się
        zmienić, a to oznacza, że jest krwiożerczą bestią, która nie ma oporów przed
        masowym mordowaniem swych owieczek.


        piwi77 napisał:

        > bez przemocy, ale widocznie sfuszerował bo wyszedł jakiś taki pełen przemocy.
    • Gość: b17 Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga IP: 217.153.201.* 12.09.06, 19:53
      Benedykt 16 nie zna biblii, przeciez wyjscie Mojzesza z ziemi egipskiej to
      wlasciwie jedna wielka rzeka krwi, podbijanie kolejnych plemion z pomocą i z
      nakazu bożego i zajmowanie ich ziem. czywiec natura boga zmienia sie w czasie i
      skąd czerpac wiedze na jej temat?
      • Gość: cesarz schudrin Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 20:17
        b17 jesteś antysemitą
        • Gość: b17 Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga IP: 217.153.201.* 12.09.06, 20:30
          nie widze zwiazku. morderca jest dla mnie morderca, czy to jest semita czy nie,
          mowa jest o papiezu, ktory odwoluje sie do pism napisanych przez semitow
        • kpsting Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 12.09.06, 20:35
          i pedalem, i pedofilem, a jak potrzeba to nazwiemy cie jeszcze czyms gorszym jak
          bedziesz takie bzdury wygadywal
          Amen.
          • Gość: b17 Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga IP: 217.153.201.* 12.09.06, 20:37
            sramen
        • Gość: t4f Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga IP: *.buberel.org 12.09.06, 20:54
          "A JHWH napełnił ich [królów amoryckich] bojaźnią na wieść o Izraelitach. Zadali
          im Izraelici dotkliwą klęskę pod Gibeonem, po czym ruszyli za nimi w pościg
          drogą wiodącą do Bet-Choron i nękali ich aż do Azeki i Makkedy. Kiedy [pobici]
          uciekali przed Izraelitami po zboczu góry Bet-Choron, JHWH sprawił, że aż do
          Azeki leciały na nich z nieba kamienie i raziły ich śmiertelnie. Tych, co padli
          od gradu kamieni, było więcej niż tych, którzy zginęli od mieczów synów Izraela.
          Wtedy Jozue przemówił do JHWH, w tym właśnie dniu, kiedy JHWH wydał Amorytów w
          ręce synów Izraela. W obecności całego Izraela powiedział tak: Słońce, zatrzymaj
          się nad Gibeonem, a ty, księżycu - nad doliną Ajjalonu. I zatrzymało się
          słońce, i znieruchomiał księżyc, aż dokonał lud zemsty nad swoimi wrogami. Czyż
          nie jest napisane w "Księdze Sprawiedliwego": Słońce zatrzymało się na środku
          nieba i nie śpieszyło się ku zachodowi prawie przez dzień cały? Nie było ani
          przedtem, ani nigdy potem dnia takiego jak ten, w którym JHWH usłuchał głosu
          człowieka. JHWH sam walczył za Izraela."

          "I rzekł Pan do niego: Przejdź przez środek miasta, przez środek Jeruzalemu, i
          uczyń znak na czole mężów, którzy wzdychają i jęczą nad wszystkimi
          obrzydliwościami popełnionymi w nim! A do innych [JHWH] rzekł tak, że to na
          własne uszy słyszałem: Przejdźcie za nim przez miasto i zabijajcie bez
          zmrużenia oka, i nie litujcie się! Wybijcie do nogi starców, młodzieńców i
          panny, dzieci i kobiety, lecz tych wszystkich, którzy mają na sobie znak, nie
          dotykajcie! A rozpocznijcie od mojej świątyni! I rozpoczęli od starszych mężów,
          którzy byli przed przybytkiem. Potem rzekł do nich: Zanieczyśćcie przybytek i
          napełnijcie dziedzińce zabitymi, potem wyjdźcie i zabijajcie w mieście!"

          "Posłuchaj więc teraz słów Pana. Tak mówi Pan Zastępów: Ukarzę Amaleka za to, co
          uczynił Izraelitom, jak stanął przeciw nim na drodze, gdy szli z Egiptu. Dlatego
          teraz idź, pobijesz Amaleka i obłożysz klątwą wszystko, co jest jego własnością;
          nie lituj się nad nim, lecz zabijaj tak mężczyzn, jak i kobiety, młodzież i
          dzieci, woły i owce, wielbłądy i osły."

          "Gdy cię wwiedzie Pan Bóg twój do ziemie, do której wchodzisz, abyś ją posiadł,
          a wygładzi wiele narodów przed tobą - Hetejczyka i Gergezyjczyka i Amorejczyka,
          Chananejczyka i Ferezejczyka, i Hewejczyka, i Jebuzejczyka, siedm narodów daleko
          więtszej liczby niż ty jesteś i mocniejszych nad cię - i gdy je Pan Bóg twój
          podda tobie, wybijesz je do szczętu. Nie weźmiesz z nimi przymierza ani się
          zlitujesz nad nimi, ani małżeństw z nimi złączać będziesz (...) rozgniewa się
          zapalczywość Pańska, i wygładzi cię prędko. Ale owszem, to im uczynicie: ołtarze
          im wywróćcie i bałwany pokruszcie, i gaje wyrąbajcie, i ryciny popalcie. Boś
          jest lud święty Panu Bogu twemu"

          "One to nakłaniały lud do brania udziału w ofiarach składanych ich bożkom. Lud
          spożywał dary ofiarne i oddawał pokłon ich bogom. Izrael przylgnął do
          Baal-Peora, i gniew Pana zapłonął przeciw niemu. I rzekł Pan do Mojżesza: Zbierz
          wszystkich [winnych] przywódców ludu i powieś ich dla Pana wprost słońca, a
          wtedy odwróci się zapalczywość gniewu Pana od Izraela. Rozkazał więc Mojżesz
          sędziom Izraela: Zabijajcie każdego z waszych ludzi, którzy się przyłączyli do
          Baal-Peora. I oto przybył jeden z Izraelitów i przyprowadził Madianitkę do
          swoich braci przed oczami Mojżesza i całego zgromadzenia Izraelitów, którzy
          lamentowali u wejścia do Namiotu Spotkania. Ujrzawszy to kapłan Pinchas, syn
          Eleazara, syna Aarona, chwycił w rękę włócznię, opuścił zgromadzenie, poszedł za
          Izraelitą do komory namiotu i przebił ich obydwoje, mężczyznę Izraelitę i
          kobietę - przez jej łono. I ustała plaga wśród Izraelitów. Zginęło ich wtedy
          dwadzieścia cztery tysiące."


          .............................
          .............................
          .............................


      • oktawianc Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 12.09.06, 20:44
        No też pytanie!!! Przecież papież jest nieomylny... Szkoda, że tylko w
        interpretacji woli boskiej, bo mógłby podrzucić numery do totka...


        Gość portalu: b17 napisał(a):

        > Benedykt 16 nie zna biblii, przeciez wyjscie Mojzesza z ziemi egipskiej to
        > wlasciwie jedna wielka rzeka krwi, podbijanie kolejnych plemion z pomocą i z
        > nakazu bożego i zajmowanie ich ziem. czywiec natura boga zmienia sie w czasie i
        >
        > skąd czerpac wiedze na jej temat?
    • Gość: ateista Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga IP: *.quinnpumps.com 12.09.06, 20:11
      To Bog kazal ludziom zabic w najokrotniejszy sposob Jego wlasnego Syna.
      • kpsting Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 12.09.06, 20:38
        to cale roztrzasanie czy Bog jest za czy przeciwkoy przemocy jest bardzo
        ciekawe. mam podobny dylemat: kto wygralby w walce Yoda v. Jack Bauer? eeee?
    • j.wierny budowanie etyki z zasad ewolucji... 12.09.06, 20:16
      > Próby zbudowania etyki z zasad ewolucji albo psychologii
      > czy socjologii po prostu na nic się nie zdają
      >
      Przeciwnie. Wypadają one całkiem nieźle. Polecam tutaj książkę prof. Stevena
      Pinkera "TABULA RASA. Spory o naturę ludzką":
      www.gwp.pl/product/1254.html
      a także dwa krótkie artykuły:

      "Prawa nauki i prawa etyki" - Albert Einstein
      www.buddyzm.edu.pl/cybersangha/page.php?id=69
      "Buddyzm wobec świata wartości" - Michał Katafiasz
      www.buddyzm.edu.pl/cybersangha/page.php?id=70

      Przy okazji chciałbym zwrócić uwagę na interesującą imprezę:

      "Etyka i moralność - praktyczne znaczenie w nauce i w życiu codziennym."

      W ramach Opolskiego Festiwalu Nauki, Naukowe Koło Orientalistyki uniwersytetu
      Opolskiego zaprasza na dyskusję pomiędzy filozofem dr Grzegorzem Francuzem, a
      nauczycielem buddyzmu Markiem Witkiem.

      Czy istnieją uniwersalne zasady etyczne i moralne? Jak filozofia i jak religie
      podchodzą do moralności? Czy życie zgodne z zasadami etycznymi prowadzi do
      szczęścia? Co w życiu jest ważne?

      15 września 2006 (piątek) - godz. 18.00
      Uniwersytet Opolski, Instytut Psychologii, sala 112
      ul. Staszica 1a
      (nieopodal budynku głównego UO na ul. Oleskiej,
      wejście od strony stacji ESSO)
      WSTĘP WOLNY


      jw
      =================================
      CyberSangha - buddyzm w Polsce
      www.buddyzm.edu.pl
    • andrzejzb Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 12.09.06, 20:29
      A Sodoma i Gomora to była taka pieszczota :)
    • Gość: Kuba Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 20:35
      Wcześniej słyszałem od JPII iż Bóg jest Miłością,i że prawa naturalne to prawa
      Boskie.Tylko zapomnieli iż cierpienie i śmierć też jest wpisane w istnienie, a
      tym samym i zabijanie także.Wróg nie jest czlowiekiem, to dzika drapieżna bestia
      i należy go zabijać w każdym miejscu i każdym sposobem.
    • Gość: adam81w znaczy ktory bog jest przeciw przemocy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 20:41
      chrzescijanski , zydowski , islamski , grecki , rzymski , inny
    • piwi77 Szczytem zaś wyrzeczenia się przemocy było 12.09.06, 20:42
      niewątpliwie stworzenie piekła. Głównie dla tych co przesadzą z korzystaniem z
      największego daru, tzw. wolnej woli. Papież reklamuje nam swojego Boga jako
      nieskońconego cynika.
    • Gość: kasia Polska ostoją ciemnoty i zacofania. IP: *.bredband.comhem.se 12.09.06, 20:51
      Kto na świecie/ poza Polską i innymi równie " rozwiniętymi" państwami/
      traktuje te religijne bzdury poważnie?
    • Gość: yadmiral Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 21:03
      Ten kompletny idiota, na którego brednie muszę odpowiadać, nie ma zielonego pojęia
      o świecie, wierze (nie tylko chrześcijańskiej) i sensie istnienia własnej,
      kretyńskiej całkowicie niepotrzenej nikomu (prócz nieskończenie wyrozumiałego
      Boga) istoty! Jeżeli nie widzisz związku między wiarą i rozumem, mały kretynie,
      to zapisz się do socjalistycznego związku pedałów samochodowych - ze szczególnym
      uwzględnieniem pedałów wstecznych. Dzięki takim jak ty, świat zdąża prostą drogą
      w kierunku wszechogarniającego Gówna. Bóg jest miłością - ja też chciałbym być
      godnym kontynuatorem tej filozofii, ale dla takich debili, jak ty - grzeszę
      gniewem...
      • piwi77 Rzeczywiście, nie wiem jaki jest sens istnienia, 12.09.06, 22:37
        o rozgniewany (wyrzekający sie wszelkiej, jak sądzę, przemocy). I jakoś Ci nie
        zazdroszczę, że wiesz WSZYSTKO. Bo to, co Ty wiesz z całą pewnością,
        zasmuciłoby mnie jeszcze bardziej, niż moja niewiedza. I nie wiem po co jeszcze
        żyjesz, skoro wszystko, co miałeś poznać, już poznałeś, a na spełnienie
        Obietnicy musisz czekać aż do śmierci. Pewnie dłużą Ci się dni.
    • Gość: pyta A wyprawy krzyżowe to nie z natury papieży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 21:10
      organizowano? Mordujcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich. Tak pouczali tych
      zakutych łbów.
      • marysia_b Re: A wyprawy krzyżowe to nie z natury papieży 12.09.06, 22:48
        Gość portalu: pyta napisał(a):

        pouczali tych zakutych łbów.

        W staro-cerkiewno-slowianskiej deklinacji pouczali? No popatrz a ja myslalam, ze
        krzyzowki to juz po schizmie sie odbywaly!
        • supaari Re: A wyprawy krzyżowe to nie z natury papieży 12.09.06, 22:50
          marysia_b napisała:

          > W staro-cerkiewno-slowianskiej deklinacji pouczali? No popatrz a ja myslalam,
          z
          > e
          > krzyzowki to juz po schizmie sie odbywaly!

          To taki ukłon w stronę Wschodu!
          • marysia_b Re: A wyprawy krzyżowe to nie z natury papieży 12.09.06, 22:58
            supaari napisał:

            > To taki ukłon w stronę Wschodu!

            E tam! ;) Ale *jak pouczali zakutych lbow* to mi sie przypadek nie zgadza! ;)
            • supaari Re: A wyprawy krzyżowe to nie z natury papieży 12.09.06, 23:05
              marysia_b napisała:


              > E tam! ;) Ale *jak pouczali zakutych lbow* to mi sie przypadek nie zgadza! ;)

              Bo trzeba "zakute łby" po ludzku traktować. Wówczas przypaek można od biedy
              uznać za właściwy!
              • marysia_b Re: A wyprawy krzyżowe to nie z natury papieży 12.09.06, 23:07
                supaari napisał:


                > Bo trzeba "zakute łby" po ludzku traktować. Wówczas przypaek można od biedy
                > uznać za właściwy!

                Ale toc to nie tylko zakute! To takze metne lby! I jak tu walczyc z dwoma
                przypadkami?
                • supaari Re: A wyprawy krzyżowe to nie z natury papieży 12.09.06, 23:18
                  marysia_b napisała:

                  >
                  > Ale toc to nie tylko zakute! To takze metne lby! I jak tu walczyc z dwoma
                  > przypadkami?

                  Przypadków ci u nas dostatek! Ja bym nawet nie był w stanie tych dwóch wybrać!
                  • marysia_b Re: A wyprawy krzyżowe to nie z natury papieży 12.09.06, 23:24
                    supaari napisał:


                    > Przypadków ci u nas dostatek! Ja bym nawet nie był w stanie tych dwóch wybrać!

                    Ojjjj.... i przypadkow i jednostek (jesli wolisz, moze byc nawet UNITOW) ;)
                    • supaari Re: A wyprawy krzyżowe to nie z natury papieży 12.09.06, 23:27
                      marysia_b napisała:

                      >
                      > Ojjjj.... i przypadkow i jednostek (jesli wolisz, moze byc nawet UNITOW) ;)

                      A CASUSY też są? ;-)
                      • marysia_b Re: A wyprawy krzyżowe to nie z natury papieży 12.09.06, 23:37
                        supaari napisał:


                        > A CASUSY też są? ;-)

                        Casusow, to dopiero jak mrowkow! Roi sie! ;)
                        • supaari Re: A wyprawy krzyżowe to nie z natury papieży 12.09.06, 23:53
                          marysia_b napisała:

                          > Casusow, to dopiero jak mrowkow! Roi sie! ;)

                          Roją to się pszczoły, a nie mrówki ;-)
                          • marysia_b Re: A wyprawy krzyżowe to nie z natury papieży 13.09.06, 00:20
                            supaari napisał:

                            > marysia_b napisała:
                            >
                            > > Casusow, to dopiero jak mrowkow! Roi sie! ;)
                            >
                            > Roją to się pszczoły, a nie mrówki ;-)

                            W pewnych stanach (sic!), to sie moga i myszy roic (albo od myszy, to tam juz
                            jak kto woli) ;)))
                            • supaari Re: A wyprawy krzyżowe to nie z natury papieży 13.09.06, 00:25
                              marysia_b napisała:

                              > W pewnych stanach (sic!), to sie moga i myszy roic (albo od myszy, to tam juz
                              > jak kto woli) ;)))

                              A niekiedy to są urojenia bez precyzowania gatunku, który się roi!
                              • marysia_b Re: A wyprawy krzyżowe to nie z natury papieży 13.09.06, 00:28
                                supaari napisał:


                                > A niekiedy to są urojenia bez precyzowania gatunku, który się roi!

                                Ani rodzaju!

            • peniswtorcie Marysiu, coraz bardziej mi się podobasz 12.09.06, 23:12
              no.
        • peniswtorcie dobra schizma nie jest zła. 12.09.06, 23:10
          no.
    • Gość: sew Mordujcie wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 21:12
      Bóg rozpozna swoich. tak nauczali papieże
      • supaari Re: Mordujcie wszystkich 12.09.06, 22:12
        Gość portalu: sew napisał(a):

        > Mordujcie wszystkich Bóg rozpozna swoich. tak nauczali papieże

        To Amalryk był papieżami??? Pierwsze słyszę! Rozwiniesz to zaskakujące
        twierdzenie?
    • wariant_b przezwyciężymy narzucone rozumowi ograniczenia 12.09.06, 21:14
      Bo rozum podpowiada, że z błędnych założeń można wyciągnąć dowolne wnioski.
      Również ten, że przemoc jest sprzeczna z naturą Boga.
      • Gość: Leon Re: przezwyciężymy narzucone rozumowi ograniczeni IP: *.dialog.net.pl 12.09.06, 21:36
        Wolną wolę ma człowiek jako wszyscy ludzie, więc jedni drugim mogą ją
        ograniczać. Pismo Święte na pewno trudno interpretować. Przesłanie od Boga
        przekazane przez wiele pokoleń ludzi z różnych okresów historycznych. Jedno od
        drugiego trudno oddzielić. A tu jacyś młodzi ludzie, kiepsko wykształceni
        zwykle, pewni swoich racji, jak to młodość potrafi, wysilają się na swoją
        interpretację. A skąd się bierze etyka? Gdyby nie Bóg, nie byłoby etyki,
        najwyżej reguły wzajemnego bezpieczeństwa. Społeczna umowa, ciągle zmieniana.
        Papież jest mądrym i otwartym człowiekiem, wydaje się, ze rozumie więcej niż
        większość z nas. Mówi w sposób religijny, filozoficzny, literacki, bo trudno
        słowem oddać Słowo.
        • piwi77 Re: przezwyciężymy narzucone rozumowi ograniczeni 12.09.06, 21:49
          Każdemu wolno wysilać sie na swoja interpretację i papież nie jest tu
          uprzywilejowany. Owszem, co najwyżej ma wiecej czasu na rozmyślania, bo nie
          musi dbać o swe utrzymanie, co jak widać owocuje bardziej karkołomnymi
          wnioskami. Ma do tego prawo, ale też nie jest wyrocznią. A co do Boga, który
          mówi tak, że nikt go nie rozumie, to nie wiem o kim to gorzej świadczy, o Bogu,
          czy o Człowieku.
          • titta Re: przezwyciężymy narzucone rozumowi ograniczeni 12.09.06, 23:08
            Jesli ktos nie chce zrozumiec, to niezrozumie, niezaleznie jak do niego beda
            mowiec.
            • piwi77 Re: przezwyciężymy narzucone rozumowi ograniczeni 12.09.06, 23:20
              titta napisała:

              > Jesli ktos nie chce zrozumiec, to niezrozumie, niezaleznie jak do niego beda
              > mowiec.

              Bóg będą mówić? Ano tak, ich jest jeden, chociaż trzech. Sorry, ale jestem za
              głupi na tę melodię.
        • wariant_b Re: przezwyciężymy narzucone rozumowi ograniczeni 12.09.06, 23:47
          Gość portalu: Leon napisał(a):
          > Papież jest mądrym i otwartym człowiekiem, wydaje się, ze rozumie więcej niż
          > większość z nas. Mówi w sposób religijny, filozoficzny, literacki, bo trudno
          > słowem oddać Słowo.

          W kwestii konkluzji nie mam zastrzeżeń, rzeczywiście papież wydaje się być mądrym człowiekiem, (o otwartości, zwłaszcza względem poprzednika różnie się mówi, ale) generalnie jestem w stanie tylko przyznać Ci rację. Też tak uważam.

          Ale jak, być może świadomie przeoczyłeś, spór tyczy się założeń, a nie wniosków. Samo istnienie Bogów jest założeniem, którego nie udało się dotąd potwierdzić, wolna wola jest podobnie niemożliwa do udowodnienia, ja w każdym razie w życiu nie spotkałem nikogo o tej przypadłości. Etyka jest z grubsza równoległa do wiary, a w punktach przecięcia dzieją się rzeczy straszne.
          Gdybyś nie chciał pamiętać, mamy wspólnego boga z judaizmem i islamem.

          Obszar wszechmocy bożej za mej pamięcie skurczył się niepomiernie. O tyleż rozszerzyły się obszary poznania rozumowego. Nikt nawet nie próbował stwierdzić, którego dnia stworzenia powstały kwarki. Szatan dogorywa jako byt zbędny, grzeszników nie straszy się ogniem piekielnym, kobieta i murzyn stali się ludźmi, naszymi braćmi, że tak powiem. Dużo zmian, jak na jedno stulecie.

          ------------
          "Jeżeli Bóg istnieje w takim sensie, w jakim rozumiem istnienie, nie jest on dla mnie Bogiem. Jeżeli w innym - nie istnieje on dla mnie."
    • Gość: M Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 21:47
      Niektóre wasze komentarze są poprostu żałosne. Nie dorastacie Papieżowi nawet
      do pięt.Ciekawe, czy również z taką odwagą podjelibyscie polemike stojąc z Nim
      twarzą w twarz.
      • piwi77 Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 12.09.06, 22:15
        Gość portalu: M napisał(a):

        > Niektóre wasze komentarze są poprostu żałosne. Nie dorastacie Papieżowi nawet
        > do pięt.Ciekawe, czy również z taką odwagą podjelibyscie polemike stojąc z
        Nim
        > twarzą w twarz.

        Papież nigdy by się na taką okoliczność nie zgodził (bo ja chętnie). On nie
        lubi rozmawiać. On umie jedynie gadać monologi.
      • szampans Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 12.09.06, 22:19
        Dyskusja z katolikami i wszystkimi, ktorym potrzebna jest wiara, jest
        pozbawiona jakiegokolwiek sensu, bowiem argumenty logiczne dla nich nie
        istnieja.
        Najprostszy przyklad: jaki moze miec sens twierdzenie, ze Bog jest
        nieskonczona miloscia, jesli wyslal on wlasnego syna na straszliwe meki dla
        odkupienia win, ktore popelnili zupelnie inni ludzie ? Gdzie tu sens, gdzie
        logika ? Ja to zrozumialem w czasie jakiejs mszy bedac zaledwie
        trzynastolatkiem. Ale katolikom zycia nie starcza, aby to dostrzec.
        Szkoda czasu na dyskusje i przytaczanie dowodow. Ci ludzie tak sie boja, ze
        mogliby nie dostac sie do nieba, ze wszelkie podwazanie ich wiary uwazaja za
        podszepty Antychrysta. To haniebne, niegodne myslacego czlowieka, komercyjne
        podejscie do wiary - o dziwo ! -zupelnie im nie przeszkadza.
        Nie ma co sie rozwodzic nad obluda, hipokryzja, zlodziejstwem i
        sprzedajnoscia klechow. Te pasozyty po prostu trzeba tepic.
        • supaari Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 12.09.06, 22:27
          szampans napisał:

          > Dyskusja z katolikami i wszystkimi, ktorym potrzebna jest wiara, jest
          > pozbawiona jakiegokolwiek sensu, bowiem argumenty logiczne dla nich nie
          > istnieja.
          > Najprostszy przyklad: jaki moze miec sens twierdzenie, ze Bog jest
          > nieskonczona miloscia, jesli wyslal on wlasnego syna na straszliwe meki dla
          > odkupienia win, ktore popelnili zupelnie inni ludzie ? Gdzie tu sens, gdzie
          > logika ? Ja to zrozumialem w czasie jakiejs mszy bedac zaledwie
          > trzynastolatkiem. Ale katolikom zycia nie starcza, aby to dostrzec.
          > Szkoda czasu na dyskusje i przytaczanie dowodow. Ci ludzie tak sie boja,
          ze
          > mogliby nie dostac sie do nieba, ze wszelkie podwazanie ich wiary uwazaja za
          > podszepty Antychrysta. To haniebne, niegodne myslacego czlowieka, komercyjne
          > podejscie do wiary - o dziwo ! -zupelnie im nie przeszkadza.
          > Nie ma co sie rozwodzic nad obluda, hipokryzja, zlodziejstwem i
          > sprzedajnoscia klechow. Te pasozyty po prostu trzeba tepic.

          Rozwinąłeś się choć odrobinkę od czasu Twego "oświecenia" na mszy? Pewnie nie -
          w końcu cóż wielkigo może się wydarzyć w ciągu pół roku? No, może jednego...
          • szampans Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 12.09.06, 22:59
            Tak. Tego sie mozna bylo spodziewac. Przeczytajcie, prosze, odpowiedzi na moj
            komentarz. Z tymi ludzmi ZADNA merytoryczna dyskusja NIE JEST MOZLIWA.
            • supaari Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 12.09.06, 23:08
              szampans napisał:

              > Tak. Tego sie mozna bylo spodziewac. Przeczytajcie, prosze, odpowiedzi na
              moj
              >
              > komentarz. Z tymi ludzmi ZADNA merytoryczna dyskusja NIE JEST MOZLIWA.


              Ponieważ śmiem twierdzić, że zatrzymałeś się w rozwoju na etapie
              trzynastolatka, to zaproponuję dalsze poszukiwania...
              • Gość: # Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 00:00
                Korzystam z mozliwosci, ze nie musze sie logowac, co jakos przy tematach
                politycznych jest niezbedne z "niewiadomych" powodow.
                Niestety, 13 lat szampansa to i tak duzo za duzo dla supaari i teszty
                religijnych opetancow. Czhrzescijanstwo uczy sie tysiacleciami i jakos ze swoimi
                zalosnymi wypocinami moze miec problemy z logika w starciu ze srednio
                rozwinietym dzieckiem.
                Oczywiscie w praniu mozgow jest bezkonkurencyjne.
                • supaari Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 13.09.06, 00:12
                  Gość portalu: # napisał(a):

                  > Niestety, 13 lat szampansa to i tak duzo za duzo dla supaari i teszty
                  > religijnych opetancow.

                  Rzeczywiście. Uważam, że 13 to za dużo. Szampans się do takiego wieku przyznał
                  i głupio mi było pisać, że prezentuje poziom 4-latka.

                  Czhrzescijanstwo uczy sie tysiacleciami i jakos ze swoim
                  > i
                  > zalosnymi wypocinami moze miec problemy z logika w starciu ze srednio
                  > rozwinietym dzieckiem.

                  Wytłumacz średnio rozwiniętemu dziecku zasadę działania telefonu komórkowego...
                  Ale tak, żeby zrozumiał!!

                  > Oczywiscie w praniu mozgow jest bezkonkurencyjne.

                  Czasami chciałoby się coś wyprać, a tu... pustka! Bywa - wierz mi.
                  • Gość: # Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 00:39
                    A kosciol potrafi doroslym ludziom wytlumaczyc, ze jeden moze byc w trzech
                    osobach!! I nawet nie musi sie wysilac, zeby zrozumieli! Tutaj jest przewaga
                    czterolatka, bo on w koncu zrozumie dzialanie telefonu i to bedzie realna wiedza.
                    • supaari Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 13.09.06, 00:47
                      Gość portalu: # napisał(a):

                      > A kosciol potrafi doroslym ludziom wytlumaczyc, ze jeden moze byc w trzech
                      > osobach!! I nawet nie musi sie wysilac, zeby zrozumieli! Tutaj jest przewaga
                      > czterolatka, bo on w koncu zrozumie dzialanie telefonu i to bedzie realna
                      wiedz
                      > a.

                      Kot Schroedingera się kłania i pyta o zdrowie. Jestem w stanie wytłumaczyć
                      jeden byt w trzech osobach, ale popadam przy okazji w lekką herezję...
                      • Gość: # Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 00:53
                        realnosc wiedzy polega na tym, ze jesli cos zrobie za kilka lat to dostane wynik
                        zgodny z opisem, a wspomniany kotek ma nawet solidne przelozenie w swiecie
                        "realnym" na konkretne wyniki doswiadczen (oczywiscie inaczej jest to wtedy
                        opisane).
                        Religia natomiast polega na tym, ze jesli sie modle o deszcz to on spadnie albo
                        nie i dopiero w przyszlym zyciu stworca mi powie co "skopalem" przy modlitwie.
                        I gdzie jst wieksze pole do naduzyc?he?
                        Troche skrotow myslowych, ale sens chyba jasny.
                        • supaari Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 13.09.06, 01:00
                          Gość portalu: # napisał(a):

                          > realnosc wiedzy polega na tym, ze jesli cos zrobie za kilka lat to dostane
                          wyni
                          > k
                          > zgodny z opisem, a wspomniany kotek ma nawet solidne przelozenie w swiecie
                          > "realnym" na konkretne wyniki doswiadczen (oczywiscie inaczej jest to wtedy
                          > opisane).
                          > Religia natomiast polega na tym, ze jesli sie modle o deszcz to on spadnie
                          albo
                          > nie i dopiero w przyszlym zyciu stworca mi powie co "skopalem" przy modlitwie.
                          > I gdzie jst wieksze pole do naduzyc?he?
                          > Troche skrotow myslowych, ale sens chyba jasny.

                          Socjologia, ekonomia, medycyna podobnie. Z pełnym instrumentarium i wiedzą mogę
                          zainwestować w najlepsze potencjalnie papiery i... zyskać lub stracić. I
                          dopiero po fakcie okaże się co skopałem i czego pod uwagę nie wziąłem.
                          • Gość: # Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 01:10
                            >Socjologia, ekonomia, medycyna podobnie. Z pełnym instrumentarium i wiedzą mogę
                            >zainwestować w najlepsze potencjalnie papiery i... zyskać lub stracić. I
                            >dopiero po fakcie okaże się co skopałem i czego pod uwagę nie wziąłem.

                            Jesli zainwestujesz "na wiare" to nie ma sie co dziwic, ale raczej bedzie kiepsko.
                            Prawdziwe inwestowanie jednak, mimo wszystko, nie opiera sie na wierze w cuda, a
                            tylko stara sie zawezic liczbe zmiennych (a i tak nigdy nie bierze nawet polowy
                            zmiennych, ktore trzeba wziac pod uwage). Natomiast nie mozesz zaprzeczyc, ze
                            pewne reguly sa powtarzalne i solodnie sprawdzalne.
                            Ale jesli wezmiesz pod uwage WSZYSTKO co trzeba to dostaniesz cos powtarzalnego.
                            Nadal wiara zupelnie nic nie daje, a jedynie moze posluzyc do oszukania naiwnych
                            inwestorow.
                            • supaari Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 13.09.06, 10:04
                              Gość portalu: # napisał(a):
                              > Jesli zainwestujesz "na wiare" to nie ma sie co dziwic, ale raczej bedzie
                              kieps
                              > ko.
                              > Prawdziwe inwestowanie jednak, mimo wszystko, nie opiera sie na wierze w
                              cuda,
                              > a
                              > tylko stara sie zawezic liczbe zmiennych (a i tak nigdy nie bierze nawet
                              polow
                              > y
                              > zmiennych, ktore trzeba wziac pod uwage). Natomiast nie mozesz zaprzeczyc, ze
                              > pewne reguly sa powtarzalne i solodnie sprawdzalne.
                              > Ale jesli wezmiesz pod uwage WSZYSTKO co trzeba to dostaniesz cos
                              powtarzalnego
                              > .
                              > Nadal wiara zupelnie nic nie daje, a jedynie moze posluzyc do oszukania
                              naiwnyc
                              > h
                              > inwestorow.

                              Ależ nie pisałem o inwestowaniu na wiarę"! Wspomniałem o pełnym instrumentarium
                              i wiedzy. Przejrzyj swój post i zastanów się jak dalece uprawnione byłoby
                              twierdzenie, że "gdybyś w modlitwie wszystko robił jak należy, to byłaby
                              skuteczna" i czym to twierdzenie różniłoby się od tego co napisałeś o braniu
                              pod uwagę wszystkich zmiennych.
        • marysia_b Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 12.09.06, 22:35
          szampans napisał:

          >
          katolikom zycia nie starcza, aby to dostrzec.

          Starcza, to podagra! ;)
          • supaari Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 12.09.06, 22:39
            marysia_b napisała:

            > szampans napisał:
            >
            > >
            > katolikom zycia nie starcza, aby to dostrzec.
            >
            > Starcza, to podagra! ;)

            I aby się owej podagry ustrzec (a takoż demencji), to 13-letni nie-katolicy
            powinni chodzić na msze!
            • marysia_b Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 12.09.06, 22:44
              supaari napisał:

              > I aby się owej podagry ustrzec (a takoż demencji), to 13-letni nie-katolicy
              > powinni chodzić na msze!

              I modlic sie o lepszy rozum!
              • supaari Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 12.09.06, 22:48
                marysia_b napisała:


                > I modlic sie o lepszy rozum!

                Prawie jak w Ewangelii? "Panie daj mi rozum lepszy niż katolikom, którzy nie
                rozumieją, że cała religia to absurd"?
                • marysia_b Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 12.09.06, 23:00
                  supaari napisał:


                  > Prawie jak w Ewangelii? "Panie daj mi rozum lepszy niż katolikom, którzy nie
                  > rozumieją, że cała religia to absurd"?

                  Podobno (cytuje) *to nie Ewangelia sie zmienia ale my ja czytamy inaczej* ;)
                  • supaari Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 12.09.06, 23:20
                    marysia_b napisała:


                    > Podobno (cytuje) *to nie Ewangelia sie zmienia ale my ja czytamy inaczej* ;)

                    Ale czy ONI też ją czytają? ;-)
                    • marysia_b Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 12.09.06, 23:25
                      supaari napisał:

                      > Ale czy ONI też ją czytają? ;-)

                      Wyglada, ze ONI chyba maja problemy z czytaniem. (Z wuefem tez maja!) ;)
                      • supaari Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 12.09.06, 23:29
                        marysia_b napisała:


                        > Wyglada, ze ONI chyba maja problemy z czytaniem. (Z wuefem tez maja!) ;)

                        Z pisaniem na pewno. Sądzisz, że wynika z tego niezbicie, że z czytaniem też?
                        • marysia_b Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 12.09.06, 23:39
                          supaari napisał:


                          > Z pisaniem na pewno. Sądzisz, że wynika z tego niezbicie, że z czytaniem też?

                          Moze od pisania rece a od czytania oczy bola (demencja nie tylko starcza!) ;)
                          • supaari Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 12.09.06, 23:55
                            marysia_b napisała:
                            > Moze od pisania rece a od czytania oczy bola (demencja nie tylko starcza!) ;)

                            Literatura rani! ;-)
                            • Gość: siostra przelozona Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 00:10
                              :D no to byl swietny dialog, ale wiecej sobie nie podmieniajcie lekarstw, bo
                              znowu beda jaja:D.
                              • marysia_b Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 13.09.06, 00:18
                                Gość portalu: siostra przelozona napisał(a):

                                > :D no to byl swietny dialog, ale wiecej sobie nie podmieniajcie lekarstw, bo
                                > znowu beda jaja:D.

                                Jesli nie Ogolone a prawdziwe, od chlopa, to ja sie zastanowie! :)
                              • supaari Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 13.09.06, 00:22
                                Gość portalu: siostra przelozona napisał(a):

                                > :D no to byl swietny dialog, ale wiecej sobie nie podmieniajcie lekarstw, bo
                                > znowu beda jaja:D.

                                Świetny dialog to był tu:
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=42705676&a=42716811
                                Wtedy lekarstwa podmieniliśmy chyba ze 4 razy!
                                • Gość: siostra przelozona No, ladne rzeczy:D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 00:30
                                  W takim wypadku medycyna jest bezradna:D
                                  < niezle:) >
                • peniswtorcie a heretycy - nie mylić z heterykami - do piekła. 12.09.06, 23:09
                  no.
              • peniswtorcie jedna rela 12.09.06, 23:11
                no.
          • szampans Re: Papież: Przemoc jest sprzeczna z naturą Boga 12.09.06, 23:00
            no comment Marysienko
    • Gość: StanisławMaćkowiak I co teraz z wojna w Iraku, wracamy? skoro tacy IP: *.zabka.pl 12.09.06, 22:05
      zapatrzeni w papieża? Czy tez faryzeusze udają że deszcz, a to ich się opluwa w
      swiecie?
    • Gość: Giordano ,,Natura Boga"? Przeciez takie okreslenia to... IP: *.chello.pl 12.09.06, 22:49
      idiotyzm dla myslacych i herezja dla chrzescijan! Jak mozna w jakikolwiek
      sposob osmielac sie okreslac ,,nature" Boga? Zawsze myslalem, ze Wojtyla mowil
      jakies nudne banaly, ale Ratzinger jest pod tym wzgledem zdumiewajacy.
      • marysia_b Re: ,,Natura Boga"? Przeciez takie okreslenia to. 12.09.06, 22:54
        Gość portalu: Giordano napisał(a):

        > idiotyzm dla myslacych i herezja dla chrzescijan!

        Moze go zle tlumacza w GW?
        • szampans Re: ,,Natura Boga"? Przeciez takie okreslenia to. 12.09.06, 23:03
          ha ha ha !!! Ta Marysia nam sie udala, nie ma co !
          • peniswtorcie Re: ,,Natura Boga"? Przeciez takie okreslenia to. 12.09.06, 23:05
            jak ci sie nie podoba marysia to chyba ze mna pogadasz..
        • peniswtorcie Re: ,,Natura Boga"? Przeciez takie okreslenia to. 12.09.06, 23:04
          Marysiu , czy Ty czasem nie palisz marihuany?
      • titta Re: ,,Natura Boga"? Przeciez takie okreslenia to. 12.09.06, 23:05
        ? Nie zupelnie rozumiem o co ci chodzi?
        Moze "natura" nie jest zrecznym slowem w tym kontekscie ale chodzi przeciez o
        znaczenie slowa (o charakter, o to jaki ktos jest, zespol cech
        charakteryzujacych), a nie jego pochodzenie. Zadnej herezji w tym nie widze.
        • peniswtorcie precz z heretykami. 12.09.06, 23:06
          no.
        • Gość: nic ciekawego Re: ,,Natura Boga"? Przeciez takie okreslenia to. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 00:20
          Dokladnie. Przeciez papcio codziennie zagaduje boga to wie co i jak, jaki
          charakter jego jest. A bog codziennie tez z papciem rozmawia i tez mu sporo mowi
          (oczywiscie zawsze zapomni wspomniec o rzeczach najwazniejszych, ale to
          drobnostka, no nie?!)
          Wystarczy zapytac jakiegokolwiek samozwanczego posrednika - tez kazdy z nich
          dokladnie wie jakim bog jest i co lubi.
      • peniswtorcie nie fikaj do papieża bo sie spalisz. 12.09.06, 23:08
        no.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja