foliowym torbom mówię nie!!!

13.11.06, 19:58
za granica coraz ciezej znalesc takie torebki na zakupy. W Polsce zupelnie
odwrotnie - i irytuje mnie jak mi wsiskaja zawsze w sklepach te torby.
Szczegolnie jak kupuje jakis drobiazg i pakuja mi go do wielkiej torby.
Nigdy ich nie biore.Najbardziej mnie bawi (i zarazem dziwi mina kasjerki
ktora mi wklada produkty do torby,a ja je wyciagam z nieji wkladam do
plecaka) Zawsze ide na zakupy z plecakiem. ze sklepu do domu idę 10 min.
potem taką torebke bym wyrzucil. Ciekawe ile razy wiecej czasu potrzeba zeby
potem ta torba sie rozlozyla. przeciez to tysiace lat,czy moze setki tysiecy
czy milionow. Napewno nie czesto ludzie je wykorzystują kilkakrotnie,wiec
mozna powiedziec ze są wykorzystywane przez 10-30 min i potem sa smieciem.
Pewnie kazdy to wie, i wiec zdaje sobie sprawe z tego ze nic nowego nie
odkrylem. ale moze sprobowac to zmienic, a niestety nie wiele sie mowi o tym
problemie.

Ale chcialbym zauwazyc ze to potyt tworzy podaz,a nie odwrotnie, wiec beda
one tak dlugo,jak dlugo bedziemy je brac. WIEC PRZESTANMY je brac! bo firmy
nie przestana ich produkowac...
    • amikeo Re: foliowym torbom mówię nie!!! 13.11.06, 20:24
      Ja tez myślałam żeby założyc taki wątek-apel. Nienawidzę tych foliowych
      torebek, reklamówek, zrywek. Dziwi mnie, w sklepach nie używa się prawie w
      ogóle papierowych toreb, które w czasach hmmm... socjalizmu były dobrem
      powszednim i pewnie niezykle tanim. Kupuję na jednym stoiku jabłka i pakują mi
      je w folię, na drugim jedną cyrynke i od razu folia, trzy marchweki itp. A
      najberadziej dziwi mnie pakowanie chleba, czesto świeżego i jeszcze ciepłego,
      do foliowej torebki, w której normalnie sie poci, od razu wilgotnieje a potem
      się kruszy. Czy w piekarni tego nie rozumieją? Torby papierowe są tanie
      (makulatura) i bardzo ... "oddychające", zdrowsze dla zywności, którą pakujemy.
      Aha, mnie też smieszy wielkie zdziwienie sprzedawczymi kiedy dziekuję za
      reklamówkę i pakuję coś małego do torebki albo do swojej torby zakupowej. To że
      kolorowa peweksowa reklamówka jest jakims dobrem luksusowym po tylu latach nie
      wykorzeniło się z naszego społeczeństwa.
      Popieram: własne siatki (materiałowe, płocienne), jak najmniej plastiku.
      • anksunamoon Re: foliowym torbom mówię nie!!! 14.11.06, 06:20
        Plastik jest bardzo niebezpieczny dla środowiska, ponieważ nie ulega
        biodegradacji. Ale co z workami na śmieci, chyba każdy ich używa, czy one są
        inne?
    • mala_cholera Re: foliowym torbom mówię nie!!! 14.11.06, 08:27
      Popieram, ale co np. z takimi truskawkami, czeresniami itp.? Tez wrzucacie do
      plecaka, czy moze jednak plastikowej torebki wtedy nie odmawiacie?
    • camel_3d za granica???? 14.11.06, 08:34
      ty chyba oszalalas? tu tez pakuje w plastikowe torby. Papierowe dostaniecz
      tylko w lepszych sklepach, ale takie jah H&M czy C&A..daja plastikii.
      • bengal Re: za granica???? 14.11.06, 13:12


        > ty chyba oszalalas? tu tez pakuje w plastikowe torby. Papierowe dostaniecz
        > tylko w lepszych sklepach, ale takie jah H&M czy C&A..daja plastikii.

        tu ( w Holandii) w sklepie za reklamowke trzeba zaplacic;
        a w tych sklepach, w ktorych daja za darmo- jak H&M czy Etos zawsze sie pytaja,
        czy chce reklamowke ;-)

        sie absolutnie zgadzam z tym, ze lepiej nosic z soba jedna gruba reklamowke niz
        za kazdym razem brac nowa.

        jesli zas chodzi o worki o smiecie, to istnieja takie 'ekologiczne' cokolwiek by
        to nie mialo znaczyc.

        pozatym- segregacja smieci nie boli!

        pzdr
        • des4 Re: za granica???? 14.11.06, 13:21
          bengal napisał:

          >
          > > tu ( w Holandii) w sklepie za reklamowke trzeba zaplacic;
          > a w tych sklepach, w ktorych daja za darmo- jak H&M czy Etos zawsze sie
          pytaja,
          > czy chce reklamowke ;-)
          >
          > sie absolutnie zgadzam z tym, ze lepiej nosic z soba jedna gruba reklamowke
          ni
          > z
          > za kazdym razem brac nowa.
          >
          > jesli zas chodzi o worki o smiecie, to istnieja takie 'ekologiczne' cokolwiek
          b
          > y
          > to nie mialo znaczyc.
          >
          > pozatym- segregacja smieci nie boli!
          >
          > pzdr
          >
          >
          No to w sąsiedniej Belgii jest zupełnire na odwrót. W spożywczych dają
          reklamówki za darmo i nigdy się nie pytają....
    • des4 Re: foliowym torbom mówię nie!!! 14.11.06, 08:55
      Nie wyobrażam sobie pakowania weekendowych zakupów do plecaka....

      Jeśli w tygodniu wracam z pracy to gdzie mam wrzucać drobne zakupy? Do teczki?
      Do bagażnika? Czy w samochodzie mam wozić plecak?

      • morgen_stern Re: foliowym torbom mówię nie!!! 14.11.06, 11:38
        Można nosić w torebce lub trzymać w samochodzie "dyżurne" zwinięte torby z
        materiału czy grubsze reklamówki, których używamy wielokrotnie.
        Na weekendowe zakupy można brać np. koszyk (nie musi być niewygodny, okrągły,
        ja mam podłużny, w formie dużej torby - bardzo pojemny i wygodny) lub
        wykorzystywać grubsze reklamówki KILKAKROTNIE.
        Wiadomo, że nie pozbędziemy się reklamówek, woreczków całkowicie, ale możemy
        znacznie obniżyć ich zużycie, które rzeczywiście sięga absurdu.
        A chleb w plastiku to barbarzyństwo, już po półgodzinie "kiśnięcia" tam chleb
        bardzo traci na jakości. Używam płóciennych woreczków.

        Wystarczy trochę dobrej chęci :-)
        • yoma Re: foliowym torbom mówię nie!!! 14.11.06, 12:01
          Nie dam rady do sprzątania po kocie wykorzystywać grubszych reklamówek
          wielokrotnie, sorry...
          • des4 Re: foliowym torbom mówię nie!!! 14.11.06, 12:16
            yoma napisała:

            > Nie dam rady do sprzątania po kocie wykorzystywać grubszych reklamówek
            > wielokrotnie, sorry...

            Ja też nie moge się przemóc, aby zużyte pampersy mojej małej pakować w grubsze
            reklamówki do ponownego wykorzystania...;)
            • morgen_stern Re: foliowym torbom mówię nie!!! 14.11.06, 12:31
              > Ja też nie moge się przemóc, aby zużyte pampersy mojej małej pakować w
              grubsze
              > reklamówki do ponownego wykorzystania...;)


              Jeszcze raz polecam czytanie ze zrozumieniem:

              >Wiadomo, że nie pozbędziemy się reklamówek, woreczków całkowicie, ale możemy
              znacznie obniżyć ich zużycie, które rzeczywiście sięga absurdu.
              • yoma Re: foliowym torbom mówię nie!!! 14.11.06, 14:11
                Xauważyłam i wcześniej - a na nadmierne zużycie jest prosta rada, nie brać. Za
                niebranie chyba jeszcze nie wieszają na suchej gałęzi?
        • des4 Re: foliowym torbom mówię nie!!! 14.11.06, 12:14
          morgen_stern napisała:

          > Można nosić w torebce lub trzymać w samochodzie "dyżurne" zwinięte torby z
          > materiału czy grubsze reklamówki, których używamy wielokrotnie.
          > Na weekendowe zakupy można brać np. koszyk (nie musi być niewygodny, okrągły,
          > ja mam podłużny, w formie dużej torby - bardzo pojemny i wygodny) lub
          > wykorzystywać grubsze reklamówki KILKAKROTNIE.

          Super, tylko jak w takim wygodnym i pojemnym koszyku mają się zmieścić zakupy
          za 200-250 zł ważące 15-20 kg...?

          > Wiadomo, że nie pozbędziemy się reklamówek, woreczków całkowicie, ale możemy
          > znacznie obniżyć ich zużycie, które rzeczywiście sięga absurdu.
          > A chleb w plastiku to barbarzyństwo, już po półgodzinie "kiśnięcia" tam chleb
          > bardzo traci na jakości. Używam płóciennych woreczków.
          >
          > Wystarczy trochę dobrej chęci :-)
          >
          Nie zauważyłem pogarszania się jakości pieczywa wskutek trzymania go w
          reklmaówce. Może w twoich stronach ma ono niską jakość...?

          Ja zużyte reklamówki wrzucam do specjalnego worka na recycling, w który
          zaopatruje mnie MPGK albo do kontenera na odpady plastikowe. U ciebie nie ma
          czegoś takiego...?
          • morgen_stern Re: foliowym torbom mówię nie!!! 14.11.06, 12:26
            Nie rozumiem, po co ta agresja i drwina? Ja nikogo nie atakuję, tylko wskazuję,
            jak można rozwiązać problem.

            > Super, tylko jak w takim wygodnym i pojemnym koszyku mają się zmieścić zakupy
            > za 200-250 zł ważące 15-20 kg...?

            Przecież to oczywiste, że nie można :-) Ja też robię takie zakupy i staram się
            wykorzystywac do nich porządne, grube reklamówki wielokrotnie. Ktoś pisał wyżej
            o kocim gó..e - to już absurd i czepianie się.
            A z koszykiem można iść np. na targowisko po warzywa czy po mniejsze zakupy.
            Tak trudno dojść do takich wniosków?

            > Nie zauważyłem pogarszania się jakości pieczywa wskutek trzymania go w
            > reklmaówce. Może w twoich stronach ma ono niską jakość...?
            >

            Pudło. Akurat jestem smakoszem chleba, kupuję dobre pieczywo i ono nie znosi
            reklamówek. Natomiast nieźle znoszą przechowywanie w reklamówkach różne chleby
            gorszej jakości, np. te krojone. Oczywiście komuś to może nie przeszkadzać,
            uwaga o chlebie była akurat skierowana do tych, którym smak chleba leży na
            sercu :-) Idź do pierwszego lepszego piekarza i zapytaj, czy dobrze jest
            przechowywac chleb w plastikowym worku :-)


            > Ja zużyte reklamówki wrzucam do specjalnego worka na recycling, w który
            > zaopatruje mnie MPGK albo do kontenera na odpady plastikowe. U ciebie nie ma
            > czegoś takiego...?


            Owszem, ja też wyrzucam nadmiar reklamówek do takiego kontenera, nie musisz
            mnie o tym uświadamiać :-) Ale mnóstwo ludzi nie ma dostępu do takich
            kontenerów, zdziwiłbyś się, jak wiele.

            Cóż, niektórzy albo nie potrafią czytać ze zrozumieniem, a poza tym jeśli ktoś
            koniecznie nie chce czegoś robić, to zawsze znajdzie kontrargument, bardziej
            lub mniej logiczny.
            Pozdrawiam.
            • yoma Re: foliowym torbom mówię nie!!! 14.11.06, 14:12
              Ktoś pisał wyżej
              >
              > o kocim gó..e - to już absurd i czepianie się.

              Ja. Cóż, kto ma kota, ten pewnie rozumie.
              • morgen_stern Re: foliowym torbom mówię nie!!! 14.11.06, 15:03
                A ja mam psa, sprzątam po nim kupska również - niestety - przy użyciu foliowych
                torebek, bo psisko sadzi kupy jak wieżowce i papierowe worki na psie kupki
                (podobno mają starczyć także na odchody dużych psów) nie są kompatybilne
                gabarytowo :-) a poza tym, ludzie! Przeciez ja piszę o OGRANICZENIU zużycia
                foiliowych rekalmówek, a nie ich całkowitym zakazie! Zdaję sobie sprawę, że są
                sytuacje, kiedy trudno je czymś zastąpić. No, ręce mi opadają.
                • yoma Re: foliowym torbom mówię nie!!! 14.11.06, 15:04
                  No to o co walka? :)
                  • morgen_stern Re: foliowym torbom mówię nie!!! 14.11.06, 15:05
                    O to, że co poniektórzy odnoszą się do czegoś, o czym nie pisałam :-) i nie
                    czytają ze zrozumieniem (patrz: des4)
    • Gość: Naukowiec Re: foliowym torbom mówię TAK IP: 62.29.136.* 14.11.06, 13:45
      Nie demonizujmy. Torby foliowe moze i uzywa sie krotko, ale trzeba sie
      zasnanowic czym one wczesniej byly, moze bylo staymi oponami, moze
      recyklingowanymi plastikami z samochodu, plastikowymi butelkami? Wiec to ze na
      koniec uzywa sie ich 10-30 minut niema znaczenia.
      Po drugie, to prawda, staja sie zmieciami, nie ulegaja biodegracacji. Ale to
      bardzo dobrze. Nie dostaja sie do warstwy organicznej gleby jako rozlozone
      zwiazki chemiczne i nie zanieczyszczaja naszego jedzenia. Tylko sobie leza. Sa
      nieszkodliwe dla srodowiska w tym stanie.
      Alternatywa nie sa wcale torby papierowe. Maja zalety: celuloza sie rozklada i
      znika, ale pewnie te barwniki z tych toreb i inna chemia razem z rozlozona
      celuloza jest przez nas potem zjadana w postaci marchewki czy pora. Czy to aby
      zdrowe?
      Malo tego, szybki rozklad uniemozliwia ich ponowne wykorzystanie zupelnie, tak
      samo drugie, trzecei uzycie torby papierowej to juz raczej niemozliwosc.
      Przyniesiemy zakupy ze sklepu, pomidor sie rozkwasil moczac papier.. torba do
      kosza. Nie ma szans na ponowne uzycie, wiec co trzeba zrobic? Wyrabac kawal
      lasu bo jakis pseudo ekolog chce uzywac toreb papierowych...
      • Gość: jaija Re: foliowym torbom mówię TAK IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.11.06, 14:30
        Jaki kawał lasu? A toreb nie można, jak książek, robić z makulatury?
        Co do tematu: fakt, są sytuacje, w których nie za bardzo potrafimy obejść się
        bez foliowej torebki (ja też mam kota ;)), ale zawsze możemy zmniejszyć
        zapotrzebowanie, choćby właśnie chodząc z torbą na zakupy. Ja mam z jakiegoś
        pisemka taką dyżurną siatę, jest pojemna, można ją myć w środku i z zewnątrz, a
        do tego jest ładna ;)
        • yoma Re: foliowym torbom mówię TAK 14.11.06, 14:34
          I jest OK, autor natomiast ma wielkie pretensje do kasjerki, że robi miny -
          jakby nie mógł powiedzieć po prostu "nie, dziękuję za reklamówkę".
          • mitrof Re: foliowym torbom mówię TAK 14.11.06, 21:47
            oczywiscie mam pretensje do kasjerki,ale nie okazuje tego w zaden inny sposob
            niz mowiac, 'dziekuje, nie potrzebuje torby'
        • Gość: Naukowiec Re: foliowym torbom mówię TAK IP: 62.29.136.* 14.11.06, 14:45
          Gość portalu: jaija napisał(a):

          > Jaki kawał lasu? A toreb nie można, jak książek, robić z makulatury?

          oczywiscie ze mozna ale ze wzgledu na fakt, ze papier sie szybko rozklada, tego
          surowca, makulatury jest bardzo malo, papier szybko nabiera wilgosi, butwieje i
          nie nadaje sie do powtornego przetworzenia. wiec wracamy do wyrebu lasow..
          • wrexham Re: foliowym torbom mówię TAK 14.11.06, 15:09
            ostatnio slyszalam, ze tesco i jakis inny market w uk maja torby foliowe, ktore
            dosc szybko sie rozkladaja i sa poniekad ekologiczne, wiec cos sie chyba zaczyna
            poprawiac; sama chodze na zakupy do pobliskiego sklepu z siata carrefour'a, taka
            porzadna z uchami, mam ja juz ze dwa miesiace :)
            ile toreb naznosilabym przez ten czas do domu...
    • skoropis Re: foliowym torbom mówię nie!!! 14.11.06, 15:19
      Są juz technologie, które pozwolą z jednej strony korzystać z torebek
      foliowych,a z drugiej nie będą one uciążliwe dla środowiska. Czytaem, że w
      Anglii używane juz są z tworzyw biodegradowalnych. Najlepszą w nich cechą jest
      ponoć możliwość "zaprogramowania" okresu ważności np. 1 m-c od nabrania wilgoci.
      Wpisz w google "tworzywa biodegradowalne" - niedługo będą na porządku dziennym.
      • amikeo Re: foliowym torbom mówię nie!!! 14.11.06, 15:35
        Jak zwykle na forum dyskusje sięgaja absurdu. To oczywiste, że plastikwoych
        woreczków się nie uniknie, pakują mi w nie mięso, ser, to co wilgotne. O
        kupkach to nawet nie komentuję:) Skoro wystarczy troche dobrej woli do
        uzywania kontenerów na plastik to niewiele więcej potrzeba do zbierania
        makulatury (gazety, ulotki). Nikt na papierowe torebki lasu nie wyrąbuje!
        Pamiętacie torebki papierowe, szare takie z czasów PRL? Niebarwione, tylko w
        jednym warzywniaku u mnie Pani takimi dysponuje i pakuje w nie jajka, owoce.
        Naprawdę nikt nie patrzył na Was jak na kosmitów kiedy dziękujecie za
        foliówki?? U mnie zawsze wywołuje to wielkie zdziwienie, bo sobie listek witC
        wkładam w aptece do torebki albo gumy do zucia do kieszeni.
        • yoma Re: foliowym torbom mówię nie!!! 14.11.06, 15:58
          Na mnie nie, naprawdę, moze dlatego dziwuję się tej dyskusji
          • silic Re: foliowym torbom mówię nie!!! 14.11.06, 16:55
            Powiem ci, miałem taką sytuację ( we Wrocławiu), że prawie się na mnie
            sprzedawczyni obraziła, gdy powiedziałem , że nie potrzebuję foliowej torby, w
            którą chciała zapakować mi owoce. Była oburzona, że ja nie jestem zachwycony ty,
            że ona mi ją daje. Stanęło na tym , że powiedziałem , że jeśli nie odpuści to ja
            rezygnuję z zakupów i dopiero zmiękła. Patrzyła się na mnie jak na ufola.
            • yoma Re: foliowym torbom mówię nie!!! 14.11.06, 17:13
              Wierzę. Bywa. Ale to jeszcze nie powód, żeby nie odmówić, czyż nie?
    • mia007 Re: foliowym torbom mówię nie!!! 14.11.06, 16:13
      ja nie uzywam od jakiegos czasu...ble ten paskudny sztuczny wor
Inne wątki na temat:
Pełna wersja