zerwanie...

27.10.06, 15:38
Jestem z facetem 6 miesiecy, ale dociera do mnie, ze to nie jest TO, ze nie
czuje do niego milosci.Jest mi znim dobrze, ale jedno wiem- nie kocham go.Nie
wiem co robic. Boje sie, ze bardzo go zranie bo wiem ze on czuje do mnie
wiecej niz ja do niego...Nie wiem co robic, nie chce go zwodzic i chce byc
fair...
?
    • dziama3 Re: zerwanie... 27.10.06, 17:06
      Zerwij bo za kilka lat nie będziesz już mogła patrzeć na niego. I dopiero
      będzie mu przykro... "Nie można kochać na rozkaz."
    • prawicowiec2 Re: zerwanie... 27.10.06, 17:21
      jak się wątek rozwinie to podeślij mu linka mailem.
      Chyba Cię zrozumie.
      Ja bym zrozumiał
    • yoma Re: zerwanie... 27.10.06, 19:41
      A facet myśłi: jestem z nią sześć miesięcy, wiem, ze to nie jest to, ale boję
      się, że bardzo ją zranię, bo wiem, że ona czuje do mnie więcej niż ja do niej...
    • Gość: marysia Re: zerwanie... IP: *.date.com 27.10.06, 19:45
      ... no wiesz, jeszcze pare lat ssania i moze zostanie tobie dom, ktory facet
      kupi i splaci. Pomysl?
    • paulla121 Re: zerwanie... 27.10.06, 20:48
      Trudna sprawa, nie wiem co robic, nie sadzilam ze facet potraktuje to TAK
      serio...no ale z drugiej strony przeciez jak zaczynmay byc z kims w zwiazku nie
      mamy nigdy gwarancji jak to sie rozwinie i jakie bedzie sie mialo uczucia...ALe
      czy faceci to rozumieja?hmmmmmmm.............
Inne wątki na temat:
Pełna wersja