Co myślicie o takim zgrabnym tekściku?

07.12.06, 11:36
"Mężczyźni między sobą potrafią się przyjaźnić; kiedy się lubią, nie robią
sobie świństw; zresztą nie robią sobie świństw, bo są za głupi, nie przychodzi
im to do głowy, w porównaniu z nami [kobietami] stoją o piętro albo dwa niżej.
Kobiety, kiedy się przyjaźnią, robią sobie na wesoło różne świństwa; lubią się
i dlatego że się lubią, szkodzą sobie ile tylko mogą. To z powodu tych
dodatkowych pięter."
Nie chcę rozpoczynać jakiejś feministycznej dysputy... ciekawi mnie tylko
wasze zdanie, czy się z tym zgadzacie, czy to tylko takie bla bla bla...?
    • silic Re: Co myślicie o takim zgrabnym tekściku? 07.12.06, 11:54
      Zgrabny tekścik ? To zwykły bełkot.
      > Kobiety, kiedy się przyjaźnią, robią sobie na wesoło różne świństwa; lubią się
      > i dlatego że się lubią, szkodzą sobie ile tylko mogą.
      Ktoś nie wiedział jak zaakceptować fakt takiego zachowania kobiet, więc wymyślił
      sobie piętra. Jeśli komuś z tym lepiej niech żyje z takim przekonaniem.
      Jeśli dla ciebie robienie świństw drugiej osobie ( i to przyjacielowi ) jest
      oznaką mądrości to ja wole mieszkać na parterze.
      • Gość: krakowianka84 Re: Co myślicie o takim zgrabnym tekściku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 13:14
        to nie był mój tekst... to cytat z jednej sztuki, którą napisał w dodatku facet.
        ale masz rację - nijak przystaje to do rzeczywistości. chyba, że jemu chodziło o
        coś innego.
        dzięki i pozdrawiam
        • Gość: mary ja wiem czego ci trza! IP: 217.153.205.* 07.12.06, 13:45
          Chłopa! To przestaniesz rozkminiać takie farmazony. Porządnego rżnięcia ci
          brakuje to siedzisz i wymyślasz dyrdymały.
        • llukiz Re: Co myślicie o takim zgrabnym tekściku? 07.12.06, 15:26
          > to nie był mój tekst... to cytat z jednej sztuki, którą napisał w dodatku facet

          Ten facet po prostu chciał by bohaterka jego sztuki (ta która to wypowiada)
          wyszła na delikatnie mówiąc nie najmądrzejszą osobę ze skrzywionym charakterem i
          osobowością... A zresztą analizą lektur to się zajmowałem w liceum
Pełna wersja