facet123
19.12.06, 09:07
Ostatnio nagłośniono sytuację biednej rodziny złożonej z ojca i jego 12storga
dzieci (matka umarła po urodzeniu ostatniego). Oczywiście sytuacja była
nagłaśniana w kontekście tego jaki bardzo biednie się tej rodzinie żyje
(ojciec nie pracuje, bo zajmuje się dzieśmi, dostają około 2000zł/miesiąc z
opieki społecznej) i jak złe jest nasze państwo (a najgorsze urzędniczni w
pomocy społecznej), że tak mało dają.
Odrazu znalazło się mnóstwo dobrych ludzi którzy zaczęli nadsyłać pieniądze
oraz wszelkie dobra dla tej nieszczęśliwej rodziny. Gmina dała sporą sumę na
nowe mieszkanie.
Czy nie sądzicie, że te pieniądze z darów powinny w pierwszej kolejności iść
do tych osób które NIE Z WŁASNEJ WINY znalazły się w złej sytuacji (starsze,
chore osoby, chore dzieci wymagające drogich operacji, itp.) Natomiast
gromadka 12 dzieci czym przędzej powinna trafić do rodzin zastępczych gdzie
przybrani rodzice będą mogli utrzymać je własnym kosztem.
Czy nie lepiej było przy 3-4 dziecku zasponsorować tej rodzinie antykoncepcje
niż teraz utrzymywać 13 osób? A połowa tych dzieci jest cieżko chora lub
upośledzona co oznacza, że kilka osób państwo będzie utrzymuwać do końca życia.