krytynawojt
19.09.06, 23:22
Jestem nauczycielką gdyńskiego liceum. Kilka dni temu odkryłam jak wulgarne i
spaczone treści, zamieszczone w internecie, fascynują młodzież naszej szkoły.
Podczas swobodnej rozmowy okazało się, że niemal polowa nowej klasy, której
jestem wychowawczynią, prowadzi swoje dzienniki internetowe tzw. blogi, na
których zapisują swoje intymne tajemnice. To co kiedyś było dla ludzi pilnie
strzeżonym sekretem, dzisiaj staje się pretekstem do zwykłego grafomaństwa na
potęgę. Oczywiście żaden z uczniów nie zgodził się podać mi adresu swojego
dziennika, zaproponowali natomiast bym odwiedziła podobny dziennik "grupy
przyjaciół" pod adresem www.kompot.org , mówiac, że czytając go zrozumiem czym
jest blog. To co tam zastałam przerosło moje wszelkie wyobrażenie o zdziczeniu
obyczajów polskiej młodzieży. Otóż ta "grupa przyjaciół" to nie kto inny jak
zwykła banda ośmiu narkomanów, którzy bezwstydnie rozpisją się o swoim
uzależnieniu. Jedna z "pań" redagujących stronę bez skrupułów opisuję
sytuację, kiedy posunęła się do nierządu dla zdobycia pieniędzy na narkotyki.
Jaki to daje przykład naszym dzieciom?! Do tego stworzyli coś co nazwali
"Manifestem", który zdaje się ma doprowadzić do legalizacji zażywania
narkotyków! Prawdopodobnie uznałabym tę fascynację moich uczniów za
młodzieńczą głupotę, ale moje przerażenie wywołała rozmowa z nastoletnią
córką, która powiedziała mi, że zna ów blog i zgadza się z jego "twórcami"!
Jestem zdruzgotana. Czego doczekaliśmy? Czasów kiedy to narkomani budują
światopogląd młodych ludzi i stają się ich autorytetami?
Problemem próbowałam zainteresować gazety, jednak nie wykazały najmniejszych
chęci podjęcia tematu. Cóż, widać lepiej zamknąć oczy i pisać o naszych
politykach.