qarolinqa
10.11.06, 17:51
Bez sensu jest mowic, ze np. szklanka to ona, a scyzoryk to on. Co to ma
wspolnego z plcia? Czy te przedmioty posiadaja genitalia? Dlaczego wiec na
jeden przedmiot mowi sie ona, a na inny on? Powinno byc tak jak w jezyku
wegierskim, gdzie nie istnieje zjawisko rodzaju gramatycznego, albo
przynajmniej jak w angielskim, gdzie rodzaj gramatyczny jest zredukowany do
absolutnego minimum.