żonaci faceci

29.11.06, 18:11
Co robić jesli podobają mi się wyłącznie żonaci faceci? Za każdym razem kiedy
poznaję fajnego mężczyznę okazuje się, że jest żonaty. Mam 26 lat, jestem
mądrą i atrakcyjną kobietą. Nie zamierzam wychodzić za mąż ani mieć dzieci,
ale fajnie byłoby kogoś mieć. Czy romanse z żonatymi to teraz jedyna opcja?
Czyżby atrakcyjni mężczyźni dawali się złapać od razu po maturze?
    • woda.woda Re: żonaci faceci 29.11.06, 18:20
      Jak jest fajny, to nic dziwnego, że zajęty.

      Pewien samotny pan skarżył się, że co pozna panią, to zajęta. Ale on nie jest
      fajny.
      • Gość: orient Re: żonaci faceci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 18:41
        Nawet jest takie przysłowie. Mężczyźni są jak kible. Albo osrani albo zajęci.
        Chyba coś w tym jest. ;-)
    • 33qq Re: żonaci faceci 29.11.06, 18:26
      A romans z żonatym nie wchodzi w rachubę?
    • supaari Re: żonaci faceci 29.11.06, 20:02
      maybell napisała:

      > Co robić jesli podobają mi się wyłącznie żonaci faceci? Za każdym razem kiedy
      > poznaję fajnego mężczyznę okazuje się, że jest żonaty. Mam 26 lat, jestem
      > mądrą i atrakcyjną kobietą. Nie zamierzam wychodzić za mąż ani mieć dzieci,
      > ale fajnie byłoby kogoś mieć. Czy romanse z żonatymi to teraz jedyna opcja?
      > Czyżby atrakcyjni mężczyźni dawali się złapać od razu po maturze?

      Może jest tak, że dopiero żona robi ze zwykłego mężczyzny "fajnego mężczyznę"?
      Jeśli tak - nie patrz jak by tu na gotowe przyjść, tylko zakasaj rękawy, znajdź
      jakiegoś "surowego" faceta i bierz się za modelowanie...
      Powodzenia
    • Gość: stary kawaler Re: żonaci faceci IP: *.acn.waw.pl 29.11.06, 20:11
      Masz rację, jesteśmy nie do życia. Samolubni, nieprzystosowani do związku,
      potencjalni rozwodnicy. Ty jednak jesteś starą panną, więc nie masz co liczyć
      na normalnego. Chyba że jakiś wdowiec się Tobie trafi ;)
      • kochanica-francuza Re: żonaci faceci 29.11.06, 20:36

        Ty jednak jesteś starą panną, więc nie masz co liczyć
        > na normalnego.

        A to niby dlaczego? Stare panny są sto razy bardziej do zycia niż starzy
        kawalerowie.
        • Gość: stary kawaker Re: żonaci faceci IP: *.acn.waw.pl 29.11.06, 20:49
          kochanica-francuza napisała:


          > A to niby dlaczego? Stare panny są sto razy bardziej do zycia niż starzy
          > kawalerowie.

          A kogo to obchodzi, jeśli ciało przywiędłe? Poza tym - jeśli do tej pory chłopa
          nie złapała, to musi być coś nie tak ;)

          • kochanica-francuza Re: żonaci faceci 29.11.06, 20:56

            >
            > A kogo to obchodzi, jeśli ciało przywiędłe?

            A twoje to niby jakie? Slfaczałe nóżki, sflaczałe mięśnie, brzuch piwny wylewa
            się z fotela?



            Poza tym - jeśli do tej pory chłopa
            >
            > nie złapała, to musi być coś nie tak ;)

            Nawzajem.





            Chłop się sam złapał, ale za bardzo mnie tresował, więc podziękowałam za współpracę.
            >
          • kochanica-francuza Re: żonaci faceci 29.11.06, 20:56

            >
            > A kogo to obchodzi, jeśli ciało przywiędłe?

            Ty co, lecisz na szesnastki? Uważaj, bo zamiast na ciebie polecieć, to ci
            miejsca w tramwaju ustąpią...
          • kochanica-francuza Re: żonaci faceci 29.11.06, 20:57

            >
            > A kogo to obchodzi, jeśli ciało przywiędłe?

            Ty się o moje ciało nie martw. Lepiej umyj swoje.
            • woda.woda Re: żonaci faceci 29.11.06, 20:58
              On się nie myje? A fe.
              • supaari Re: żonaci faceci 29.11.06, 20:59
                woda.woda napisała:

                > On się nie myje? A fe.

                Może wody nie ma? ;-)
                • marysia_b Re: żonaci faceci 29.11.06, 21:01
                  supaari napisał:

                  > woda.woda napisała:
                  >
                  > > On się nie myje? A fe.
                  >
                  > Może wody nie ma? ;-)

                  Kolonskiej?
                  • supaari Re: żonaci faceci 29.11.06, 21:15
                    marysia_b napisała:

                    > > Może wody nie ma? ;-)
                    >
                    > Kolonskiej?
                    Wody utlenionej, ciężkiej wody i wody ognistej (preferuje piwo)!
                    • marysia_b Re: żonaci faceci 29.11.06, 21:22
                      supaari napisał:

                      > Wody utlenionej, ciężkiej wody i wody ognistej (preferuje piwo)!

                      I tych wszystkich wod i piwa do GOLENIA mu potrza?
                      • supaari Re: żonaci faceci 29.11.06, 21:26
                        marysia_b napisała:

                        > I tych wszystkich wod i piwa do GOLENIA mu potrza?

                        Ściślej - do obu GOLENI. Wszak - jak się chwalił - umył dziś nogi!
                • woda.woda Re: żonaci faceci 29.11.06, 21:02
                  Mogę udpstępnić, ale nie kupuję kota w worku
                  • supaari Re: żonaci faceci 29.11.06, 21:16
                    woda.woda napisała:

                    > Mogę udpstępnić, ale nie kupuję kota w worku

                    Oddałabyś mu pół siebie?
                    Koty też za wodą nie przepadają
                    • woda.woda Re: żonaci faceci 29.11.06, 21:17

                      > Oddałabyś mu pół siebie?

                      Pozyczyłabym, tylko pozyczyła
                      • supaari Re: żonaci faceci 29.11.06, 21:19
                        woda.woda napisała:

                        >
                        > > Oddałabyś mu pół siebie?
                        >
                        > Pozyczyłabym, tylko pozyczyła


                        Jak na lichwiarski procent, to mogłabyś się stać "wodą.wodą.wodą" :-)
                    • marysia_b Re: żonaci faceci 29.11.06, 21:23
                      supaari napisał:

                      > Koty też za wodą nie przepadają

                      Chyba, ze te urodzone nad woda!
                      • supaari Re: żonaci faceci 29.11.06, 21:27
                        marysia_b napisała:


                        > > Koty też za wodą nie przepadają
                        >
                        > Chyba, ze te urodzone nad woda!

                        Albo pod wodą!
                        • kochanica-francuza Re: żonaci faceci 29.11.06, 22:45
                          supaari napisał:

                          > marysia_b napisała:
                          >
                          >
                          > > > Koty też za wodą nie przepadają
                          > >
                          > > Chyba, ze te urodzone nad woda!
                          >
                          > Albo pod wodą!


                          Miau!
              • marysia_b On sie goli! 29.11.06, 21:00
                woda.woda napisała:

                > On się nie myje? A fe.

                I mysli, ze to wystarczy. Tfuj, tfuj!
              • Gość: stary kawaler Re: żonaci faceci IP: *.acn.waw.pl 29.11.06, 21:00
                Wczoraj myłem nogi w misce, a jutro zamierzam się ogolić. Ogólnie jestem
                higieniczny ;)
                • kochanica-francuza Re: żonaci faceci 29.11.06, 21:01
                  Gość portalu: stary kawaler napisał(a):

                  > Wczoraj myłem nogi w misce, a jutro zamierzam się ogolić. Ogólnie jestem
                  > higieniczny ;)
                  Higieniczny, obwisły, przywiędły i piwny obywatel w misce.
                  • Gość: stary kawaler Re: żonaci faceci IP: *.acn.waw.pl 29.11.06, 21:04
                    kochanica-francuza napisała:


                    > Higieniczny, obwisły, przywiędły i piwny obywatel w misce.


                    W sam raz dla starej panny ;)
                    • kochanica-francuza Re: żonaci faceci 29.11.06, 21:07

                      > W sam raz dla starej panny ;)

                      Do umycia okien. Albo naprawienia wspornika półki w szafie.
                    • kochanica-francuza Re: żonaci faceci 29.11.06, 21:08

                      > W sam raz dla starej panny ;)

                      Ja jestem śliczna i błyskotliwa stara panna.
                      • Gość: stary kawaler Re: żonaci faceci IP: *.acn.waw.pl 29.11.06, 21:09
                        kochanica-francuza napisała:


                        > Ja jestem śliczna i błyskotliwa stara panna.

                        A ja jestem z Archiwum X :)
                        • kochanica-francuza Re: żonaci faceci 29.11.06, 21:12

                          >
                          > A ja jestem z Archiwum X :)

                          Aha, dla ciebie nie istnieją śliczne i błyskotliwe stare panny. W takim razie
                          nie mam o czym z tobą dalej pisać, Polaczku.
                        • kochanica-francuza Re: żonaci faceci 29.11.06, 21:13
                          Gość portalu: stary kawaler napisał(a):

                          > kochanica-francuza napisała:
                          >
                          >
                          > > Ja jestem śliczna i błyskotliwa stara panna.
                          >
                          > A ja jestem z Archiwum X :)

                          Poproszę dowody, bo ja na swoją śliczność i błyskotliwość mogę dowodów
                          dostarczyć na pęczki.
                        • kochanica-francuza Re: żonaci faceci 29.11.06, 21:13

                          >
                          > A ja jestem z Archiwum X :)
                          Nie, ty jesteś dupek wołowy z Wąchocka. W archiwum X takie były?
                          • Gość: stary kawaler Re: żonaci faceci IP: *.acn.waw.pl 29.11.06, 21:14
                            Nie ekscytuj się tak, bo to niezdrowo :)
                  • woda.woda Re: żonaci faceci 29.11.06, 21:04
                    piwny obywatel w misce.


                    Pije piwo z miski? E,to chyba niemozliwe
                    • kochanica-francuza Re: żonaci faceci 29.11.06, 21:07
                      woda.woda napisała:

                      > piwny obywatel w misce.
                      >
                      >
                      > Pije piwo z miski? E,to chyba niemozliwe
                      No wiesz, te nawyki starych kawalerów...
                • woda.woda Re: żonaci faceci 29.11.06, 21:03
                  Ogólnie jestem
                  > higieniczny ;)


                  Wiesz, Internet to wielka sciema. Kazdy tak mówi, a jak przychodzi co do
                  czego, to wiesz.
                  • Gość: stary kawaler Re: żonaci faceci IP: *.acn.waw.pl 29.11.06, 21:05
                    woda.woda napisała:


                    > Wiesz, Internet to wielka sciema. Kazdy tak mówi, a jak przychodzi co do
                    > czego, to wiesz.

                    No dobrze... nogi myłem przedwczoraj. Ale ogolić zamierzam się jutro naprawdę :)
                    • woda.woda Re: żonaci faceci 29.11.06, 21:09

                      > No dobrze... nogi myłem przedwczoraj. Ale ogolić zamierzam się jutro
                      naprawdę :
                      > )

                      A widzisz :) Tylko się nie potnij, bo kto Cię opatrzy?
    • nessie-jp Re: żonaci faceci 29.11.06, 21:14
      No bo to niestety trzeba łapać póki młode (jak jeszcze mamusia pierze skarpetki
      i leje po tyłku, żeby zęby, nogi i włosy umyło), a zanim kto inny złapie. Potem
      trzeba samemu prać te skarpetki i lać po tym tyłku, więc zasadniczo uważam, że
      nie warto. Romansik, owszem, pod warunkiem, że żona dba o czystość skarpetek i
      gaci takiego pana.

      Zresztą... zamężni faceci, jacy mnie otaczają, są raczej koszmarni. Tłuste to -
      co jeszcze można wybaczyć, ostatecznie nie każdy może być szczupły - a przy tym
      przekonane o własnej atrakcyjności, trąbiące na cały świat o kobietach, co to im
      do nóg padają i błagają o seks, z kompleksem eksperta... Boziu, ratuj!
      Przewlekły stan małżeński pada mężczyznom nie tylko na wór piwny, ale też na
      rozsądek.
      • woda.woda Re: żonaci faceci 29.11.06, 21:16
        > Przewlekły stan małżeński pada mężczyznom nie tylko na wór piwny, ale też na
        > rozsądek.

        proponujesz częste rozwody? :)
        • kochanica-francuza Re: żonaci faceci 29.11.06, 21:21
          woda.woda napisała:

          > > Przewlekły stan małżeński pada mężczyznom nie tylko na wór piwny, ale też
          > na
          > > rozsądek.
          >
          > proponujesz częste rozwody? :)
          Resocjalizację. Bierzemy chłopa, uczymy, że kobiece "NIE PODOBASZ MI SIę" znaczy
          "NIE PODOBASZ MI SIę" i niech się przekona na własnej skórze (i worze piwnym) o
          stopniu swojej atrakcyjności.
          • woda.woda To brzmi, jak propozycja ... 29.11.06, 21:25
            i niech się przekona na własnej skórze (i worze piwnym) o
            > stopniu swojej atrakcyjności.
            • kochanica-francuza Re: To brzmi, jak propozycja ... 29.11.06, 21:28
              woda.woda napisała:

              > i niech się przekona na własnej skórze (i worze piwnym) o
              > > stopniu swojej atrakcyjności.

              Czyli NIEatrakcyjności.
              • nessie-jp Re: To brzmi, jak propozycja ... 29.11.06, 21:32
                > Czyli NIEatrakcyjności.

                No. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja