Czy "prawdziwe" studiowanie już jest dead?

24.11.06, 16:02
Za moich studenckich czasów ( końcówka lat 90), czwarty i piąty rok to były
najlepsze lata - mało zajęć, czasem jakiś egzamin, strach jedynie przed
seminarium. A tak to wieczne wakacje i bachanalia w akademikach.

A teraz?

Studenci od drugiego - trzeciego roku zapierdzielają po różnych firmach, ślą
CV, biją się o staże. Prawdziwy wyscig szczurków.

Czy gdzieś w Polsce jeszcze żyją "prawdziwi" studenci?
    • aniani7 Re: Czy "prawdziwe" studiowanie już jest dead? 24.11.06, 16:16
      Bo mają być jak robokopy, które kiedy dotrą do 40-tki będą potrzebowały całego
      sztabu psychologów i psychiatrów. Szczerze współczuję dzisiejszym studentom,
      którzy muszą rezygnować z życia studenckiego (dla mnie niezapomnianego okresu).
      To szaleństwo dopada już gimnazja, a tylko czekać, kiedy wtargnie do
      podstawówek, w końcu po co komu dzieciństwo, skoro w tym czasie może nauczyć
      się ze dwóch języków, poznać co to praca, nauczyć gry na pianinie, flecie itp
      • marysia_b Re: Czy "prawdziwe" studiowanie już jest dead? 24.11.06, 16:20
        aniani7 napisała:


        > To szaleństwo dopada już gimnazja, a tylko czekać, kiedy wtargnie do
        > podstawówek, w końcu po co komu dzieciństwo, skoro w tym czasie może nauczyć
        > się ze dwóch języków, poznać co to praca, nauczyć gry na pianinie, flecie itp

        Do podstawowek juz dawno dotarlo (nawet do przedszkoli).
      • Gość: min. Re: Czy "prawdziwe" studiowanie już jest dead? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 16:20
        True, True.

        Już teraz dzieciaki pracują jak średniego szczebla biznesmeni. Kurs tańca o 15,
        angielski - 16, basen - 18, skrzypce - 19. Znam takie rodziny z tak powalonymi
        rodzicami, którzy rozpisują dzieciakom dzień godzina po godzinie.

        Niestety są tez takie domy, gdzie rodzice mają centralnie w dupie to, co się
        dzieje z ich dziećmi.

        I bądź tu mądry, człowieku.
    • nessie-jp Re: Czy "prawdziwe" studiowanie już jest dead? 24.11.06, 17:06
      > A tak to wieczne wakacje i bachanalia w akademikach.

      ... a mamusia i tatuś niech zapylają do roboty, żeby córcia się mogła zabawić i
      przeżywać niezapomniane czasy w wieku 23 lat - no bo przeca w tym wieku do pracy
      iść to hańba! Takie małe dziecko...!
      • tyraj_misiu Re: Czy "prawdziwe" studiowanie już jest dead? 24.11.06, 17:28
        A co? Mamuśce ktoś na odcisk nadepnął?

        Jak świat światem w akademikach ZAWSZE były impry i rzadko kto się pytał, czy
        nie przepijasz pieniędzy wypruwających sobie zył rodziców... A może studenci
        bawili się za stypendia? Też byś zapytała/zapytał, czy po to obywatele płaca
        podatki, by się młodzież rozpijała i narkotyzowała?

        a mi się przypomiała autentyczna historyjka mojej tesciowej. W latach 60 do
        akademika niespodziewanie przyjeżdża jedna mama i odwiedza synka. Wchodzi do
        pokoju i widzi pełno butelek. Pyta się lokatorów: "Chłopcy, a co to za butelki?"

        A dzielni zacy mówią:" To są nasze butelki, zbieramy je, sprzedajemy, by miec
        na ksiązki". Matka tak się wzruszyła, że sypnęła jeszcze synkowi groszem, by
        nagrodzic jego pęd do wiedzy. Historia serio. Na autentycznych faktach ;-)
      • obraza.uczuc.religijnych Oczywiście. Co w tym złego? 24.11.06, 17:32

        • tyraj_misiu Re: Oczywiście. Co w tym złego? 24.11.06, 17:33
          Pełnymi zdaniami pisz, bo Cię za Chiny Ludowe nie rozumiem!
          • obraza.uczuc.religijnych To spójrz na drzewko. 24.11.06, 17:37

            • tyraj_misiu Re: To spójrz na drzewko. 24.11.06, 17:39
              Byłeś qjonem?
              • obraza.uczuc.religijnych Que? 24.11.06, 17:42

                • tyraj_misiu Re: Que? 24.11.06, 17:45
                  Pytałem , czy byłes kujonem na studiach, skoro kwitujesz wzruszeniem ramionami
                  fakt jego smierci.

                  Może się mylę... nie wiem...
                  • obraza.uczuc.religijnych Prawdę mówiąc nie wiem o co chodzi. 24.11.06, 17:48

    • clockwork.orange Re: Czy "prawdziwe" studiowanie już jest dead? 24.11.06, 17:50
      ja jestem:)
      a żeby nie było, ze rodzicow wykorzystuje- przepijam stypendium.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja