sturbow
05.11.06, 11:37
Córka Giertycha jest jeszcze mała, ale za lat kilka pewnie osiągnie dojrzałość
płciową na tyle, że będzie gotowa do zapłodnienia (już 11-latka, jak ma okres,
może urodzić dziecko). Co się stanie, jeśli jego córka zostanie zgwałcona? Czy
każe jej urodzić to dziecko, czy też po cichu zaprowadzi do prywatnego gabinetu?
Dodam, że pewien polityk z ramienia LPR ma syna, a ten syn chodził z moją
koleżanką. Koleżanka wpadła na pierwszym roku studiów. Tatuś polityk dał
pieniądze na aborcję, wręcz się tego domagał i sam niedoszłą synową
(pochodzącą z biednej rodziny, co tatusiowi nie pasowało) zawiózł na zabieg. A
teraz, jako że jest dość wysoko w LPR postawiony, pewnie głośno krzyczy, że
ustawę trzeba zaostrzyć. A najgorsze dla mnie jest to, że nawet nie mogę
głośno powiedzieć, który to, bo o aborcji wiedziałam tylko ja i w ten sposób
ujawniłabym całemu światu sekret koleżanki. A strasznie mnie to męczy.