Rozkradany majatek po 1989 r.

13.10.06, 20:46
Swoja droga ciekawe, czy to prawda, ze komunisci doszli do wielkich majatkow?
Kto mianowicie? Jaruzelski? Kania? No owszem - Urban, ale ten chyba
zasluzenie, ma po prostu zmysl do interesow. Znacie jakies przyklady?
Oczywiscie, nalezy to wyjasnic i wyciagnac konsekwencje, nawet skonfiskowac
majatek jesli wykaze sie naduzycia. Nie lubie kaczorow, uwazam, ze to
oszolomy, ale to, ze zwracaja uwage na rozkradany majatek po 1989 r., to
jedyne za co ich (troche) cenie. Szkoda, ze przesadzaja i wychodza przy tym na
paranoikow...

'Prezydent wyraził nadzieję na ujawnienie "układu", dzięki któremu ludzie
zaangażowani w komunizm mogli w niepodległej Polsce dojść do wielkich
majątków. Uważa jednak, że "układ" mocno się broni.'
Wiecej na: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3683693.html
    • katrina_bush To niech PiS w koncu cos robi ! Gdzie FAKTY ?! 13.10.06, 21:11
      To niech PiS w koncu cos robi !

      Gdzie FAKTY ???!!!

      Gdzie KONKRETY ???!!!

      KOMU i JAK beda majatek zabierali ?!

      I co MY z tego bedziemy miec ?!
    • yoma Re: Rozkradany majatek po 1989 r. 13.10.06, 21:13
      Najpierw daj jakiś przykład, CO ukradli.
      • katrina_bush Mieli rok czasu ! Gdzie Konkrety ???!!! 13.10.06, 21:21
        Do PiSu:

        Mieli rok czasu !

        Gdzie Konkrety ???!!!

        Na razie sa tylko afery z Bergerowa i wzajemne klotnie z Lepperami i Gierychami !
      • pyorunochron Re: Rozkradany majatek po 1989 r. 13.10.06, 21:23
        yoma napisała:

        > Najpierw daj jakiś przykład, CO ukradli.

        No wlasnie, o to mi chodzi. Jakies przyklady. Kto i co ukradl? Przynajmniej co?
        Moze chodzi o bylych szeregowych czlonkow PZPR?
        Czy sprywatyzowana fabryka, jakakolwiek, moze byc uznana za rozkradziona?
        Stocznia Gdanska - ukradziona czy nie? Palac Kultury i Nauki - czyja to
        wlasnosc? Ukradziony czy nie? Itp. itd. Sam jestem ciekaw i nie za bardzo
        rozumiem... Przy prywatyzacjach na pewno byly rozne przekrety, ale jakie sa
        konkrety?
        • yoma Re: Rozkradany majatek po 1989 r. 13.10.06, 21:27
          Aha. No to ci nie pomogę :)
          • pyorunochron Re: Rozkradany majatek po 1989 r. 13.10.06, 21:31
            yoma napisała:

            > Aha. No to ci nie pomogę :)

            No wlasnie. Nikt nic nie wie jak przychodzi do konkretow.
            • katrina_bush Fajnych rzeczy sie tu dowiadujemy: 13.10.06, 22:17
              "Mój brat, który był ministrem stanu ds. bezpieczeństwa dostał raport, z
              którego wynikało, że grupa b. oficerów SB założyła związek zawodowy
              Samoobrona." Jarosław Kaczyński, Głos Wybrzeża 18.06.2003 r.

              Zagadka: kto w tym przypadku inwigilował ?
              • pyorunochron Re: Fajnych rzeczy sie tu dowiadujemy: 13.10.06, 23:40
                katrina_bush napisała:

                > "Mój brat, który był ministrem stanu ds. bezpieczeństwa dostał raport, z
                > którego wynikało, że grupa b. oficerów SB założyła związek zawodowy
                > Samoobrona." Jarosław Kaczyński, Głos Wybrzeża 18.06.2003 r.
                >
                > Zagadka: kto w tym przypadku inwigilował ?

                Ciekawa zagadka :-)
            • Gość: miesiekido Re: Rozkradany majatek po 1989 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.06, 08:11
              to zastanów się dlaczego tak wiele mniejszych zakładów produkcyjnych zniknęło
              przynajmniej na Dolnym Śląsku.Każdy powie nie były oplacalne .A wszędzie
              zaczynało się tak - zakładano spółkę ze skarbem państwa gdzie kapitał wniesiony
              przez członków najczęściej był na papierze i to bez pokrycia,potem na
              spotkaniach zarządu wybierało się prezesa który najczęściej był ze stolicy i
              ustalało kasę - ile kto dostanie.Mijał rok prezesi i członkowie zarządu z
              wartburgów przesiadali się na mercedesy .Zdolności produkcyjne zaczynały się
              kurczyć ,zapominano o wypłatch dla pracowników , brak materiałów produkacja
              zaczyna się walić.Kredyt a jak .Mija rok i wchodzi syndyk który sprzedaje co
              się da za grosze i likwiduje zakład.O ile nie doprowadzono go do całkowitej
              rozbiórki to za symboliczną złotówę został przejęty w prywatne ręce przez
              następnych znajomych.Kto zyskał a kto stracił ?
              • katrina_bush I tu pojawia sie dylemat ? 16.10.06, 20:44
                I tu pojawia sie dylemat ?

                W 1989 roku Polska nie produkowała nic, co można by gdziekolwiek sprzedać.

                O produkcji przemysłowej nie bylo mowy. Produkowano rzeczy, których nikt nie chciał.

                Fabryki to była bezwartościowa wielka kupa toksycznego gruzu i skażonych ruin, których też nikt nie
                chciał.

                Wyprzedaż za bezcen tego wątpliwego "majątku narodowego" popierały wszystkie ugrupowania
                polityczne. Bez wyjątku.

                A zwlaszcza te, które dzisiaj najgłośniej krzyczą o "kradzieży" !!!

                Nikt nie protestował.

                Co należało zrobić z post-przemysłowymi ruinami ?

                Dopiero dzisiaj do ludzi dociera, ze wiele z tych pofabrycznych objektów ma ogromą wartość
                historyczną i kulturową.
    • Gość: maxio Re: Rozkradany majatek po 1989 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.06, 10:05
      Wojciech Jaruzelski nie musi przepraszać Jana Przedpełskiego, spadkobiercy
      przedwojennego właściciela willi na Mokotowie, w której mieszka teraz generał
      ....
      Syn Przedpełskiego Ryszard był wtedy w Polsce i chciał przyśpieszyć trwające od
      lat 90. procedury związane ze zwrotem domu przy ul. Ikara, który należał do nich
      przed wojną. Odebrano go im po wojnie na mocy tzw. dekretu Bieruta. Jaruzelski
      wykupił dom w latach 70. Dzięki zniżkom zapłacił 30 proc. ceny. Teraz
      Przedpełscy chcą, by generał się wyprowadził.
      ....

      Agent Informacji Wojskowej Wolski-jaruzelski zagrabil wille na Moktowie. Mozna
      powiedziec, ze to nieduzo, ale to byl czlowiek do malych interesow. Ze strachu
      lizal dupe Sowietom. Nie trzeba bylo mu duzo placic. Willa za 30% i kilka
      blaszek - za tyle go kupili.
    • mary_elx Re: Rozkradany majtek po 1989 r. 15.10.06, 15:29
      Mojej sąsaidce tez ukradli majtki z balkonu. W 2004. Ale ona mieszkana parterze.
    • Gość: pol Re: Rozkradany majatek po 1989 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 20:05
      > Swoja droga ciekawe, czy to prawda, ze komunisci doszli do wielkich majatkow?
      Tak, prawda.

      > Kto mianowicie?
      Cimoszewicz, Miller, Kwaśniewski, lokalni potentaci....

      > ... Nie lubie kaczorow, uwazam, ze to oszolomy,...
      To już nie na temat.
      • taus Re: Rozkradany majatek po 1989 r. 17.10.06, 01:47
        > > Kto mianowicie?
        > Cimoszewicz, Miller, Kwaśniewski, lokalni potentaci....

        Konkrety konkrety, co, komu, ile ?? Fakty zamiast insycuacji.
        Swoją drogą dlaczego jeśli komuś sie coś udało i do czegoś doszedł to od razu zakłada się, że nieuczciwie ??
        • Gość: hjk Re: Rozkradany majatek po 1989 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 13:43
          > Konkrety konkrety, co, komu, ile ?? Fakty zamiast insycuacji.
          Poczytaj gazety, to się dowiesz, to jest powszechnie wiadome.

          > Swoją drogą dlaczego jeśli komuś sie coś udało ...
          Zapomniełaeś dopisac udało __ukraść__

          >...i do czegoś doszedł
          Do wielu afer-zapomniałeś wyjaśnić

          > ...od razu zakłada się, że nieuczciwie ??
          A czy można uczciwie kraść?


Inne wątki na temat:
Pełna wersja