Czy kobieta to nie jest człowiek?

23.11.06, 13:44
Ostatnio ciągle słychać w mediach, o zmianie konstytucji dot. aborcji i
środków antykoncepcyjnych, którą postuluje LPR, która uzyskała poparcie
arcybiskupa Michalika. W swoim poparciu arcybiskup nie powiedział, co robić,
gdy zagrożone jest życie i zdrowie kobiety. Albo gdy kobieta zaszła w ciążę w
wyniku gwałtu. Prawdę mówiąc, arcybiskup ani razu nie użył słowa kobieta. Bo
kobieta nie jest tu ważna. Liczy się życie poczęte. Ona ma rodzić bez względu
na okoliczności. Nie ma znaczenia, czy tego chce, czy może sobie na to
pozwolić, jaką cenę za to zapłaci.

Do czego prowadzi brak dostępu do środków antykoncepcyjnych cała Polska
widziała kilka dni temu. Kobieta umarła z wycieńczenia, rodząc dwunaste
dziecko. Cała rodzina latami żyła w jednym pokoju w skrajnej nędzy. Gdzie
przez te lata byli obrońcy życia? Czy po narodzinach życie już ich nie
obchodzi? Gdzie byli lekarze? Czy nie potrafili przewidzieć, że wyniszczona
kobieta nie wytrzyma porodu? Gdzie był ksiądz? Gdzie była opieka społeczna?
Gdzie byli nauczyciele tych dzieci? Gdzie byli ludzie? Nie wiadomo.
Najważniejsze, że kobieta urodziła. Możemy mieć czyste sumienie.

Według większości mężczyzn ( oczywiscie są chlubne wyjatki)Kobieta powinna
nigdy nie pracować, ciągle być w ciąży, nie mieć mózgu, żeby nie myśleć.

Dlaczego jakiś facet który nigdy w życiu nie doświadczył "uroków" bycia w
ciąży ma decydować kiedy i jak mam zajść w ciążę, o tym jak ma być ona
prowadzona, czy będę mogła ją przerwać jeżeli jest ona wynikiem gwałtu albo
zagrożone jest moję życie.

Jak mówi przysłowie dzieci i ryby głosu nie mają, ale tak naprawdę to dzieci i
kobiety głosu nie mają. Ciągle kobieta to nie człowiek - to żywy inkubator.

Mam nadzieję że szybko się to zmieni.
    • bengal a przy tym 23.11.06, 13:56

      spada poparcie dla prawa doaborcji w ogole, nie tylko ze wzgledow spolecznych
      czy to znaczy, ze nasze spoleczenstwo sie cofa?

      ja proponuje taki happening:

      wszystkie kobiety i dziewczynki wyjezdzaja z Polski- wtedy abp Michalik i LPR
      moga wprowadzac sobie co chca. Totalny zakaz aborcji i srodkow
      antykoncepcyjnych. Wtedy i tak ich nie trzeba. No a strata niewielka, bo kobieta
      i tak nie czlowiek. Panstwo oszczedza tez na becikowych i zwieksza sie ilosc
      miejs pracy, bo kobiety zniknely z rynku. Prawdziwy raj!
      • mika74 Re: a przy tym 23.11.06, 14:03
        bengal napisał:

        >
        > spada poparcie dla prawa doaborcji w ogole, nie tylko ze wzgledow spolecznych
        > czy to znaczy, ze nasze spoleczenstwo sie cofa?
        >
        Nie, społeczestwo sie rozwija,wzrasta świadomosc społeczenstwa po latach
        ciemnej komuny, gdzie zycie ludzkie było nic nie warte. Zresztą jak i za czasow
        prehistorycznych ,gdzie mozna było spokojnie bez konsekwencji zabic jkazdą
        ludzka osobę:kobiete, dziecko, straca. A prawo było prawem "silniejszego"
        • bengal Re: a przy tym 23.11.06, 14:19

          > gdzie zycie ludzkie było nic nie warte.

          teraz to zycie kobiety jest nic nie warte
          kto ma decydowac o tym, czyje zycie jest wazniejsze- kobiety czy plodu?
          W kazdym wypadku jedno ginie ( a drugie czesto tez, bo poza organizmem matki nie
          ma szans przezycia).


          propozycja LPR i opinia arp mowi, ze kobieta , to nie czlowiek i nie podlega
          konstytucji RP, ktora mowi o niezbywalnym prawie do zycia i samoobrony

          Ale Ty wiesz lepiej.Mam nadzieje, ze zajdziesz w zagrazajaca Twemu zyciu ciaze.
          Wtedy pogadamy
      • autenty Re: a przy tym 23.11.06, 17:45
        bengal napisał:
        > ja proponuje taki happening:
        >
        > wszystkie kobiety i dziewczynki wyjezdzaja z Polski- wtedy abp Michalik i LPR
        > moga wprowadzac sobie co chca. Totalny zakaz aborcji i srodkow
        > antykoncepcyjnych. Wtedy i tak ich nie trzeba. No a strata niewielka, bo kobiet
        > a
        > i tak nie czlowiek. Panstwo oszczedza tez na becikowych i zwieksza sie ilosc
        > miejs pracy, bo kobiety zniknely z rynku. Prawdziwy raj!

        A przy tym jaki raj dla homoseksualistow!!!
        • bengal Re: a przy tym 23.11.06, 22:11

          >
          > A przy tym jaki raj dla homoseksualistow!!!
          I milosnikow kotow!!!
    • mika74 Re: Czy kobieta to nie jest człowiek? 23.11.06, 14:01
      Masz racje. To kobieta powinna byc odpowiedzilna za drugie zycie ludzkie ,ktore
      w sobie nosi juz nie mówic o odpowiedzilnosci (obojga kobiety i męzczyzny) za
      zycie seksulane, a nie inni ludzie przy przepisy prawne. Ale nie popadajmy w
      druga skrajnosc- jednak "ciąza " to nie tylko słowo ciąza ale z puntu widzenia
      biologii- organizm ludzi w pewnym etapie rozwoju. Wiec i on powinien podlegac
      ochronie prawnej skoro jest organizmem ludzkim ,a nie przedmiotem. Jednak nie
      powinny byc przedmiotem sporu i miec zapis w prawie względy moralne kiedy
      wchodzi w gre zycie dwoch ludzi-matki i dziecka i zwiazane z tym wybory.
      W ogóle nie wiem po co LPR robi to zamieszanie- z tej ustawy ktora teraz
      istnije zadowolona jest zdecydowana wiekszosc spoleczentswa i roznych kregów
      oprócz marginalnych jak LPR czy skrajne "feministki"
      Troche ten watek to bicie piany- na Forum Wiadomosci GW jest to juz w tej
      chwili watek o prawie 600 postach, po co mnozyc byty?????
    • no_elle Re: Czy kobieta to nie jest człowiek? 23.11.06, 15:01
      Zostałam na innym forum oskarzona, że sięję zament, biję pianę itp. Chciałam
      poznać zdanie ta ten raczej kontrowersyjny temat. Chodziło mi o to, że np. pan
      poseł piłka zaczał decydować o tym czy mam być w ciazy czy nie. JA nie chcem
      mieć dzieci a raczej nie mogę ze wzgledu na stan zdrowia( wada serca), więc
      zapewne nie długo zapłacę podatek od bezdzietności. Nie daj boże zaszła bym w
      ciążę to ilu lekarzy zdecyduje się ją usunąć. Co z tego, że nie przeżyję
      porodu, a jak przeżyję to do końca życia mogę być roślinką. Ja w tym wypadku
      nie mam nic do gadania jak ta przysłowiowa rybka. Chcę tylko aby każda kobieta
      mogła decydować, czy chce mieć dziecko, stać ją ta nie czy nie. Czy w wypadku
      np. gwałtu może ją przerwać. Nikt się nie pyta o zdanie kobiety.
      Zresztą ile razy słyszamam opowiadania o koszmarze rodzącej kobiety w szpitalu,
      gdzie za nic mają prywatność i godność drugiego człowieka.
      • sturbow Re: Czy kobieta to nie jest człowiek? 23.11.06, 15:23
        Zgadzam się z tobą w 100%.
        Z reguły w ogóle nie wpisuję do takich wątków, a nawet ich nie czytam, bo mnie
        jasna cholera strzela, że nie licze się ja, tylko owoc żywota mojego, jakby to
        najchętniej określali.
        Zastanawiam się tylko, czy jak się już to dziecko urodzi, to do kiedy jego życie
        jest coś warte? To pewnie zależy od płci - faceta do samej śmierci, a kobiety do
        pierwszego okresu, kiedy to zamienia się w inkubator.
        Nie pisze dalej, bo nie mam na to siły.
    • dumny_jako_polak Ponoć w USA najlepiej byc czarną lesbijką o... 23.11.06, 15:30
      ...nazwisku fernandez i wyznania zielonoświątkowego. Wtedy ma sie mnóstwo
      dodatkowych punktów przy poszukiwaniu pracy.

      Jeden za równouprawnienie kobiet. Jeden za mniejszośc rasową. Jeden za
      mniejszość narodową. Jeden za mniejszość seksualną. Jeden za mniejszość
      religijną.
    • Gość: ant a czy dla kleru i ich popleczników kiedykolwiek IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.06, 15:36
      była człowiekiem ??
      do dziś nie jest !
      (dlaczego nie ma równych praw w kościele??)
      kler na madagaskar !!!
    • aniani7 Re: Czy kobieta to nie jest człowiek? 23.11.06, 17:03
      Raczej nie, to chyba coś poniżej zygoty (która jak wszystkim wiadomo
      człowiekiem jest)
    • nessie-jp Re: Czy kobieta to nie jest człowiek? 23.11.06, 17:15
      Kobieta? Nie ma czegoś takiego jak kobieta. Może być dziewczynka, matka albo
      ladacznica. Innych opcji nie ma...

      Ciekawa jestem, dlaczego kobieta MA rodzić. W końcu nikogo nie skazuje się na
      więzienie za zabójstwo, jeśli nie odda swojej nerki umierającemu. Ba, nawet
      jeżeli nie odda krwi. Dlaczego? Przecież to analogiczna sytuacja, jak przy ciąży
      - gdzie wymaga się od kobiety, aby z pieśnią na ustach oddała swoje organy
      wewnętrzne do dyspozycji innemu człowiekowi. Nieważne, jak to się odbije na jej
      zdrowiu. Więc dlaczego nie ma powszechnego obowiązku oddawania krwi i
      deponowania nerek, płatów wątroby, kawałków jelita, szpiku kostnego... na rzecz
      tych, którzy bez tego nie przeżyją? Czy nieoddawanie krwi to nie to samo, co
      aborcja? I tu, i tu chodzi o życie ludzkie (zakładając, że zygota jest
      "człowiekiem".

      Przeciwnicy aborcji - ile nerek oddaliście potrzebującym?
      • Gość: ant zapytam lepiej IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.06, 17:48
        nessie-jp napisała:

        > Przeciwnicy aborcji - ile nerek oddaliście potrzebującym?

        Przeciwnicy aborcji, ile dzieci oddanych po porodzie wychowyjecie ??
        1?
        2?
        3?
        zadnego ?
        prosze o szczere odpowiedzi!
      • mandaryna65 dziecko to nie pasożyt 23.11.06, 20:39
        nessie-jp napisała:

        >
        > Przeciwnicy aborcji - ile nerek oddaliście potrzebującym?
        >

        pierwsze słyszę, że dziecko negatywnie wpływa na nerki matki
        • nessie-jp Re: dziecko to nie pasożyt 23.11.06, 21:18
          > pierwsze słyszę, że dziecko negatywnie wpływa na nerki matki
        • Gość: Majka Pasożyt jak diabli :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 00:03
          Ty się kobieto doucz jak przebiega ciążą. Rozwijający się płód wpływa na cały
          organizm kobiety, zabiera jej skłądniki odżywcze, to nie dziecko będzie miało
          najpierw niedobory tylko kobieta niedobory wapnia, witamin, anemię itp. To
          kobieta ma obrzęki z powodu ucisku i złej pracy nerek, bóle kręgosłupa. To
          kobieta ma nadciśnienie, rozstępy a zdarza się i cukrzyca ciążowa. Ciąża jest
          ogromnym obciążeniem dla całego organizmu jej nosicielki.
      • mg2005 Re: Czy kobieta to nie jest człowiek? 23.11.06, 22:45
        nessie-jp, w swojej demagogii pominęłaś istotną kwestię:
        jeśli kobieta pocznie swoje dziecko, to wynikają z tego pewne konsekwencje.

        Oczywiście nie mówię tu o ciąży z gwałtu, bo to odrębna kwestia.
        • nessie-jp Re: Czy kobieta to nie jest człowiek? 23.11.06, 23:45
          > nessie-jp, w swojej demagogii pominęłaś istotną kwestię:
          > jeśli kobieta pocznie swoje dziecko, to wynikają z tego pewne konsekwencje.

          No, jeśli kobieta SAMA pocznie swoje dziecko, to wręcz nowy kult religijny z
          tego wyniknie zapewne. :))))) Kobieta sama sobie tak nie poczyna.
          Odpowiedzialność za dziecko ponoszą dwie osoby. Niestety tylko jedna z nich jest
          wykorzystywana fizycznie.

          A jeżeli kobieta "sobie pocznie" wskutek niezadziałania np. środków
          antykoncepcyjnych?


          > Oczywiście nie mówię tu o ciąży z gwałtu, bo to odrębna kwestia.

          A przepraszam, dlaczego odrębna? Przecież właśnie o tym toczy się obecnie
          dyskusja w Polsce - aby zakazać "morderstw dzieci" wynikłych z gwałtu. Bo co to
          biedne dziecko winne, że z gwałtu?

          A poza tym, jak udowodnisz gwałt? Zgłosisz na policję, dostaniesz kwitek, że
          zgłosiłaś, idziesz do lekarza a tam ci mówią, że to na pewno nie z gwałtu tylko
          wcześniej się bzykałaś. I co wtedy?

          Nie wymyślam tego. Cytuję rzeczywiste zdarzenia.

          Nie jestem zwolenniczką stosowania aborcji zamiast środków antykoncepcyjnych.
          Ale na litość boską, niech te środki będą łatwo dostępne dla każdego, także dla
          małolat i dla mężczyzn(!), niech kobieta ma prawo do sterylizacji na życzenie
          (teraz to przestępstwo). Niech kobieta nosząca terminalnie uszkodzony płód nie
          będzie skazywana na kilka miesięcy cierpienia z wiedzą, że to, co urodzi, będzie
          skazane na krótkie życie w cierpieniu. Niech na komendzie policji po zgłoszeniu
          gwałtu podają tabletki uniemożliwiające zagnieżdżenie się potencjalnej zygoty w
          macicy. I wystarczy. No, jeszcze może obozy pracy dla "tatusiów" notorycznie
          uchylających się od płacenia alimentów.

          Ale takie działania są mało medialne, prawda? Lepiej pokrzyczeć o zbrodni na
          dzieciach, zamiast sprzyjać redukcji liczby niechcianych ciąż.
          • Gość: Majka Popieram cie w 100% n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 00:07
    • autenty Kobieta ma rodzic, a nie filozofowac! 23.11.06, 17:40
      no_elle napisała:
      > ...
      > Czy po narodzinach życie już ich nie obchodzi?

      Oczywiscie, ze nie! Tez mi odkrycie.

      > Ciągle kobieta to nie człowiek - to żywy inkubator.

      Bardzo dobre okreslenie. I wlasnie dlatego wazniejsze jest prawo zygoty do zycia
      (bo zygota to czlowiek), a nie kobiety (bo kobieta to nie czlowiek, tylko
      wlasnie inkubator :-) Wg nich tak podobno chcial Bog, dlatego kobieta ma nie
      filozofowac tylko rodzic, nawet jak zagraza to jej zyciu. W ten sposob Polska
      bedzie bardziej arabska niz kraje arabskie, na czym widocznie zalezy katolikom.

      • Gość: ant Re: Kobieta ma rodzic, a nie filozofowac! IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.06, 17:49
        autenty napisał:

        > no_elle napisała:
        > > ...
        > > Czy po narodzinach życie już ich nie obchodzi?
        >
        > Oczywiscie, ze nie! Tez mi odkrycie.
        >
        > > Ciągle kobieta to nie człowiek - to żywy inkubator.
        >
        > Bardzo dobre okreslenie. I wlasnie dlatego wazniejsze jest prawo zygoty do
        zyci
        > a
        > (bo zygota to czlowiek), a nie kobiety (bo kobieta to nie czlowiek, tylko
        > wlasnie inkubator :-) Wg nich tak podobno chcial Bog, dlatego kobieta ma nie
        > filozofowac tylko rodzic, nawet jak zagraza to jej zyciu. W ten sposob Polska
        > bedzie bardziej arabska niz kraje arabskie, na czym widocznie zalezy
        katolikom.
        czyli talibom znad wisły....
    • Gość: iza Re: Czy kobieta to nie jest człowiek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.06, 20:04
      A gdzie tam, kobieta to nie człowiek tylko Anioł.
      Jest święta jak Matka Ziemia, którą człowiek zasiewa.
      Powinna zasiadać na piedestale otoczona wianuszkiem dzieci, a nie pchać się w
      brudne męskie sprawy ;)
    • Gość: @d@m Cytat z Pisma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 20:42
      A ja słyszałem o takim czymś napisanym w Biblii:

      Szli ludzie a za nimi kobiety
      • Gość: Echo Re: Cytat z Pisma IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 23.11.06, 20:55
        >Albo gdy kobieta zaszła w ciążę w wyniku gwałtu.

        Strategia aborcjonistow jest uzyc nielicznych wyjatkow zeby obalic regule
        ze nienarodzone dziecko to tez zywy czlowiek. Wiadomo ze od poczecia do smierci
        trwa zycie. Jesli poczety jest czlowiek, to mowimy o zyciu ludzkim. Biskup mowi
        o prawie do zycia i wiadomo ze nikt nikogo nie ukarze w przypadku zagrozenia
        zycia kobiety. Z gwaltem jest bardziej dowolnie. Dlatego w USA mamy 1.5 miliona
        aborcji. Kiedykolwiek ktos pyta w imie czego, ano "prawa kobiety" do dzieciobojstwa.

        Podobna strategia jest przy obalaniu definicji malzenstwa. Gdy juz homoseksualisci
        przejda te przeszkode do rozkladu spoleczenstwa, zacznie sie wojna o malzenstwa
        trojkowe i czworkowe (to dla bigamistow), potem poligamia, poliandria a na
        koncu: wszystko leci.
        • misscraft Re: Cytat z Pisma 23.11.06, 22:37
          Chciałam zapytać, jak to wygląda teraz, jeśli kobieta zostanie zgwałcona, to
          musi gdzieś złożyć podanie o zgode na aborcje, przedstawić dokument, że zgłosiła
          gwałt na policji? Jak wygląda wtedy ta procedura, bo jesli jest już takie prawo
          to chyba powinno być to jakoś regulowane, żeby było legalne.
        • Gość: Majka Re: Cytat z Pisma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 23:54
          To ciekawe dlaczego we Francji, która posiada od dawna prawo do aborcji jest
          największy przyrost naturalny i najmniej wykonywanych aborcji a w Portugalii
          która ma bardzo rygorystyczne prawo antyaborcyjne (tam się karze i kobiety) jest
          najmniejszy przyrost naturalny i największa liczba nielegalnychy aborcji. Ty nas
          nie porównuj do chorej Ameryki (a czy 1,5 mln na tak wielki kraj to dużo? Poza
          tym podaj źródło danych) tylko do Europy!
    • mandaryna65 złóż zażalenie do Boga , albo Matki Natury 23.11.06, 20:46
      no_elle napisała:


      > Dlaczego jakiś facet który nigdy w życiu nie doświadczył "uroków" bycia w
      > ciąży ma decydować kiedy i jak mam zajść w ciążę, o tym jak ma być ona
      > prowadzona, czy będę mogła ją przerwać jeżeli jest ona wynikiem gwałtu albo

      no właśnie o to chodzi, żebyś zadecydowała zanim pojawi się nowy człowiek.

      A tak w ogóle to o co chodzi? Dziwny jest ten bunt przeciwko własnej
      naturze.... To tak jakby alkoholik miał pretensje, żę od wódy wątroba mu się
      psuje.... Zrozumcie, że ponosimy konsekwencje naszych zachowań.

      • misscraft Re: złóż zażalenie do Boga , albo Matki Natury 23.11.06, 22:39
        Aborcja też jest ponoszeniem konsekwencji...
    • calishaq Re: Czy kobieta to nie jest człowiek? 23.11.06, 22:54
      no_elle napisała:

      > Gdzie
      > przez te lata byli obrońcy życia? Czy po narodzinach życie już ich nie
      > obchodzi? Gdzie byli lekarze? Czy nie potrafili przewidzieć, że wyniszczona
      > kobieta nie wytrzyma porodu? Gdzie był ksiądz? Gdzie była opieka społeczna?
      > Gdzie byli nauczyciele tych dzieci? Gdzie byli ludzie? Nie wiadomo.

      Gdzie był rozum? Gdzie była wyobraźnia? Gdzie był zdrowy rozsądek? Wiadomo...

      Kiedyś takie wielodzietne rodziny stanowiły niemal normę (no, może trochę mniej
      niż 12) a teraz jest tragedia, bieda, wycieńczenie, śmierć.
      • nessie-jp Re: Czy kobieta to nie jest człowiek? 23.11.06, 23:46
        > Kiedyś takie wielodzietne rodziny stanowiły niemal normę (no, może trochę mniej
        > niż 12) a teraz jest tragedia, bieda, wycieńczenie, śmierć.

        Tia, tylko matka nie była cały czas ta sama. Umierała jedna, to się chłop żenił
        z następną. Ta urodziła kolejne pięcioro, umierała, to se brał trzecią.

        Naprawdę nie zdajesz sobie sprawy z tego, że kiedyś rodziny były wielodzietne
        kosztem życia kobiet?
        • Gość: Majka Re: Czy kobieta to nie jest człowiek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 23:49
          Dokładnie. Kobieta lat 30 to była juz babcia! Wyglądała jak dzis 80 latka. Poza
          tym tyle dzieci sie rodziło a conajmniej połowa z nich umierała. Nie było po
          prostu innego wyjścia.
    • Gość: antypapista Re: Czy kobieta to nie jest człowiek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.06, 23:00
      Kobieta ma coś w rodzaju silnika czterosuwowego.Pranie - Sprzątanie - Praca -
      Wydech.
      • Gość: kurna_olek Re: Czy kobieta to nie jest człowiek? IP: *.chello.pl 24.11.06, 00:48
        Gość portalu: antypapista napisał(a):

        > Kobieta ma coś w rodzaju silnika czterosuwowego.Pranie - Sprzątanie - Praca -
        > Wydech.

        To i tak o jeden więcej od Ciebie, bo ty masz tyklo trzy:
        sranie, pierdzenie, pitolenie.
Pełna wersja