cza_arna
26.10.06, 20:08
Jak wiemy LPR pragnie wprowadzić zmiany do naszej Konstytucji, chce zaostrzyć
(i tak już restrykcyjne) prawo aborcyjne, chce zakazać możliwości przerywania
ciąży z jakiegokolwiek powodu (dla tych co nie wiedzą aktualnie prawo
dopuszcza 3 możliwości usunięcia ciąży 1.gdy ciąża zagraża matce (jej życiu),
2.gdy płód ma poważne defekty, 3.gdy ciąża powstała w skutek gwałtu).
LPR chcą wprowadzić zapis do Konstytucji który będzie chronił życie ludzkie od
poczęcia, odezwało się bardzo dużo głosów aby dopisać by życie ludzkie chronić
od poczęcia do naturalnej śmierci.
Jak więc zastosować się do takiej hipotetycznej sytuacji: kobieta zachodzi w
ciąże pozamaciczną, zarodek (więc już życie poczęte,świętość) rozwija się w
jajowodzie, co zagraża matce śmiercia gdy dojdzie do pęknięcia jajowodu (a na
pewno do tego dojdzie, nie ma na to siły bo to nie miejsce dla rozwoju płodu).
Co w takim razie zrobić?? Nie można będzie poddać matki zabiegowi usunięcia
tej ciązy, bo w ten sposób zamorduje się zarodek (a nie można tego zrobić bo
jest chroniony do naturalnej śmierci), więc mamy pozwolić mu się rozwijąć aż
"rozerwie" swoje miejsce rozwoju i "umrze"?? Co wtedy z matka?? W sumie matka
i "dziecko" umrą naturalnie...jakby tego nie zrozumieć...