mój stosunek do ludzie starych-emerytów, rencistów

17.11.06, 13:12
Jestem młody, mieszkam w dzielnicy Warszawy najbardziej oblężonej przez
starych ludzi w której są specjalne zniżki dla emerytów np. fryzjer, poczta z
numerkami żeby emeryci nie musieli stać w kolejce i inne rzeczy tylko dla
emerytów (wiecie dobrze jaka to dzielnica). Mohery wiecznie plączą mi się pod
nogami w tej dzielnicy, łażą jak ślimaki - ale ok rozumiem to w końcu są
starzy, ale jak 2 stare babki idą chodnikiem i zajmują całą szerokość chodnika
to wrzeszcze do nich (bo głuche to jest jak nie wiem co): "zjeżdżać z drogi
mohery" - jeszcze się gapi to taki oburzone. Albo w tramwajach te emeryty
jeżdżą do swojego kościółka w godzinach przed 9.00 - czyli wtedy tramwaje i
autobusy są oblężone przez ludzi jadących do pracy - ja siedze sobie w
tramwaju i jeszcze jakiś emeryt ma czelność prosić żeby mu miejsca ustąpić-to
ja mówie: "Nie ustąpie, trzeba jeździć o późniejszej porze". Potem te skupiska
emerytów wysiadają przy kościele, ja też wysiadam, bo szkoła blisko to musze
wrzeszczeć do nich: "szybciej mohery szybciej".
Ja wiem że kiedyś będę stary, ale napewno nie będę chodzić chodnikiem zajmując
cały chodnik albo jeździć tramwajem w godzinach dojazdów do pracy. Gdyby
emeryci jeździli w godzinach 10.00-13.00 to ok, nawet bym ustąpił miejsca, ale
nie oni muszą do kościółka jeździć z samego rana. I CO NIBY JESTEM
NIEKULTURALNY ??
    • Gość: qaz Re: mój stosunek do ludzie starych-emerytów, renc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 13:18
      Nie, poprostu idiota.
    • prawicowiec2 Re: mój stosunek do ludzie starych-emerytów, renc 17.11.06, 13:19
      Ile jeszcze dennych prowokacji ścierpi to forum?
    • Gość: Agata781 Re: mój stosunek do ludzie starych-emerytów, renc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 14:11
      Nie.Po prostu zachowujesz sie jak CHAM!I mam nadzieje że ktoś ci kiedyś zapłaci
      w ten sam sposób!!
      • mamosz Re: mój stosunek do ludzie starych-emerytów, renc 17.11.06, 15:39
        Jestes po prostu debilem
        • markus.kembi Re: mój stosunek do ludzie starych-emerytów, renc 17.11.06, 15:56
          NIe jest debilem, tylko jest brutalnym.gajowym, prowokatorem, który czerpie
          przyjemność z czytania takich wpisów jak powyższe.
    • Gość: Niuśka Re: mój stosunek do ludzie starych-emerytów, renc IP: 217.153.76.* 17.11.06, 15:51
      Masz rację, zestarzejesz się i ani się nie obejrzysz kiedy to nastąpi.
      I zapewniam cię, że nie popełnisz z tego powodu samobójstwa, ani nie będziesz
      przemykał pod murami tak, żeby nie przeszkadzać takim jak Ty. Nie wyobrażaj
      sobie, że będziesz inni niż wszyscy i wyjątkowy.

      Mam też tak jak pozostali tutaj nadzieję, że to tylko prowokacja była..
      • Gość: alek Re: mój stosunek do ludzie starych-emerytów, renc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 15:00
        nie prowokacja!
        posłuchaj poglądów wielu młodych ludiz oni myśla podobnie , wychowania na
        szarych e,eryckich blokowiskach
        Won z emerytami!
    • markus.kembi Re: mój stosunek do ludzie starych-emerytów, renc 17.11.06, 15:55
      Ech, panie gajowy, dobrze ze nie zrobił Pan użytku z dubeltówki.
    • aurelia_aurita Re: mój stosunek do ludzie starych-emerytów, renc 17.11.06, 17:00
      a ja Ci, mlodymlody zrobię kawał, zakonserwuję się i poczekam aż się zestarzejesz. a wtedy się odkonserwuję, nadal piękna i młoda, i zrobię Ci z d... moherową jesień średniowiecza.
      • Gość: ferment Re: mój stosunek do ludzie starych-emerytów, renc IP: *.chello.pl 17.11.06, 17:46
        On się nie sestarzeje.
        Jemu podobni zafundują mu eutanazję. Żeby sie nie męczył.
        I nie przeszkadzał młodym, zdrowym egoistom.
        • Gość: ferment Re: mój stosunek do ludzie starych-emerytów, renc IP: *.chello.pl 17.11.06, 19:56
          > Gość portalu: ferment napisał(a):

          > On się nie sestarzeje.<

          Dla niedomyślnych: chodziło o >nie zestarzeje<
          Stare palce nie zawsze trafiają w odpowiedni klawisz.
          Jeśli to kogoś uraziło, proszę o wyrozumiałość i wybaczenie:)
          • Gość: ... Re: mój stosunek do ludzie starych-emerytów, renc IP: *.aster.pl 17.11.06, 23:41
            On się nie zestarzeje, bo nie dożyje takiego wieku.
            Prowokatorzy marnie kończą :)
    • inkapek Re: mój stosunek do ludzie starych-emerytów, renc 17.11.06, 19:13
      ja chyba jestem bardzo nie kulturalna w stosunku do osób starszych tzn. tak
      mnie co niektórzy postrzegają. jeśli jade tramwajem albo autobusem i taka
      babunia stanie sobie bo widzi ze nie ma miejsca żeby siąść to ja ją zawołam i
      ustąpię miejsca, ale jak taki babsztyl stanie koło mnie będzie robić jakieś
      uwagi i jeszcze stukać mnie swoimi tobołami to nie ustąpię chyba że już się tak
      wkur... że mnie stuka to wstanę i odejde.u mnie w szczecinie takie babcie to
      jeżdzą już od 6 rano i tak przez cały dzień bez celu siedza w tych środkach
      lokomocji zajmójąc siedzenia nam studentom,ucznią i ludzią którzy spieszą się
      do pracy.a najgorsze jest to że udają że chodzą o lasce a jak tramwaj nadjeżdza
      to laska pod pachę i śmiga niczym młoda fryga.straszni są ci ludzie.ja nie
      zamierzam taka być:)
      • crax Ano prawda, ale cóż poradzić... 17.11.06, 19:19
        ... oni uważają, że maja przywileje. Bo są starsi :/ Ech, geronty cholerne...
        • ravendom Re: Ano prawda, ale cóż poradzić... 17.11.06, 19:37
          Ja mam podobnie. Niestety wiekszość osób starszych w Polsce to upierdliwi
          tetrycy, którzy myślą, że więdzą więcej tylko dlatego, że są starsi. Jak się
          juz trafia jakaś miła staruszka to złego słowa nie powiem, ale większość to
          szkoda słów. Jedziesz autobusem. Lato - gorąco. w autobusie zaduch jak jaksna
          cholera. Chcesz otworzyc okno to zaraz podnosi krzyk, ze ona ma chore zatoki i
          jak ja przewieje to umrze. ;/
        • aurelia_aurita Re: Ano prawda, ale cóż poradzić... 17.11.06, 19:43
          > ... oni uważają, że maja przywileje. Bo są starsi :/ Ech, geronty cholerne...

          a co złego widzisz w uprzywilejowaniu osób starszych?
          ja tam bym chciała mieć świadomość, że jak już doczekam tej starości, to nadal będę miała coś z życia. a choćby to głupie miejsce w tramwaju.

          a na razie wygląda to tak, że promowana jest młodość. ludzie starsi są spychani na margines, mają być niewidoczni. nic dziwnego, że niektórzy z nich są sfrustrowani i się beznadziejnie zachowują.
      • Gość: ferment Re: mój stosunek do ludzie starych-emerytów, renc IP: *.chello.pl 17.11.06, 20:04
        >i zajmójąc siedzenia nam studentom,ucznią i ludzią którzy spieszą się
        > do pracy.a najgorsze jest to że udają że chodzą o lasce a jak tramwaj nadjeżdza
        >
        > to laska pod pachę i śmiga niczym młoda fryga.straszni są ci ludzie.ja nie
        > zamierzam taka być:)<

        Zajmując? Uczniom? Ludziom?
        W młodości też miałem takie plany. Nie amierzałem być stary. Jak Cię rozumiem.
        Dziś laska i ten sprint w tramwaju, by zdążyć przed młodym, sprawnym.
        Adrenalina. Czasem jestem lepszy w tym >wyścigu<
        Też będziesz śmigał na wolne miejsce:)
        Pozdrawiam
    • michal_powolny1 Re: mój stosunek do ludzie starych-emerytów, renc 17.11.06, 23:35
      Post godny młodego mieszkańca Warszawy, naprawdę godny.
      Teraz zrozumiałem dlaczego moja luba osrtrzegała mnie przed kontaktami z takimi
      osobnikami, najgorsze są watachy młodzieńców i panienek w wieku 13-18 lat. Dla
      takich po 21.00 na uliach miast bez opieki dorosłych nie powinno być miejsca.
      Takie coś póki się uczy powinno nosić mundurek z tarczą aby złapane na wagarach
      albo po 21.00 na ulicy mogło być odstawione w odpowiednie miejsce.
      • Gość: dredowa Re: mój stosunek do ludzie starych-emerytów, renc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 15:02
        JAK CZYTAM TE GŁUPOTY CO WY TU WYPISUJECIE TO MAM OCHOTE JECHAĆ NA OKIĘCIE PO
        BILET LOTNICZY!!!!!
        DOBRZE ZE MAM BLISKO NA LOTNISKO!
    • Gość: Majka Nie, jesteś fantasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 01:03
      Bo sobie dam rękę uciąć że jestes zakompleksionym chłopczykiem który boi się do
      kogokolwiek odezwac na ulicy nie pytany a co dopeiro takie odzywki :) Idź
      dziecko lepiej zajmij sie lekcjami.
      • braun_f wykrzyczal sie? to jazda do lozka :) 18.11.06, 01:06
        • Gość: jaija Re: wykrzyczal sie? to jazda do lozka :) IP: *.elblag.dialog.net.pl 18.11.06, 14:08
          Po raz kolejny karmicie trolla, a z zaGAJnika dochodzi znany bywalcom forum
          chichot pewnej brutalnej osoby...
    • hymen Re: mój stosunek do ludzie starych-emerytów, renc 18.11.06, 16:53
      mlodymlody napisał:

      > I CO NIBY JESTEM
      > NIEKULTURALNY ??

      Owszem, jesteś niewychowany i niekulturalny.
      • Gość: Marceli Re: mój stosunek do ludzie starych-emerytów, renc IP: 85.219.140.* 18.11.06, 17:02
        Z postu autora wątku można odczytać, ze On NAPEWNO-wielokrotnie to potwierdził
        - nigdy nie będzie robił tego, co obecni emeryci i renciści.

        To jakiś wieszcz.
        Ja wiem NAPEWNO, że Kopernik nie żyję. On wie całą resztę.
        Pozostaje mi tylko zazdrościć takiej postawy, ale jakoś nie potrafię...
    • Gość: Ga ja Re: mój stosunek do ludzie starych-emerytów, renc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 14:57
      mieszkam chyba w tej samiej dzielnicy i powiem Ci ...Człowieku masz racje
      najchętniej wprowadziłą bym eutanazje po 60 roku zycia jak jakis stary
      śmierdzący dziad dyszy na demną swoim śmierdzącym oddechem .....Myć zemby i
      siebie .Śmierdzące emeryty, dla sprostowania chce umrzeć po 50 aby nie męczyć
      innych ludzi swoim śmierdzącym odechem, i marudzeniem.Staruchy jeszcze myśla ze
      młodzież jest złą a oni jak sie zachowuja potrafią ludzi bić laska
      Powybijać !
      • Gość: MiTka Re: mój stosunek do ludzie starych-emerytów, renc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 15:23
        Do książek, tłumoku. Nieuctwo, być może, nie śmierdzi, ale okropnie denerwuje.
        Swoją drogą, jeśli ew. pracodawcy przedstawisz umiejętności zaprezentowane na
        tym forum, to swoje "zemby" będziesz mogła w ściane wbić, bo na papu nie
        zarobisz. Nie co to "demna", ale być może nie nadążam za rozwojem współczesnej
        polszczyzny. Stara jestem, zbliżam sie do 50 i czas juz chyba umierać, żeby nie
        trafić na takiego chama jak założyciel wątku i ty.
    • Gość: xvb vb Re: mój stosunek do ludzie starych-emerytów, renc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 15:41
      Zgadzam się w dużej części.
      Jak kiedyś jechałam autobusem, prawie pustym, choć w środku dnia,
      siadłam sobie, spokojnie, a tam 3 stare baby na mnie (specjalnie wstały ze
      swoich miejsc, zeby mi nagadać) , że młodzież to powinna stać, i że to akurat
      jest miejsce dla inwalidów, choć żadnego inwalidy nie było w pobliżu.
      Było to kilka lat temu, a do tąd jestem oburzona ich zachowaniem.

      Kiedyś z kolei, w zatłoczonym tramwaju ustąpiłam miejsca jakiemuś strszemu panu
      z laseczką.
      A on tą laseczką na mnie, ze on jest młody, a ja jestem dziewczyną i mam
      siedzieć (nie byłam w ciąży).

      A emeryci to specjalna klasa ludzi z którymi zwykle nie da się wytrzymać.
      Obecni emeryci są bardzo zdemoralizowani moralnie, są pokoleniem, któremu się
      wszystko należy, które zwykle nie rozumie problemu bezrobocia (bo by nie
      wypracował emerytury, więc zawsze pracował, zwykle wiele lat w jednym miejscu
      bo inaczej by go zwolnili przy wszystkich redukcjach),
      zwykle w tym miejscu pracy mało co robiąc , bo przywyknięty do norm pracy, a
      nie do wyzysku obecnego.
      Lub co gorsze wyzyskujący młodych.

      W obecnym społeczenstwie, które ludziom młodym zgotowało niedożywienie w
      dzieciństwie (kartki), a obecnie niewyobrażalny wyzysk i bezrobocie,
      oraz likwidację wszelkiej ochrony zdrowia
      TO EMERYCI POWINNI USTĘPOWAĆ MIEJSCA MŁODYM !!!.
      • Gość: Izabella1991 Re: mój stosunek do ludzie starych-emerytów, renc IP: *.ipcom.comunitel.net 19.11.06, 19:19
        Tutaj sie z toba zgodze w 100%!!!
        Lubie ludzi w ogole(emerytow i rencistow tez,bo czemuzby nie:-))),ale ich
        chamstwo i przekonanie o tym,ze im sie WSZYSTKO NALEZY doprowadza mnie do
        bialej goraczki!
        Jezeli poznaje np. przemila,na poziomie starsza pania(pana)to az milo jest z
        taka osoba pogadac,pozwiezac sie,maja co poniektorzy(e)wspaniala
        pamiec,poczucie humoru...Natomiast zrypanych ,radiomoherowych baretow NIE
        TRAWIE ...BRRR....
        Widzialam kiedys u siebie takie dwie pancie,spotkaly sie jedna z druga i
        dawaj trajlowac...na srodku przejscia dla pieszych!!!!Gdzie te mochery slepia
        maja???A zwrocic takiej uwage,to obraza majestatu na calego:-)))
        Pozdrawiam-Iza
    • Gość: Soup Nazi Re: mój stosunek do ludzie starych-emerytów, renc IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.11.06, 07:05
      I CO NIBY JESTEM
      > NIEKULTURALNY ??

      Nie, jestes tylko typowym polaczym chamczakiem o wygladzie i zachowaniu hoooya
      na kaczych lapach. Bardzo pospolity gatunek. Jak pojedziesz do rodzinnej
      dierewni na swieta, to spadnij z draga przy sraniu za stodola. Poczujesz sie
      dziwnie u siebie, hehehe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja