Dlaczego ludzie stają do randki w ciemno?

16.12.06, 18:46
Odpowiedzi uczą się na pamięć. Role są rozpisane. Indywidualności tyle co przy
taśmie fabrycznej. Na wyjeździe mają obowiązek świetnie się bawić, biegać z
motorkiem w dupie, tryskać entuzjazmem i energią i próbować stu nowych
rzeczy, choćby woleli posiedzieć na dupie i pokontemplować widoki. Do tego
latają za nimi wściekli kamerzyści...
    • nessie-jp Re: Dlaczego ludzie stają do randki w ciemno? 16.12.06, 19:22
      No to weź sobie wyobraź, że jesteś pomocą magazynową w Pcimiu Dolnym. Po pracy
      wracasz do domu przed telewizor. Alternatywą może być ewentualnie wyjście na
      piwo z pryszczatym i niedomytym synem właściciela warzywniaka. Za piwo musisz
      płacić sama, a młodzian warzywny ma do powiedzenia głównie "kwa" albo "eee".

      Powiedzmy, że wybierasz telewizję. Oglądasz tę randkę w to ciemno, i sobie
      myślisz: a jakby tak...? A co ja mam do stracenia? Na wakacje nigdzie nie
      wyjadę, bo pieniędzy niet. A zresztą z kim, z pryszczatym warzywnym? W końcu to
      zawsze jakieś urozmaicenie, nawet mimo kamerzystów wściekłych i wyuczonych ról
      na pamięć i braku indywidualności.
      • kochanica-francuza Twoja wypowiedź nie tylko mnie przekonuje 16.12.06, 19:28
        ale podsuwa rozwiązanie kwestii: dlaczego wypowiedzi są gotowe i do wykucia na
        pamięć?

        Bo takie są medialniejsze niż ewentualne szczere wynurzenia pomocy magazynowej
        (tudzież pryszczatego warzywnego, bo i on się może zgłosić)?
        • nessie-jp Re: Twoja wypowiedź nie tylko mnie przekonuje 16.12.06, 19:29
          No właśnie, no właśnie! To przecież ma być szoł! Nie może być tak, że ciemny
          kandydat randkowy będzie miał do powiedzenia głównie "kwa, eee", prawda?
          • kochanica-francuza Re: Twoja wypowiedź nie tylko mnie przekonuje 16.12.06, 19:31

            Nie może być tak, że ciemny
            > kandydat randkowy będzie miał do powiedzenia głównie "kwa, eee", prawda?
            >
            Wiesz, jakoś mi wcześniej nie przyszło do głowy, że przyjęty do programu
            kandydat może być tak ciemny...
Pełna wersja