po co kobiety decyduja się na dziecko...

07.12.06, 15:24
...jesli nie chca go później wychowywać? Kilka miesięcy po porodzie wracaja
do pracy, oddajac malutkie dziecko opiekunce. To ona jest przy pierwszym
kroczku, słowie dziecka, to do niej - obcej osoby - dziecko ma wieksze
zaufanie. Później jest żłobek, przedszkole, szkoła, a matka w efekcie prawie
nie zna swojego dziecka. Czy kobieta, której nie było przy dziecku w
pierwszych latach zycia ma prawo nazywac się jego matką? Nie trafiaja do mnie
argumenty,ze kobieta pracuje, żeby dziecku było lepiej, bo skoro stac ja na
opiekunkę, mogłaby z tej pracy zrezygnować :/ dlaczego w kobietach zamiera
instynkt macierzyński? Dlaczego największą radosc z opiekowania się własnym
dzieckiem wolą zamienić na karierę zawodową?
    • Gość: jdbad Re: po co kobiety decyduja się na dziecko... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 07.12.06, 15:38
      Po co mężczyźni decydują się na dziecko, skoro od razu następnego dnia po jego
      urodzeniu idą do pracy, a dziecko zostaje z matką, badź też opiekunką? I nie
      usłyszą pierwszych słów wypowiadanych przez swoje pociechy.... i tak dalej i
      tak dalej.
      • nancy08 Re: po co kobiety decyduja się na dziecko... 07.12.06, 15:46
        Jest różnica między mężczyzna a kobietą, matkę łączy z dzieckiem o wiele
        większa więź emocjonalna, posiadanie dziecka jest wpisane w jej nature, została
        do tego stworzona.
        • Gość: jdbad Re: po co kobiety decyduja się na dziecko... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 07.12.06, 15:50
          już to słyszałam tysiące razy, ale do mnie nie przemawia.Pomyśl o ojcach.
        • woda.woda Re: po co kobiety decyduja się na dziecko... 07.12.06, 15:52
          nancy08 napisała:

          > Jest różnica między mężczyzna a kobietą, matkę łączy z dzieckiem o wiele
          > większa więź emocjonalna,

          To przykre, co piszesz, bo znaczy, że z ojcem - mniejsza. Przykre dla ojców


          posiadanie dziecka jest wpisane w jej nature, została
          >
          > do tego stworzona.

          A wiesz, skąd biorą sie dzieci?
          • nancy08 Re: po co kobiety decyduja się na dziecko... 07.12.06, 16:01
            woda.woda napisała:

            > nancy08 napisała:
            >
            > > Jest różnica między mężczyzna a kobietą, matkę łączy z dzieckiem o wiele
            > > większa więź emocjonalna,
            >
            > To przykre, co piszesz, bo znaczy, że z ojcem - mniejsza. Przykre dla ojców

            Nie zrozumiałaś mnie. Nie twierdze,że ojciec nie może mieć dobrego kontaktu z
            dzieckiem i kochac go jak matka, (z wzajemnością), bo to też jest naturalne.
            ale to matki od zawsze opiekowały się dxiećmi, poswięcały im więcej czasu i
            były z nimi bardziej zżyte. Taki juz jest naturalny porzadek...
            >
            >
            > posiadanie dziecka jest wpisane w jej nature, została
            > >
            > > do tego stworzona.
            >
            > A wiesz, skąd biorą sie dzieci?

            Wiem,że do zrobienia dziecka potrzeba jest dwojga, ale mój wątek nie dotyczy
            problemu relacji ojciec-dziecko ani ojciec-matka-dziecko. Mówię o zanikajacej
            potrzebie spełnienia się KOBIET w roli matki.
            • woda.woda Re: po co kobiety decyduja się na dziecko... 07.12.06, 16:10
              Uważasz, że pracująca kobieta traci instynkt macierzyński? Czy miłośc do
              dziecka musi przejawiać się w tym, że poświęca mu sie cały swój czas? Nie
              sądzę. Problem jest w czym innym: w tym, że kobieta, która ma małe dziecko nie
              może pracować na świerć czy jedną ósmą etatu.

              Mówię o zanikajacej
              > potrzebie spełnienia się KOBIET w roli matki.


              Tego nie rozumiem, co masz na myśli?
              • nancy08 Re: po co kobiety decyduja się na dziecko... 07.12.06, 16:18
                woda.woda napisała:

                > Uważasz, że pracująca kobieta traci instynkt macierzyński? Czy miłośc do
                > dziecka musi przejawiać się w tym, że poświęca mu sie cały swój czas? Nie
                > sądzę. Problem jest w czym innym: w tym, że kobieta, która ma małe dziecko
                nie
                > może pracować na świerć czy jedną ósmą etatu.
                >

                Kobieto, przeczytaj jeszcze raz, co napisałam w pierwszym poscie, a potem
                odpisuj :/ Chodzi mi o to,że kobiety nie odczuwaja pierwotnego instynktu
                opiekuńczego, ze wola oddac dziecko obcej babie, niz czerpac radosc z
                przebywania z nim, że wola pracowac, niz zając sie człowieczkiem, który przez 9
                miesięcy był jej cześcią.


                > Mówię o zanikajacej
                > > potrzebie spełnienia się KOBIET w roli matki.
                >
                >
                > Tego nie rozumiem, co masz na myśli?

                j.w
                • woda.woda Re: po co kobiety decyduja się na dziecko... 07.12.06, 16:24
                  "kobiety nie odczuwaja pierwotnego instynktu
                  opiekuńczego, ze wola oddac dziecko obcej babie, niz czerpac radosc z
                  przebywania z nim, że wola pracowac, niz zając sie człowieczkiem, który przez 9
                  miesięcy był jej cześcią."

                  No tak, sa takie kobiety. Są tez inne. Coś z tego wynika?
                  • p.s.j Re: po co kobiety decyduja się na dziecko... 07.12.06, 16:30
                    Jemu nic nie wynika, JEGO chcecie przekonać? :)) Przeca on i tak wie najlepiej,
                    co jest "naturalne" i "co myślą i czują kobiety" (matki & Polki)
                    • woda.woda Re: po co kobiety decyduja się na dziecko... 07.12.06, 16:31
                      To jest "on"? O, kurczę :)
    • p.s.j Jezu, znowu TROLL! Ignorować, nie dać się prowokow 07.12.06, 16:12
      • nancy08 Żaden troll :/ 07.12.06, 16:15
        Rety, czy zakładanie jakiegokolwiek wątku, który nie jest związany z polityką /
        religia katolicką / orientacja seksualna to prowokacja?
        • p.s.j troll trolla trollem pogania... n/txt 07.12.06, 16:20

        • Gość: nancy08 Re: Żaden troll :/ IP: *.visp.energis.pl 07.12.06, 16:20
          a teraz przepraszam na moment, musze skoczyc na miasto, obiecuję odpisac na
          wszystkie bluzgi i zarzuty jak wrócę :) zachęcam do pisania.
    • Gość: Majka Re: po co kobiety decyduja się na dziecko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 16:24
      Nie demonizujesz przypadkiem? Rzadko kobiety decyzują się na niewykorzystanie
      urlopu macierzyńskiego, tym bardziej że jest płatny :) Wychowawczy też wiele
      wykorzystuje. A jeśli kobieta wraca do pracy to nie dlatego że chce ale dlatego
      że musi. Może jakby nie poszła do pracy to nie miałaby za co nakarmić tego
      dziecka, nie pomyślałas o tym? Istnieją też żłobki i przedszkola, nie trzeba
      płacić za opiekunki. Poza tym kobieta mysląca mysli o przyszłości i nie uwiąże
      się na wiele lat w domu bo wypadnie z obiegu zawodowego, a ma tez prawo do
      samorealizacji zawodowej. Szczęśłiwa kobieta to szczęśliwa matka i szczęśłiwe
      dziecko. A dalszy twój wywód to ma niby czego dowodzić, że dzieci nie powinny
      chodzić do przedszkoli i szkół?:D
      Takich cudów aby matka nie znała swojego dziecka to jeszcze nie widziałam :) Nie
      masz zielonego pojęcia, za dużo tv może ogladasz i amerykańskich filmów.
      • p.s.j Re: po co kobiety decyduja się na dziecko... 07.12.06, 16:29
        przecież temu trollowi chodzi tylko o to, by łapiąc za słówka po wielokroć i na
        różne sposoby gardłować o "instynkcie macierzyńskim" oraz iż "naturalne dla
        kobiety jest realizowanie się w macierzyństwie" (nota bene - słownictwo u niego
        jak z ulotek LPRu czy jakiegoś kółka różańcowego), przy czym zaciekle, acz bez
        sensownych argumentów (poza podpieraniem się mityczną a
        niezdefiniowaną "naturą") będzie atakował wszystkich tych, którzy podejmą z nim
        próbę polemiki. Równie nieudaną, z założenia, jak gadanie do obrazu.
        • nancy08 Re: po co kobiety decyduja się na dziecko... 07.12.06, 17:45
          Człowieku... Ty masz chyba złyn dzień. Czepiasz się, chociaż doskonale wiesz,że
          nie masz do tego powodu - ten watek jest tam, gdzie powinien, czyli na FS, i
          wcale nie jest pozbawiony sensu. Jak Cie ten temat nie interesuje, po prostu go
          zignoruj. Odnosze wrazenie,że musisz kogos zgnoić,żeby poprawić sobie
          samoocenę :/ poza tym nie wiem, skad sobie ubzdurałeś, ze jestem facetem,
          przecież Nancy to damskie imię :)
      • nancy08 Re: po co kobiety decyduja się na dziecko... 07.12.06, 17:56
        Gość portalu: Majka napisał(a):

        Szczęśłiwa kobieta to szczęśliwa matka i szczęśłiwe dziecko

        Zwłaszcza dziecko, które widzi rodziców od święta :/
        Dziecku potrzebna jest do szczęscia matka, a nie jej kasa. I nie próbuj mi
        wmawiac, że wzystkie matki ide do pracy, bo nie maja na chleb (to juz inna
        bajka i inna rozmowa), bo większosc z nich po prostu woli prace np. w biurze
        niz przy dziecku i to jest główny powód.


        Dziecku potrzebna jest do szcz A dalszy twój wywód to ma niby czego dowodzić,
        że dzieci nie powinny
        > chodzić do przedszkoli i szkół?:D

        Uwazam, że dziecko powinno i zaczac nauke w wieku 6 a nie 2 lat.

        >> e
        > masz zielonego pojęcia, za dużo tv może ogladasz i amerykańskich filmów.

        Nie, raczej sasiadek i znajomych z warszawskich osiedli.
        • woda.woda Re: po co kobiety decyduja się na dziecko... 07.12.06, 18:02
          Ja się z Tobą zgadzam, że lepiej jest dla dziecka, gdy mama jest z nim przez
          pierwsze 4-5 lat jego zycia.
        • Gość: Majka Re: po co kobiety decyduja się na dziecko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 18:05
          I nie próbuj mi
          > wmawiac, że wzystkie matki ide do pracy, bo nie maja na chleb (to juz inna
          > bajka i inna rozmowa), bo większosc z nich po prostu woli prace np. w biurze
          > niz przy dziecku i to jest główny powód. "

          Wiesz co ty normalnie głupia jesteś, 15 lat już skończyłaś?

          Dziecko powinno zacząć naukę wtedy, gdy jest na to gotowe. Niektóre sa gotowe w
          wieku 6 lat a inne 8. Poza tym psychologowie dziecięcy wiedzą doskonale że
          dzieci chodzace do przedszkola są lepiej zsocjalizowane, dobrze czują się w
          grupie, mają potem mniej problemów w szkole i wśród rówiesników. Słyszałaś o
          czymś takim jak socjalizacja? Jestem przeciwna oddawaniu dziecka do żłobka jeśli
          sytuacja tego nie wymaga, ale przedszkole jest korzystne. Matki siedzące z
          dziećmi do moemntu jego pójścia do szkoły wychowują małych dzikusków i
          maminsynków, zwykle sa nadopiekuńcze.

          Nie, raczej sasiadek i znajomych z warszawskich osiedli."

          A to juz nie moja sprawa na jakim ty zadupiu mieszkasz :) Margines jest
          marginesem ale nie pisz w takim razie do normalnych ludzi tylko pisz o
          marginesie i patologicznych matkach pijaczkach itp. Bo to zupełnie inna kwestia.
          • nancy08 Re: po co kobiety decyduja się na dziecko... 07.12.06, 22:59
            Gość portalu: Majka napisał(a):

            >>
            > Wiesz co ty normalnie głupia jesteś, 15 lat już skończyłaś?

            Jak Ci brakuje argumentów, to wcale sie nie wypowiadaj, nie rób sobie obciachu
            takimi dziecinnymi wyzwiskami...:/
            >
            > Dziecko powinno zacząć naukę wtedy, gdy jest na to gotowe. Niektóre sa gotowe
            w
            > wieku 6 lat a inne 8. Poza tym psychologowie dziecięcy wiedzą doskonale że
            > dzieci chodzace do przedszkola są lepiej zsocjalizowane, dobrze czują się w
            > grupie, mają potem mniej problemów w szkole i wśród rówiesników. Słyszałaś o
            > czymś takim jak socjalizacja? Jestem przeciwna oddawaniu dziecka do żłobka
            jeśl
            > i
            > sytuacja tego nie wymaga, ale przedszkole jest korzystne. Matki siedzące z
            > dziećmi do moemntu jego pójścia do szkoły wychowują małych dzikusków i
            > maminsynków, zwykle sa nadopiekuńcze.
            >
            Nie napisałam,że posłanie sześcioletniego dziecka do przedszkola to cos
            złego,wręcz przeciwnie.
            ja, podobnie jak wiekszosc moich znajomych, poszłam do przedszkola w wieku 6
            lat i nie uważam, żebysmy byli "dzikusami" czy żle sobie póżniej radzili w
            szkole.

            > Nie, raczej sasiadek i znajomych z warszawskich osiedli."
            >
            > A to juz nie moja sprawa na jakim ty zadupiu mieszkasz :)

            Przede wszystkim naucz się czytac, czyba,że uwazasz Warszawe za zadupie :)

            Margines jest
            > marginesem ale nie pisz w takim razie do normalnych ludzi tylko pisz o
            > marginesie i patologicznych matkach pijaczkach itp. Bo to zupełnie inna
            kwestia
            > .
            No właśnie, nie mówię o patologii, która rodzi jedno dziecko za drugim i
            zostawia pod kościołem, tylko o normalnych, dobrze sytuowanych, wykształconych
            kobietach. Ty naprawde nie rozumiesz tego, co czytasz,czy wolisz sobie wymyślac
            wersję, która jest Ci bardziej na rękę? :P



            • Gość: Majka Re: po co kobiety decyduja się na dziecko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 23:29
              wmawiac, że wzystkie matki ide do pracy, bo nie maja na chleb (to juz inna
              bajka i inna rozmowa), bo większosc z nich po prostu woli prace np. w biurze
              niz przy dziecku i to jest główny powód. "

              Dla mnie takie stwierdzenie jest głupie i niedojrzałe. Dla żadnej matki jej
              praca nie jest ważniejsza niż jej dziecko. Ale jeśli może pogodzić prace z
              wychowywaniem dziecka to nie widze przeszkód.

              "No właśnie, nie mówię o patologii, która rodzi jedno dziecko za drugim i
              > zostawia pod kościołem, tylko o normalnych, dobrze sytuowanych, wykształconych
              > kobietach. Ty naprawde nie rozumiesz tego, co czytasz,czy wolisz sobie wymyślac
              >
              > wersję, która jest Ci bardziej na rękę? :P"

              Sorry ale nie rozumiem powyższego bełkotu :) Normalne matki z normalnych rodzin
              nie zostawiają swoich dzieci na wychowywanie opiekunkom tak ze ich nie
              rozpoznaje własne potomstwo, nie wola pracy od własnych dzieci i ich nie
              zaniedbuja jak to insynuujesz w swoich postach. Jeśli to robią to jest
              patologia. Chyba jesteś jeszcze za młoda aby rozumiec czym jest macierzyństwo.
    • yoma Re: po co kobiety decyduja się na dziecko... 07.12.06, 18:03
      skoro stac ja na
      > opiekunkę, mogłaby z tej pracy zrezygnować

      Jakoś nie trafia do mnie logika tego stwierdzenia...
      • Gość: Majka Re: po co kobiety decyduja się na dziecko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 18:09
        Do mnie też nie :) Opiekunka zarabia ok 1000 zł miesięcznie a taka pracująca
        matka różnie, może zarabia akurat 6 tys, skąd wiesz.
    • iberia30 Re: po co kobiety decyduja się na dziecko... 07.12.06, 18:24
      nie wyobrazam sobie byc z dzieckiem przez 3 lata w domu.I nie chodzi o wzgledy
      finansowe, po prostu bym chyba na glowe dostala gdybym musiala tkwic w 4
      scianach-nie kazda jest stworzona do takiego poswiecenia.Poza tym przyzyczajajc
      dziecko do obecnosci 24h jest szansa, ze beda duze problemy jak pojdzie do
      przedszkola.
      Moja kolezanka wrocila do pracy jak Mala miala 8 miesiecy, nie bylo latwo, ma
      potworne wyrzuty sumienia,Mala zostaje z Babcia ale teskni za Mama.Czy to
      oznacza, ze kolezanka jest zla matka?Dla mnie nie.To, ze jest sie matka nie
      musi oznaczac rezygnacji ze swojego zycia.
      • Gość: jdbad Re: po co kobiety decyduja się na dziecko... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 07.12.06, 21:01
        Przyznaję, się byłam złą matką. Osiem dni po porodzie poszłam na zajęcia, a
        dziecko chodziło do żłobka, przedszkola, szkoły, a teraz jeszcze sama studiuje.
        • Gość: Majka Re: po co kobiety decyduja się na dziecko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 23:31
          Jesteś zapewne normalną matką :) To autorka postu ma cos z głową, nie przejmuj
          sie ;)
    • braun_f Re: po co kobiety decyduja się na dziecko... 07.12.06, 23:35
      masz problem - widze napiecie przed m.

      przy okazji: jesli stac na opiekunke, to znaczy ze nie moze z pracy zrezygnowac
      a nie odwrotnie

Pełna wersja