Czy naprawdę wszyscy tak kochają święta ???!!!

13.12.06, 10:35
muszę brać specjanie dzień wolnego, żeby zrobić zakupy w markecie, bo w
godzinach popołudniowch nie da się tam normalnie chodzić. 100 kas otwartych i
do każdej kolejka na min. 20 min. Z głośników atakuje mnie non stop, na tle
świątecznej muzyczki, jakiś ludek zachęcejąc do zakupu sera, pralki, rakiety
tenisowej itp. w promocji. K...a cały market w promocji!!!
3/4 ludzi wymyśla sobie jeszcze świąteczne porządki - jakby w czasie roku nie
trzeba było sprzątać, albo brud na oknach był mniej widzialny!!!
2 tygodnie wszyscy latają jak z motorkami w d..e, co sprawia że atmosfera
robi się dużo bardziej nerwowa po to tylko żeby 24.25.26 spotkać sie z
roziną, którą często średnio lubimy i powiedzieć im "szczerze" się
uśmiechając: Wszystkiego najlepszego. Pozdrowienia dla wszystkich, którzy
choć trochę mnie rozumieją.

a tu zaś prezenty:
www.staniczek.pl
    • des4 Re: Czy naprawdę wszyscy tak kochają święta ???!! 13.12.06, 10:44
      magdalena7777 napisała:

      > muszę brać specjanie dzień wolnego, żeby zrobić zakupy w markecie, bo w
      > godzinach popołudniowch nie da się tam normalnie chodzić. 100 kas otwartych i
      > do każdej kolejka na min. 20 min.

      Zakupy można zrobić niekoniecznie na ostatnią chwilę....

      Z głośników atakuje mnie non stop, na tle
      > świątecznej muzyczki, jakiś ludek zachęcejąc do zakupu sera, pralki, rakiety
      > tenisowej itp. w promocji. K...a cały market w promocji!!!

      Idą święta, to i promocja...


      > 3/4 ludzi wymyśla sobie jeszcze świąteczne porządki - jakby w czasie roku nie
      > trzeba było sprzątać, albo brud na oknach był mniej widzialny!!!

      Przyjemnie jest spędzić święta w czystym i pachnacym domu, czuje się że są
      święta....

      > 2 tygodnie wszyscy latają jak z motorkami w d..e,

      Nie wszscy to że ty to robisz nie oznacza że inni...

      co sprawia że atmosfera
      > robi się dużo bardziej nerwowa po to tylko żeby 24.25.26 spotkać sie z
      > roziną, którą często średnio lubimy i powiedzieć im "szczerze" się
      > uśmiechając: Wszystkiego najlepszego. Pozdrowienia dla wszystkich, którzy
      > choć trochę mnie rozumieją.

      Wspólczuję relacji z rodziną, wspólczuję obłudy w życzeniach....

      >
      > a tu zaś prezenty:
      > www.staniczek.pl
      >
      • magdalena7777 Re: Czy naprawdę wszyscy tak kochają święta ???!! 13.12.06, 10:59
        Dzięki des4 - jesli się dobrze wczytasz to nic nie było napisane, że to ja tak
        robię - to są moje obserwacje. Owszem, może nie wszyscy, ale znaczna wiekszość.
        I gratuluję idealnie zaplanowanego i ułożonego życia. Naprawdę wierzysz, że tak
        ma większość????
        • p.s.j Re: Czy naprawdę wszyscy tak kochają święta ???!! 13.12.06, 11:37
          > Dzięki des4 - jesli się dobrze wczytasz to nic nie było napisane, że to ja
          tak
          > robię - to są moje obserwacje. Owszem, może nie wszyscy, ale znaczna
          wiekszość.

          Wczytałem się, i oto cytaty:

          "muszę brać specjanie dzień wolnego, żeby zrobić zakupy w markecie, bo w
          godzinach popołudniowch nie da się tam normalnie chodzić."

          no to w końcu NIE jest napisane, że TY to robisz? Jak dla mnie pierwsza osoba
          liczby pojedyńczej ma właśnie takie znaczenie...


          "Z głośników atakuje mnie non stop, na tle
          świątecznej muzyczki, jakiś ludek zachęcejąc do zakupu sera, pralki, rakiety
          tenisowej itp. w promocji. K...a cały market w promocji!!!"

          Jak rozumiem, pisząc "atakuje mnie..." masz na myśli, że atakuje kogoś innego?
          Pokrętny tok myślenia...

          "co sprawia że atmosfera robi się dużo bardziej nerwowa po to tylko żeby
          24.25.26 spotkać sie z roziną, którą często średnio lubimy"


          WY - czyli ty i twoja rodzina - tak to rozumiem, przecież ja np. lubię się z
          rodzicami.
          • magdalena7777 Re: Czy naprawdę wszyscy tak kochają święta ???!! 13.12.06, 12:36
            > 2 tygodnie wszyscy latają jak z motorkami w d..e,
            > Nie wszscy to że ty to robisz nie oznacza że inni...

            Spróbuję Ci pomoc analizować ten tekst - właśnie w tym fragmencie (powyżej)
            pojawia się słowo "wszyscy" i jego dotyczy. Twoje próby podciągania pierwszej
            części mojego tekstu świadczą o tym, że najpierw stawiasz tezę a potem za
            wszelką cenę starasz się ją udowodnić - błąd.
            Wynikające z treści domyślne "MY" absolutnie nie musi oznaczać tylko mnie i
            mojej rodziny. Twoje zaklapkowane spojrzenie jest dla mnie oznaką egoistycznej
            postawy typu "Ja", "Mnie", "Mój", "Moje" itd. co poważnie utrudnia
            analizowanie komunikatów docierających do Ciebie z zewnątrz.
            Przykładowo zdanie: "Dziś żyjemy dłużej" wcale nie oznacza, że jego autor ma na
            myśli siebie i swoją rodzinę.
            Ale wiem, wiem oglądane przez pryzmat "JA JA i tylko JA" może być tak odebrane.
            Nie masz się z kim lubić to pozostają Ci tylko rodzice...nie mają wyboru to też
            Cię lubią.
            Ah jaki Ty masz cudowny świat....

            A jeszcze jedno;
            Po zawziętości Twoich odpowiedzi podejrzewam, że należysz do tego typu
            katolików, którzy spalą, zarżną, i jak by mogli jeszcze rzucą klątwę do 3
            pokolenia dalej na ludzi, ktorzy ośmielą się mieć trochę inne poglądy niż
            ksiądz na ostatnim kazaniu. No przecież nie bez powodu to "kazanie".

            Czy ja wiem, czy te Twoje święta są takie doskonałe, gdzie pod przykrywką
            słodkości do zerzygania czai się sam jad???

            • Gość: P.S.J. Re: Czy naprawdę wszyscy tak kochają święta ???!! IP: *.itpp.pl 13.12.06, 12:50
              > > 2 tygodnie wszyscy latają jak z motorkami w d..e,
              > > Nie wszscy to że ty to robisz nie oznacza że inni...
              >
              > Spróbuję Ci pomoc analizować ten tekst - właśnie w tym fragmencie (powyżej)
              > pojawia się słowo "wszyscy" i jego dotyczy.

              Primo - to nie ja pisałem "Nie wszscy to że ty to robisz nie oznacza że inni...
              ", więc pokićkali ci się już autorzy postów.

              secundo - chciałabyś czytać książkę, w której autor opisuje, dajmy na to, bitwę
              pod grunwaldem, i pisze w takiej manierze - "Jak wynika z badań historyków XIX-
              wiecznych, pod grunwaldem ja nie powinienem kazać ciężkiej jeździe atakować
              obóz Polaków, podczas gdy ja rzuciłem lekką piechotę litewską do ataku", gdy
              oczywiscie (?) w pierwszej części zdania miał na myśli Ulricha v. J., a w
              drugiej - Jagiełłę. Po to wymyślono liczby i rodzaje gramatyczne, by unikać
              takiej konfuzji. Każdy rozsądny człowiek, widząc zdanie "Ja się źle dzis czuję -
              Anastazja Klupś" rozumie, iż to Anastazja Klupś się źle czuje, a nie Koffi
              Anan.

              > Przykładowo zdanie: "Dziś żyjemy dłużej" wcale nie oznacza, że jego autor ma
              na
              >
              > myśli siebie i swoją rodzinę.

              A kogo ma na myśli zdanie "Ja stoję w kolejkach"???


              > Po zawziętości Twoich odpowiedzi podejrzewam, że należysz do tego typu
              > katolików, którzy spalą, zarżną, i jak by mogli jeszcze rzucą klątwę do 3
              > pokolenia dalej na ludzi, ktorzy ośmielą się mieć trochę inne poglądy niż
              > ksiądz na ostatnim kazaniu. No przecież nie bez powodu to "kazanie".

              Gdybym był katolikiem, to pewnie paliłbym i zarzynał i rzucał klątwy, ale
              uważaj, bo wkurzajacych autorów głupich i niepoprawnie napisanych postów może
              zarżnąć i wkurzony bezwyznaniowiec.

              > Czy ja wiem, czy te Twoje święta są takie doskonałe, gdzie pod przykrywką
              > słodkości do zerzygania czai się sam jad???

              W świeta ze słodkości tylko kutia.
              • nelsonek Re: Czy naprawdę wszyscy tak kochają święta ???!! 13.12.06, 19:53
                P.S.J: Każdy rozsądny człowiek, widząc zdanie "Ja się źle dzis czuję - Anastazja
                Klupś" rozumie, iż to Anastazja Klupś się źle czuje, a nie Koffi Anan.

                Nelsonek: Zapewne chodzilo Ci o Annana Kofana. :-)
            • yoma Re: Czy naprawdę wszyscy tak kochają święta ???!! 13.12.06, 19:21
              O kurczę, P.S.J.

              założę się, że własnie dowiedziałeś się o sobie rzeczy, o których nie miałeś
              pojęcia :)
    • lilimeye Re: Czy naprawdę wszyscy tak kochają święta ???!! 13.12.06, 10:55
      > 2 tygodnie wszyscy latają jak z motorkami w d..e, co sprawia że atmosfera
      > robi się dużo bardziej nerwowa po to tylko żeby 24.25.26 spotkać sie z
      > roziną, którą często średnio lubimy i powiedzieć im "szczerze" się
      > uśmiechając: Wszystkiego najlepszego. Pozdrowienia dla wszystkich, którzy
      > choć trochę mnie rozumieją.

      Naprawdę w pełni cię rozumiem :-). Ja właśnie mam na dodatek roboty remontowe w
      domu, a wizytę rodziny, ktorą średnio lubię (i to chyba za wiele powiedziane)
      zaprogramowaną na I dzień Świąt (brrr...). A jednak... Święta to także zapach
      pieczonego ciasta i innych pyszności, robienie zabawek na choinkę i ubieranie
      jej z najbliższymi, te wszystkie żarty i wygłupy przy tym, żywiczny zapach
      drzewka i szereg innych drobiazgów związanych tylko z tym okresem w roku. Co tam
      głupie sprzątanie i remonty!
      • walnientaenta Re: Czy naprawdę wszyscy tak kochają święta ???!! 13.12.06, 11:33
        patrzcie na swieta przez pryzmat wiary( moze nawet nie kościoła), anie przez
        pryzmat obowiazku zakupów.
        Ja lubie święta - kolędy, żywą choinke, recznie robione ozdoby, pasterke o 24 z
        rodziną, pachnące domowe ciasto, kulig itp
        nie lubię okazjonalnego sprzatania mieszkania i głupich nietrafionych
        wykosztowanych prezentów kupionych na ostatnia chwilę w supermarkecie
        WESOŁYCH ŚWIĄT
        • Gość: rooda Re: Czy naprawdę wszyscy tak kochają święta ???!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 12:43
          Ja nie lubię świąt...dla mnie to najgorszy czas w roku..:(
    • Gość: mundra Re: Czy naprawdę wszyscy tak kochają święta ???!! IP: *.chello.pl 13.12.06, 12:12
      Odkąd zgasło życie najbliższej mi osoby, świeta są dla mnie koszmarem.
      Nie lubię wigilii, bo zawsze płaczę, bo czuję, że serce mi zaraz pęknie. Tak
      bardzo tęsknię za nim, tak bardzo mi go brak. Przeżyłam z nim cudowne lata, mam
      tyle wspaniałych wspomnień, tak bardzo brakuje mi jego uśmiechu, jego ciepła,
      miłości. Wiem, życie toczy sie dalej i na co dzień z trudem, bo z trudem, ale
      daję sobie jakoś radę z rozpaczą. Świeta są jednak inne i zamiast ukojenia
      przynoszą mi cierpienie, paradoksalnie coraz większe...
      Przepraszam za wprowadzenie smutku do tego wątku...
    • Gość: vfr Re: Czy naprawdę wszyscy tak kochają święta ???!! IP: 165.72.200.* 13.12.06, 12:21
      nienawidzę świąt, festiwal hipokryzji pfee
      • Gość: gtw Re: Czy naprawdę wszyscy tak kochają święta ???!! IP: *.rzeszow158.tnp.pl 13.12.06, 12:24
        Tylko wspólczuć środowiska w jakim się obracasz....
    • Gość: camel magdaleno IP: 81.19.200.* 13.12.06, 12:43
      nikt ci nie kaze robic ogromnych zakupow i tak dalej. w piersze yi drugi dzien
      swiat na pewno supemarkety beda otwarte bo inaczej pozbawiono by polskie
      rodziny jednyje rozrywki:)
    • Gość: chwila Propozycja IP: *.chello.pl 13.12.06, 12:49
      Może przestańmy się na chwilę(!) atakować, przestańmy analizować swoje wypowiedzi.
      Nie sądzicie, że wzajemna agresja nikomu i niczemu nie służy.
      Zabrzmiało to trochę jak kazanie księdza dobrodzieja, ale trudno...:)
      Sens mojej prośby jest chyba jasny i czytelny.
      Proszę...
      • magdalena7777 Re: Propozycja 13.12.06, 12:55
        O!! Mądrze pisze...
    • nessie-jp Re: Czy naprawdę wszyscy tak kochają święta ???!! 13.12.06, 19:32
      A bo ja wiem... To chyba zależy od sytuacji domowej. Dla mnie święta są dość
      przyjemne.

      1. Jesteśmy bałaganiarzami, więc i przed świętami specjalnie się nie przemęczamy
      porządkami: odkurzy się, okna przetrze, takie tam. Firanki już uprane.

      2. Zakupy trzeba zrobić, fakt, też tego nie lubię, ale staram się rozkładać je
      na dłuższy czas. Mam już kupione półprodukty na ciasta :), ozdoby choinkowe,
      napoje (niewyskokowe), część prezentów, jutro idę kupić rybkę mrożoną (karpiów
      nie lubię). Ostatecznie to już nie komuna, że dekoracje świąteczne, cytrusy i
      bakalie "rzucali" na 2 dni przed świętami...

      3. Rodzinę swoją najbliższą bardzo lubię i z przyjemnością spędzam czas w ich
      towarzystwie na codzień i od święta. Nie znoszę za to jeździć do dalszej rodziny
      w świąteczne odwiedziny ani tym bardziej przyjmować ich u siebie - więc po
      prostu tego nie robię (ani nie zapraszam, ani nie przyjmuję zaprosin na dni
      świąteczne).

      4. Prezenty, obżarstwo pysznościami, ślicznie zastawiony stół, choinka,
      świeczki, koty gadające ludzkim głosem, śnieg za oknem (oby!)
    • mutton Magiczne Święta 14.12.06, 11:25
      Czytając posty, których autorzy raczej pesymistycznie postrzegają Świeta oraz
      związane z nimi przygotowania poczułam smutek.
      Dla mnie zawsze to był niesamowity okres. Już od listopada wyczekuję dni
      grudniowych :] Teraz czuję się jak w świątecznej bajce. Najbardziej rozczulają
      mnie śliczne dekoracje (np. Nowy Świat w Warszawie!) czasem mam ochotę tylko
      spacerować i oglądać choinki przystrojone lampkami, wysatawy w sklepach ze Św.
      Mikołajami :D
      Kocham robić zakupy prezentowe :] Z perspektywą uszczęśliwiania nimi innych
      oczywiście :D
      No i (możliwe, że niektórzy skrytykują) uwielbiam świateczne piosenki,
      szczególnie angielskie (kolendy swoją drogą).
      Nawet myśl, że po powrocie do domu będę musiała zabrać się za porządki napawa
      mnie radością.
      Poza tym atmosfera powoli robi się urocza. Wszędzie mnóstwo miłości.
      Kocham Święta Bozego Narodzenia!
      • uyu Re: Magiczne Święta 14.12.06, 11:49
        Zgadzam sie z magdalena. Nie lubie swiat, nie lubie imienin, nie lubie
        obchodow, rocznic slubow ani wszelkich innych uroczystosc. Nie potrzebuje swiat
        jako pretekstu do tego by dobrze zyczyc innym. Jestem zyczliwa swiatu przez
        caly rok.
        • misia007 Re: Magiczne Święta 14.12.06, 14:38
          Magiczne świeta to byly swieta mojego dzieciństwa.Oczekiwanie,choinka, zapachy
          ciast, tajemnica ,snieg no i Babcia, Rodzice.To minęlo.Swieta "Od kuchni" nie
          maja juz tego uroku .Jest milo, przyjemnie ale tym bolesniej odczywam brak tych,
          ktorzy odeszli.I nawet sniegu juz nie ma.
          • Gość: walnientaenta Re: Magiczne Święta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 15:33
            zawsze jezdzilam do dziadkow na swieta " ladowac baterie" jak to kiedys ktos
            okreslił. Od czasu jak zmarł dziadek cos się skonczyło. Pierwsze swieta były
            okropne ( ogarnęlo mnie uczucie bezsensu )ale postanowilam odbudowac ten
            nastroj w swoim domu aby inni chcie li spedzac je u mnie tak jak ja u dziadków.
            Ja kocham nastrój swiat ( wszystko - nawet te koleji i sprzatanie) i kocham
            swoja rodzine ciotki, kuzynki, kuzynow, brata, mame,tate............i uwielbiam
            z nimi być. Szkoda tylko ze zabraknie dziadkow.
Pełna wersja