nancy08
07.12.06, 15:24
...jesli nie chca go później wychowywać? Kilka miesięcy po porodzie wracaja
do pracy, oddajac malutkie dziecko opiekunce. To ona jest przy pierwszym
kroczku, słowie dziecka, to do niej - obcej osoby - dziecko ma wieksze
zaufanie. Później jest żłobek, przedszkole, szkoła, a matka w efekcie prawie
nie zna swojego dziecka. Czy kobieta, której nie było przy dziecku w
pierwszych latach zycia ma prawo nazywac się jego matką? Nie trafiaja do mnie
argumenty,ze kobieta pracuje, żeby dziecku było lepiej, bo skoro stac ja na
opiekunkę, mogłaby z tej pracy zrezygnować :/ dlaczego w kobietach zamiera
instynkt macierzyński? Dlaczego największą radosc z opiekowania się własnym
dzieckiem wolą zamienić na karierę zawodową?