Drogi waldek1610. Pogadamy na 1000-lecie USA.

02.10.06, 05:07
Cywilizacje mają efektowne wzloty i jeszcze bardzej efektowne upadki. Nie ma
od tej reguły wyjątków. Swoją drogą przy okazji upadku Polski właśnie USA
przyczyniło się walnie (Chyba w podzięce za Wojnę Niepodległościową) do
wrzucenia Polski w czarną dziurę na 40 lat. Swoją drogą to kwintesencja
postępowania amerykanów również w dzisiejszym świecie.

Co zaś się tyczy osławionego (głównie przez Ciebie) billiona. Czy tak samo
masz zamiar się czepić Niemców, że na radio mówią "Funk", choć cały świat
robi naczej. Czy akurat im odpuścisz, bo szanujesz ich bardziej niż swoich
beznadziejnych rodaków?

A swoją drogą: Jak wlazłeś między wrony...
    • waldek1610 w Polityce miedzynarodowej nie ma przyjaciol.... 02.10.06, 05:57
      sa jedynie interesy...

      A ty sadziles ze za dwoch Polakow; Pulaskiego i Kosciuszke, USA odwdzieczy sie
      Polsce ponad 150 lat pozniej, w 1945 zaczynajac III wojne swiatowa z USSR, o
      Polske? Niestety geografia zadecydowala, gdyby Polska lezala na zachod od
      Berlina, PRL-u by nie bylo.
    • dumny_jako_polak Re: Drogi waldek1610. Pogadamy na 1000-lecie USA. 02.10.06, 09:22
      Nikt nie oczekiwal III Wojny Światowej. Jedynie nacisku politycznego. To byłoby
      mniej niż pomoc Polaków dla Amerykańskiej Wojny Niepodległościowej.
      Jeżli uważasz, ze wypelnianie zobowiązań sojuszniczych jest głupotą i wraz z
      Tobą uważają tak wszyscy Amerykanie to miej Panie ten świat w swojej opiece.
      Swoją drogą za taka postawe zachód wprawdzie bardzo powoli, ale zaczyna płacić
      narażeniem na falę terroryzmu.
      Druga sprawa, że dziwie się co robisz na tym forum skoro tak gardzisz tym
      krajem i nami. Nie lepiej nadawac na swoich beznadziejnych rodaków zdobywając
      sympatię braci Amerykanów.
      • waldek1610 Re: Drogi waldek1610. Pogadamy na 1000-lecie USA. 02.10.06, 11:00
        dumny_jako_polak napisał:

        > Druga sprawa, że dziwie się co robisz na tym forum skoro tak gardzisz tym
        > krajem i nami. Nie lepiej nadawac na swoich beznadziejnych rodaków zdobywając
        > sympatię braci Amerykanów.

        Dla Amerykanow Polska to tylko odlegly maly kraj gdzies w na peryferiach
        Europy, i przecietny Amerykanin przywiazuje tyle wagi do tego co dzieje sie w
        Polsce, tak jak przecietny Polak interesuje sie sytuacja w Burkina Faso....I
        bynajmniej nie jest to zart.

        W USA ignoruje sie nawet Francje i Niemcy a co dopiero Polske...
        • Gość: omnipotentny Re: Drogi waldek1610. Pogadamy na 1000-lecie USA. IP: *.cn.com.pl 02.10.06, 13:17
          > Amerykanin przywiazuje tyle wagi do tego co dzieje sie w
          > Polsce, tak jak przecietny Polak interesuje sie sytuacja w Burkina Faso....I
          > bynajmniej nie jest to zart.
          >
          > W USA ignoruje sie nawet Francje i Niemcy a co dopiero Polske...



          stwierdziłeś fakt. a wnioski? .. hmm... głupi Naród?
        • Gość: Saddam Re: Drogi waldek1610. Pogadamy na 1000-lecie USA. IP: *.tkdami.pl 06.10.06, 16:09
          > W USA ignoruje sie nawet Francje i Niemcy a co dopiero Polske... Kiedyś
          napisałeś, że USA śmieje się z całego świata a świat z USA. I kto tu może wygrać?
Pełna wersja