głupi problem

15.10.06, 10:48
otóz chodzi o to,że mimo iż mam 20 lat, moi starzy każą mi chodzic do
kościoła, co tydzień!!! żadne agrumenty do nich nie trafiają, ja się
strasznie nudze kościele, mma słaby słuch i nic nie słyszę, moi staryz
twierdza,ze dopóki z nimi mieszkam muszę się do nich dostosować to co mam
zrobić?wyprowadzić się??nie mam dokąd:(((( a tak w oóle to moi staruszkowie
sami spią na kazaniu!!!pomocy, czy jest jakieś prawo mówiące o wolnym wyborze
wiary?
    • 0golone_jajka Re: głupi problem 15.10.06, 11:28
      Problem wcale nie jest glupi, a katolicki czyli powszechny. Wielu rodzicow tak postępuje sądząc, że ich dzieci będą wierzyły w boga od samego uprawiania guseł. Ale to tak nie działa.
      Staruszkowie mają rację, że dopóki u nich mieszkasz musisz się do nich dostosować. Ale nie mają racji, że obejmuje to również sprawy wyznaniowe.
      Nie wiem jak tłumaczysz rodzicom swą niechęć do uprawiania guseł, ale jak mówisz że się nudzisz to to jest moim zdaniem za słaby argument. Powinnaś powiedzieć, że jesteś osobą niewierzącą, że nie wierzysz w te bajeczki, że nie chcesz brać udziału w obrzędach obcej ci religii, że gusła cię nie interesują no i w ogóle jest to sprzeczne z twoim sumieniem i jest ci z tego powodu ciężko. Zapytaj ich jakby się czuli gdyby byli zmuszani szantażem do cotygodniowego uczestnictwa w jakichś murzyńskich tańcach ku czci murzyńskich bogów (szacunek dla Afrykańczyków!)? Może zrozumieją? Poza tym musisz być twarda. Chyba cię nie wyrzucą z domu za to że jesteś niewierząca??? Jak będą grozili, to zagraj na strunie miłości bliźniego. Może dotrzesz. No chyba że to za przeproszeniem ostatnie mohery - wtedy faktycznie możesz nie mieć szans. Generalnie współczuję bycia szantażowaną religijnie. I to w XXI wieku.
      • Gość: ferment Re: głupi problem IP: *.chello.pl 15.10.06, 12:10
        > 0golone_jajka napisał:

        > Problem wcale nie jest glupi, a katolicki czyli powszechny. Wielu rodzicow tak
        > postępuje sądząc, że ich dzieci będą wierzyły w boga od samego uprawiania guseł<

        Katolicy wierzą w BOGA, nie w boga

        > . Ale to tak nie działa.
        > Staruszkowie mają rację, że dopóki u nich mieszkasz musisz się do nich dostosow
        > ać. <

        Mądrze prawisz

        >Ale nie mają racji, że obejmuje to również sprawy wyznaniowe.
        > Nie wiem jak tłumaczysz rodzicom swą niechęć do uprawiania guseł, ale jak mówis
        > z że się nudzisz to to jest moim zdaniem za słaby argument.

        Zgadzam się!

        >Powinnaś powiedzieć
        > , że jesteś osobą niewierzącą, że nie wierzysz w te bajeczki, że nie chcesz bra
        > ć udziału w obrzędach obcej ci religii, że gusła cię nie interesują no i w ogól
        > e jest to sprzeczne z twoim sumieniem i jest ci z tego powodu ciężko. <

        Znowu zgoda

        >Zapytaj i
        > ch jakby się czuli gdyby byli zmuszani szantażem do cotygodniowego uczestnictwa
        > w jakichś murzyńskich tańcach ku czci murzyńskich bogów (szacunek dla Afrykańc
        > zyków!)? Może zrozumieją? <

        Ryzykowne porównanie, rodzice mogą poczuć się dotknięci. Już używanie słowa
        "gusła" dla nazwania obrządków religijnych jest mocno nie na miejscu. Ale OJ to
        jednak nie nauczyciel dobrych manier.

        Na nudę polecam poznać głebiej zasady wiary i poszerzyć wiedzę z zakresu
        teologii pastoralnej, może pomóc. Gdy człowiek rozumie, co się w okół dziej,
        bywa, że przestaje się nudzić.

        >Poza tym musisz być twarda. Chyba cię nie wyrzucą z d
        > omu za to że jesteś niewierząca??? Jak będą grozili, to zagraj na strunie miłoś
        > ci bliźniego. Może dotrzesz. No chyba że to za przeproszeniem ostatnie mohery -
        > wtedy faktycznie możesz nie mieć szans. Generalnie współczuję bycia szantażowa
        > ną religijnie. I to w XXI wieku.<

        Szantaż nie tylko w XXI wieku jest nie na miejscu. To nie droga do czynienia
        ludzi lepszymi, świętszymi
    • Gość: grzehuu Re: głupi problem IP: *.gdynia.mm.pl 15.10.06, 11:33
      nie tylko ty tam się nudzisz :P Rozumiem że przezuczasz sie na prfil
      wiary "wierząca nie praktykujaca" :D :)
      • Gość: Sonia Re: głupi problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 13:36
        dokładnie, jutro załatwiam sobie prace na weekend, w maximusie, tylko,ze
        otwierają tam o 9 i znajac moich starych będa kazali mi chodzić do kościoła na
        7!!!!a może mnie wymeldują z chaty jeszcze????????????
        • Gość: ferment Re: głupi problem IP: *.chello.pl 15.10.06, 14:30
          Poszukaj pracy od 17 w sobotę do 21 w niedzielę, może rodzice staną się bezradni
          wobec Twej dorosłości. Warto się "poświęcić", by postawić na swoim.

          A czy zdanie rodziców się nie liczy? - to inne spojrzenie na Twój problem.
          • Gość: m Re: głupi problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 21:38
            sobotnia msza wieczorna "liczy się" za niedzielną
            Tez bym nie wstał na 7.
    • smalltownboy Re: głupi problem 15.10.06, 14:52
      Konstytucja RP

      Art. 53.


      1. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.
      2. Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według
      własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub
      prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w
      obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje także posiadanie
      świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz
      prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują.
      3. Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego
      i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami. Przepis art. 48 ust. 1 stosuje
      się odpowiednio.
      4. Religia kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji
      prawnej może być przedmiotem nauczania w szkole, przy czym nie może być
      naruszona wolność sumienia i religii innych osób.
      5. Wolność uzewnętrzniania religii może być ograniczona jedynie w drodze ustawy
      i tylko wtedy, gdy jest to konieczne do ochrony bezpieczeństwa państwa,
      porządku publicznego, zdrowia, moralności lub wolności i praw innych osób.
      6. Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w
      praktykach religijnych.
      7. Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia
      swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania.

      Pragę zwrócić uwagę na ustęp 6.
      • kochanica-francuza Katolicy i inni chrześcijanie wierzą w Boga 15.10.06, 15:05
        Słowo "bóg" z małej litery stosujemy mówiąc o religiach poiteistycznych.
        • 0golone_jajka Re: Katolicy i inni chrześcijanie wierzą w Boga 15.10.06, 21:08
          > Słowo "bóg" z małej litery stosujemy mówiąc o religiach poiteistycznych.

          To sobie stosujcie. My stosujemy pisząc o wszystkich religiach.
          • Gość: ferment Re: Katolicy i inni chrześcijanie wierzą w Boga IP: *.chello.pl 15.10.06, 21:34
            >>
            > To sobie stosujcie. My stosujemy pisząc o wszystkich religiach.<

            Ejże, to jest Was więcej? To kim jesteście posiadacze własnej ortografii?
            >
            • 0golone_jajka Re: Katolicy i inni chrześcijanie wierzą w Boga 15.10.06, 21:36
              Wielu ateistów nie faworyzuje żadnego z bogów/Bogów.
        • markus.kembi Re: Katolicy i inni chrześcijanie wierzą w Boga 15.10.06, 21:40
          kochanica-francuza napisała:

          > Słowo "bóg" z małej litery stosujemy mówiąc o religiach poiteistycznych.
          ________________________________________________________________

          Zgadzam się, ale religie chrześcijańskie posiadają pewne znamiona religii
          politeistycznej - jak trynitaryzm, kult maryjny, nawiązujący do pogańskich
          kultów bogini-matki, czy też niezliczona liczba świętych-patronów od różnych
          "specjalności".
          • Gość: m Re: Katolicy i inni chrześcijanie wierzą w Boga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 21:43
            słow 'Bóg" w odniesieniu do Boga wyznawanego przez chrzescijan, muzulmanow i
            Zydów zgodnie z zasadami ortografii piszemy z duzej.
            Z małej pisza tylko osoby , dla ktorych własna ideologia wazniejsza jest niz
            zasady ortografii (czyli nauka!) , kultura i obowiazujace normy społeczne
            • markus.kembi Re: Katolicy i inni chrześcijanie wierzą w Boga 15.10.06, 21:49
              Jeśli piszesz o żydach jako o wyznawcach judaizmu używając wielkiej litery, to
              znaczy że zapewne dla Ciebie poprawność polityczna jest ważniejsza niż zasady
              ortografii.
              • Gość: m Re: Katolicy i inni chrześcijanie wierzą w Boga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 21:52
                Zydzi z malej? widocznie dobrze nie znam ortografii
                ale Ogolny odnosnie slowa "Bog" zna,bo juz mu 50 razy to pisalismy
                • markus.kembi Re: Katolicy i inni chrześcijanie wierzą w Boga 15.10.06, 21:55
                  Widocznie uważa katolicyzm za religię politeistyczną, ale raczej stawiałbym, że
                  on tak z przekory.
                  • Gość: m Re: Katolicy i inni chrześcijanie wierzą w Boga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 21:58
                    odkąd zasady ortografii ustalamy wg wlasnych przekonan?
                    • markus.kembi Re: Katolicy i inni chrześcijanie wierzą w Boga 15.10.06, 22:12
                      Jak to "według własnych przekonań"? Zasady są takie - religia monoteistyczna, to
                      Bóg rozpoczyna się wielkią literą, politeistyczna - "bóg" pisany literą małą.
                      Ktoś, kto nie jest chrześcijaninem i nie zna dokładnie wszystkich zasad danej
                      religii, na podstawie tego co o niej wie może uznać ją za politeistyczną - bo w
                      katolicyzmie obiektów kultu jest wiele (Bóg w trzech osobach, św. Maria, Jan
                      Paweł II). Nie łamie wtedy zasad ortografii, a przynajmniej nie łamie ich świadomie.
                      • Gość: bóg Re: Katolicy i inni chrześcijanie wierzą w Boga IP: *.acn.waw.pl 15.10.06, 22:41
                        Ktoś, kto nie jest chrześcijaninem i nie zna dokładnie wszystkich zasad danej
                        > religii, na podstawie tego co o niej wie może uznać ją za politeistyczną - bo w
                        > katolicyzmie obiektów kultu jest wiele (Bóg w trzech osobach, św. Maria, Jan
                        > Paweł II).

                        Nie licząc niezliczonych obrazów a nawet plam na szybach :))
                        • Gość: miesiekido Re: Katolicy i inni chrześcijanie wierzą w Boga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 22:46
                          widać że masz " zajebiste" pojęcie na temat wiary i katolicyzmu.
                          • Gość: bóg Re: Katolicy i inni chrześcijanie wierzą w Boga IP: *.acn.waw.pl 15.10.06, 22:54
                            > widać że masz " zajebiste" pojęcie na temat wiary i katolicyzmu.

                            katolickie czyli powszechne :) A perygrynacje świętych obrazow po domach wprost uwielbiam
                            • Gość: miesiekido Re: Katolicy i inni chrześcijanie wierzą w Boga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 23:01
                              ktolicy wierza raczej w jednego Boga a resztę używają jako pośredników
                              czyli 'gluche telefony" .Chrześcijanie maja tylko jednego Boga.
                              • Gość: bóg Re: Katolicy i inni chrześcijanie wierzą w Boga IP: *.acn.waw.pl 15.10.06, 23:11
                                ale katolicy modlą się do świętych obrazów!!!! Przynajmniej babcie u mnie na wiosce.
                                • Gość: miesiekido Re: Katolicy i inni chrześcijanie wierzą w Boga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 23:15
                                  no niestety wielu ludzi boi się samodzielnie pomysleć ,poczytać ale nie mozna
                                  im tego w końcu aż tak bardzo brać za złe.w końcu kazdy odpowiada sam za siebie
                                  i sam powinien sie opowiadać w lewo czy prawo.To co inni myśą - ich sprawa.
                                  • Gość: bóg Re: Katolicy i inni chrześcijanie wierzą w Boga IP: *.acn.waw.pl 15.10.06, 23:19
                                    > no niestety wielu ludzi boi się samodzielnie pomysleć ,poczytać ale nie mozna
                                    > im tego w końcu aż tak bardzo brać za złe.

                                    a wiesz z czego to m.in. wynika?? ano z tego, że od dawien dawna kościół uzurpował sobie prawo do interpretacji Biblii i tylko jego interpretacja była słuszna. Potem, gdy Biblia przestała być jedyną dostępną książką ta "rola" kościoła pozostała. Głównie w społeczeństwach ludzi prostych i niewykształconych, którzy nie mają czasu na myślenie bo w polu i w zagrodzie jest huk roboty, a ksiundz tak pikie i mundrze godo, to moco my majom myśleć?
                                    • Gość: miesiekido Re: Katolicy i inni chrześcijanie wierzą w Boga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 23:28
                                      przyszłość należy do młodych o ile będą mieli odwagę i chęć ten świat zmienić
                                      to zmienią ale potrzeba odwagi i cierpliwości.Tylko oby zapał nie wygasł.
    • Gość: promyczek Re: głupi problem IP: *.ztpnet.pl 15.10.06, 21:01
      Jak Ty z Bogiem to Bóg z Tobą albo
      • Gość: Magda Re: głupi problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 15:43
        własnie studia tez mi wybrali prywatne ale przerwałam je i dostałam się na
        dzienne państwowe:) nie potrafią tego docenić szuje!!!!
    • Gość: m Re: głupi problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 21:41
      sonia ,a jak jest z innymi sprawami? z wyborem chłopaka, studiów, pracy,
      znajomymi ,imprezami. moze Twoi starzy w ogole maja problem z Twoją doroslościa?
      Moze do nich nie dociera ,ze jestes juz dorosła, pracujesz i sama za siebie
      odpowiadasz?
      a swoją drogą to zainteresowalbym sie religia,ktora moze Twoi starzy traktuja z
      hipokryzja (ich problem),ale wielu odrzuca taki skarb nigdy go nie poznajac.
      Chcesz skonczyc jak taki Ogolony jajek?
      • Gość: miesiekido Re: głupi problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 22:16
        a rozmawiasz ty ze swoimi rodzicami ? Czy tylko masz gotowe odpowiedzi ? Jeśli
        rodzice cię kochają a w to nie wątpię, to napewo potrafisz się z nimi dogadać !
        Może bardziej boją się presji środowiska ,sąsiadów ? Szczerość nawet do bólu
        lepsza jest od kłamstwa ! Usiądź porozmawiaj ,zapłacz razem z nimi a napewno
        znajdziecie rozwiązanie ! Odwagi !
      • Gość: Bog Re: głupi problem IP: *.acn.waw.pl 15.10.06, 22:42
        a jak skończył Ogolony?
    • Gość: cristie Re: głupi problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 10:58
      Domyślam sie, że byłaś ochrzczona, przyjełaś komunie św., bierzmowanie,
      chodziłaś na religię i jestes wierząca.Wobec tego popatrz na to
      przyszlościowo.Czy chcesz odrzucić praktyki a tym samym sakramenty? Czy na
      pewno aż tak mocno przyjęłaś światopogląd liberalny?Myslę że tu chodzi o pewne
      słabości ludzkie/mnie też czasami nie chciało sie iść na mszę/, ale jeśli
      jesteś osoba myślącą i odpowiedzialną,sprobuj znależc we mszy jakieś ważne
      treści.Mnie często jedno madre zdanie usłyszane w czasie mszy pomagało żyć,
      pomagało wybierać.I nawet jak sie zagubiłam, umiałam się odnależć.I jeszcze
      jedno: zawsze chętniej szłam na mszę, jeśli wiedziałam, że przyjmę komunię św.,
      bo to uważam za sens mszy św. Życzę Ci wszystkiego najlepszego.
      • Gość: chwila Re: głupi problem IP: *.chello.pl 20.10.06, 11:44
        Gość portalu: cristie napisał(a):

        > Mnie często jedno madre zdanie usłyszane w czasie mszy pomagało żyć,
        > pomagało wybierać.I nawet jak sie zagubiłam, umiałam się odnależć.

        Pieknie powiedziane,
        tylko jak sonia może zastosować Twoje rady, skoro jest głucha i dosłownie i w
        przenośni...
        • Gość: Sonia Re: głupi problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 14:31
          własnie jestem słabo słysząca:(((((((((
Inne wątki na temat:
Pełna wersja