Media kreują poniekąd aferę z taśmami.

28.09.06, 07:03
Na początku dodam, że całkowicie potępiam zachowanie posłów PIS w werbowaniu
posłów innych partii w zamian za korzyści.

Chciałem jednak napisać o czym innym. Czy nie macie wrażenia, że bez
komentarzy i histerii mediów Wasza reakcja na tą całą aferę z nagraniem
Lipińskiego i Beger byłaby zupełnie inna? Chociaż sprawa jest bulwersująca, to
pomowanie jej w głowach ludzi do niebotycznych rozmiarów jest zadziwiające?
Nie doszukuję się żadnego spisku mediów, jedynie zauważam ich skłonność do
przesady i popadanie w skrajne emocje. Przecież nie od dziś wiadomo, że
politycy są sprzedajni, a nagrane praktyki są znane od dawna.

Pozdrawiam

Michał
    • Gość: kaczm77 Naiwnym jest myślenie..... IP: *.gazownia.pl 28.09.06, 07:20
      iż inne partie w innych koalicjach robily INACZEJ....

      Ludzie, jak myslcie wygladaja "Rozmowy o koalicji" - pomiedzy innymi partiami ?
      Czy naprawde uwazacie ze to kwestia charytatywnej usługi i filantropi ?

      Czy SLD i PSL i UP dogadywały sie - myślicie - INACZEJ ?

      Przestańcie byc naiwni. Akurat tu KACZKI maja racje - nie stało sie nic
      dziwnego, nic czego by OD ZAWSZE I WSZĘDZIE nie praktykowano w SEJMIE.

      A poza tym... to Kaczki na Taczki, ale akurat nie za to....

      <>^<
      • nancyboy Re: Naiwnym jest myślenie..... 28.09.06, 09:49
        > Naiwnym jest myślenie iż inne partie w innych koalicjach robily INACZEJ.
        Jeśli byłyby dowody, to afera byłaby taka sama.
      • genoveva Re: Naiwnym jest myślenie..... 28.09.06, 14:02
        SLD i PSL i UP nie miały na sztandarach haseł o odnowie moralnej i nie dały się
        przyłapać na składaniu propozycji spłaty weksli z pieniędzy Kancelarii Sejmu :D
    • szefu13 Re: Media kreują poniekąd aferę z taśmami. 28.09.06, 12:17
      Oczywiście, że tak jest, ale są pewne niuanse, które warto zauważyć. A
      mianowicie:
      1. Mass media żyją z sensacji. Dlatego podaja fakty w jak najatrakcyjniejszym,
      czyli sensacyjnym opakowaniu. Dlatego też za faktami są publikowane opinie,
      które w swej istocie są subiektywne. Ale są jasno nazwane opiniami. Nie wydaje
      mi sie słuszne stwierdzenie, że w ten sposób media manipuluja opinią publiczną.
      W końcu każdy człowiek powinien potrafić przyczytać, czy wysłuchać przekazu ze
      zrozumieniem i umiejętnościa oddzielenia faktów od komentarzy.
      2. Dziennikarze, to też ludzie i mają prawo się czegoś przerazić, czy czyms
      rozemocjonować. OCzywiście poziom profesjonalizmu dziennikarza w dużej mierze
      zależy od umiejętności obiektywnego przekazywania faktów, ale natężenie ich
      publikacji może zależeć od stopnia przejęcia się nimi. I tak na przykład owe
      feralne negocjacje są niemal wszędzie w mass mediach, bo zbulwersowały
      dziennikarzy (oraz ich szefowie ocenili, ze na tym zarobią :))) ).
      3. Nie mozna twierdzić, ze wszyscu politycy postępują tak, jak osoby nagrane na
      taśmie. Takie uogólnienie jest krzywdzące i wyciąganie takich wniosków jest
      właśnie próbą manipulowania opinią publiczną. Zamiast wskazać i ukarać jakoś
      winnych miesza się całą Polskę z błotem, żeby na tym tle winni sie nie
      wyróżniali. I nie mówię wcale, że krąg winnych zawiera się osobach z nagrania.
      Ale to już dłuzsza dyskusja .... Na szczęście rozsądni ludzie opierają swoje
      opinie na faktach, a póki co fakty mówią tylko o konkretnych osobach i ich
      zwierchnikach, którzy to tolerują i o nikim innym.
      4. Należy rozróżnić standardowe rozmowy koalicyjne od praktych, któe mozna
      eufemistycznie określić jako nieprzyzwoite. Chodzi o to, że w ramach rozmów
      koalicyjnych nadrzędnym celem jest wdrożenie elementów programów koalicjantów i
      wspólne wzięcie odpowiedzialności za funkcjonowanie państwa. Dlatego rozmowy
      zaczynają się od ustalenia wspólnego programu działania w oparciu o programy
      wyborcze koalicjantów, następnie w funkcji tego określa sie podział ministerstw
      i stanowisk tak, aby zabezpieczyć realizację tej umowy i właściwą wzajemną
      kontrole działań. Często umawia się wtedy też na pakiet ustaw, który zostanie w
      sejmie przegłosowany w celu realizacji programu rządu. I to tyle. W owym
      feralnym nagraniu nie ma zadnych elementów omawiania wspólnych punktów programu
      i ustaw do przegłosowania, a w zamian za to oprócz oferty stanowisk jest oferta
      finanasowa w ciężar budżetu i o ile dobrze zrozumiałem oferta wpłynięcia na
      niezawisłe sądy (pomoc w załatwieniu spraw sądowych). I tu mamy ze strony Panów
      z PIS następujące "nieprzyzwoitości":
      a. dosłowne kupowanie głosów w sejmie abstrahując od przekonań głosujących,
      b. niewłaściwe i może nawet nielegalne rozporządzanie publicznymi pieniędzmi w
      celu zaspokojenia interesów własnej partii, a może i własnych,
      c. obiecywanie wpłynięcia na niezawisłe sądy, czy też "załatwienia" spraw,
      które mają się rozstrzygnąć w sądzie (ciekawe jak Panowie to
      chcieli "załatwić"?).

      Poza tym wszystkim powyższym sposób i forma całej rozmowy wszystkich osób
      wystpujących w nagraniu jest żenująca, a czasami porażająca. Teraz rozumiem,
      dlaczego jeden z polityków PIS nazwał taki czy inny układ sił politycznych w
      Polsce taki czy innym "geszeftem" .... (artykuł w GW sprzed paru dni).
    • b-beagle Re: Media kreują poniekąd aferę z taśmami. 28.09.06, 14:14
      Oczywiście, że politycy są sprzedajni i niestety dlatego mamy co mamy i aby to
      zmienić takie zachowania należy bezwzględnie piętnować. Najgorsze w tym
      wszystkim jest to ,że ci wielcy obrońcy moralności z PIS nie widza w takich
      działaniach nic niestosownego. Najbardziej jednak zadziwiające są takie opinie
      jak twoja
      • tomas_torquemada Re: Media kreują poniekąd aferę z taśmami. 28.09.06, 14:18
        Jest burdel od 17 lat bo rzadzi lewica :P Nic dodac, nic ujac. :)
      • michalf78 Re: Media kreują poniekąd aferę z taśmami. 29.09.06, 08:05
        > działaniach nic niestosownego. Najbardziej jednak zadziwiające są takie opinie
        > jak twoja

        Jak moja czyli jakie?
        Taka że gdyby nie histeryczna reakcja gazet i tv to większość ludzi nie jarała
        by się wcale tą sprawą? Nie mieszaj tu poglądów politycznych, nie o tym mówię.
        Media kreują nie tylko opinie ludzi, ale nawet emocje i to dość intensywne.

        Tak na marginesie, czy jest tu ktoś kto nie dał w życiu "prezentu" lekarzowi lub
        nauczycielowi?

        Michał
    • Gość: ant tak,ale ja nie głosowałem na qurwę tylko na IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.06, 00:02
      konkretenego człowieka (ugrupowanie, partie) z konkretnymi poglądami,
      zgodnymi,najczęściej z moimi, poglądami na sprawę polski i jej przyszłości...
      inaczej ta quwa nigdy by do sejmu nie "wszedła"
      :)
      KaPeWu ??
      czy Wu Ka Pe ?
    • taus To oczywiste, przecierz trzeba sie jakos sprzedac, 30.09.06, 00:24
      To oczywiste, przecierz trzeba sie jakos sprzedac, a w dzisiejszych czasach rozsędek, spokój i umiar nie sprzedają sie za dobrze...
Pełna wersja