Wyczuwanie wewnętrznej plci

04.11.06, 11:10
zastanawiam sie nad jedna rzecza. Jak to sie dzieje, ze rozpoznajemy plec.
Tzn. wiadomo - wizualnie, ale zastanawiam sie jak to sie dzieje, ze jak facet
przebierze sie za babke to jednak (mimo profesjonalnej charakteryzacji)
wiekszosc facetow to wyczuje. Wlasnie chce sie zapytac czy myslicie ze plec
sie "czuje"?

Do czego zmierzam. Mam ciekawa sytuacje w pracy, ktora sklonila mnie do
takich refleksji. Pracuje z nami chlopak, ktory na 99% jest gejem
(przynajmniej tak wiekszosc z nas mysli). Tak jest odbierany mimo, ze on
nigdy nie rozmawia na ten temat. Jest zasymilowany z grupa i kazdy (tak
mysle) podchodzi do tego normalnie.

Chlopak jest bardzo delikatnej budowy (chudy, drobny, figura chlopca, a nie
faceta), do tego bardzo wrazliwy, nie przeklina, nie wdaje sie w spory,
wiecznie usmiechniety (do wszystkich), zawsze pomocny, wiecznie pocieszajacy.
Troche taki dziecinny, ale jednoczesnie dojrzaly (nie potrafie tego
wytlumaczyc). Doskonale wyczuwa nastroje w grupie i doskonale wyczuwa kiedy
ktos ma jakis problem. Potrafi dla kogos kto jest nie w sosie zamowic
piosenke w radio lub leciec i zrobic bukiet z kwiatow trawnikowych. Nie ma
jednak przegietych ruchow jak gej, wyglada normalnie, a stylem ubierania
przypomina takiego roztargnionego naukowca.

Bardzo mnie ciekawi zjawisko jak traktowany jest przez naszych innych
facetow. A traktowanie jest szczegolne. Pracuje w miejscu gdzie sa i
pracownicy biurowi i jednoczesnie fizyczni z sasiedniego dzialu, ktorzy z
nami wspolpracuja. Ogolnie jest dosc wyrazny podzial miedzy tymi dwoma
grupami i chlopcy troche ze soba rywalizuja lub szpanuja przed soba probujac
zdyskredytowac przed kobietami. Robia sobie rozne zarty, sa czasami wulgarni
wzgledem siebie, pusza sie nawzajem.

Ciekawe zjawisko obserwuje gdy miedzy nimi jest ten opisywany chlopak. On
jest wsrod nich taki jak wsrod dziewczyn lub w mieszanym towarzystwie, czyli
zywy, usmiechniety i kulturalny. I co sie dzieje? Reszta Panow mam wrazenie
traktuje go troche jak kobiete (moze nie w sensie doslownym), ale jest cos
takiego, ze oni sa w jego obecnosci inni. Nawet jesli do siebie odnosza sie
szorstko, to do niego nigdy, wiekszosc z nich mowi zawsze do niego
zdrobniale "Danielek", "Danielku". I co najdziwniejsze przoduja w tym Ci z
dzialu "fizycznego", ktorzy wydawac by sie moglo sa bardziej prosci.

Kiedy wychodzimy gdzies grupa to niektorzy z nich nawet o niego dbaja, tzn.
pilnuja czy gdzies sie nie zapodzial, przepuszczaja w drzwiach (nie jest to
ostentacyjne, ale raczej odruch), jesli jest jakas sytuacja ze wiadomo, ze
czegos zabraknie dla wszystkich facetow, to on i najsilniejsze jednostki w
meskiej grupie maja pierwszenstwo.

Zastanawiam sie czy to jest kwestia tylko tego ze chlopak jest naprawde
sympatyczny i dlatego ma wiecej praw, czy to ze jednak jego kultura wymaga na
reszcie chlopow inaczej go traktowac, czy jednak oni wyczuwaja w nim cos
bardziej miekkiego i stad ich odruchy sa bardziej szarmanckie wobec niego?
Jak myslicie? Podazam tym tropem bo takie zachowanie wobec niego przejawiaja
rowniez Ci, ktorzy sa bardzo mescy i bardziej prosci, ktorzy raczej nie wdaja
sie w przemyslenia co to jest kultura osobista itd. Stad chyba to wychodzi z
nich jako odruch.

Czy myslicie, ze jest cos takiego jak "czucie" wewnetrznej plci? Nawet w tak
symboliczny sposob? Bo przeciez sa kobiety bardziej meskie, ktore np. jezdza
Titami lub pracuja w bardziej meskich zawodach i one tez sa traktowane przez
facetow bardziej jak rowne sobie.
    • pooh5 Re: Wyczuwanie wewnętrznej plci 04.11.06, 11:31
      Jest raczej traktowany jak dziecko, jak "chłopczyk" a nie jak kobieta czy gej.
      • oliwiia29 Re: Wyczuwanie wewnętrznej plci 04.11.06, 11:52
        tez szlam tym tropem, i napisalm w jednym zdaniu ze jest dziecinny ale
        jednoczesnie dojrzaly co np. uniemozliwia traktowanie go (np. przeze mnie jak
        dziecko). On ma takie przemyslenia i doswiadczenia zyciowe ze kobiete az ciarki
        przechodza, bo pod wzgledem emocjonalnym i jesli chodzi o rozmowy to on jest
        nad wyraz dojrzaly, taki idealny emocjonalnie facet. Na zewnatrz on jest
        usmiechniety i nieskomplikowany, ale sam na sam to jest duza osobowosc i
        wszystkie babki u nas bardzo go szanuja i w wielu z nas wzbudza duze
        zainteresowanie. Liczymy sie z jego zdaniem. Z nim nie rozmawia sie jak z
        kolega z pracy, z nim rozmawia sie jak z kims, kto Cie bardzo dobrze zna i
        rozumie. A tak potrafi Cie przeswietlic na wylot i tak trafnie odgadnac Twoj
        problem ze jestes w szoku.

        A, i zapomnialam napisac ze on w ogole nie pije alkoholu, a mimo to jest
        szanowany w grupie facetow i nikt go nie namawia a wrecz zawsze pilnuja zeby
        mial cos swojego co lubi pic.

        On ma takie dwie osobowosci, bardzo delikatna, miekka, a jednoczesnie jest
        silny psychicznie i ma duzy bagaz zyciowy. Wiem wszystko sie przeczy, ale
        wlasnie on taki jest. Fakt, dla chlopakow jest czyms w rodzaju maskotki, ale
        oni jednoczesnie o ta maskotke dbaja, nie lekcawaza jej i nie osmieszaja. Jesli
        zdarza sie ze jest ktos nowy i dziwnie reaguje na jego osobowosc, to chlopaki
        nie podejmuja zartow tylko go bronia, albo wrecz rugaja osobe ktora probuje go
        zdyskredytowac.

        Poza tym kazdy wie, ze on jest gejem, tak go przynajmniej odbieramy, i nie chce
        mi sie wierzyc zeby w tak duzej grupie nie bylo nagle nikogo kto jest mniej
        tolerancyjny. Taka osoba w najlepszym przypadku by go unikala, albo starala sie
        nie okazywac mu miekszych uczuc, a tymczasem faceci traktuja go inaczej niz
        innych facetow (pracuja u nas tez inni, ktorzy sa wciaz takimi dzieciakami i
        ich nie traktuje sie tak szczegolnie, sa raczej ignorowani lub niezauwazalni).
        • pooh5 Re: Wyczuwanie wewnętrznej plci 04.11.06, 12:04
          Można być starym i niedojrzałym, albo młodym i dojrzałym. U niego pewnie chodzi
          o to drugie. Jest młody jak dziecko a nie niedojrzały jak dziecko.
    • Gość: i Re: Wyczuwanie wewnętrznej plci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.06, 11:40
      Pierwszy raz słyszę, żeby "męscy" i do tego "prości" faceci odnosili się do
      kogoś opiekuńczo, bo wydaje się gejem.
      • pooh5 Re: Wyczuwanie wewnętrznej plci 04.11.06, 11:43
        Gość portalu: i napisał(a):

        > Pierwszy raz słyszę, żeby "męscy" i do tego "prości" faceci odnosili się do
        > kogoś opiekuńczo, bo wydaje się gejem.

        Może i "domyślają się", że jest gejem, z pewnością jednak nie owe domniemane
        gejostwo jest przyczyną takiego traktowania. Wydaje się, że albo dlatego, że
        wygląda na "niedojrzałego chłopczyka" albo dlatego, bo po prostu jest
        sympatyczny.
        • Gość: i Re: Wyczuwanie wewnętrznej plci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.06, 11:50
          Sądzę, że to drugie. Może rzeczywiście komuś tam pomógł w potrzebie. Cechy
          "kobiece" u mężczyzny-to raczej facetów nie rozczula, wręcz przeciwnie-irytuje.
          • pooh5 Re: Wyczuwanie wewnętrznej plci 04.11.06, 12:11
            Gość portalu: i napisał(a):

            > Sądzę, że to drugie. Może rzeczywiście komuś tam pomógł w potrzebie. Cechy
            > "kobiece" u mężczyzny-to raczej facetów nie rozczula, wręcz przeciwnie
            > irytuje.

            "Mały chłopczyk" to cecha dziecięca, a nie kobieca.
    • mandaryna65 Re: Wyczuwanie wewnętrznej plci 04.11.06, 11:52
      to jakby kolejna wersja wątku "facet który nie klnie to nie facet"...

      Ktoś opisał zachowanie n_o_r_m_a_l_n_e_g_o mężczyzny... i co? Zbyt piękne ,
      żeby było prawdziwe???? Jedyny wniosek jest taki , żę on musi być... gejem???

      • oliwiia29 Re: Wyczuwanie wewnętrznej plci 04.11.06, 11:59
        Jest odbierany jako gej. Nie ma znaczenia czy jest gejem. Kazdy mysli, ze to
        gej i nikt nie robi z tego afery. Ma 30 lat, zawsze bez dziewczyny, nie reaguje
        na dziewczyny, ma miekka osobowosc, nigdy nie rozmawia o dziewczynach. Wiem, ze
        to nie zawsze musi oznaczac jedno, ale dla nas jest gejem. On tez nie robi
        zadnych maskowan i nie stara sie kokietowac lasek. Zreszta niewazne czy jest
        czy nie jest gejem. Wazne ze tak jest przez nas odbierany, a mimo to jest
        traktowany bardzo szczegolnie w grupie (rowniez przez facetow). I wlasnie
        zauwazam to, ze Ci "prosci" tez go tak traktuja i myslalam ze to moze przez
        jego pierwiastki zenskie, stad moje pytanie na forum, czy to cos jest
        wyczuwalne i jakos wplywa na traktowanie przez innych facetow. Na pewno jego
        sympatycznosc sprzyja temu traktowaniu, a moze jest tak, ze ta jego
        sympatycznosc pozwala na wyzwolenie tych emocji wobec niego.
        • tyldzia Re: Wyczuwanie wewnętrznej plci 06.11.06, 10:04
          A ja mysle ze cos w tym jest co piszesz... Spotykalam sie kiedys z kims, kto
          mial znajomego geja. Zawsze mowil o nim zdrobniale i tak troche
          mu "nadskakiwal" jak kobiecie. Az mi sie to wydawalo dziwne..;) Pytal np czy mu
          cieplo, podawal jakies jedzenie przy stole, tak jak mnie. Mialam rozne
          podejrzenia... ale moze rzeczywiscie to wynikalo z tego "wyczuwania"
          kobiecosci? tylko ze to nie dotyczylo wszystkich facetow z tego grona
          znajomych, inni nie byli wobec niego tacy, po prostu traktowali go jak faceta,
          albo troszke go ignorowali. A ten gej to byl tez bardzo mily, inteligentny
          chlopak, ale taki dosc kobiecy wlasnie. To bylo dla mnie dziwne, bo do tej pory
          znani mi faceci wypowiadali sie o gejach dosc pogardliwie, albo po prostu
          unikali tematu.
      • oliwiia29 Re: Wyczuwanie wewnętrznej plci 04.11.06, 12:01
        nie dorabiaj sobie filozofii. Ja nigdzie nie napisalam, ze jesli facet jest
        nieklnacy i niepalacy to jest cos zlego. Ja napisalam ze go za to podziwiam,
        ale nie to jest glownym tematem watku.

        Ja jestem zauroczona jego osobowoscia i madroscia zyciowa i oby kazdy facet
        taki byl.
        • Gość: kolega kolegi Re: Wyczuwanie wewnętrznej plci IP: *.3maja.ronus.pl 04.11.06, 17:28
          Cześć,
          Wiesz co, miałem w liceum takiego własnie kolegę, tzn. delikatny fizycznie,
          psychicznie również,wrażliwy, trochę nieśmiały, ale w całej klasie wzbudzał duzy
          szacunek.
          Osobiście nie podejrzewałem go o homoesksualizm, jakoś mi to nie przyszło fo
          głowy, ale nie można mówić, że każdy delikatniejszy chłopak to zaraz gej ;) Ten
          o którym mówię ma teraz ponoć dziewczynę, chociaż kontakt nam się urwał. Zresztą
          to tak naprawde nieistotne. Poza tym mam wrażenie, że nawet gdyby był homo to
          nikt by mu wyrzutów z tego nie robił, tak był lubiany. Ja sam, mimo że nie
          jestem zwolennikiem takiej formy seksualizmu, nie dałbym mu odczuć swojej
          niechęci (wyjątkowo).
          Wracając do gościa - był naprawde człowiekiem koleżeńskim, potrafił poświęcić
          swój prywatny interes, żeby komuś pomóc, przy tym niesamowicie skromny, nigdy
          nic nie robił na pokaz. Był po prostu dobrym człowiekiem, i to było widać,
          wygladał na kogoś kto nie potrafiłby zrobić nikomu krzywdy. Stąd też nikt nie
          miał ochoty robić krzywdy jemu, miał w sobie jakąś taką niewinność, która
          ujmowała wszytskich, nawet tych najbardziej twardych facetów. Był traktiwany
          przez nas trochę ulgowo, dlatego że był, jak już mówiłem, delikatny psychicznie
          stąd nikt nie chciał, chociażby bardziej wulgarnym żartem wywołac w nim jakieś
          negatywne emocje. A i był naprawdę bardzo inteligentny, przy tym nie kujon, nie
          lizus, czasem anwet nie doceniany bo nie wyrywał się do odpowiedzi i zawsze
          pomógł innym. NIkgdy na nikogo złego słowa nie powiedział, nie wchodziłw spory -
          dokładnie tak jak ten Twój kolega.
          Może był taki jak to mówisz miękki, ale w żadnym wypadku nie kobiecy. NIkomu to
          nie przeszkadzało, poza tym był normalny, czasem smutny, czasem wesoły, trochę
          tylko powściągliwy w kontaktachj z ludźmi.
          Nie był tylko dobry w sporcie, gdy nie odbierał piłki podczas gry w siatkę nikt
          z naszej klasy nie smial zwrócić mu uwagi, to tez jest wyjątkowej jeśli chodzi
          o chłoaków w tym wieku, a jednak.
          Prawda jest taka, że rzeczywiście był traktowany ulgowo, ale to tak jakby w
          rewanżu, bo sam wszystkich niezwykle życzliwie traktował.
          Był po prostu wyjątkowo dobrym człowiekiem, a takich ludzi cięzko dzisiaj
          spotkać. Myslę, że wynikało to tylko i wyłącznie z tego względu
          Pozdrawiam
          • womana Re: Wyczuwanie wewnętrznej plci 05.11.06, 19:12
            Czarujący człowiek, lubiany i poważany przez kolegów, koleżanki, braci,
            siostry , mamę ,obcych obojga płci...Prowadzący długie intymne rozmowy z każdym
            i wszystkimi, cieszący się ze spotkań z wszystkimi, bawiący się ze wszystkimi.
            Czarujący i delikatny dla wszystkich bez wyjątku, tylko nie dla żony, z którą
            zmuszony jest męczyć się z różnych powodów np. chęci posiadania własnego
            potomka, zachowania pozorów, takiego wygodnego kamuflażu. Kobiety go traktują
            jak najlepszą przyjaciółkę - jest idealny do długich, intymnych rozmów i w
            tańcu przytula się czule do każdej bez względu na jej wiek i urodę- bo to go
            nie interesuje- tylko to, jak czarująco wygląda sam w tańcu... Lubiany i
            chroniony przez facetów, którym służy za psychoterapeutę i kompana na
            imprezach... nieświadomych, że ciągnie ich do niego ten właśnie delikatny,
            żeński zapach feromonów...Dziewczyny uważajcie na takich , co są blisko ze
            wszystkimi a nigdy nie będą blisko z tą jedyną, wybraną w celach rozrodczych na
            przykład, ona zna go najlepiej i jest to najbardziej okrutne , co mogło jej się
            zdarzyć w życiu. Taki facet może być naprawdę postrzegany jako dobry człowiek,
            chodzący ideał, tylko niech się nie żeni z kobietą, unieszczęśliwi najbardziej
            ją ,siebie w pewnym sensie (stałe ukrywanie prawdy boli)i jeszcze do tego
            ewentualne potomstwo...
    • onlyoner Re: Wyczuwanie wewnętrznej plci 06.11.06, 01:40
      Jestem niemal pewien że mamy do czynienia z jedynakiem wychowywanym przez
      samotną matkę która miała dla niego wiele miłości i poświęcenia. Może nawet za
      wiele. Niestety to nie wystarczyło by został pozeraczem niewieścich serc, bo
      zabrakło mu nieco stanowczości, cynizmu i wyrachowania któtych to wzorcem
      najczęsciej bywa ojciec. Ten chłopak jest po prostu swego rodzaju "odbiciem
      emocjonalnym" własnej matki a prawdopodobieństwo tego że jest gejem oceniam na
      mniej niż 50%
      A jeśli ktoś zastanawia się na ile oceniam prawdopodobieństwo tego że ja sam
      jestem gejem to informuję że oceniam je na zero %.
      • kameleon_super No tak, to dosc oczywiste 07.11.06, 11:09
        onlyoner napisał:

        > Jestem niemal pewien że mamy do czynienia z jedynakiem wychowywanym przez
        > samotną matkę która miała dla niego wiele miłości i poświęcenia. Może nawet za
        > wiele. Niestety to nie wystarczyło by został pozeraczem niewieścich serc, bo
        > zabrakło mu nieco stanowczości, cynizmu i wyrachowania któtych to wzorcem
        > najczęsciej bywa ojciec. Ten chłopak jest po prostu swego rodzaju "odbiciem
        > emocjonalnym" własnej matki...

        Jak widać, to co dobre to kobiecość, a to co złe, to męskość. Ja też uważam, że
        męskość jest niższa od kobiecości (choć w niektórych sprawach jest lepsza np. w
        intelekcie). To przecież głównie mężczyźni są przestępcami, pijakami,
        pedofilami itd., sprawcami większości zła na ziemi.
    • Gość: taki sam Re: Wyczuwanie wewnętrznej plci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.06, 12:59
      Jest dokładnie, jak piszesz, gdyż ja jestem dokładnie taki sam. Mimo 30 lat,
      wyglądam bardzo młodo, jestem szczupły i te same zachowania mnie spotykają, co
      opisywanego Twojego znajomego. Moje zdanie się liczy, liczą się ze mną osoby
      naprawedę na wysokich stanowiskach, chociaż służbowo jestem o wiele niżej.
      Wyczuwam, że ludzie mają jakiś dziwny respekt przede mną, jakby sfera sacrum i
      profanum. Też zastanawiałem się z czego to wynika, ale tak jest. Przechadzam
      się przez różne dzielnice miejskie, np. Nową Hutę w Krakowie, mijam wielu tzw.
      blokersów i NIGDY nie zdarzyło się, by ktoś mnie zaczepił, niezależnie od pory
      dnia. Nie wiem, z czego to wynika, ale podpisuje się, że masz w 100% rację. Są
      takie osoby, tylko trudno to naukowo wytłumaczyć. Dotyczy to oczywiście facetów.
    • alexanderson Re: Wyczuwanie wewnętrznej plci 06.11.06, 16:04
      Niezwykłe są te historie, które tu przywołujecie - niezwykłe dla mnie, bo będąc
      osobą bardzo delikatną, niewinną i życzliwą, a od dziecka traktowany przez
      otoczenie jako gej (choć słyszę raczej "pedał", "ciota") - czy sam nim jestem
      nie ma znaczenia, bo nie prowadzę życia seksualnego, choć myślę o sobie jako o
      biseksualiście - nigdy nie spotkałem się ze strony mężczyzn choćby z cieniem
      sympatii i nigdy nie stawano w mojej obronie. Dlatego, choć staram się unikać
      uogólnień, trudno było mi uwierzyć, że zdarza się jednak to, o czym mówicie. To
      miłe.
      • Gość: taki sam Re: Wyczuwanie wewnętrznej plci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.06, 19:42
        A może strojem to wyrażasz? Bo ja np. ubieram się normalnie, jak większość.
        • oliwiia29 Re: Wyczuwanie wewnętrznej plci 06.11.06, 20:10
          Czytam niektore wypowiedzi i az sprawdzam kto jest autorem bo czasami mam
          wrazenie ze czytam swoj post, a to okazuje sie pisal ktos inny. Podobienstwa do
          opisywanych niektorych postaci sa niewiarygodne.

          "Moj" Danielek jest bardzo slaby ze sportu bo wielokrotnie opowiadal jak na wf-
          ie w liceum siedzial na laweczce i czytal bo nie znosil pilki. Wiem, ze nie
          uprawia zadnego sportu, na silowni nigdy nie byl. Zreszta on zawsze unika
          sytuacji kiedy jest jakas rywalizacja. Kiedy jest jakies wspolzawodnictwo w
          grupie on natychmiast sie wycofuje.

          Mysle ze ta sympatia calej grupy do niego jest na pewno podyktowana jego
          sympatycznoscia, ale tak duza sympatia ze strony facetow ma jednak wydaje mi
          sie podloze w wyczuwaniu jego odmiennosci. Oni bardzo czesto tak jak ktos
          wczesniej napisal zwracaja na niego uwage. Nie dziwia mnie juz teksty
          typu "czemu jest dzisiaj taki smutny" - facet do faceta. Albo taki
          zarcik "jeden z faciow pyta sie go czy dzisiaj wzial drugie sniadanie, na
          odpowiedz ze nie mial czasu pada odpowiedz typu "Danielek, ja cos czuje ze sie
          za Ciebie bede musial wziac, po czym przynoszona jest mu kanapka i na sile
          zostawiana na biurku". A na drugi dzien jest pilnowany czy jadl. On znany jest
          ze slabosci do slodyczy. Albo przyklad jak na jakiejs imprezie ktos z facetow
          do niego podchodzi i pyta sie czy chce jego polowe ciasta, bo on juz nie moze,
          albo nie zje. Wlelu nazywa go zdrobnieniem imienia a kilku mowi do niego
          Mistrzuniu lub Mistrzu. Co urocze, mimo ze Daniel NIGDY nie zabiera glosu w
          dyskusjach o seksie, ani z tego nie zartuje, to wszyscy wala do niego w
          sprawach sercowych. Sama bylam na wyplakiwaniu sie ;-) A najlepsze jest to ze
          pod tym wzgledem ma tez autorytet u naszych facetow. Oni sie go pytaja co zle
          robia albo czemu jakas ona sie na ktoregos z nich wkurzyla.

          Daniel nie ma miekkich nadgarstko, nie ubiera sie nawet jak metroseksualista
          (raczej jak naukowiec), nie ma piskliwego glosu, ale ekscytuje sie
          drobnostkami, jest wiecznie usmiechniety do kazdego kto jest mu nieobojetny i
          bardzo wyczulony jest na wszelka krzywde kogokolwiek z grupy. Moge napisac ze
          jest mimo swojej ulomnosci postury i jednak niesmialosci - dusza towarzystwa.
          Kiedy on jest grupa zyje, a jak go nie ma bywa ze siedzimy i jest kwasna
          atmosfera. Ma bardzo fajne teorie, a jedna z nich jest taka, ze jesli ktos zna
          czyjes urodziny (date) na pamiec, to znaczy ze ta osoba jest w jego zyciu
          wazna. I on znany jest z tego, ze zna daty urodzin wszystkich nas plus Pan
          sprzataczek, portiera i wszystkich, ktory napotyka na drodze od lat. Jak mu sie
          cos powie to on to pamieta nawet za dwa lata (np. ze kiedys jako dziecko
          lubilam cyfre 8...). Albo potrafi zaesemesowac, ze przejezdza wlasnie pociagiem
          przez miasto w ktorym sie urodzilam (i tylko urodzilam), a on zawsze to miasto
          ze mna kojarzy i ze wlasnie w tej chwili o mnie mysli, albo, ze robi mape na
          komputerze i na moja czesc nadaje jakiemus elementowi turkusowe tlo (moj
          ulubiony kolor)...

          Inna jego zasada jest, ze mowi duzo komplementow, bo tak zostal wychowany (aby
          nie tlumic emocji), i wszyscy wiemy ze jesli on cos chwali to to faktycznie
          jest jego zdaniem rewelacyjne (nie ma pochwal na wyrost). Jesli ktos nie jest
          pewien jak wyglada to idzie sie go pytac i on albo powie ze jest ok, albo jesli
          sie chce powie co jego zdaniem jest normalne (bez rewelacji). Ja wiem, ze jesli
          przyjde w czyms nowym a on tego nie pochwali, to jego zdaniem jest to co
          najwyzej normalne. Dla kobiety byc zauwazona (a on chwali jeszcze w tlumie) to
          jest fajna rzecz. jest sobie kilkanascie osob, wchodzicie a on na caly
          glos "ale masz piekne to i to" albo "jak super wygladasz!". Tak samo latwo mu
          przychodzi chwalenie cech charakteru albo mowienie komus "ze podziwia kogos
          za ...". I w tych slowach nie ma ograniczen tylko do kobiet. Facetom tez mowi
          ze dobrze wygladaja w czyms nowym, albo ze dobrze im w czyms tam. I czasami oni
          sami tez sa ciekawi i sie pytaja. Ostatnio takiemu jednemu pomogl, bo
          nasmiewalismy sie z niego, ze lysieje i jak to w grupie smiech jest zarazliwy,
          a nagle Daniel sie wtraca i mowi, zeby sie nie przejmowal, bo to czeka
          wszystkich predzej czy potem, a jego zdaniem nie powinien zaslaniac lysiejacych
          wlosow czapeczka tylko normalnie chodzic bez bo fajnie wyglada i ksztalt jego
          glowy pasuje do lysinki, a slyszal ze kobiety lubia jak taki facet zapusci
          kilkudniowy zarost, a jemu bedzie pasowal. I dodal cos w stylu, ze on jest z
          nich facetow pierwszym, ktory ma szanse pokazac reszcie jak sie lysieje bez
          kompleksow i da przyklad reszcie jak przez to przebrnac.

          Kilka osob tu pisalo, ze to ze on taki jest nie oznacza ze musi byc gejem, ale
          jak wczesniej pisalam tak jest przez 95% wspolpracownikow traktowany. Mimo, ze
          nie ma miekkich ruchow, nigdy nie pociaga wzrokiem za facetami, ani ich nie
          uwodzi (a wiem jak moze wygladac uwodzenia geja, bo znam nie tylko jego). Ma za
          to cale biurko pamiatek od ludzi (pluszaki, jakies breloczki, smieszne kartki,
          kolorowe kartki). Kolekcjonuje pocztowki z kazdego miejsca pod warunkiem ze sa
          przez kogos specjalnie dla niego przywiezione i wszyscy mu je wysylaja ze
          swoich delegacji lub wakacji, nawet chlopaki. Wielu z nich mimo, ze daje glowe
          ze w zyciu listu nie napisali przywoza mu kartki z jakims tekstem na drugiej
          stronie. I pamietaja o nim, zeby mu taka kartke przytargac.

          Specjalnie sie rozpisalam, bo zauwazylam, ze pare osob zaskoczonych bylo ta
          historia a niektore osoby nawet sie ucieszyly ta opowiescia. Postanowilam wiec
          napisac wiecej i jesli komus to w czyms pomoze to fajnie !

          Na koniec chce jeszcze napisac jeden akapit. Mianowicie, ze jak wczesniej
          pisalam podkreslalam, ze ten dziwny stosunek do niego facetow jest tym bardziej
          zaskakujacy, ze im bardziej meski facet tym bardziej opiekunczo go traktuje.
          Ale jak sie zastanowilam glebiej to wydaje mi sie to nawet dosyc proste. Daniel
          ma swoja renome w grupie, jest zaakceptowany i ma silna pozycje. Jego otwartosc
          i wylewnosc sprawia ze zanikaja bariery a odradzaja sie czyste ludzkie uczucia
          bez barier spolecznych. A im facet jest bardziej meski i pewny swojej meskosci,
          tym dla niego to rybka czy ktos moze sobie cos zlego pomyslec. I nawet tacy,
          ktorzy na codzien uzywaja k i ch jako przecinkow (sekcja fizyczna) bardzo
          sympatycznie go traktuja. Ale wydaje mi sie ze niewzne jest czy facet pochodzi
          z nizin spolecznych czy z warstwy inteligenckiej. Sa faceci, ktorzy sa bardzo
          agresywni wobec innych facetow, a wobec kobiet maja zelazne zasady i traktuja
          je jak ksiezniczki. sa mezczyzni ktorzy nigdy nie uderza kobiety, i mimo swej
          sily psychicznej raczej odejda niz odepra jej atak. To sa prawdziwi faceci. I
          wydaje mi sie ze wlasnie takim w pewnych okolicznosciach latwiej jest otoczyc
          opieka kogos bardziej dziwnego, kogo lubia/szanuja, a kto im nie zagraza.

          Wszystkich pozdrawiam
          • Gość: grzehuu Re: Wyczuwanie wewnętrznej plci IP: *.gdynia.mm.pl 06.11.06, 20:27
            Czy ty oliwia musisz zawsze tak obszernie pisać ? :))))
          • Gość: taki sam Re: Wyczuwanie wewnętrznej plci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.06, 20:40
            Geje w 98% przypadków nie lubią sportów typu piłka jakakolwiek, czy gry
            zespołowe. Geje nie oglądają meczów. Jedyne sporty, choć też nie czesto, ale są
            oglądane lub uprawiane przez gejów to pływanie i lekkaatletyka. To tak z
            obserwacji.
            • Gość: grzehuu Re: Wyczuwanie wewnętrznej plci IP: *.gdynia.mm.pl 06.11.06, 22:38
              > Geje w 98% przypadków nie lubią sportów typu piłka jakakolwiek, czy gry
              > zespołowe. Geje nie oglądają meczów. Jedyne sporty, choć też nie czesto, ale

              >
              > oglądane lub uprawiane przez gejów to pływanie i lekkaatletyka. To tak z
              > obserwacji.

              Nie lubie piłki nożnej , sporadycznie ogladam w tv. Uprawiam pływanie i siatke
              i na 99% nie czuje się HOMO , rozumiem ze jestem w tych 2 % :P
              • Gość: taki sam Re: Wyczuwanie wewnętrznej plci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.06, 23:03
                Ale siatke, a to piłka, więc nie podpadasz pod regułę
                • Gość: grzehuu Re: Wyczuwanie wewnętrznej plci IP: *.gdynia.mm.pl 06.11.06, 23:13
                  wiesz ale jednka duzo osob sądzi że siatka to sport dla kobiet choc wedlug mnie
                  poprostu 3/4 spoleczenstwa nie umie w to grac i tyle :) ja nie umialem i nie
                  umiem grac w noge i jakos z tym zyje :)
              • alexanderson Re: Wyczuwanie wewnętrznej plci 07.11.06, 00:07
                Nie lubię pływania i lekkoatletyki, mecze oglądam (choć w piłkę nigdy nie
                grałem), a za nazwanie mnie gejem bym się nie obraził. Widać, też jestem w 2%.
        • alexanderson Re: Wyczuwanie wewnętrznej plci 07.11.06, 00:09
          Gość portalu: taki sam napisał(a):
          > A może strojem to wyrażasz? Bo ja np. ubieram się normalnie, jak większość.

          Co wyrażam strojem? Delikatność? A jak to wygląda? Ubieram się jak wszyscy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja