Mój brat nie chce iśc na studia

13.10.06, 09:39
Nie wiem czy dobrze umieścłam wątek ale może wy mi pomożecie w pewnej kwestii.
Otóż mój brat, który będzie zdawał w tym roku szkolnym maturę nie chce iść na
studia. Nie dlatego, że jest głupi czy mu sie nie chce ale dlatego, że chce
wyjechac za granicę i zarabiać pieniądze.
Tłumaczę mu, że za kilka lat na zachodzie nie będzie juz Eldorado a mu miną
najlepsze lata młodośći w pracy u jakiegoś bauera.
Tłumaczę, że pieniądze to nie wszystko, że musi patrzeć bardziej w przyszłość
ale dla niego kasa jest ważniejsza i dzień dzisiejszy.

Jak myślicie czy powinnam dalej naciskać na niego by jednak nie rezygnował ze
szkoły. Czy powinnam pogodzić się z jego decyzją, pomomo, iz uważam, że jest
bardzo błędna.
Mam nadzieję, że za parę lat nie będę musiała mu mówić "a nie mówiłam".
    • sir.vimes Re: Mój brat nie chce iśc na studia 13.10.06, 09:42
      Niech jedzie, studia nie uciekną. na dzienne na UW do 35 roku życia mozna
      zdawać. A może rzeczywiście uda mu się coś przywieżć i dobrze zainwestować?
      Nie widzę problemu.
    • helenaaa Re: Mój brat nie chce iśc na studia 13.10.06, 09:51
      sir.vimes boje sie ze potem juz mu sie nie bedzie chciało. a dzisiaj z sama
      matura wiele sie nie zdziała.
    • xtrin Re: Mój brat nie chce iśc na studia 13.10.06, 10:21
      Na Twoim miejscy obstawałabym przy swoim i starała się bratu wytłumaczyć swoje
      racjie. Mało prawdopodobne, by zarobiwszy za granicą spore (jak na nasze
      warunki) pieniądze prostą pracą miał zamiar później wrócić na studia, a nawet
      jeżeli, to najlepiej studiuje się w odpowiednim wieku, a nie koło trzydziestki.
      A studia to o wiele więcej niż zawód dający pieniądze.
      • sir.vimes Re: Mój brat nie chce iśc na studia 13.10.06, 10:31
        EEEEeee tam, dla każdego inny wiek jest odpowiedni. A jeżeli np. chce otworzyć
        własną firmę to na co ma czekać? Rok się pomęczy a potem będzie studiował i miał
        poczucie niezależności finansowej. Lepiej tak niż rzucić po roku , bo siostra
        zabroniła podejmować własne decyzje
        • xtrin Re: Mój brat nie chce iśc na studia 13.10.06, 11:11
          Nędzna szansa, by po zakosztowaniu niezależności finansowej miał ochotę iść na
          studia dzienne. Czy choćby czas na to prowadząc firmę.
          • sir.vimes Re: Mój brat nie chce iśc na studia 13.10.06, 11:24
            Ja mniej więcej tak zrobiłam i spokojnie wróciłam, miałam sporo czasu (ale
            studia humanistyczne - w przypadku takich jak farmacja, chemia itp to byłoby
            pewnie trudne...) Co więcej, zaczęłam też drugie studia.
            Jeżeli zaś nie jest co do studiów przekonany lub jeszcze nie bardzo wie co chce
            studiować, lepiej niech się zastanowi, przy okazji zarabiając i zwiedzając , niż
            miałby uczyć się tylko dlatego, że siostra kazała. Może mu jeszcze kierunek
            wybierze? Bez przesady - człowiek ma tylko jedno życie, i niech o nim sam decyduje.
            • xtrin Re: Mój brat nie chce iśc na studia 13.10.06, 11:59
              Tutaj nie chodzi o to, że "siostra kazała" przecież. Nikt nie ma prawa
              rozporządzać cudzym życiem, ale osoba bliska ma pełne prawo wyrażać swoje zdanie
              i do niego przekonywać. Po to między innymi bliscy są, by kwestionować nasze
              decyzje i prezentować nam inną perspektywę. Przecież ona nie ma zamiaru
              rekwirować mu paszportu, tylko przekonywać go i namawiać.
              Jeżeli ma się taką szansę to moim zdaniem warto iść na studia zaraz po maturze
              (inna zupełnie historia w przypadku, gdy nie ma takiej możliwości ze względów
              finansowych), nawet jeżeli nie jesteśmy pewni czy to dobry kierunek. Znam osoby,
              ktore po roku studiów na wybranym przypadkiem kierunku uświadamiały sobie, że to
              właśnie ich powołanie i takie, które dopiero studiując na "wymarzonym" kierunku
              uzmysłowiły sobie, że wcale nie o to chodziło. Więc jeżeli jest taka okazja to
              należy spróbować, bo ten rok nie będzie nigdy stracony, nawet jeżeli będzie
              trzeba zaczynać później od początku.
              Pozatem tu nie o wybór kierunku chyba chodzi, a o wogóle decyzję o studiach. A
              ta moim zdaniem nigdy błędna nie jest.
      • seth.destructor Re: Mój brat nie chce iśc na studia 13.10.06, 15:35
        > A studia to o wiele więcej niż zawód dający pieniądze.


        Mozesz to uzasadnic?
        Bo nic innego korzystnego w studiach ponad snobistyczny w niektorych kregach
        tytul magistra nie znajduje.
      • Gość: iwa Re: Mój brat nie chce iśc na studia IP: 83.168.106.* 18.10.06, 06:23
        Może wyjechać trochę i popracować za granica w wakacje, ferie itp. A na studia niech lepiej idzie.Jedno nie przeszkadza aż tak bardzo drugiemu/
    • Gość: Sam brat ma racje IP: 63.211.140.* 13.10.06, 12:56
      Polskie szkoly sa do bani - to chyba nie sekret.
      Zamiast sluchac nieudacznych nauczycieli (akademickich)) lepiej bedzie zobaczyc
      z bliska jak funkcjonuje nowoczesna gospodarka, nowoczesnego kraju. Nauczy sie
      tam znacznie wiecej niz w najlepszej polskiej szkole. W pierwszych 350
      najelpszych szkol na tej ziemi niema zadnej polskiej - ciekawe dalczego?
      • Gość: ferment Re: brat ma racje IP: *.chello.pl 13.10.06, 16:17
        > Gość portalu: Sam napisał(a):

        > Polskie szkoly sa do bani - to chyba nie sekret.<

        Sekret. Nie zgadzam się z Tobą. Nie uogólniaj.

        > Zamiast sluchac nieudacznych nauczycieli (akademickich)) lepiej bedzie zobaczyc
        > z bliska jak funkcjonuje nowoczesna gospodarka, nowoczesnego kraju. Nauczy sie
        > tam znacznie wiecej niz w najlepszej polskiej szkole.<

        A skąd ta pewność? Ile szkól skończyłes i z jakim wynikiem? Można sie dowiedzieć?
        Tak z okazji Dnia Edukacji Narodowej!

        >W pierwszych 350
        > najelpszych szkol na tej ziemi niema zadnej polskiej - ciekawe dalczego?<

        A dlatego, że nie badano tego, co w naszych szkołach jest dobre. Znasz kryteria,
        jakie były rozpatrywane przy ocenie szkół?

        Moze postaraj się uzasadniać głębiej opinie i nie szermować opiniami
        krzywdzącymi polską szkołę.
        Serdecznie proszę:)
        • Gość: Sam Re: brat ma racje IP: 63.211.140.* 13.10.06, 16:33
          waszej nie skonczylem zadnej i niemam wyrzutow sumienia.
          Jakosc szkoly mierzy sie iloscia rozwiazanych problemow - dotychczs znanych jako
          nierozwiazane - tego nie wiesz?
          • Gość: ferment Re: brat ma racje IP: *.chello.pl 13.10.06, 17:59
            > Gość portalu: Sam napisał(a):

            > waszej nie skonczylem zadnej i niemam wyrzutow sumienia.<

            Ale masz zdanie! Niestety!

            > Jakosc szkoly mierzy sie iloscia rozwiazanych problemow - dotychczs znanych jak
            > o
            > nierozwiazane<

            A takmkonkretnie?

            >- tego nie wiesz?<

            Jak będę wiedsział o czym piszesz, to się dowiem, czy wiem.
            • Gość: Sam Re: brat ma racje IP: 63.211.140.* 13.10.06, 18:13
              ..iloscia publikacji?
              ale nie w polskich gazetach.
              takich rzeczy nie wiesz!
      • Gość: rtyer Re: brat ma racje IP: 83.168.106.* 18.10.06, 06:24
        Jest UJ, UW i Uniwersytet Wrocławski
    • dumny_jako_polak Pokaż mu willę i samochód podrzędnego lekarza. 13.10.06, 13:10
      I opowiedz o gigantycznych łapówkach i kręceniu prywatnego biznesu na
      państwowym sprzęcie. Na pewno zachęcisz go do studiów. Problem pojawi się kiedy
      nie będziecie mieli w rodzine lekarza, który wam załatwi wstęp na te studia. No
      ale w poście było pytanie jak go zachęcić.
      • facet_lekkich_obyczajow Re: Pokaż mu willę i samochód podrzędnego lekarza 13.10.06, 13:27
        Zmuszanie brata na siłę do podjęcia studiów nie ma sensu. Takie studia na siłę
        przysporzą mu jedynie udręki i niepotrzebnych stresów. Ja wyjechałem po maturze
        za granicę i wróciłem do Polski po 3 latach, bogatszy o nowe doświadczenia,
        znajomość dwóch języków i sporą ilość pieniędzy, która starczyła mi nie tylko
        na spokojne życie studenckie, ale też na założenie działalności po studiach.
        Niczego nie żałuję, dziś postąpiłbym tak samo (może posiedziałbym tam jeszcze
        ze 2 lata), bo dopiero wykonując za granicą ciężką pracę fizyczną zrozumiałem,
        że jednak warto się uczyć.
    • cyberski Re: Mój brat nie chce iśc na studia 13.10.06, 15:28
      Jeśli ma pomysł na życie i realizacja tego pomysłu nie wymaga ukończenia studiów, to po co ma teraz marnować czas na kształcenie?
      Może kiedyś jak będzie miał ochotę postudiować?
    • seth.destructor Re: Mój brat nie chce iśc na studia 13.10.06, 15:33
      Niech jedzie!
      Na studiach straci tylko czas. Zdobedzie papierek, ktory w sumie obecnie jest
      malo warty - bardziej liczy sie doswiadczenie, ktore zdobedzie podczas pracy.
      Takze nauczy sie jezyka lepiej.
      Nie wiem na jakiej postawie mozesz oceniac, czy na Zachodzie bedzie eldorado,
      czy nie, mysle, ze jestes bardzo uprzedzona, o czym swiadczy tez nazywanie
      pracodawcy na zachodzie bauerem.

      Owszem, wyksztalcenie moze sie liczyc, ale nie w tej popapranej wersji jak jest
      w Polsce obecnie.
      • Gość: ferment Re: dobra matura na począek IP: *.chello.pl 13.10.06, 16:06
        • Gość: ferment Re: dobra matura na począek IP: *.chello.pl 13.10.06, 16:11
          O właśnie, nie trzeba się zbytnio spieszyć z naciskaniem. Wysłało się samo.

          Wracając do tematu. Zadbajcie o dobry wynik matury. Gdy matura już się odbędzie
          będzie czas na podejmowanie dojrzałych, maturus, decyzji.
          Teraz może być zbyt dużo stresu. Trzeba dzaiałać z rozmysłem, po kolei.
          Gdy będzie czuł się pewnie, dostrzegał swoje realne szanse na studia może jego
          decyzja będzie taka, jak Twoje oczekiwania.
          Spokojnie, powolutku przygotowujcie sie do matury, rozważania o tym, co po
          maturze zostawcie na p.óźniejszy okres.
          Powodzenia:)
      • Gość: omnipotentny Re: Mój brat nie chce iśc na studia IP: *.cn.com.pl 13.10.06, 18:05
        > Na studiach straci tylko czas. Zdobedzie papierek, ktory w sumie obecnie jest
        > malo warty - bardziej liczy sie doswiadczenie, ktore zdobedzie podczas pracy.


        Już sobie wyobrażam jego CV - wykształcenie: średnie; ale spokojnie,
        wszak ''bardziej liczy się doświadczenie'': w zbieraniu truskawek, w
        sprzątaniu niemieckich kiblów, w zamiataniu ulicy itd. zdecydowanie takie
        doświadczenie zawodowe zagwarantuje mu pierwszeństwo w otrzymaniu dobrze
        płatnej pracy... kasjera w tesco
        • renebenay Re: Mój brat nie chce iśc na studia 13.10.06, 19:54
          We Francji na kase przyjmoja z matura a w Polsce potrzeba byc magistrem aby cos
          robic u McDonalda.
          • Gość: omnipotentny Re: Mój brat nie chce iśc na studia IP: *.cn.com.pl 14.10.06, 23:00
            > a w Polsce potrzeba byc magistrem aby cos
            > robic u McDonalda.


            nie do końca - moja koleżanka pracuje w McDonalds a jest rok po maturze
    • pyorunochron Wiecej skorzysta jak wyjedzie 13.10.06, 20:43
      Takie jest moje zdanie.
      • masiej1987 Re: Wiecej skorzysta jak wyjedzie 15.10.06, 13:09
        Twój brat ma racje też w tym roku zdaje mature i nie mam zamiaru isc na studia.
        gdyby nie wojsko pracowalbym w polsce a tak to pewnie wyjade za granice. pozdro
        dla brata.
        • lollela Re: Wiecej skorzysta jak wyjedzie 16.10.06, 23:17
          Do niczego go nie zmusisz to pewne, bo jest dorosły. Przecież jeżeli sobie
          wyznaczył taki cel i tak silnie do niego dąży, to widać mocno wierzy w siebie i
          ma jakiś konkretny cel. Powinnaś spokojnie z nim porozmawiać i dowiedzieć się
          wiecej o jego planach, bo może on chce potem studiować np. prywatnie w Warszawie
          i na to zbiera pieniądze?? Dlaczego nie, to suuper pomysł!!!! Jeżeli pod
          przymusem pójdzie na studia, to wierz mi, że będzie to rok stracony, bo będzie
          robił wszystko, żeby udowodnić, że miał rację. Jeżeli będzie miał tyle odwagi,
          żeby wyjechać, to nie martw się... jeżeli mu się powiedzie, to może duużo
          osiągnąć, jeżeli poczuje ciężar pracy fizycznej za granicą, to będzie miał
          duuużą motywację na naukę ;)
    • Gość: xyz Re: Mój brat nie chce iśc na studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 16:57
      Ja sie mu nie dziwię. Lepiej zarabiać normalne pieniądze za granicą i tam wieść
      dostatnie życie,a ktoś musi być kasjerem czy hydraulikiem. a co osiągnie
      studiujac? Osiągnie to, ze przez około 5 lat bedzie żył w skrajnej biedzie, by
      potem być np. nauczycielem za 600 zł a jak się mu powiedzie to moze dostać
      ciepłą posadke w kiosku :P No moze ostatecznie udzielac korepetycji (zarobi na
      psychiatre). Następnie i tak pojedzie za granicę pracować w barze lub
      supermarkecie tyle ze za godziwe pieniądze.
      • Gość: ferment Re: Mój brat nie chce iśc na studia IP: *.chello.pl 17.10.06, 17:08
        Kasjer, hydraulik, nauczyciel, kioskarz...a jeszcze psychiatra

        no i jeszcze praca w barze lub supermarkecie

        To wszystkie zawody, jakie można wykonywać we wspólczesnym świecie. Może da się
        robić coś jeszcze, szczególnie po studiach.
        Może warto pobiedować 5 lat, by pracować w wybranym zawodzie, nawet za marne
        pieniądze. Chocby jako nauczyciel.
        • Gość: xyz Re: Mój brat nie chce iśc na studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 17:13
          To zależy od predyspozycji człowieka. Studia można kończyć w ramach hobby wtedy,
          gdy ma się na to pieniądze. W społeczeństwie już jest zbyt wielu wykształconych
          ludzi, którzy są zmuszeni robić to, co ich "niedouczeni" koledzy. Zycie jest
          zbyt krótkie i przywyknijmy do tej myśli!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja