tomas_torquemada 09.11.06, 16:32 Pracy? Np zdolny (jako mechanik samochodowy) szczeniak, ktory chcialby pracowac w zawodzie.. a niestety rodzice zmuszaja go do pojscia na studia.. Co wybrac.. lepszy fachowiec czy marny magister? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aiczka Re: Czy dzieci powinny mieć możliwość.. 09.11.06, 16:53 Myślę, że osoba pełnoletnia (a zwykle jednak osiąga się pełnoletność przed pójściem na studia) może sama podjąć taką decyzję. Oczywiście może być przekonywana do jakiegoś rozwiązania przez rodzinę czy znajomych, czasem może podlegać lekkiemu szantażowi ekonomicznemu, ale nikt nie zdecyduje za nią. Jeśli chodzi o to, co lepsze - nie ośmielę się odpowiedziec kategorycznie. Może za parę lat mechanik samochodowy bez tytułu nie znajdzie pracy? Może marnemu studentowi magisterium w ogóle nie uda się zrobić? Wydaje mi się, że sprawa jest jednak nazbyt indywidualna. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Czy dzieci powinny mieć możliwość.. 09.11.06, 17:06 Ja uważam, że zdecydowanie lepiej być dobrym fachowcem niż marnym magistrem. Dobry fachowiec zawsze znajdzie pracę, marny magister niekoniecznie, a zresztą studia są dla tych, którzy lubią się uczyć. Poza tym szkołę średnią kończy się na ogół w wieku 18-20 lat, czyli z prawnego punktu widzenia jako osoba dorosła. Jedno zastrzeżenie - kto wbrew woli rodziców rezygnuje z dalszej nauki, powinien być w tym "dorosłym" wyborze konsekwentny i rozpocząć życie na własny rachunek. Odpowiedz Link Zgłoś
nancyboy Re: Czy dzieci powinny mieć możliwość.. 09.11.06, 17:10 O jakim wieku dzieci mówisz? Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Re: Czy dzieci powinny mieć możliwość.. 09.11.06, 17:15 14+ bo taki przypadek jest mi znany.. mlody mowi, ze owszem zrobi maturę.. ale chciałby w szkole wieczorowej.. bo podłapał w wakacje dobrą "fuchę" w zakładzie w .de i chciałby się tam szkolić.. no ale niestetyt koliduje z tym szkoła.. Rodzice totalnie niereformowalni.. Młody stwierdził, że jak będzie kiedyś chciał iść na studia to przecież taką możliwość zawsze będzie miał.. Odpowiedz Link Zgłoś
nancyboy Re: Czy dzieci powinny mieć możliwość.. 09.11.06, 17:25 W takim razie chciałeś zapytać: "Czy rodzice robią słusznie zabraniając chłopakowi pracy w warsztacie?" Bo możliwość chyba ma. Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Re: Czy dzieci powinny mieć możliwość.. 09.11.06, 17:27 Pytam o kwestię wolnego wyboru.. jeżeli ktoś nieco wcześniej jest gotowy ruszyć samemu przez życie.. Odpowiedz Link Zgłoś
lilimeye Re: Czy dzieci powinny mieć możliwość.. 09.11.06, 17:37 Właściwie jedno nie przeszkadza drugiemu. Chłopak może iść na studia, a potem pracować jako fachowiec mechanik. Po studiach będzie miał lepszy wybór, a może w międzyczasie zmienią się jego zainteresowania? Studia mu w każdym razie nie zaszkodzą :) Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Trzeba było tak od razu 09.11.06, 17:33 Nie, przed maturą bym nie odpuściła (zresztą jest obowiązek szkolny do 18 lat). Jak taki ambitny, niech się szkoli popołudniami, w weekendy i w czasie wakacji. A do jakiej szkoły chodzi ten młody człowiek? Optymalne byłoby technikum mechaniczne. Jeżeli rodzice naciskają na ogólniak, to powinien się zbuntować. Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Re: Trzeba było tak od razu 09.11.06, 17:41 Szkoła nie jest istotna.. Na marginesie w okolicy nie ma takiego technikum.. Młody jest cholernie zdolny w tej dziedzinie.. każdą wolną chwilę temu poświęca.. Uczył się z książek jednak na moje pytanie to może na polibudę.. stwierdził.. że tam ten temat jest martwy! A on lubi pracować z maszynami, silnikami.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: echtom Re: Trzeba było tak od razu IP: 153.19.98.* 09.11.06, 19:12 Ale ja nie wiem, czy ustawa przewiduje kształcenie wieczorowe i zaoczne dla młodzieży poniżej 18 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Re: Trzeba było tak od razu 09.11.06, 22:25 >> (zresztą jest obowiązek szkolny do 18 lat) Hm.. a ja myslalem, ze tylko podstawowke to obejmowalo.. a nie do 18 lat :o Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: Trzeba było tak od razu 10.11.06, 01:16 """Młody jest cholernie zdolny w tej dziedzinie.. każdą wolną chwilę temu poświęca.. Uczył się z książek jednak na moje pytanie to może na polibudę.. stwierdził.. że tam ten temat jest martwy! A on lubi pracować z maszynami, silnikami.."" moze ma "dryga" do tego, jesli tak to najbardziej warto isc w tym kierunku, w koncu kazdy najbardziej by chcial prace jaka lubi i ktora sprawia mu satysfakcje. bardzo czesto do tego tez taki szczegolnie uzdolniony zarobi lepiej w swoim zawodzie niz bedac "mizernym magistrem". moze to znaczac swoj wlasny business itd.. widziales cos takiego : www.overhaulin.com/home.asp Venus Odpowiedz Link Zgłoś
jola.pedagogspoleczny Re: Trzeba było tak od razu 10.11.06, 11:11 Z wykształcenia jestem padagogiem spolecznym a teraz dodatkowo robię poradnictwo zawodowe, więc ten temat bardzo mnie zaiteresował. Z doświadczenia wiem, że wiek 14 lat jest najbardziej burzliwym okresem w życiu (okres gimnazjum)- najwięcej się zmienia w ciele, w relacjach z otoczeniem, w poglądach, w zainteresowaniach itd. Decyzje podejmowane w takim wieku nie są jeszcze świadome i przemyślane pod wszystkimi kątami, a młodzy człowiek jeszcze będzie miał setki pomysłów na życie. Ale z Twojej wypowiedzi wynika, że jest on bardzo zdeterminowany w zakresie przyszłego zawodu i wie, co go interesuje i sprawia mu przyjemność. Porponowałabym 2 rozwiązania (do wyboru): - po gimnazjum (skoro nie ma szkoły samochodowej w okolicy) starać się o dostanie do szkoły o tym samym profilu ale gdzie indziej (można mieszkać w internacie czy bursie albo dojeżdżać); osobiście znam pewnego chłopaka, który tak bardzo chciał zostać elektronikiem, że dojeżdżał przez 5 lat (wtedy tyle trwało technikum) do szkoły do miejscowości oddalonej o 30km od domu; kosztowało go to wiele wyżeczeń, ale skńczył ją i teraz kończy studia inżynierskie dzienne (zamierza też robić magisterkę), choć wtedy zastanawiał się nad zawodówką i cudem dostał się do technikum; - po gimnazjum iść do jakiejkolwiek szkoły z maturą, która to umożliwy rozwój możliwości na studiach (które wbrew pozorom mogą bardzo rozwinąć człowieka i to w każdej dziedzinie- a i po studiach można być mechanikiem, tylko już w lepszej firmie i z lepszymi zarobkami); Mam nadzieję, że pomogłam. Pozdrawiam! PS O ile mi wiadomo obowiązek nauki jest do 18 roku życia i to w trybie dziennym. Zaoczne szkoły są dla dorosłych, bo oni najczęściej pracują, a osoba 14 letnia nawet niemogłaby się sama utzymać, bo nie można w Polsce pracować przed 14 rokiem życia (o ile dobrze kojarzę). Odpowiedz Link Zgłoś
tomas_torquemada Re: Trzeba było tak od razu 10.11.06, 12:57 Wiesz sprawa wygląda tak.. Miasto jest przygraniczne.. Młody w wolnych chwilach naprawia auta niemcom.. szkoła z internatem z pewnością odpada w takim przypadku.. (źródło utrzymania).. Mały zarabia dużo więcej niż rodzice.. i pewnie więcej niż niejeden mechanik w głębi Polski.. Ktoś wspomniał o własnej firmie.. Gdyby nie to, że pracuje na czarno (bo przecież nie wolno mu legalnie)to tak właśnie możnaby nazwać jego działalność.. Z kolegami przerobili garaż dziadka na kanał etc.. Jak jest cięższa praca (np wyjęcie skrzyni itp) to woła kumpli i za parę złotych mu pomagają.. Odpowiedz Link Zgłoś