O co chodzi z tymi homoseksualistami?

02.11.06, 22:54
Pytanie do homofobów, którzy się udzielają na tym forum:
Skoro, jak piszecie, homoseksualiści (czy tez pederaści jak ich określacie)
częściej zarażają się AIDS i syfilisem, to czemu wam to tak przeszkadza?
Powinniście się cieszyć, bo znaczy to, ze jest szansa, ze homoseksualiści
szybciej znikną z tego świata i przestaną razić wasza niepokalana delikatność.
A wy się nie cieszycie, tylko przeciwnie, piszecie tak, jakby te powyższe
fakty niezmiernie was oburzały, jakby wam zależało, żeby homoseksualiści byli
zdrowsi, silniejsi i jak najdłużej żyli. To jak w końcu - jesteście przeciwko
czy za homoseksualistami? Za cholerę nie da się zrozumieć waszych dziwnych
wypowiedzi. Czy tu nie chodzi o mówienie czegokolwiek, byleby komuś móc
ubliżyć i poczuć się lepszym od innych? Nie możecie leczyć swoich kompleksów w
bardziej cywilizowany sposób?
No i co z biseksualistami? Czy to tez okropni pederaści?.
    • xtrin Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 02.11.06, 23:07
      Warto jeszcze zapytać czemu akurat geje tak bardzo przeszkadzają, a do lesbijek
      większość homofobów nie ma większych zastrzeżeń :).
      • onlyoner Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 02.11.06, 23:10
        pod warunkiem ze są młode, piękne, zgrabne i powabne.
    • szmajch Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 02.11.06, 23:22
      Żaden inteligentny człowiek o poglądach konserwatywnych nie jest przeciwko
      homoseksualistom jako ludziom. Można nie zezwalać na propagowanie
      homoseksualizmu, uważać go za szkodliwą społecznie dewiację, można uznawać
      homoseksualistów za chorych, nieszczęśliwych, wymagających leczenia, ale żeby
      życzyć im śmierci?
      Mądrzy konserwatyści, nawet jeśli potępiają homoseksualizm, nie są przeciwko
      homoseksualistom. Do tych ludzi należy wyciągnąć rękę, co nie znaczy akceptować
      ich praktyki, kulturę, zwyczaje itp.
      I nie wiem, co to za lewackie przekonanie, że ludzie o konserwatywnych
      poglądach są zakompleksieni. Nonsens.
      • xtrin Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 02.11.06, 23:51
        > Można nie zezwalać na propagowanie homoseksualizmu

        Jak można homoseksualizm "promować"?

        > Do tych ludzi należy wyciągnąć rękę

        Oni nie potrzebują waszej litości.
        • szmajch Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 00:07
          > Jak można homoseksualizm "promować"?

          Wszelkie działania - manifestacje, publicystyka, działania kulturalne i
          kulturowe, mające na celu stworzenie społecznego wyobrażenia o homoseksualizmie
          jako o czymś normalnym i zdrowym jest promocją homoseksualizmu.

          > Oni nie potrzebują waszej litości.

          Waszej tzn. czyjej? Ja tutaj nie wypowiadałem swoich poglądów.
          • heretic_969 Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 00:11
            > Wszelkie działania - manifestacje, publicystyka, działania kulturalne i
            > kulturowe, mające na celu stworzenie społecznego wyobrażenia o homoseksualizmie
            >
            > jako o czymś normalnym i zdrowym jest promocją homoseksualizmu.

            To zależy jeszcze, jakie treści za tym idą. Akceptacja i afirmacja to nie to samo.
          • autenty Mylisz pojecia 03.11.06, 00:12
            szmajch napisał:
            > > Jak można homoseksualizm "promować"?
            >
            > Wszelkie działania - manifestacje, publicystyka, działania kulturalne i
            > kulturowe, mające na celu stworzenie społecznego wyobrażenia o homoseksualizmie
            > jako o czymś normalnym i zdrowym jest promocją homoseksualizmu.

            To nie jest promocja homoseksualizmu tylko promocja tolerancji homoseksualizmu.
            To sa calkowicie rozne sprawy. Promocja tolerancji homoseksualizmu jest jak
            najbardziej pozytywna, bo wazne jest, zeby ludziom (w tym homoseksualnym) zylo
            sie lepiej. W krajach, gdzie homoseksualizm jest o wiele bardziej tolerowany niz
            w Polsce nie ma odsetkowo wiecej homoseksualistow, ludziom zyje sie lepiej, a
            dzieci rodzi sie wiecej.

            • schabomil Re: Mylisz pojecia 03.11.06, 00:25
              autenty napisał:

              > W krajach, gdzie homoseksualizm jest o wiele bardziej tolerowany niz
              > w Polsce nie ma odsetkowo wiecej homoseksualistow, ludziom zyje sie lepiej, a
              > dzieci rodzi sie wiecej.

              ...kraje te rosną w siłę, i nikt nie choruje, nie ma także bezrobocia ani
              policji- nie ma takiej potrzeby; nikt nie kradnie bo każdy ma wszystkiego w
              bród. I wszyscy się kochają w tych "krajach gdzie o wiele bardziej" i uśmiechają
              się do siebie, kwiaty wszędzie i nikt nie musi pracować. W tych krajach, Gdzie O
              Wiele Bardziej, nikt się nie kłóci, ani nie uskutecznia fanfaronady na forum. W
              ogóle nie ma forum, bo wszyscy się ze sobą zgadzają.

              Kochajmy kraje, gdzie Jest O Wiele Bardziej!

              Entuzjastyczny Schabomił
          • xtrin Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 00:13
            > Wszelkie działania - manifestacje, publicystyka, działania kulturalne i
            > kulturowe, mające na celu stworzenie społecznego wyobrażenia o homoseksualizmie
            > jako o czymś normalnym i zdrowym jest promocją homoseksualizmu.

            Wszelakie działania mają promować tolerancję, a nie homoseksualizm. Który to
            nota bene JEST czymś normalnym i zdrowym :).
            • heretic_969 Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 00:15
              Który to
              > nota bene JEST czymś normalnym i zdrowym :).

              Poczytaj ostatni raport dot. HIV w Niemczech:) Polecam też statystyki zachorowań
              na syfilis:)
              • daligala Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 00:32
                w czasach, gdy seks analny staje bardzo popularnym urozmaiceniem wśród par
                heteroseksualnych ryzyka zachorowania na HIV również staje się większe. dominują
                jednak dwa stereotypy, że geje chorują ponieważ często zmieniają partnerów i
                chorują ponieważ ta choroba jest jakby wyznacznikiem tej orientacji. prawda
                natomiast jest taka, że seks analny stwarza większe ryzyko, a często partnerów
                zmieniają także heretycy
                • xtrin Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 00:36
                  > prawda natomiast jest taka, że seks analny stwarza większe ryzyko

                  Dokładnie. Prawie nikt nie wspomina (nie wie?) o tym, że ten prosty fakt
                  biologiczny jest w ogromnej mierze odpowiedzialny za zwiększoną ilość zarażeń
                  wśród homoseksualistów.
                  • schabomil Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 00:49
                    xtrin napisała:

                    > > prawda natomiast jest taka, że seks analny stwarza większe ryzyko
                    >
                    > Dokładnie. Prawie nikt nie wspomina (nie wie?) o tym, że ten prosty fakt
                    > biologiczny jest w ogromnej mierze odpowiedzialny za zwiększoną ilość zarażeń
                    > wśród homoseksualistów.

                    Dokładnie. Prawie nikt nie wspomina (nie wie?) również o wpływie (na zwiększoną
                    ilość zakażeń) zabawy ołowianymi żołnierzykami. Ani oglądania telewizji. Ani
                    pisania bzdur na forum.
                    Ciekawe dlaczego?

                    Zaintrygowany Schabomił
                    • Gość: daligala Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 01:39
                      może najpierw się doinformuj a nie te bzdury tu wypisujesz
                      • schabomil Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 01:45
                        O przepraszam, to moim poprzednikom wolno pisać bzdury a mi już nie? Dlaczego?

                        Dyskryminowany Schabomił
                        • xtrin Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 09:23
                          > O przepraszam, to moim poprzednikom wolno pisać bzdury a mi już nie? Dlaczego?

                          A który to bezpośrednich poprzedników bzdury napisał?
                          • schabomil Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 12:48
                            xtrin napisała:

                            > > O przepraszam, to moim poprzednikom wolno pisać bzdury a mi już nie? Dlac
                            > zego?
                            >
                            > A który to bezpośrednich poprzedników bzdury napisał?

                            No to zeby nie zahaczać o osoby trzecie, proszę:

                            >> prawda natomiast jest taka, że seks analny stwarza większe ryzyko

                            >Dokładnie. Prawie nikt nie wspomina (nie wie?) o tym, że ten prosty fakt
                            >biologiczny jest w ogromnej mierze odpowiedzialny za zwiększoną ilość zarażeń
                            >wśród homoseksualistów.

                            Taki to fakt biologiczny, jak i wiedza osoby podającej go w zakresie immunologii.
                            Dziękuję.

                            Kłaniam się: Schabomił
                            • xtrin Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 20:37
                              To, że stosunek analny stwarza większe ryzyko zakażenia jest faktem
                              biologicznym. Nie rozumiem więc z czym starasz się polemizować.
                              • schabomil Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 22:05
                                Może z tym, że to nie stosunki analne są główną przyczyną zakażeń.
                                Większą rolę pełni, w moim odczuciu, przygodne partnerstwo, a w drugim sorcie
                                brak odpowiedniej antykoncepcji. Sam problem ustosunkowywania się jest rzeczą,
                                nawet przy dużej dozie tendencyjności, daleko mniej znaczną.

                                Nie mam racji?

                                Kłaniam się: Schabomił
                                • xtrin Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 22:09
                                  > Może z tym, że to nie stosunki analne są główną przyczyną zakażeń.

                                  Nikt tak nie twierdzi. Natomiast większe prawdopodobieństwo przy stosunku
                                  analnym niż innym niewątpliwie jednak jest jednak dość ważnym czynnikiem. Nijak
                                  tego nie oceniam, po prostu przywołuję fakt, o którym wiele osób zdaje się
                                  zapominać.
                                  • schabomil Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 22:25
                                    xtrin napisała:

                                    > Nikt tak nie twierdzi.

                                    To w takim razie mamy do czynienia z manipulacją. Podawanie przyczyny mniej
                                    ważnej, przy okolicznosci nie zająknięcia się nawet o tej istotniejszej, jest
                                    brzydkim chwytem retorycznym. W ten sposób można "udowodnić" (ważny cudzysłów)
                                    niemal wszystko.

                                    >Natomiast większe prawdopodobieństwo przy stosunku
                                    > analnym niż innym niewątpliwie jednak jest jednak dość ważnym czynnikiem.

                                    Nie wiem właśnie. Obecnie homoseksualiści nie są uważani za grupę podwyższonego
                                    ryzyka. Więc waga tego czynnika- przynajmniej w moim odczuciu- nie domaga.

                                    >Nijak tego nie oceniam, po prostu przywołuję fakt, o którym wiele osób zdaje
                                    >się zapominać.

                                    Pytanie dlaczego zapomina. Może własnie dlatego, że ten "fakt" nie odgrywa
                                    takiej roli, na jaką Twoje posty zdają się wskazywać.

                                    Naprawdę, większe znaczenie mają prezerwatywy.

                                    Ukłony: Schabomił
                                    • xtrin Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 22:28
                                      > To w takim razie mamy do czynienia z manipulacją.

                                      Manipulacją jest przywoływanie jednej tylko przyczyny i zupełne pomijanie
                                      innych, szczególnie w przypadku, gdy nie sposób tak naprawdę ocenić ich
                                      rzeczywistego udziału w sprawie.

                                      > Naprawdę, większe znaczenie mają prezerwatywy.

                                      Z tym nikt nie polemizuje.
                                      • schabomil Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 22:39
                                        > Manipulacją jest przywoływanie jednej tylko przyczyny i zupełne pomijanie
                                        > innych,

                                        Dziękuję za tę autorefleksję.

                                        >szczególnie w przypadku, gdy nie sposób tak naprawdę ocenić ich
                                        > rzeczywistego udziału w sprawie.

                                        Całe szczęście, że w tym wypadku możemy.
                                        Nie wiem, czy były badania odnośnie ustalenia ryzyka zakażenia się HIV-em
                                        pomiędzy parami stałymi współżyjącymi w zmiennych konfiguracjach, a parami
                                        przygodnymi, kopulującymi wyłącznie w sposób prokreacyjny.
                                        Pomimo niewiedzy na temat prowadzenia tych (ewentualnych) badań, ich rezultat
                                        daje się, myślę, przewidzieć z dozą sporego prawdopodobieństwa.

                                        To nie wtręt osobisty, ale wg mnie pisanie, że konfiguracja spółkowania jest "w
                                        ogromnej mierze" odpowiedzialna za zakażenia jest porównywalne z twierdzeniem,
                                        że kobiety różnią się od mężczyzn "głównie" poziomem otłuszczenia organizmu.
                                        Znaj proporcje, mocium panie.

                                        Moje uszanowanie: Schabomił
                                        • xtrin Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 05.11.06, 14:45
                                          > Dziękuję za tę autorefleksję.

                                          Słabe.

                                          > Całe szczęście, że w tym wypadku możemy.

                                          Sam przyznajesz, że nie wiesz, a jednak oceniasz...

                                          > To nie wtręt osobisty, ale wg mnie pisanie, że konfiguracja spółkowania
                                          > jest "w ogromnej mierze" odpowiedzialna za zakażenia jest porównywalne
                                          > z twierdzeniem, że kobiety różnią się od mężczyzn "głównie" poziomem
                                          > otłuszczenia organizmu.

                                          Nie, to jest uznanie, że kobiety różnią się od mężczyzn między innymi poziomem
                                          hormonów. I oceniaj sobie jak duży to na co ma wpływ.
                                          • schabomil Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 05.11.06, 15:14
                                            xtrin napisała:

                                            > > Dziękuję za tę autorefleksję.
                                            >
                                            > Słabe.

                                            Może, lecz również prawdziwe. Chyba, że uwzględniłaś te "inne czynniki". Jeśli
                                            tak, to gdzie?

                                            > > Całe szczęście, że w tym wypadku możemy.
                                            >
                                            > Sam przyznajesz, że nie wiesz, a jednak oceniasz...

                                            Prawdopobnie piszesz to, by ciągnąć "przekomarzanie się", jeśli tak- to nie
                                            czytaj poniższego akpitu. Jeśli nie- może lepiej przeczytaj.

                                            Nie wiem odnośnie badań odnośnie zagadnienia. Oceniam samo zagadnienie. Sądzę,
                                            że prowadzenie takich badań nie ma sensu, bo ich rezultat jest oczywisty.
                                            Zanim zaprzeczysz, przeczytaj, proszę, raz jeszcze ten akapit o badaniach.

                                            > Nie, to jest uznanie, że kobiety różnią się od mężczyzn między innymi poziomem
                                            > hormonów.

                                            Wydaje mi się, że nie przeczytałaś uważnie akapitu na który odpowiadasz (nie
                                            sądzę, byś chciała mi tłumaczyć co ja na ten temat uważam).
                                            Stawiasz znak równosci pomiedzy "w dużej mierze", a "między innymi"?

                                            >I oceniaj sobie jak duży to na co ma wpływ.

                                            Będę 'sobie' oceniał.

                                            Gwoli wyjaśnienia: nie czepiałbym się kilku słów ("w dużej mierze"), gdyby te
                                            kilka słów nie miało znaczenia w profilaktyce walki z HIV-em.
                                            Przykro to pisać, ale wiedza ludzi nt AIDS i HIV bywa czasem zatrważająca. I nie
                                            zdziwiłbym się, gdyby ktoś odczytawszy Twój post uznał, że głównym środkiem
                                            zapobiegającym ewentualnemu zakażeniu winna być ściśle określona pozycja
                                            kopulacyjna.

                                            Wybacz, jeśli poczułaś się zaatakowana, ale w tym miejscu dla mnie skończyły się
                                            śmichy- chichy, bo wkroczyłaś na rejon wymagający dużej odpowiedzialności za
                                            słowa. To już nie jest forumowe przekomarzanie się lubię-nie lubię, chcę- nie
                                            chcę, prowokacja- nie prowokacja.

                                            Kłaniam się: Schabomił
                                            • xtrin Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 05.11.06, 17:13
                                              > Może, lecz również prawdziwe. Chyba, że uwzględniłaś te "inne czynniki".
                                              > Jeśli tak, to gdzie?

                                              Wskaż gdzie im zaprzeczyłam.

                                              > Przykro to pisać, ale wiedza ludzi nt AIDS i HIV bywa czasem zatrważająca.

                                              No i niestety sam taki zatrważająco ubogi stan wiedzy prezentujesz.
                                              Wpływ seksu analnego na zwiększenie prawdopodobieństwa zarażenia się HIV jest
                                              szeroko znany i badany. To, że Ty takich badań nie znasz nijak nie oznacza, że
                                              takowych nie ma. Fakt ten ma podstawy teoretyczne (związane z budową
                                              zaangażowanych narządów) i został udowodniony statystycznie. Takich badań było
                                              sporo, daję link do pierwszego z brzegu artykułu na temat korelacji zarażeń HIV
                                              i uprawiania seksu analnego u kobiet:
                                              www.pubmedcentral.nih.gov/articlerender.fcgi?artid=1508299
                                              W artykule tym znajdziesz bibliografię, która podaje że zagrożenie HIV przy
                                              seksie analnym jest u kobiet od 1.4 do 5.1 raza większe.

                                              > I nie zdziwiłbym się, gdyby ktoś odczytawszy Twój post uznał, że głównym
                                              > środkiem zapobiegającym ewentualnemu zakażeniu winna być ściśle określona
                                              > pozycja kopulacyjna.

                                              Za idiotów nie odpowiadam. Jeżeli ktoś ma tak pokrętny sposób myślenia, by ze
                                              zdania "seks analny wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zakrażenia HIV" wyciągnie
                                              wniosek, że robiąc to wyłącznie w pozycji misjonarskiej jest bezpieczny, to
                                              doprawdy moja wypowiedź nie ma większego znaczenia, bo pewnie już uznał, że jak
                                              ileś tam procent zakażeń jest wśród gejów, to on wspaniały hetero może bez
                                              zabezpieczenia chędożyć wszystko bezpiecznie.

                                              > bo wkroczyłaś na rejon wymagający dużej odpowiedzialności za słowa.
                                              > To już nie jest forumowe przekomarzanie się lubię-nie lubię, chcę- nie
                                              > chcę, prowokacja- nie prowokacja.

                                              Ale to Ty piszesz tutaj wbrew faktom i wyłącznie w ramach przekomarzania chyba.
                                              • schabomil Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 05.11.06, 18:00
                                                >> Chyba, że uwzględniłaś te "inne czynniki".
                                                > > Jeśli tak, to gdzie?
                                                >
                                                > Wskaż gdzie im zaprzeczyłam.

                                                Proszę, wprowadźmy trochę konsekwencji do tych naszych rozważań: Obecna część
                                                jest kontynuacją watku o manipulacji. Punktem wyjścia jest Twoje zdanie:

                                                "Manipulacją jest przywoływanie jednej tylko przyczyny i zupełne pomijanie
                                                innych"

                                                To "pomijanie" czy "zaprzeczanie"? Jeśli zaprzeczanie- ciężar dowododzenia
                                                spoczywa na mnie (dowieść zaprzeczenie). Jeśli pominiecie- na Tobie (gdzie są
                                                wymienione inne).

                                                > No i niestety sam taki zatrważająco ubogi stan wiedzy prezentujesz.
                                                Hmm... A mógłbym prosić o wskazanie, na podstawie którego fragemntu naszej
                                                konwersacji wyprowadziłaś ten wniosek?

                                                >To, że Ty takich badań nie znasz
                                                Pisałem (co później zaakcentowałem) o badaniach orzekajacych róznicę w ryzyku
                                                1:związki stałe współżyjące akrobatycznie do 2: związki przygodne kopulujące
                                                prokreacyjnie.
                                                Dosyć ciężko rozmaiwać, gdy ktoś próbując polemizować ze mną odnosi się do
                                                fragmentów przeze mnie nie napisanych.

                                                >Jeżeli ktoś ma tak pokrętny sposób myślenia, by ze zdania "seks analny wiąże
                                                >się ze zwiększonym ryzykiem zakrażenia HIV"

                                                Otóż nie. Ze zdania "seks analny odpowiada w olbrzymiej mierze za zakażenie
                                                HIVem". Tak to mniej więcej brzmiało. Zacytować? I teraz:
                                                Skoro za zakażenie HIVem w olbrzmymiej mierze jest seks analny, tzn inne
                                                czynniki mają miarę małą bądź znikomą, prawda? A zatem środkiem zapobiegającym
                                                HIVowi winna być przede wszystkim kopulacja waginalna. A już z kim i jak- to
                                                mniej ważne.
                                                Czy to jest pokrętny sposób myślenia?

                                                > Ale to Ty piszesz tutaj wbrew faktom i wyłącznie w ramach przekomarzania >chyba.

                                                Zacytuj, proszę, gdzie piszę wbrew faktom.

                                                Kłaniam się: Schabomił

                                                PS: Mam nadzieję, że nastepnym razem będziesz cytować dokładniej. I mnie i
                                                siebie. Inaczej nie widzę sensu dalszej dyskusji.
                                                • xtrin Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 06.11.06, 00:57
                                                  Ryzyko zakażenia w przypadku uprawiania seksu analnego wzrasta dwu- do
                                                  pięciokrotnie. Jeżeli to nie jest dla Ciebie wystarczający powód, by uznać
                                                  stosunki analne za niezwykle ważny czynnik to chyba rzeczywiście nie mamy o czym
                                                  rozmawiać.
                                                  • schabomil Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 06.11.06, 17:14
                                                    > Ryzyko zakażenia w przypadku uprawiania seksu analnego wzrasta dwu- do
                                                    > pięciokrotnie.

                                                    Ryzyko zakażenia w przypadku uprawiania seksu z prezerwatywą maleje o 95-100%
                                                    (błąd statystyczny).
                                                    Ryzyko zakażenia w przypadku uprawaiania seksu ze stałym (wiernym) partnerem
                                                    nawet nie mieści się w zakresie statystycznego błędu.

                                                    >Jeżeli to nie jest dla Ciebie wystarczający powód, by uznać
                                                    > stosunki analne za niezwykle ważny czynnik

                                                    Nie lubię hiperbolizacji i mnożenia bytów ponad potrzebę (bo ile może być tych
                                                    "niezwykle ważnych czynników"?). Oczywiście, Ty masz prawo i lubić i mnożyć.

                                                    Byle tego nie czynić w określaniu przewiny, bo- może to i pokrętne myślenie-
                                                    osoby postronne mogą tejże hiperbolizacji nie uwzględnić.

                                                    A tak w ogóle to fajna jesteś.
                                                    Buziaki: Schabomił
                                                  • xtrin Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 07.11.06, 00:18
                                                    Co do prezerwatyw to akurat ich skuteczność w przypadku seksu analnego jest
                                                    uważana za mniejszą.

                                                    Oczywiście, warunkiem koniecznym zakażenia jest zetknięcie z nosicielem i szansa
                                                    na to wzrasta z każdym kolejnym partnerem. Ale przy tej samej ilości partnerów
                                                    osoby uprawiające seks analny mają większe szanse się zarazić.
                                                    Najważniejsze jest uprawianie seksu bezpiecznego i z odpowiednimi osobami - to
                                                    banał, choć niewątpliwie przez wielu zapominany. Ale rozważając kwestię HIV
                                                    wśród homoseksualistów uważam, że należy pamiętać także o owej fizjologii
                                                    stosunku analnego.

                                                    > A tak w ogóle to fajna jesteś.

                                                    Wiem :p.
                                                  • schabomil Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 07.11.06, 00:32
                                                    Teraz już pełna zgoda.

                                                    Choć ciekawym, czy w przytoczonej przez Ciebie informacji o zmniejszonej
                                                    skuteczności uwzględniono prezerwatywy przeznaczone do tego typu stosunków
                                                    (bardziej wytrzymałe).

                                                    > > A tak w ogóle to fajna jesteś.
                                                    >
                                                    > Wiem :p.

                                                    :-)

                                                    Pozdrowienia: Schabomił
                • heretic_969 Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 00:50
                  Zgadzam się, ale badania wykazują, że 60-80% par gejowskich uprawia seks analny,
                  więc związek między "analem" a homoseksualizmem jest duży i niemożliwy do
                  zaprzeczenia.
                  • Gość: daligala Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 01:40
                    a ktoś wie ile par hetero uprawia taki seks?
              • xtrin Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 00:33
                > Poczytaj ostatni raport dot. HIV w Niemczech:)

                Ów raport stierdza, że homoseksulizm to to samo co HIV? Sensacja!!!
                • heretic_969 Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 00:49
                  > Ów raport stierdza, że homoseksulizm to to samo co HIV? Sensacja!!!

                  Nie, natomiast obala tezę, że stosunki homoseksualne (między mężczyznami) są
                  "zdrowe".
                  • schabomil Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 01:03
                    heretic_969 napisał:

                    > > Ów raport stierdza, że homoseksulizm to to samo co HIV? Sensacja!!!
                    >
                    > Nie, natomiast obala tezę, że stosunki homoseksualne (między mężczyznami) są
                    > "zdrowe".

                    Cóż, historia medycyny pokazuje, że stosunki heteroseksualne (pom. mężczyznami a
                    kobietami) też nie są "zdrowe".

                    Żyj zdrowo i bywaj zdrów, Hereticu. Permanentnie.
                    S.
                    • heretic_969 Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 01:06
                      > Cóż, historia medycyny pokazuje, że stosunki heteroseksualne (pom. mężczyznami
                      > a
                      > kobietami) też nie są "zdrowe".

                      Być może:)
                      Ale póki co nie ma alternatywy - innych sposobów prokreacji nie ma:)
                      • schabomil Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 01:15
                        Wyprowadźcie mnie, prosze, z błędu, ale jeśli stosunki "hetero" też nie są
                        "zdrowe" to powyższe wywody o "niezdrowiu" stosunków "homo" sprawiają wrażenie,
                        hmm..no tego..., mentalności Kalego, nieprawdaż?

                        > Ale póki co nie ma alternatywy - innych sposobów prokreacji nie ma:)

                        A o in vitro Ty słyszał?

                        Schabomił

                        • katointegra Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 01:18
                          schabomil napisał:

                          > A o in vitro Ty słyszał?
                          >
                          > Schabomił

                          Nu, on moze i slyszal ale nie ponjal!
                        • heretic_969 Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 01:26
                          > Wyprowadźcie mnie, prosze, z błędu, ale jeśli stosunki "hetero" też nie są
                          > "zdrowe" to powyższe wywody o "niezdrowiu" stosunków "homo" sprawiają wrażenie,
                          > hmm..no tego..., mentalności Kalego, nieprawdaż?

                          Nie, bo "niezdrowie" niezdrowiu nierówne - stosunki gejowskie są najbardziej
                          niebezpieczne, potem hetero, na końcu les.

                          > A o in vitro Ty słyszał?

                          Słyszał... Ale póki co większość preferuje tradycyjna metodę. Poza tym nie
                          każdego stać...
                          • schabomil Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 01:39
                            heretic_969 napisał:

                            > Nie, bo "niezdrowie" niezdrowiu nierówne - stosunki gejowskie są najbardziej
                            > niebezpieczne, potem hetero, na końcu les.

                            Oczywiście. Okoliczność obecności wirusa HIV, krętków czy innych u partnera/
                            partnerki ma natomiast znaczenie tylko marginalne, albo wręcz żadne.

                            Dziś zadekretujemy że męsko-męskie najbardziej, a za tydzień- jeśli nam się
                            zachce- że żeńsko-żeńskie. No bo, w końcu, kurcze blade, czemu nie?

                            > Słyszał... Ale póki co większość preferuje tradycyjna metodę. Poza tym nie
                            > każdego stać...

                            Skoro słyszał, to co pisze że nie ma innej metody?
                            I- drobna uwaga- proponuję nie argumentować "że ktoś preferuje". Homoseksualizm
                            też jest- jakby nie patrzeć- pewnym rodzajem preferencji. To preferowanie
                            tradycyjnej metody jest ok, ale stosunków homo już nie, co?
                            To już jest, drogi kolego, Kali kwadratowy.

                            Kłaniam się: Schabomił
                  • xtrin Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 09:24
                    > Nie, natomiast obala tezę, że stosunki homoseksualne
                    > (między mężczyznami) są "zdrowe".

                    Jeżeli raport ów wykazuje, że stosunek homoseksualny między zdrowymi mężczyznami
                    prowadzi do chorób to jest on zaistę rewolucyjny. Jeżeli nie to cóż... wracamy
                    do punktu wyjścia.
          • piekielnica1 Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 20:54
            szmajch napisał:
            > Wszelkie działania - manifestacje, publicystyka, działania kulturalne i
            > kulturowe, mające na celu stworzenie społecznego wyobrażenia o
            > homoseksualizmie
            > jako o czymś normalnym i zdrowym jest promocją homoseksualizmu.

            Najlepiej zamieść pod dywan i stłuc termometr.
            Jak się nie mówi to nie ma problemu?
      • uyu Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 22:19
        Inteligentny konserwatysta? no no no ... pierwsze slysze
    • edico Re: Problem polega na tym, że tymi be... 03.11.06, 02:27
      są tylko ci nie noszący czarnych sukienek. Gdyby nie ten prozaiczny fakr, to
      wcale nie bylo by problemu :))
      • maniek.27 Re: Problem polega na tym, że tymi be... 03.11.06, 10:12
        Mówisz że udało ci się kilku poderwać?:)
        • edico Re: Problem polega na tym, że tymi be... 03.11.06, 14:16
          I to w jakim stylu? :))
          www.ooops.pl/blog/images/ksiadz_pedofil.jpg

          A tu znajdziesz więcej sukcesów w tej kategorii
          www.ksiezapedofile.info/index.html

          Czy nie sądzisz, że w tej kwestii można by było postarać się o wprowadzenie
          nowej dyscypliny olimpijskiej? Trenują już ją na całym świecie :o))
    • maniek.27 Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 10:11
      "Czy tu nie chodzi o mówienie czegokolwiek, byleby komuś móc
      > ubliżyć i poczuć się lepszym od innych? Nie możecie leczyć swoich kompleksów w
      > bardziej cywilizowany sposób?"

      Jak to śmiesznie brzmi jak ty to piszesz:)
    • mandaryna65 profilaktyka chorób wenerycznych 03.11.06, 16:44
      autenty napisał:

      > Pytanie do homofobów, którzy się udzielają na tym forum:
      > Skoro, jak piszecie, homoseksualiści (czy tez pederaści jak ich określacie)
      > częściej zarażają się AIDS i syfilisem, to czemu wam to tak przeszkadza?

      może chodzi o to ,żeby przestrzec ludzi potencjalnie zagrożonych
      homoseksualizmem, żeby wiedzieli jakie zagrożenia ich czekają jeśli w porę nie
      zatrzymają rozwoju nałogu?
      • Gość: *** Re: profilaktyka chorób wenerycznych IP: *.escom.net.pl 03.11.06, 17:21
        A jakie to choroby weneryczne są zagrożeniem większym dla homoseksualistów niż heteroseksualistów?

      • xtrin Re: profilaktyka chorób wenerycznych 03.11.06, 20:39
        > może chodzi o to ,żeby przestrzec ludzi potencjalnie zagrożonych
        > homoseksualizmem, żeby wiedzieli jakie zagrożenia ich czekają jeśli w porę nie
        > zatrzymają rozwoju nałogu?

        "Zagrożenie homoseksualizmem"... "rozwój nałogu"...
        Włos się jeży na głowie.
      • autenty Re: profilaktyka chorób wenerycznych 03.11.06, 22:25
        mandaryna65 napisała:

        > autenty napisał:
        >
        > > Pytanie do homofobów, którzy się udzielają na tym forum:
        > > Skoro, jak piszecie, homoseksualiści (czy tez pederaści jak ich określaci
        > e)
        > > częściej zarażają się AIDS i syfilisem, to czemu wam to tak przeszkadza?
        >
        > może chodzi o to ,żeby przestrzec ludzi potencjalnie zagrożonych
        > homoseksualizmem, żeby wiedzieli jakie zagrożenia ich czekają jeśli w porę nie
        > zatrzymają rozwoju nałogu?

        Ale ludzmi 'zagrozonymi homoseksualizmem' sa homoseksualisci, heteroseksualistow
        to po prostu nie dotyczy. Kogo wiec chcesz przestrzegac i przed czym?
        Homoseksualistow przed homoseksualizmem? Dobre.
        I jeszcze - jaka choroba weneryczna mozna sie zarazic robiac sobie dobrze
        nawzajem reka?
    • piekielnica1 Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 21:02
      autenty napisał:
      > Pytanie do homofobów, którzy się udzielają na tym forum:
      > Za cholerę nie da się zrozumieć waszych dziwnych wypowiedzi.

      Mnie zawsze w wypowiedziach homofobów zastanawia ta doskonała wiedza na temat
      wszelkich szczegółów jak?, w jakich konfiguracjach? ile, z kim?.
      Są tak doskonale zoriętowani, że dziwi mnie mój brak zainteresowania tym
      temetem.
      Czy jestem jakaś nienormalna, bo nie interesuje mnie jak to robią
      homoseksualiści?.
      • autenty Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 03.11.06, 22:20
        piekielnica1 napisała:
        > Mnie zawsze w wypowiedziach homofobów zastanawia ta doskonała wiedza na temat
        > wszelkich szczegółów jak?, w jakich konfiguracjach? ile, z kim?.
        > Są tak doskonale zoriętowani, że dziwi mnie mój brak zainteresowania tym
        > temetem.

        Ciekawe skad sie bierze to zainteresowanie?

        > Czy jestem jakaś nienormalna, bo nie interesuje mnie jak to robią
        > homoseksualiści?.

        Chyba tak, oni pewnie zaproponuja, zeby cie leczyc ;-)
        • edico Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 04.11.06, 02:59
          Na brak zainteresowania objawiającym się zainteresowaniem mogą pomóc chyba
          tylko egzorcyzmy :))
          • Gość: piekielnica1 Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? IP: 83.168.96.* 04.11.06, 20:16
            edico napisał:

            > Na brak zainteresowania objawiającym się zainteresowaniem mogą pomóc chyba
            > tylko egzorcyzmy :))

            I jest szansa, że będą to egzorcyzmy całkiem legalne i profesjonalne, a nie
            jakieś tam pokątne i wykonane po amatorsku.
      • lilimeye Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 05.11.06, 18:10
        piekielnica1 napisała:

        > Mnie zawsze w wypowiedziach homofobów zastanawia ta doskonała wiedza na temat
        > wszelkich szczegółów jak?, w jakich konfiguracjach? ile, z kim?.
        > Są tak doskonale zoriętowani, że dziwi mnie mój brak zainteresowania tym
        > temetem.

        Najwyraźniej świadczy to o nieuświadomionej i wypartej fascynacji
        homoseksualizmem (u homofobów, nie u ciebie) :)
    • pyorunochron Biseksualisci? 05.11.06, 14:36
      autenty napisał:
      > No i co z biseksualistami? Czy to tez okropni pederaści?.

      Biseksualisci? To sie w ogole nie miesci w glowie. Tacy na pewno nie istnieja... ;-)
    • dynamika Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 06.11.06, 03:56
      WIELKIE BRAWA za poruszenie dobrego tematu na forum
      ja pojmuje to w podobny sposob
      (i jeszcze dodalabym kwestie idiotycznego meskiego podniecania sie lesbijkami...przeciez i tak zadna by nie spojrzala na faceta w kontekscie seksualnym - ale jak ktos myli dwie panie z xxxporno z lesbijkami to juz ma problem)
      • pyorunochron Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? 06.11.06, 22:10
        dynamika napisała:

        > WIELKIE BRAWA za poruszenie dobrego tematu na forum
        > ja pojmuje to w podobny sposob
        > (i jeszcze dodalabym kwestie idiotycznego meskiego podniecania sie lesbijkami..
        > .przeciez i tak zadna by nie spojrzala na faceta w kontekscie seksualnym - ale
        > jak ktos myli dwie panie z xxxporno z lesbijkami to juz ma problem)

        Cos w tym jednak jest, ze facetow podnieca, jak widza razem dwie kobiety w
        akcji... Ciekawe dlaczego? Czy z kolei przecietna kobieta lubi patrzec jak dwoch
        facetow sie piesci?
        • Gość: *** Re: O co chodzi z tymi homoseksualistami? IP: *.escom.net.pl 06.11.06, 22:20
          Zapewniam Cię, że gdyby przyszło Ci obserwować na żywo seks pomiędzy dwiema typowymi lesbijkami, to nie odczuwałbyś większego podniecenia od oglądania Reksia. Wykarmieni jesteśmy (jako społeczeństwo) pornografią, w które lesbijski seks prezentowany jest przed dwie ponadprzeciętnie atrakcyjne kobiety. Typowe lesbijki natomiast to zmaskulinizowane kobiety (w większości, kobiecych lesbijek jest zdecydowanie mniej), o przerysowanych męskich gestach i zachowaniach (taka "przegięta" na męski sposób dziewczyna).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja