red.adam 11.12.06, 23:54 Jakaś nowa nauka, czy jak??? Nowa dziedzina stworzona na potrzeby feminizmu??? Słyszałem, że na UW jest kierunek "gender studies". To się porobiło, panie dzieju... ;) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
auto258374 Re: Co to jest gender??? Pytam, bo nie wiem ;) 12.12.06, 00:49 Gender to jest wtenczas, jak towarzysz Biedroń (SLD i Kampania Przeciw Homofobii) dostaje od towarzyszki Łybackiej (SLD) kwotę 80 tys. zł i przeznacza ją na zorganizowanie "warsztatów genderowych" podczas których 10 osób przez 2 tygodnie mieszka na wsi żywieckiej - dziewczynki grają w piłkę, a chłopcy bawią się lalkami. Następnie gdy ktoś pyta to genderowanie to nie jest trochę za drogie (400 zł/dzień/os) to sekretarz gminy, pani Agata Szczotka (SLD - ach, co za przypadek!) mówi że nie, bo górale lubią gejów. To jest właśnie "gender studies". Więcej: poland.indymedia.org/pl/2006/08/22600.shtml Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: clfs Re: Co to jest gender??? Pytam, bo nie wiem ;) IP: *.chello.pl 12.12.06, 01:52 Ale ten artykuł jest fajny ;) serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3542570.html Nawet nie wiedziałem, że górale to takie tolerancyjne ludzie ;). Aż się miło na duchu robi... Odpowiedz Link Zgłoś
auto258374 Re: Co to jest gender??? Pytam, bo nie wiem ;) 12.12.06, 09:27 No proszę, po raz trzeci zmienili tytuł - przedtem było coś w rodzaju "Górale chcą gejów", potem "Górale: nie mamy nic przeciwko gejom" a teraz "Górale: czemu ten Giertych nie lubi homoseksualistów?". Data publikacji artykułu 2006-8-14, data ostatniej aktualizacji dzień wcześniej (?). I masa bluzgów od górali na forum bo w artykule nie wypowiadają się żadni górale, tylko jedna powiatowa sekretarz SLD właśnie ta Agnieszka Szczotka. Odpowiedz Link Zgłoś
red.adam Fajna sprawa :p Może się na wykład jaki przejdę :D 12.12.06, 02:14 Może poznam jakichś "ciekawych ludzi", o jedynie słusznych poglądach... Uwielbiam z nimi dyskutować ;). Odpowiedz Link Zgłoś
feminasapiens Re: Co to jest gender??? Pytam, bo nie wiem ;) 12.12.06, 08:45 Nie wiem czy udajesz czy rzeczywiście nie wiesz. Dla tych co nie wiedzą: GENDER = płeć (po angielsku) Odpowiedz Link Zgłoś
red.adam A ja myślałem, że "sex" oznacza płeć, a "gender" 12.12.06, 13:40 część nowomowy "postępowców". Pewnie "sex" było zbyt seksistowsko. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: A ja myślałem, że "sex" oznacza płeć, a "gend 12.12.06, 13:46 rodzaj , cóś jak w gramatyce : słonko widziało, chleb pachniał, rzeka bulgotała. Rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
red.adam AAA, czyli ludzie nie dziela się już na płeć męską 12.12.06, 13:50 i żeńską, tylko na rodzaj żeński i męski. Takie zapożyczenie z gramatyki, tak??? A co płeć też za bardzo "seksistowsko" brzmi?? Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: AAA, czyli ludzie nie dziela się już na płeć 12.12.06, 13:57 Gender studies stają się bardzo popularne. Zawsze można się zatrudnić potem w jakiejś poprawnej politycznie fundacji i słodko żyć z grantów, jeździć na mądre zagraniczne konferencje i brylować w klubach typu Le Madame. Obowiązki z kolei niewielkie - ot od czasu do czasu jakaś manifa, raz na rok orgietka aby pokazać swe wyzwolenie seksualne, spacerek na marszu wolności, jakaś ostrzejsza akcja w stylu oblania farbą osoby w futrze, albo spalenie kukiełki Busha pod amerykańską ambasadą... Żyć nie umierać... Odpowiedz Link Zgłoś
lilimeye Re: AAA, czyli ludzie nie dziela się już na płeć 12.12.06, 14:13 'sex' ma znaczenie głównie biologiczne, 'gender' - kulturowe. Odpowiedz Link Zgłoś
red.adam Re: AAA, czyli ludzie nie dziela się już na płeć 12.12.06, 14:17 Czyli pani, która pracuje w kopalni, po robocie siedzi w fotelu z piwem w ręku, jest, biorąc po uwagę "gender" - meżczyzną, natomiast jeśli chodzi o "sex" to jest kobietą. Niesamowite... Odpowiedz Link Zgłoś
lilimeye Re: AAA, czyli ludzie nie dziela się już na płeć 12.12.06, 14:21 A przepraszam, paniom nie wolno po robocie siedzieć z piwem w ręku? Czy to czyni ją mężczyzną? :D Odpowiedz Link Zgłoś
red.adam Re: AAA, czyli ludzie nie dziela się już na płeć 12.12.06, 14:27 Chodziło mi raczej o tę kopalnie. Jak panie są tak wyzwolone to czemu się nie zatrudnią np. jako górnik strzałowy??? Odpowiedz Link Zgłoś
lilimeye Re: AAA, czyli ludzie nie dziela się już na płeć 12.12.06, 14:37 Może i niejedna by się zatrudniła? Problem w tym, czy zostałaby przyjęta na to stanowisko Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: AAA, czyli ludzie nie dziela się już na płeć 12.12.06, 21:42 Panie pracują i pracowały w kopalniach. A dla rozrywki polecam "Germinal" - o paniach, panach, dzieciach i komunistach w kopalni. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: AAA, czyli ludzie nie dziela się już na płeć 12.12.06, 14:16 Chciałeś wiedzieć co to gender, podobno . Ale jak wolisz wypisywać bzdury, to trudno. Chociaż, czego, jak nie bzdur, można spodziewać się po człowieku , który na forum pyta kim jest. Odpowiedz Link Zgłoś
red.adam Re: AAA, czyli ludzie nie dziela się już na płeć 12.12.06, 14:18 Ale dlaczego bzdury?? Zacytuj mi jakąś bzdurę, którą napisałem w tym wątku. Po prostu jestem ciekawy rozwoju współczesnych nauk humanistycznych... Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes To zapisz się na jakieś douczki 12.12.06, 14:20 Zapoznasz się z rozwojem czego tylko zapragniesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
red.adam Re: To zapisz się na jakieś douczki 12.12.06, 14:27 Czyli, że nie będziesz gadać z takim zacofańcem tak? Odpowiedz Link Zgłoś
pluci Re: A ja myślałem, że "sex" oznacza płeć, a "gend 16.12.06, 10:06 Sex to płeć biologiczna Gender to płeć kulturowa. Gender studies to studia nad płcią kulturową, dzielą się na womem studies, men studies i queer studies. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: A ja myślałem, że "sex" oznacza płeć, a "gend 16.12.06, 22:06 pluci napisał: > queer studies. O,to,to...)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ling ;) Re: Co to jest gender??? Pytam, bo nie wiem ;) IP: *.net.autocom.pl 13.12.06, 16:58 www.ling.pl/index.jsp rodzaj, płeć... Odpowiedz Link Zgłoś
w_r_o_c_l_a_w_i_a_n_i_e [...] 12.12.06, 14:02 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
lilimeye Re: Kiedyś była uczelnia marksistowsko-leninowska 12.12.06, 14:19 Mam wrażenie, że obecnie w Polsce poprawna politycznie stała się raczej homofobia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mzimu Inteligęcja postempowo-laicka IP: *.cs.colorado.edu 12.12.06, 15:39 Zależy w których kręgach, w kręgach postępowej inteligencji laickiej politycznie poprawna jest gejofilia, heterofobia oraz chrystianofobia. W Europie jeszcze islamofilia, do nas jeszcze nie doszła ale niecierpliwie czekamy... Odpowiedz Link Zgłoś
w_r_o_c_l_a_w_i_a_n_i_e [...] 13.12.06, 01:47 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
red.adam A czemu to usunęli?? Łamał poscik regulamin?? chyb 13.12.06, 18:15 a nie. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: A czemu to usunęli?? Łamał poscik regulamin?? 14.12.06, 12:48 Owszem, tak. Odpowiedz Link Zgłoś
red.adam Re: A czemu to usunęli?? Łamał poscik regulamin?? 14.12.06, 12:50 W którym miejscu? Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: A czemu to usunęli?? Łamał poscik regulamin?? 14.12.06, 13:49 Używał wulgaryzmów. Oczywiście, nie zacytuję - nie chcę by i mnie usunięto pościk:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guziel Re: Co to jest gender??? Pytam, bo nie wiem ;) IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.06, 16:19 gender - płeć kulturowa w odróżnieniu od sex - płęć biologiczna gender studies- to nauka zajmująca się głównie badaniem wpływu kultury na kształtowanie się płci, obecności zagadnienia płci w samej kulturze etc. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 "Płeć kulturowa" ?...)) 12.12.06, 19:29 Gość portalu: guziel napisał(a): > gender - płeć kulturowa > w odróżnieniu od > sex - płęć biologiczna A na czym polega "płeć kulturowa" ?...)) > > gender studies- to nauka zajmująca się głównie badaniem wpływu kultury > na kształtowanie się płci, Można zmienić płeć pod wpływem kultury ?...:))) To raczej wygląda na lewackie brednie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guziel Re: "Płeć kulturowa" ?...)) IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.06, 20:45 > To raczej wygląda na lewackie brednie... Uzywanie takiego określenia redukuje dyskusje do zera. Oczywiści ten projekt jest lewacki i co charakterystyczne dla tej opcji ,przechodzą od teorii do faktu raczej gładko... Niemniej dostarcza wiele interesujących tropów ciekawych nie tylko z perspektywy lewej strony. Płeć kulturowa, to konstrukcja wtórnie nałożona na płeć biologiczną poprzez mechanizmy zachowań i wzorców społecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: "Płeć kulturowa" ?...)) 13.12.06, 11:21 Gość portalu: guziel napisał(a): > Płeć kulturowa, to konstrukcja wtórnie nałożona na płeć biologiczną > poprzez mechanizmy zachowań i wzorców społecznych. A więc mówmy o społecznych wzorcach zachowań, a nie o "płci kulturowej":) Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: "Płeć kulturowa" ?...)) 13.12.06, 16:55 > A więc mówmy o społecznych wzorcach zachowań, a nie o "płci kulturowej":) Mówimy o społecznych wzorcach zachowań dotyczących płci, które to zjawisko nazywamy krótko "płcią kulturową". Czemu tak rozpaczliwie bronisz się przed wprowadzeniem prostego terminu, określającego zwięźle kwestie związane z wzorcami, normami i sankcjami społeczno-kulturowymi, dotyczącymi płci? Czasem mam wrażenie, że niektórzy dostają dziwnej mentalnej wysypki na sam widok słowa "płeć". Takie osoby zapewne nie rozumieją, że słowo to może odnosić się nie tylko do pornografii i feministek, ale także do szeregu innych zjawisk. Inaczej mówiąc, płeć ma każdy - i feministka, i mężczyzna, i lesbijka, i ksiądz, i gwiazda porno, i zakonnica, i Kowalski i Kowalska też mają płeć. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: "Płeć kulturowa" ?...)) 13.12.06, 19:51 nessie-jp napisała: > Mówimy o społecznych wzorcach zachowań dotyczących płci, które to zjawisko > nazywamy krótko "płcią kulturową". Czemu tak rozpaczliwie bronisz się przed > wprowadzeniem prostego terminu, określającego zwięźle kwestie związane z > wzorcami, normami i sankcjami społeczno-kulturowymi, dotyczącymi płci? To nie jest kwestia rozpaczy, ale zdrowego rozsądku. Nie istnieje "płeć kulturowa", istnieją "wzorce płciowe". Jestem przeciw używaniu fałszywych terminów - tylko tyle i aż tyle...)) > Inaczej mówiąc, płeć ma każdy Płeć kulturową ?...)) Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: "Płeć kulturowa" ?...)) 13.12.06, 19:53 > > Inaczej mówiąc, płeć ma każdy > > Płeć kulturową ?...)) TAK!!! Wreszcie... Ponieważ to właśnie kultura wartościuje i ocenia człowieka według płci. Wśród zwierząt pozbawionych kultury :) takie zjawisko po prostu nie występuje - tam płeć ma znaczenie wyłącznie fizjologiczne i służy przedłużaniu gatunku. Chyba nie zaprzeczysz, że dla człowieka jego płeć ma znaczenie NIE TYLKO w kontekście przedłużania gatunku? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: "Płeć kulturowa" ?...)) 13.12.06, 21:18 nessie-jp napisała: > Chyba nie zaprzeczysz, że dla człowieka jego płeć ma znaczenie NIE TYLKO w > kontekście przedłużania gatunku? Istnieją kulturowe i biologiczne wzorce płciowe, ale nadal nie rozumiem, dlaczego: wzorzec = płeć.. Ponadto: na ile ten wzorzec jest kulturowy, a na ile biologiczny ?... Np: jeśli dziewczynki bawią się lalkami , a chłopcy bawią się 'w wojnę'- na ile wynika to z kultury, na ile z biologii ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guziel Re: "Płeć kulturowa" ?...)) IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.06, 21:45 > Ponadto: na ile ten wzorzec jest kulturowy, a na ile biologiczny ?... > Np: jeśli dziewczynki bawią się lalkami , a chłopcy bawią się 'w wojnę'- na ile > > wynika to z kultury, na ile z biologii ? Noi właśnie "kulturowo" chłopcy przysposobieni są do gry w "wojnę", dziewczynki do zabawy "w mamy". W ten sposób niejako przygotowuje się ich do pełnienia określonych ról społecznych. Niektórzy utrzymują że owo "przysposobienie" miewa charakter opresyjny. Tą sferą zajmuje się gender studies. Mężczyzna żyje w większym ciśniemiu kulturowym niż kobieta. Kobieta ma wybór: albo zostanie house wife, albo robi karierę. Facet nie ma wyboru, musi robić karierę (czyt. zarabiać na utrzymanie rodziny). Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: "Płeć kulturowa" ?...)) 15.12.06, 22:18 Gość portalu: guziel napisał(a): > Noi właśnie > "kulturowo" chłopcy przysposobieni są do gry w "wojnę", dziewczynki do zabawy > "w mamy". W ten sposób niejako przygotowuje się ich do pełnienia określonych > ról społecznych. Niektórzy utrzymują że owo "przysposobienie" miewa charakter > opresyjny. Tą sferą zajmuje się gender studies. No właśnie, potwierdzasz moje obawy co do ideologicznego charakteru GS... Z góry zakładasz, że przyczyna jest kulturowa, w dodatku 'opresyjna'. Dlaczego dziewczynki bawią się lalkami, zamiast trenować boks, kopać piłkę, majsterkować ? To wina wzorców narzuconych tym biedactwom przez opresyjne, patriarchalne społeczeństwo (czyli światowy spisek faszystowskich,męskich świń). One tak naprawdę wolałyby trenować boks, ale o tym nie wiedzą... Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: "Płeć kulturowa" ?...)) 13.12.06, 21:50 > Ponadto: na ile ten wzorzec jest kulturowy, a na ile biologiczny ?... > Np: jeśli dziewczynki bawią się lalkami , a chłopcy bawią się 'w wojnę'- > na ile wynika to z kultury, na ile z biologii ? No i właśnie tym m.in. zajmują się tzw. "gender studies". > Istnieją kulturowe i biologiczne wzorce płciowe, ale nadal nie rozumiem, > dlaczego: > wzorzec = płeć.. Z prostej przyczyny: z definicjami się nie dyskutuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guziel Re: "Płeć kulturowa" ?...)) IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.06, 22:50 > Z prostej przyczyny: z definicjami się nie dyskutuje. Wprost przeciwnie, dyskutuje się cały czas. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: "Płeć kulturowa" ?...)) 14.12.06, 00:07 Ale po co? Kłócisz się, że figurę o trzech bokach lepiej byłoby nazwać trójnogiem, a nie trójkątem? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: "Płeć kulturowa" ?...)) 15.12.06, 21:01 xtrin napisała: > Z prostej przyczyny: z definicjami się nie dyskutuje. Chodzi o to , że właśnie GS 'dyskutuje' - chce zmienić definicję płci, która jest kategorią biologiczną , nie kulturową. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: "Płeć kulturowa" ?...)) 15.12.06, 21:24 Stąd pojęcie "płci kulturowej". Czego jeszcze nie rozumiesz? :) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: "Płeć kulturowa" ?...)) 15.12.06, 21:51 xtrin napisała: > Stąd pojęcie "płci kulturowej". Nie. To pojęcie wewnętrznie sprzeczne, coś jak "trójkąt czworoboczny". Płeć jest biologiczna, nie kulturowa. Stąd moje podejrzenie, że za GS stoi cel ideologiczny - relatywizacja płci. Z rzeczy jednoznacznej , obiektywnej (biologicznej), chce się zrobić rzecz względną, umowną, zmienną (kulturową). Jeśli mężczyzna zajmuje sie domem (sprząta, gotuje) - to staje sie kobietą?...:) Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: "Płeć kulturowa" ?...)) 16.12.06, 03:40 > Nie. To pojęcie wewnętrznie sprzeczne, coś jak "trójkąt czworoboczny". Nie, to jak pojęcie "wielokąt czworoboczny". > Płeć jest biologiczna, nie kulturowa. Jest i taka i taka. > Stąd moje podejrzenie, że za GS stoi cel ideologiczny - relatywizacja płci. > Z rzeczy jednoznacznej , obiektywnej (biologicznej), chce się zrobić rzecz > względną, umowną, zmienną (kulturową). Twoje podejrzenie, zupełnie błędne. Każdemu wolno się mylić :). > Jeśli mężczyzna zajmuje sie domem (sprząta, gotuje) > - to staje sie kobietą?... Ponownie dowodzisz tego, że w zupełności nie rozumiesz czym jest płeć kulturowa. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: "Płeć kulturowa" ?...)) 16.12.06, 21:59 xtrin napisała: > Twoje podejrzenie, zupełnie błędne. Potrafisz to uzasadnić? > Ponownie dowodzisz tego, że w zupełności nie rozumiesz czym jest płeć kulturowa Płeć: zespół cech charakteryzujących organizm męski i żeński (Słownik j.polskiego. PWN) Wyjaśnij, w kontekście tej definicji ,czym jest 'płeć kulturowa'. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: "Płeć kulturowa" ?...)) 15.12.06, 22:24 > Chodzi o to , że właśnie GS 'dyskutuje' - chce zmienić definicję płci, > która jest kategorią biologiczną , nie kulturową. "I żadne krzyki, i żadne płacze nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne". Tak? Niniejszym kończę dyskusję z panem/panią mg2005, bo jest ona pozbawiona sensu. Grochem o ścianę mi się rzucać nie chce. Jeśli pana/panią mg2005 fobią napawają nauki społeczne, to już trudno. Nie podejmuję się tych obaw rozwiewać ani przekonywać o zasadności badania kultury człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: "Płeć kulturowa" ?...)) 13.12.06, 22:25 > Istnieją kulturowe i biologiczne wzorce płciowe, A mógłbyś podać przykład biologicznego wzorca płciowego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sinny Re: "Płeć kulturowa" ?...)) IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.06, 22:55 A mogłabyś podać dlaczego to pytanie jest błędne? Czy możesz podać wzorzec płci? Albo: kulturowy lub biologiczny wzorzec płci? Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: "Płeć kulturowa" ?...)) 13.12.06, 23:18 > A mogłabyś podać dlaczego to pytanie jest błędne? > Czy możesz podać wzorzec płci? > Albo: kulturowy lub biologiczny wzorzec płci? Nie rozumiem. Możesz rozwinąć temat? Które pytanie dlaczego jest błędne i co to jest wzorzec płci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sinny Re: "Płeć" ?...)) IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.06, 23:27 Ok - to raz jeszcze... Czym jest płeć? Czym jest kulturowa płeć? Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: "Płeć" ?...)) 14.12.06, 00:04 > Ok - to raz jeszcze... > Czym jest płeć? > Czym jest kulturowa płeć? O tym rozmawiamy w całym wątku. Cofnij się o kilka wpisów wyżej, tam znajdziesz dyskusję na temat różnic między biologicznym znaczeniem płci a kulturowym jej znaczeniem. Moje pytanie było skierowane do osoby, która upiera się, że nie ma czegoś takiego jak płeć, są tylko wzorce płci (kulturowe albo biologiczne). Nie bardzo rozumiem, o co chodzi z tym wzorcem. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: "Płeć" ?...)) 15.12.06, 22:23 nessie-jp napisała: > Moje pytanie było skierowane do osoby, która upiera się, że nie ma czegoś > takiego jak płeć, są tylko wzorce płci (kulturowe albo biologiczne). Jeśli piszesz o mnie, to jest na odwrót: to ja twierdzę, że płeć istnieje obiektywnie, a Ty to podważasz...)) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: "Płeć kulturowa" ?...)) 15.12.06, 21:59 nessie-jp napisała: > A mógłbyś podać przykład biologicznego wzorca płciowego? Matka karmiąca dziecko . Mężczyzna budujący dom dla rodziny. Dziewczynki bawiące się 'w dom', chłopcy bawiący się 'w wojnę'. (jest to wzmocnione wzorcem kulturowym, ale jest on wtórny) Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: "Płeć kulturowa" ?...)) 15.12.06, 22:22 > Matka karmiąca dziecko . Zgoda. > Mężczyzna budujący dom dla rodziny. ??? A kobieta budująca dom dla rodziny staje się BIOLOGICZNIE mężczyzną?? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: "Płeć kulturowa" ?...)) 15.12.06, 22:35 nessie-jp napisała: > ??? A kobieta budująca dom dla rodziny staje się BIOLOGICZNIE mężczyzną?? No widzisz, wpadłaś we własne sidła:) W przeciwieństwie do mnie, traktujesz płeć jako rzecz względną. Chodzi to, że mężczyzna (oczywiście statystycznie) ma biologicznie większe predyspozycje do stworzenia "domu" (to może być jaskinia:)) , a kobieta do zajmowania sie tym "domem" i dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
p.s.j Re: "Płeć kulturowa" ?...)) 13.12.06, 13:18 > Można zmienić płeć pod wpływem kultury ?...:))) Można, poczytaj o kluturach Indii oraz krajów Azji Południowo-Wschodniej (z naciskiem na taką Tajlandię np.) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: "Płeć kulturowa" ?...)) 13.12.06, 19:52 p.s.j napisał: > > Można zmienić płeć pod wpływem kultury ?...:))) > > Można, poczytaj o kluturach Indii oraz krajów Azji Południowo-Wschodniej (z > naciskiem na taką Tajlandię np.) Operacje plastyczne, kuracja hormonalna - te rzeczy ?...)) Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: "Płeć kulturowa" ?...)) 13.12.06, 21:51 > Operacje plastyczne, kuracja hormonalna - te rzeczy ?...)) Oj... chyba wracamy do początku: odróżnij płeć fizyczną od kulturowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P.S.J. Re: "Płeć kulturowa" ?...)) IP: *.itpp.pl 14.12.06, 13:08 Nie, w Azji "kobiety" - mężczyźni, pełniący funkcje społeczne, jak i nawet religijne, istnieli usankcjonowani kulturą na długo przez odkryciem takich rzeczy jak "hormony". Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Co to jest gender??? Pytam, bo nie wiem ;) 12.12.06, 22:47 W świecie zwierząt płeć (sex) ma znaczenie głównie w kontekście prokreacji. Poza momentem zapłodnienia, donoszenia ciąży i porodu nie ma znaczenia, czy wiewiórka jest samcem, czy samicą. Natomiast w kulturze człowieka płeć odgrywa ogromną rolę niezwiązaną z aktem prokreacji i wykraczającą poza niego. Kobiecie i mężczyźnie narzuca się określone role społeczne, niezależnie od tego, czy w danej chwili zajmują się prokreacją, czy nie. Na przykład, od mężczyzn wymaga się określonego stroju przez cały okres ich życia, niezależnie od tego, czy są w danym momencie aktywni płciowo, czy poszukują partnerki w celu spłodzenia potomstwa, czy też nie. Właśnie tę drugą kwestię poruszają gender studies. O płci w sensie fizjologicznym mówi się na wykładach z medycyny. O płci w sensie kulturowym - na wykładach z socjologii, którego 'odłamem' są wspomniane przez ciebie gender studies. Odpowiedz Link Zgłoś
auto258374 Re: Co to jest gender??? Pytam, bo nie wiem ;) 13.12.06, 12:02 > W świecie zwierząt płeć (sex) ma znaczenie głównie w kontekście prokreacji. Np. jak wiadomo cielęta może karmić mlekiem zarówno krowa jak i byk. A słynna wilczyca, która wykarmiła Romulusa była w rzeczywistości samcem, tak? > Natomiast w kulturze człowieka płeć odgrywa ogromną rolę niezwiązaną z aktem > prokreacji i wykraczającą poza niego. Kobiecie i mężczyźnie narzuca się Kto konkretnie narzuca? Hitler? Katofaszyści? Organizacje LGBT? Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Co to jest gender??? Pytam, bo nie wiem ;) 13.12.06, 13:11 > > W świecie zwierząt płeć (sex) ma znaczenie głównie w kontekście prokreacj > i. > > Np. jak wiadomo cielęta może karmić mlekiem zarówno krowa jak i byk. A słynna > wilczyca, która wykarmiła Romulusa była w rzeczywistości samcem, tak? Nie rozumiesz, co znaczy słowo "prokreacja"? > > Natomiast w kulturze człowieka płeć odgrywa ogromną rolę niezwiązaną z ak > tem > > prokreacji i wykraczającą poza niego. Kobiecie i mężczyźnie narzuca się > > Kto konkretnie narzuca? Hitler? Katofaszyści? Organizacje LGBT? Spróbuj posyłać swojego synka do szkoły w sukience i warkoczykach, to przekonasz się, KTO narzuca normy obowiązujące poszczególne płcie. Odpowiedz Link Zgłoś
auto258374 Kto narzuca? 13.12.06, 14:02 > Spróbuj posyłać swojego synka do szkoły w sukience i warkoczykach, to przekonas > z > się, KTO narzuca normy obowiązujące poszczególne płcie. Jeśli to jest dla Ciebie tak oczywiste, to napisanie konkretnie KTO nie powinno być dla Ciebie problemem. Odpowiadanie metaforami i nie wprost to uciekanie od odpowiedzi. Napisz więc proszę konkretnie - kto narzuca? Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Kto narzuca? 13.12.06, 16:51 > Jeśli to jest dla Ciebie tak oczywiste, to napisanie konkretnie KTO nie powinno > być dla Ciebie problemem. Odpowiadanie metaforami i nie wprost to uciekanie od > odpowiedzi. Napisz więc proszę konkretnie - kto narzuca? No ręce opadają :( Przecież od początku wątku ludzie ci piszą, że chodzi normy społeczne i kulturalne, które dotyczą spraw płci. A zatem - społeczeństwo narzuca, kierując się wytworzoną przez siebie kulturą. I proszę, zakończmy na tym temat. Najwyraźniej niespecjalnie interesuje cię wiedza o tym, czym zajmują się gender studies, a chodzi ci jedynie o wykazanie, że to zbędna gałąź nauk socjologicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
auto258374 Re: Kto narzuca? 14.12.06, 00:40 > A zatem - społeczeństwo narzuca, kierując się wytworzoną przez siebie kulturą. Ok. No więc jeśli społeczeństwo wytworzyło sobie jakąś kulturę, to niby dlaczego jakaś grupka fanatyków ma rościć sobie prawo do jej ustawiania pod swoje widzimisię? > I proszę, zakończmy na tym temat. Najwyraźniej niespecjalnie interesuje cię > wiedza o tym, czym zajmują się gender studies, a chodzi ci jedynie o wykazanie, > że to zbędna gałąź nauk socjologicznych. Absolutnie nie. Niech gender studies badają sobie co chcą, ale niech nie lansują swoich wywnętrzeń jako obowiązującej teorii społecznej, którą należy wdrażać w żywym społeczeństwie. Mieliśmy już takie rewolucje - rewolucję seksualną, debatę nad "dobrą pedofilią" w latach 80-tych, wychowanie dzieci "bez granic" i inne kretynizmy. Ciekawe co by się działo, gdyby np. farmacja wprowadzała w życie różne wesołe teorie z równą beztroską co postępowe nauki społeczne... Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Kto narzuca? 14.12.06, 13:36 > Ok. No więc jeśli społeczeństwo wytworzyło sobie jakąś kulturę, to niby dlaczeg > o > jakaś grupka fanatyków ma rościć sobie prawo do jej ustawiania pod swoje widzim > isię? Nie rozumiem, o czym mówisz. > Absolutnie nie. Niech gender studies badają sobie co chcą, ale niech nie lansuj > ą > swoich wywnętrzeń jako obowiązującej teorii społecznej, którą należy wdrażać w > żywym społeczeństwie. Pomieszanie z poplątaniem. Kulturoznawstwo to nauka deskryptywna, a nie preskryptywna. > Ciekawe co by się działo, gdyby np. farmacja wprowadzała w życie różne wesołe > teorie z równą beztroską co postępowe nauki społeczne... To miał być żart, sarkazm? Bo z wymienionych przez ciebie gałęzi badań, to właśnie farmacja jest nauką preskryptywną (wprowadzającą w życie ustalone przez siebie normy). To farmacja przez lata decydowała o tym, jakie leki można stosować, a jakich nie można. To farmacja wprowadziła na rynek talidomid jako środek na mdłości dla ciężarnych kobiet, co skończyło się wielką tragedią. To również farmacja wprowadziła Vioxx, po którym pacjenci dostawali zawałów. Potrafisz przytoczyć podobne zdarzenia związane z socjologią i kulturoznawstwem? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Kto narzuca? 15.12.06, 21:06 nessie-jp napisała: >Kulturoznawstwo to nauka deskryptywna, a nie > preskryptywna. Obawiam sie, że w przypadku GS to tylko teoretycznie... W tle czai się feminizm i "tęczowa rewolucja"...)) Odpowiedz Link Zgłoś
p.s.j Re: Co to jest gender??? Pytam, bo nie wiem ;) 13.12.06, 13:21 > Np. jak wiadomo cielęta może karmić mlekiem zarówno krowa jak i byk. A słynna > wilczyca, która wykarmiła Romulusa była w rzeczywistości samcem, tak? No tak, jak powszechnie wiadomo, laktacja nie ma nic wspólnego z prokreacją i w ogóle występuje samorzutnie. Nie raz widać, jak wilczycy puszczało się mleko z sutków po lekturze co poniektórych orłów intelektuy na forum "Społeczeństwo". > Kto konkretnie narzuca? Hitler? Katofaszyści? Organizacje LGBT? Pan uważasz, że normy kulturowe muszą mieć konkretnego "twórcę". To zapytam tak: kto Panu konkretnie narzuca zakaz wychodzenia nago na ulicę? Hitler? Katofaszyści? Makłowicz? Odpowiedz Link Zgłoś
auto258374 Re: Co to jest gender??? Pytam, bo nie wiem ;) 13.12.06, 14:10 > Pan uważasz, że normy kulturowe muszą mieć konkretnego "twórcę". To zapytam > tak: kto Panu konkretnie narzuca zakaz wychodzenia nago na ulicę? Hitler? > Katofaszyści? Makłowicz? Jak to kto? Żona. Marudzi nawet jak wychodzę w gaciach na balkon. Tak - po tym pytaniu zrozumiałem, to co wiedziałem zawsze podświadomie - wszystkie kobiety to parszywe seksistki. Dziekuję. Odpowiedz Link Zgłoś
red.adam Re: Co to jest gender??? Pytam, bo nie wiem ;) 17.12.06, 07:14 nessie-jp napisała: > W świecie zwierząt płeć (sex) ma znaczenie głównie w kontekście prokreacji. > Poza momentem zapłodnienia, donoszenia ciąży i porodu nie ma znaczenia, czy > wiewiórka jest samcem, czy samicą. Wiewiórka tak. A co powiesz o ptakach? Dlaczego pani kaczuszka jest szara, a pan kaczorek taki kolorowy??? :) > Na przykład, od mężczyzn wymaga się określonego stroju przez cały okres ich > życia, niezależnie od tego, czy są w danym momencie aktywni płciowo, czy > poszukują partnerki w celu spłodzenia potomstwa, czy też nie. Na przykład, od KOBIET wymaga się określonego stroju przez cały okres ich życia, niezależnie od tego, czy są w danym momencie aktywnE płciowo, czy poszukują partnerki w celu spłodzenia potomstwa, czy też nie. > Właśnie tę drugą kwestię poruszają gender studies. O płci w sensie > fizjologicznym mówi się na wykładach z medycyny. O płci w sensie kulturowym - > na wykładach z socjologii, którego 'odłamem' są wspomniane przez ciebie gender > studies. to się nazywa "rola społeczna" jeśli znasz się na socjologii to powinnaś wiedzieć o co chodzi. Nie potrzeba nowj dziedziny socjologii, aby opisać te zależności. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Co to jest gender??? Pytam, bo nie wiem ;) 13.12.06, 08:05 Nie wiesz co to, a jednak opinię wydajesz... Rozbrajające. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Co to jest gender??? Pytam, bo nie wiem ;) 15.12.06, 23:08 Gender to jest takie słówko wymyślone na użytek formularzy wizowych i innych, żeby naród w rubryce "sex" przestał wpisywać "dwa razy w miesiącu". Odpowiedz Link Zgłoś