Kochanek jest dwa razy lepszy od męża

23.11.06, 22:51
Jeśli żona (Ż) dopuści do siebie mąża (M) urodzi się dziecko (D): czyli
Ż+M=D
jeżeli żona odrzuci męża a przygarnie kochanka (K) to również będzie
dziecko: czyli Ż-M+K= D
porównując te równania mamy Ż+M=Ż-M+K ostatecznie mamy ,że
K=2M.Wniosek:jeden kochanek zastąpi dwóch mężów,po prostu jest dwa razy
lepszy od męża.
    • Gość: o0 Re: Kochanek jest dwa razy lepszy od męża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 10:59
      Podoba mi sie Twoja logika.. Poslugujac sie podobna socjalizm stawial kopalnie
      tam gdzie nie bylo zasobow naturalnych :)
      • Gość: antypapista Re: Kochanek jest dwa razy lepszy od męża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 12:43
        Udowodnij to jakoś.
        Tak jak ja to zrobiłem.
        • Gość: o0 Re: Kochanek jest dwa razy lepszy od męża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 13:10
          Twoja teza bez uwzgledniania zmiennych jest do d.. i wiesz o tym.. Pozatym w
          Polsce liczy sie niestety argument sily nie sila argumentu.. :)
        • supaari Re: Kochanek jest dwa razy lepszy od męża 24.11.06, 13:38
          Gość portalu: antypapista napisał(a):

          > Udowodnij to jakoś.
          > Tak jak ja to zrobiłem.

          Wiemy, że w socjalizmie zakłady były nie po to, żeby cokolwiek produkować, ale
          żeby dawać pracę i zużywać zasoby.
          Niech zatem K oznacza kopalnie, Z - zasoby, a P - pracę.
          Kopalnia w miejcu, gdzie nie ma węgla spełniałaby następujące równanie:
          K+Z=P
          Kopalnia w miejscu, gdzie węgla nie ma natomiast takie:
          K=P.

          Zasoby nie były potrzebne, żey dać pracę...
          • woda.woda Re: Kochanek jest dwa razy lepszy od męża 24.11.06, 13:45
            > Zasoby nie były potrzebne, żey dać pracę...

            To skąd brał się węgiel?
            • supaari Re: Kochanek jest dwa razy lepszy od męża 24.11.06, 13:46
              woda.woda napisała:

              > > Zasoby nie były potrzebne, żey dać pracę...
              >
              > To skąd brał się węgiel?

              Działalność uboczna...
              • Gość: o0 Re: Kochanek jest dwa razy lepszy od męża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 13:48
                przeciez kopalnia do dzisiaj jest organizacja nonprofit :P
          • Gość: antypapista Re: Kochanek jest dwa razy lepszy od męża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 14:37
            A ja wiem,że w kapitaliźmie dąży się aby zakłady pozbywały się pracowników a
            w ich miejsce stawiało się roboty.W tedy z pracy tych robotów korzysta
            kapitalista,który unika płacenia podatków i innych świadczeń a wyrzucony
            robotnik wegetuje i zwany jest leniem śmierdzącym,który chciałby żerować
            na "zaprocowanym" kapitaliście.


            A tak na poważnie,co do kopalń.Chciałbym wiedzieć gdzie takie kopalnie powstały
            i co tam wydobywano,skoro nie było w tych miejscach żadnych bogactw
            naturalnych.


            • supaari Re: Kochanek jest dwa razy lepszy od męża 24.11.06, 14:39
              Gość portalu: antypapista napisał(a):

              > A ja wiem,że w kapitaliźmie dąży się aby zakłady pozbywały się pracowników a
              > w ich miejsce stawiało się roboty.W tedy z pracy tych robotów korzysta
              > kapitalista,który unika płacenia podatków i innych świadczeń a wyrzucony
              > robotnik wegetuje i zwany jest leniem śmierdzącym,który chciałby żerować
              > na "zaprocowanym" kapitaliście.

              A te roboty produkują dla kogo i co? 14. helikopter dla kapitalisty?


              > A tak na poważnie,co do kopalń.Chciałbym wiedzieć gdzie takie kopalnie
              powstały
              > i co tam wydobywano,skoro nie było w tych miejscach żadnych bogactw
              > naturalnych.

              Miały dawać pracę. Tak na poważnie to proponuję się zastanowić nad kilkoma
              hutami...
              • Gość: antypapista Re: Kochanek jest dwa razy lepszy od męża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 14:49
                Nie wiedzialem,że huta to jest to samo co kopalnia.
                • supaari Re: Kochanek jest dwa razy lepszy od męża 24.11.06, 14:52
                  Gość portalu: antypapista napisał(a):

                  > Nie wiedzialem,że huta to jest to samo co kopalnia.

                  A ktoś tak twierdzi? :-P
                  Zastosowałem Twoją logikę, żeby wykazać, że w socjalizmie brak zasobów jest "2
                  razy lepszy" niż ich istnienie...
                  • Gość: antypapista Re: Kochanek jest dwa razy lepszy od męża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 22:10
                    Powinieneś wiedzieć,że każdy żarcik czy też dowcip jest oparty na bzdurach,
                    pozbawionych logiki.Jeśli Ty w tych bzdurach szukasz logiki to jesteś na bakier
                    z logiką.W moim matematycznym żarciku,w którym Ty dopatrujesz się logiki nie ma
                    logiki.Chcesz mnie wciągnąć w dyskusję,co jest lepsze socjalizm czy kapitalizm?
                    Już ci odpowiadam:"socjalizm".Przeżyłem cały socjalistyczny PRL i mogę
                    porównać go z dzisiejszym kapitalizmem.Ty natomiast znasz go w większośći z
                    błędnych opowiadań,bazujących na końcówce lat 70 i późniejszych bo istniały w
                    tedy kartki i kolejki jako efekt nieróbstwa strajkowego,organizowanego przez
                    solidaruchów i nic poza tym.Więc nie zamierzam z Tobą dyskutować bo trudno jest
                    dyskutować z kimś co nie potrafi logicznie myśleć.Udowodniłeś to szukając logiki
                    w żarcikach.

                    • supaari Re: Kochanek jest dwa razy lepszy od męża 25.11.06, 08:59
                      Gość portalu: antypapista napisał(a):

                      > Powinieneś wiedzieć,że każdy żarcik czy też dowcip jest oparty na bzdurach,
                      > pozbawionych logiki.

                      KAŻDY???? Tylko kiepskie, antypapisto. Tylko kiepskie...

                      Jeśli Ty w tych bzdurach szukasz logiki to jesteś na bakier
                      > z logiką.W moim matematycznym żarciku,w którym Ty dopatrujesz się logiki nie
                      ma
                      >
                      > logiki.

                      Nie szukam w Twych wypowiedziach logiki; co najwyżej demaskuję jej brak

                      > Chcesz mnie wciągnąć w dyskusję,co jest lepsze socjalizm czy kapitalizm?

                      Nie ma o czym dyskutować....

                      > Już ci odpowiadam:"socjalizm".Przeżyłem cały socjalistyczny PRL i mogę
                      > porównać go z dzisiejszym kapitalizmem.Ty natomiast znasz go w większośći z
                      > błędnych opowiadań,bazujących na końcówce lat 70 i późniejszych bo istniały w
                      > tedy kartki i kolejki jako efekt nieróbstwa strajkowego,organizowanego przez
                      > solidaruchów i nic poza tym.

                      Dla Twej wiadomości - choćby wprowadzić teraz socjalizm, to Twój dawny wigor ie
                      wróci, nie wróci Ci sprawność, nie wróci poczucie, że orientujesz się w
                      świecie... Świat się zmienia, a Ty błędnie zakładasz, że socjalizm jest lepszy
                      niż kapitalizm, choć tak naprawdę to, co odczuwasz jest jedynie poczuciem, że
                      młodość jest lepsza niż starość...
                      Zaś jeśli chodzi o "błędne opowiadań", to przytozę mój wcześniejszy post:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=50253829&a=50406512
                      > Więc nie zamierzam z tobą dyskutować

                      Może choć jedna inwektywa na pożegnanie??? To będzie jak Twój podpis...
            • Gość: woda.woda Re: Kochanek jest dwa razy lepszy od męża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 14:43
              Owszem, byli kiedyś tacy, którzy psuli maszyny uważając je za źródło swoich
              nieszęść. Nie myślałam, że jeszcze tacy są.
    • hymen Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 13:53
      prawej stronie ze znakiem minus?????

      antypapista napisał:

      > Jeśli żona (Ż) dopuści do siebie mąża (M) urodzi się dziecko (D): czyli
      > Ż+M=D
      > jeżeli żona odrzuci męża a przygarnie kochanka (K) to również będzie
      > dziecko: czyli Ż-M+K= D
      > porównując te równania mamy Ż+M=Ż-M+K ostatecznie mamy ,że
      > K=2M.Wniosek:jeden kochanek zastąpi dwóch mężów,po prostu jest dwa razy
      > lepszy od męża.
      • woda.woda Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 13:59
        > prawej stronie ze znakiem minus?????

        Bo to jest mąż odrzucony.
        • supaari Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:03
          woda.woda napisała:

          > > prawej stronie ze znakiem minus?????
          >
          > Bo to jest mąż odrzucony.

          To najpierw trzeba go dodać! Nie sądzisz?
          • woda.woda Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:04
            Na początku był dodany: Ż+M=D, dopiero potem (pewnie z własnej winy) został
            odrzucony, czyli zminusowany.
            • supaari Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:12
              woda.woda napisała:

              > Na początku był dodany: Ż+M=D, dopiero potem (pewnie z własnej winy) został
              > odrzucony, czyli zminusowany.

              To właściwsze byłoby:
              Ż+M-M+K=D,
              czyli:
              Ż+K=D,
              a skoro:
              M+K=D,
              to:
              M=K (co najwyżej).
              • Gość: woda.woda Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 14:17
                No nie wiem

                Na początku jest normalnie Ż+M=D

                Potem mąż odpada, jest Ż-M=D

                Potem dochodzi kochanek, pozostaje dziecko

                Ż+M=(Ż-M)+K, bo D=D
                • supaari Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:22
                  Gość portalu: woda.woda napisał(a):

                  > No nie wiem
                  >
                  > Na początku jest normalnie Ż+M=D
                  >
                  > Potem mąż odpada, jest Ż-M=D
                  >
                  > Potem dochodzi kochanek, pozostaje dziecko
                  >
                  > Ż+M=(Ż-M)+K, bo D=D

                  Bełkot! Bo co będzie, jeśli kochanek zostanie pogoniony, a mąż wróci do łask?
                  No i przede wszystkim - Twój wywód wskazuje, że dziecko jest potomkiem męża.
                  • Gość: woda.woda Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 14:25
                    > Bełkot! Bo co będzie, jeśli kochanek zostanie pogoniony, a mąż wróci do łask?

                    To wtedy napisze sie nowe równanie

                    > No i przede wszystkim - Twój wywód wskazuje, że dziecko jest potomkiem męża.

                    No bo jest. To jest to samo dziecko, co było na poczatku.

                    Mnie bardziej ciekawi, dlaczego on jest akurat DWA razy lepszy, a nie półtora
                    raza
                    • supaari Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:31
                      Gość portalu: woda.woda napisał(a):

                      > > Bełkot! Bo co będzie, jeśli kochanek zostanie pogoniony, a mąż wróci do ł
                      > ask?
                      >
                      > To wtedy napisze sie nowe równanie

                      A co z niego wyjdzie?


                      > > No i przede wszystkim - Twój wywód wskazuje, że dziecko jest potomkiem mę
                      > ża.
                      >
                      > No bo jest. To jest to samo dziecko, co było na poczatku.

                      To kochanek niczego do równania nie wnosi!

                      > Mnie bardziej ciekawi, dlaczego on jest akurat DWA razy lepszy, a nie półtora
                      > raza

                      Bo tak mu się w pokręconej antypapistowskiej mózgownicy wydało z równania:
                      Ż+M=Ż-M+K. Z tego zaś wynika, że M=K-M, i dalej: M+M=K.
                      • Gość: woda.woda Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 14:36
                        > > To wtedy napisze sie nowe równanie
                        >
                        > A co z niego wyjdzie?

                        A to tylko Pan Bóg jeden wie.

                        > To kochanek niczego do równania nie wnosi!

                        Jak nie wnosi? Wnosi przyjemność, ale nie ma o tym w równaniu

                        > Ż+M=Ż-M+K. Z tego zaś wynika, że M=K-M, i dalej: M+M=K.

                        To trochę stereotyp, że jedna kobieta jest tyle warta, co dwóch facetów.
                        Antypapista musi byc mizoginem.
                        • supaari Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:41
                          Gość portalu: woda.woda napisał(a):


                          > A to tylko Pan Bóg jeden wie.

                          I Antypapista!

                          > > To kochanek niczego do równania nie wnosi!
                          >
                          > Jak nie wnosi? Wnosi przyjemność, ale nie ma o tym w równaniu

                          Czyli do równania nic nie wnosi!

                          > > Ż+M=Ż-M+K. Z tego zaś wynika, że M=K-M, i dalej: M+M=K.
                          >
                          > To trochę stereotyp, że jedna kobieta jest tyle warta, co dwóch facetów.
                          > Antypapista musi byc mizoginem.

                          A Ty zakłądasz, że kochanek (K) to kobieta. To już teraz zaczynam rozuieć...
                          Mąż-rozpłodowiec porzucony przez żonę-lesbijkę dla kobiety-kochanki! ;-)
                          • Gość: woda.woda Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 14:45
                            > A Ty zakłądasz, że kochanek (K) to kobieta. To już teraz zaczynam rozuieć...
                            > Mąż-rozpłodowiec porzucony przez żonę-lesbijkę dla kobiety-kochanki! ;-)

                            Nieżły pomysł :)

                            Początkowo myslałam, że to "K" to kobieta, ale kto wie?
                            • supaari Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:48
                              Gość portalu: woda.woda napisał(a):


                              > Początkowo myslałam, że to "K" to kobieta, ale kto wie?

                              K to kochanek!!! Ale może też być kochanka przebrana za faceta, żeby się
                              sąsiedzi nie zgorszyli... :-)
                              • woda.woda Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:50
                                No i - zeby nie przybyło dziecko (D), bo się równanie nie zgodzi :)
                                • supaari Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:56
                                  woda.woda napisała:

                                  > No i - zeby nie przybyło dziecko (D), bo się równanie nie zgodzi :)

                                  Dziecko jest elementem mistyfikacji! Oboje wiemy, że jest potomkiem męża, ale
                                  Antypapista dał się nabrać i uważa, że jest potomkiem kochanka. Mało tego -
                                  waża kochankę za kochanka! Dał się nabrać - nieborak!
                                  • tomas_torquemada Jak tak na to patrze.. 24.11.06, 15:06
                                    to zostalo nam tylko podzielic przez zero..
          • tomas_torquemada Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:05
            Sup co Ty wiesz o lewicowej ekonomii? :P
            • supaari Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:10
              tomas_torquemada napisał:

              > Sup co Ty wiesz o lewicowej ekonomii? :P

              Co nieco wiem:
              1. Że wprowadzona na Saharze w tydzień doprowadziłaby do zniknięcia piasku
              2. Że wartość zużytych narzędzi z reguły była większa niż wartość wytworzonych
              dóbr i usług.
              3. Że Antypapista tęskni za nią, jak żagiel za wiatrem.
              • tomas_torquemada Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:13
                To wszystko PLOTKI!
                • supaari Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:24
                  tomas_torquemada napisał:

                  > To wszystko PLOTKI!

                  Może jeszcze powiesz, że socjalizm był w stanie posłać rakietę w kosmos, ale
                  świeżych bułek (pominę sznurek do snopowiązałek) w sklepie zapewnić mu sie nie
                  udawało, to też plotka?? :-P
                  • tomas_torquemada Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:25
                    Bulka to kapitalistyczny luksus po co socjalizm mial ja zapewniac wszyscy sa
                    rowni wobec chleba i basta :)
                    • Gość: woda.woda Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 14:26
                      Poza tym świeże bułki sa niezdrowe.
                      • supaari Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:33
                        Gość portalu: woda.woda napisał(a):

                        > Poza tym świeże bułki sa niezdrowe.

                        W ramach walki klasowej należało je zapewniać "wrogom ludu"!
                    • supaari Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:32
                      tomas_torquemada napisał:

                      > Bulka to kapitalistyczny luksus po co socjalizm mial ja zapewniac wszyscy sa
                      > rowni wobec chleba i basta :)

                      Zgadza się! 300 gramów dziennie... Ale z kolei wobec mięsa nie byli równi!!!
                      • tomas_torquemada Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:34
                        Mieso to sprawka konfidentow..
        • hymen Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:06
          woda.woda napisała:

          > > prawej stronie ze znakiem minus?????
          >
          > Bo to jest mąż odrzucony.

          Jeśli mąż został odrzucony, to należy go odjąć po lewej stronie równania.
          • woda.woda Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:07
            Chodzi Ci o to?

            Ż+M=Ż-M+K
            • hymen Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:09
              Tak, to jest równanie, które wyszło antypapiście.
              • woda.woda Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:11
                To może trzeba dodac nawias?

                Ż+M=(Ż-M)+K
                • tomas_torquemada Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:14
                  To nic nie da..
                • hymen Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:16
                  woda.woda napisała:

                  > To może trzeba dodac nawias?
                  >
                  > Ż+M=(Ż-M)+K

                  Nie. Założenie w zadaniu było inne. :)))) Wynika z nich, że D łączy obie strony
                  równania. Nie jest prawdą, że (Ż-M)+K=D.
                  • Gość: woda,woda Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 14:18
                    Jak nie jest prawda? Mąż poszedł, kochanek jest a dziecko - jak było, tak
                    pozostało :)
                    • tomas_torquemada Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:20
                      dobra maz odszedl dzicko zostalo kochanek zatem zmienia sie w ojczyma..
                      • tomas_torquemada Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:21
                        albo lepiej zona w konkubine i mamy 2 K :(
                      • Gość: woda.woda Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 14:21
                        To trochę komplikuje sprawę, trzeba odjąć K, dodać O :)
                    • hymen Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:26
                      Gość portalu: woda,woda napisał(a):

                      > Jak nie jest prawda? Mąż poszedł, kochanek jest a dziecko - jak było, tak
                      > pozostało :)

                      No tak, ale to teraz trzeba przełożyć na równanie.
                      Czyli było: M+Z=D
                      dalej mąż poszedł dziecko zostało: M+Z-M=D
                      Pojawił się kochanek i nowy układ to Z+K=D
                      Stąd
                      M+Z-M=Z+K
                      co oznacza
                      K=0
                      I to jest zgodne z prawdą, bo kochanek nie przyczynił się do powstania dziecka.
                      No i wniosek stąd też taki, że antypapista zamiast do szkoły chodził na wagary.
                      • Gość: woda.woda Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 14:31
                        > Czyli było: M+Z=D

                        Tak

                        > dalej mąż poszedł dziecko zostało: M+Z-M=D

                        Nie.
                        Ż+M=D
                        ale też
                        Ż-M=D
                        czyli
                        Ż+M=Ż-M (?)

                        Czyli właściwie wszystki jedno czy ten mąz jest, czy go nie ma
                        • hymen Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:38
                          Gość portalu: woda.woda napisał(a):

                          > > Czyli było: M+Z=D
                          >
                          > Tak
                          >
                          > > dalej mąż poszedł dziecko zostało: M+Z-M=D
                          >
                          > Nie.
                          > Ż+M=D
                          > ale też
                          > Ż-M=D
                          > czyli
                          > Ż+M=Ż-M (?)
                          >
                          > Czyli właściwie wszystki jedno czy ten mąz jest, czy go nie ma

                          Nie. To nie tylko niezgodne z logiką ale z naturą. W tekście zadania nie było,
                          że żona bez męża potrafiła spłodzić dziecko, więc Z-M=D jest nieuprawnione.

                          • Gość: woda.woda Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 14:41
                            > że żona bez męża potrafiła spłodzić dziecko, więc Z-M=D jest nieuprawnione.

                            No nie wiem. Mąż poszedł, dziecko pozostało
                            • hymen Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:44
                              Gość portalu: woda.woda napisał(a):

                              > > że żona bez męża potrafiła spłodzić dziecko, więc Z-M=D jest nieuprawnion
                              > e.
                              >
                              > No nie wiem. Mąż poszedł, dziecko pozostało

                              Fakt, nie tyle poszedł, co został wyrzucony :))) Ale tego nie da się wyrazić
                              równaniem Z-M=D
                          • Gość: antypapista Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 14:45
                            > Nie. To nie tylko niezgodne z logiką ale z naturą. W tekście zadania nie
                            było,
                            > że żona bez męża potrafiła spłodzić dziecko, więc Z-M=D jest nieuprawnione.


                            Ż-M=D występuje przy niepokalanym poczęciu.Znam jeden taki przypadek,bodajże
                            zaistniał ponad 2000 lat temu.
                            • hymen Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 14:47
                              Gość portalu: antypapista napisał(a):

                              > Ż-M=D występuje przy niepokalanym poczęciu.Znam jeden taki przypadek,bodajże
                              > zaistniał ponad 2000 lat temu.

                              Co oznacza, że na lekcjach religii bardziej uważałeś niż na lekcjach
                              matematyki. Ksiądz lepsze metody wychowawcze stosował?
                              • Gość: antypapista Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 14:59
                                Zgadza się.Na matematyce nie musiałem zbyt uważać bo ją rozumiałem od razu ją
                                pojmowałem.
                                A na religii musiałem uważać i w kuwać,te bzdury na pamięć,aby uniknąć
                                tzw.ojcowskiego paskowania.
                                • hymen Antypapisto! Nie mam nic więcej do dodania :))))) 24.11.06, 15:02
                                • supaari Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 15:02
                                  Gość portalu: antypapista napisał(a):

                                  > Zgadza się.Na matematyce nie musiałem zbyt uważać bo ją rozumiałem od razu

                                  > pojmowałem.

                                  Czcze przechwałki!!!
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=52766432&a=52798952
                                  • hymen Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 15:15
                                    supaari napisał:

                                    > Gość portalu: antypapista napisał(a):
                                    >
                                    > > Zgadza się.Na matematyce nie musiałem zbyt uważać bo ją rozumiałem od ra
                                    > zu
                                    > ją
                                    > > pojmowałem.
                                    >
                                    > Czcze przechwałki!!!
                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=52766432&a=52798952
                                    >


                                    Takie rozumowanie byłoby uprawnione, gdyby w założeniach nie było, że dziecko
                                    zrobił mąż, zanim pojawił się kochanek :)))))))
                                    • woda.woda Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 15:19
                                      Nie wiem, czy to tak do końca fair rozstrzasać publicznie, kto jest ojcem
                                      dziecka ...
                                      • hymen Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 15:22
                                        woda.woda napisała:

                                        > Nie wiem, czy to tak do końca fair rozstrzasać publicznie, kto jest ojcem
                                        > dziecka ...

                                        No, nie jest fair. Ale to dziecko, to tylko takie hipotetyczne dziecko. Nie
                                        sugerujesz chyba, że Antypapista ma jakieś wątpliwości, nie daj Boże! :))
                                        • woda.woda Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 15:24
                                          Wiesz, faceci często mówią, że "to dziecko" to tylko babska hipoteza.

                                          Ja od początku mam przypuszczenie, że antypapista tak mota z tym kochankiem i
                                          dzieckiem, żeby, no, zeby cos namotać.
                                          • supaari Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 15:30
                                            woda.woda napisała:

                                            > Wiesz, faceci często mówią, że "to dziecko" to tylko babska hipoteza.
                                            >
                                            > Ja od początku mam przypuszczenie, że antypapista tak mota z tym kochankiem i
                                            > dzieckiem, żeby, no, zeby cos namotać.

                                            Alimentów nie chce płacić?
                                            • woda.woda Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 15:36
                                              > Alimentów nie chce płacić?


                                              Dlatego tak kombinuje z tym "brakiem zasobów"
                                              • supaari Re: Te, antypapista! Dlaczego męża umieściłeś po 24.11.06, 15:59
                                                woda.woda napisała:

                                                > Dlatego tak kombinuje z tym "brakiem zasobów"

                                                Z zasobami o ja pokręciłem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja