Koleś z 12stką dzieci

19.12.06, 09:07
Ostatnio nagłośniono sytuację biednej rodziny złożonej z ojca i jego 12storga
dzieci (matka umarła po urodzeniu ostatniego). Oczywiście sytuacja była
nagłaśniana w kontekście tego jaki bardzo biednie się tej rodzinie żyje
(ojciec nie pracuje, bo zajmuje się dzieśmi, dostają około 2000zł/miesiąc z
opieki społecznej) i jak złe jest nasze państwo (a najgorsze urzędniczni w
pomocy społecznej), że tak mało dają.
Odrazu znalazło się mnóstwo dobrych ludzi którzy zaczęli nadsyłać pieniądze
oraz wszelkie dobra dla tej nieszczęśliwej rodziny. Gmina dała sporą sumę na
nowe mieszkanie.
Czy nie sądzicie, że te pieniądze z darów powinny w pierwszej kolejności iść
do tych osób które NIE Z WŁASNEJ WINY znalazły się w złej sytuacji (starsze,
chore osoby, chore dzieci wymagające drogich operacji, itp.) Natomiast
gromadka 12 dzieci czym przędzej powinna trafić do rodzin zastępczych gdzie
przybrani rodzice będą mogli utrzymać je własnym kosztem.
Czy nie lepiej było przy 3-4 dziecku zasponsorować tej rodzinie antykoncepcje
niż teraz utrzymywać 13 osób? A połowa tych dzieci jest cieżko chora lub
upośledzona co oznacza, że kilka osób państwo będzie utrzymuwać do końca życia.
    • crax Re: Koleś z 12stką dzieci 19.12.06, 09:11
      "...połowa tych dzieci jest cieżko chora lub upośledzona co oznacza, że kilka osób państwo będzie utrzymuwać do końca życia."

      No to co? Przecież nieważna jakość, ważna ilość (przynajmniej wg katoli).
      • Gość: Magnus Re: Koleś z 12stką dzieci IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.06, 11:02
        Rozumiem, ze ty wartosciujesz ludzi wedlug twoich kryteriow jakosci??To juz
        bylo w III Rzeszy maly faszysto."Unwertes Leben"-nie warte istnienia
        zycie.Gratuluje kontynuacji pomyslow Hitlera i Himmlera.
        • crax Re: Koleś z 12stką dzieci 19.12.06, 12:50
          Ja jestem "małym faszystą"?? A gdzie ty, mały debilku, widzisz żebym pisał że te uposledzone dzieciaczki nie mają prawa do zycia??
        • facet123 Re: Koleś z 12stką dzieci 19.12.06, 12:57
          Mylisz prawo do życia (który ma każdy) z celowością powoływania do istnienia
          (która istnieje tylko wtedy, gdy powoływany do istniania człowiek ma szansę na
          godne życie).
      • a.giotto Re: Koleś z 12stką dzieci 20.12.06, 01:19
        crax napisał:


        > No to co? Przecież nieważna jakość, ważna ilość (przynajmniej wg katoli).

        według faszystów najważniejsza jest jakość. Życie jednostek słabych nie ma
        żadnej wartości. Prawo do życia mają tylko najsilniejsze, najlepsze osobniki.
        Reszta to balast i ciężar, którego trzeba się pozbyć.
        Heil Hitler, Crax!
        • crax Re: Koleś z 12stką dzieci 20.12.06, 09:09
          Nawet nie chce mi się komentować tych twoich idiotyzmów.
          • crax Re: Koleś z 12stką dzieci 20.12.06, 09:41
            A "Heil Hitler" to sobie możesz wołać do swoich kumpli z katolickiej (a jakże!!) i prorozrodczej Młodzieży Wszechpolskiej, cymbale.
            • Gość: bolo Re: Koleś z 12stką dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 12:16
              Do tej pory swiatowej nauce i medycynie nie udalo sie wyprodukowac potomka z
              dwoch osobnikow rodzaju meskiego. MW prowadzi rowniez intensywne studia nad ta
              metoda zwiekszenia rozrodu, ale rowniez bez sukcesu. Wiec MW jest prorozrodcza
              ale raczej tylko oralnie.
    • camel_3d w berlinie... 19.12.06, 09:16
      niedywno byl pozar. splonelo mieszkanie...w ktorym mieszka matka (ciezarna),
      jej 12 dzeici i maz. miesiac w miesiac kasuja 4000€. (nigdy nei pracowali,
      przyjechali chyba z Libanu).
    • Gość: bebe Re: Koleś z 12stką dzieci IP: 195.245.213.* 19.12.06, 09:16
      A uważasz, że te dzieci to z własnej winy są w takiej sytuacji? Czy może
      wyznajesz teorię o odpowiedzialności zbiorowej ewentualnie spadającej z
      pokolenia na pokolenie? A jeśli te dzieci znajdą sie w rodzinach zastępczych
      też będzie trzeba na nie łożyć pieniądze i to z pewnościa więcej...
      • facet123 Re: Koleś z 12stką dzieci 19.12.06, 10:28
        > A uważasz, że te dzieci to z własnej winy są w takiej sytuacji? Czy może
        > wyznajesz teorię o odpowiedzialności zbiorowej ewentualnie spadającej z
        > pokolenia na pokolenie? A jeśli te dzieci znajdą sie w rodzinach zastępczych
        > też będzie trzeba na nie łożyć pieniądze i to z pewnościa więcej...

        Dzieci już są i to nie ich wina, więc oczywiście, że trzeba o nie zadbać.
        Natomiast nauka wynika z tego chyba oczywista - przecież było można uniknąć tej
        sytuacji promując antykoncepcję. Z tego co przeczytałem, to ojciec tej 12 dzieci
        był nawet skłonny się zabezpieczać (tak w połowie produkcji), ale nie miał na to
        pieniędzy. Skoro po szóstym dziecku nie miał pieniędzy żeby się zabezpieczać,
        więc zrobił sobie jeszcze drugie sześć... Ja nawet rozumiem, że mógł nie mieć na
        to pieniędzy. Ale to wtedy było trzeba go podratować i tak pokierować żewby
        sprawę zakończyć. Zamiast teraz płacić tysiące co miesiąc wystarczyło wtedy
        płacić kilkadziesiąt złoty miesięcznie. A tak mamy kilka dodatkowych
        nieszczęśliwych ludzi powołanych do życia i skazanych na pomoc państwa do końca
        swoich dni.
        • misscraft Re: Koleś z 12stką dzieci 20.12.06, 10:54
          Najbardziej to mi szkoda tej kobiety, chociaż jakby poomyślała to też mogła
          zadbać o zabezpieczenie. Może by jeszcze żyła.
          Ale w sumie dzięki braku zabezpieczenia mieli prawie 96 miesięcy "bezpiecznego"
          seksu ( w czasie jej ciąż). Śmieszne jest tłumaczenie, że nie miał pieniędzy.
          Kretynizm kompetny, a na 12oro dzieci to ma? Przerażająca jest ta bezmyślność.
          Powinni wprowadzic zakaz rozmnażania się dla ludzi, których nie stać na dzieci.
          • snajper55 Re: Koleś z 12stką dzieci 20.12.06, 11:55
            misscraft napisała:

            > Śmieszne jest tłumaczenie, że nie miał pieniędzy. Kretynizm kompetny, a na 12oro
            > dzieci to ma?

            Na 12 dzieci też nie ma. Ale na utrzymanie dzieci da mu państwo i dobrzy ludzie
            (dzięki czemu i on sobie spokojnie pożyje), a na antykoncepcję by mu nie dali a
            on musiałby pracować.

            S.
          • facet123 Re: Koleś z 12stką dzieci 21.12.06, 08:31
            Zakaz to przesada. Najsmutniejsze jest to, że tej kobiecie proponowano
            antykoncepcję, ale z 6stką dzieci nie miała na to pieni9ędzy, a była nawet
            chętna. Domyślam się, że z 6stką już było im bardzo ciężko i nie mieli głowy do
            tego. Ale skoro pańastwo jest takkie mądre, to powinno im tą antykoncepocję
            sfinansować, a nie czekać na kolejne gęby do karmienia.
        • vivian.darkbloom zalegalizujmy sterylizację 21.12.06, 13:54
          w sytuacji takich biednych rodzin najlepszym wyjściem byłaby legalizacja
          sterylizacji (nawet finansowanej przez państwo), bo na antykoncepcję hormonalna
          rzeczywiście może ich nie stać, a tak jedna operacja i problem jest z głowy.
      • snajper55 Re: Koleś z 12stką dzieci 19.12.06, 12:24
        Gość portalu: bebe napisał(a):

        > A uważasz, że te dzieci to z własnej winy są w takiej sytuacji?

        Nie z własnej ale z winy swoich rodziców. To rodzice powinni zajmować się i
        utrzymywać swoje dzieci a nie podatnicy.

        S.
    • Gość: Magnus Re: Koleś z 12stką dzieci IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.06, 11:07
      Zapomniales dodac, ze wpadli w taka sytuacje przez smierc matki.Przedtem zyli
      skromnie, ale ojciec pracujac jakos te dzieci utrzymywal.
      Pomysl rozdzielanie rodzenstwa na obce osoby, kiedy ojciec chce sie nimi razem
      opiekowac mozna potraktowac tylko jako przejaw cynizmu.
      • facet123 Re: Koleś z 12stką dzieci 19.12.06, 12:09
        A czy przejawiem cynizmu nie jest mieć o 10 dzieci więcej niż da się utrzymać?
        Nawet gdyby matka żyła, to dzieci byłyby biedne i nie dokarmione chyba, że
        ojciec miałby europejską pensję dyrektora.

        Spójrz na to tak: Wyobraź sobię, że biorę 4 kredyty hipoteczne na 4 mieszkania.
        Zaraz po podpisaniu umów przestaję płacić raty (bo mnie nie stać, wiedziałem o
        tym od początku, ale bankowi to nie przeszkadzało, bo i kredyty były
        zabezpieczone mieszkaniem). Dostaje listy, że niedługo mieszkania przejdą na
        własność banku i zostaną sprzedane wedle jego uznania. Uważasz, że w takiej
        sytuacji należy mi się pomoc społeczna? Sytuacja jest taka sama jak u tego ojca
        - wpakowałem się w koszty których wiadomo było, że nie będę w sumie pokryć.
        Dlaczego mi pomoc społeczna nie pomoże i nie dopłaci?
        • magnusg Re: Koleś z 12stką dzieci 19.12.06, 12:25
          Nie -sytuacja nie jest taka sama, bo przy naszym przyroscie demograficznym,
          nalezy sie cieszyc, ze sa jeszcze rodziny wielodzietne i je wspierac.
          Po zatym nie wiem co proponujesz?Model chinski, gdzie rodzina moze miec gora
          jedno dziecko czy przymusowa sterylizacje, jesli ktos bedzie chcial miec wiecej
          dzieci niz ty uznasz za stosowne?
          • facet123 Re: Koleś z 12stką dzieci 19.12.06, 12:55
            > Nie -sytuacja nie jest taka sama, bo przy naszym przyroscie demograficznym,
            > nalezy sie cieszyc, ze sa jeszcze rodziny wielodzietne i je wspierac.

            Wybacz, ale chyba nie rozumiesz o czym piszesz. Chcemy wysokiego przyrostu
            naturalnego po to, żeby nie brakowało ludzi do pracy, żeby kraj się rozwijał i
            żeby miał kto pracować na naszą starość. W omawianym przypadku połowa dzieci
            jest ciężko chora lub upośledzona (w taki sposób, że nigdy nie będzie normalnie
            pracować) a co do drugiej połowy jest uzasadniona obawa, czy wychowanie w takim
            środkowsku ludzie będą zdolni do samodzielności. W końcu tata zamiast do pracy
            chodzi do specjalnego biura które wydaje pieniądze. Po za tym 12 dzieci to
            patologia - w domach dziecka jest nieraz mniej.
            I to nie prawda, że nikt się tego nie spodziewał. Lekarze przestrzegali tą
            rodzinę przed kolejnymi dziećmi. Ci ludzie ani nie planowali, ani jakoś mocno
            nie zabiegali o kolejnych potomków. Poprostu nie było ich stać na antykoncepcję,
            a potrzeby mieli jak wszyscy.

            Takie ślepe dążenie do podbijania przyrostu naturalnego jest głupotą. Zamiast
            mieć więcej rąk do pracy będzie tylko więcej roszczeniowo nastawionych gąb do
            wykarmienia. Spójrz na Afrykę - tam z przyrostem nie ma problemów, i co? dobrze im?

            > Po zatym nie wiem co proponujesz?

            Proponuję edukację seksualną w szkołach i zaprzestanie religijnej wojny z
            antykoncepcją. Ja nie jestem przeciwnikiem rodzin wielodzietnych. Ludzie powinni
            mieć jak najwięcej dzieci, jeśli tylko ich na to stać. Ludzie w miastach, którzy
            lepiej zarabiają i mogliby mieć dzieci, ale im się nie chce - to jest grupa
            którą należy zachęcać do rozmnażania. Ktoś kogo stać na wychowanie, wyedukowanie
            10 dzieci - to jest przykład do naśladowania, proszę bardzo.
            Co mi tu wypisujesz o modelu chińskim - oni mają za duży przyrost i znim walczą.
            U nas trzeba przyrost zwiększać, ale z głową - nie poprzez sytuacje
            patologiczne, ale poprzez sprawianie takich warunków do życia, żeby ci którzy
            mają pieniądze chcieli mieć też dzieci. A tam gdzie na dzieci nie ma pieniędzy,
            tam lepiej nauczyć antykoncepcji i uświadomić seksualnie, niż potem płacić zapomogi.
            • magnusg Re: Koleś z 12stką dzieci 19.12.06, 13:02
              Okay-"Proponuję edukację seksualną w szkołach i zaprzestanie religijnej wojny z
              > antykoncepcją"-z tym sie z6gadzam.Ale mimo to zawsze takie przypadki takich
              rodzin beda i obowiazkiem spoleczenstwa bedzie je wspierac, zeby dzieci mialy
              jak najlepsze szanse na wlasne i godne zycie.
              • facet123 Re: Koleś z 12stką dzieci 19.12.06, 13:18
                > Ale mimo to zawsze takie przypadki takich
                > rodzin beda i obowiazkiem spoleczenstwa bedzie je wspierac, zeby dzieci mialy
                > jak najlepsze szanse na wlasne i godne zycie.

                Ostatecznie, zgadzam się, że państwo powinno się jakoś zaopiekować tymi dziećmi,
                skoro już miały pecha przyjść na świat. Ale po pierwsze - trzeba bardzo uważać,
                żeby nie krzewić w ten sposób roszczeniowego nastawienia do życia w
                społczeństwie. Niestety - te dzieci będą musiały żyć w gorszych warunkach niż
                inne i za to winę ponoszą rodzice, a nie państwo. Po drugie - absolutnie trzeba
                wystrzegać się stawiania takich rodzin jako przykład tego jak należy postępować
                w życiu. To jest przykład, ale negatywny.
                Skoro ojciec już pokazał jak bardzi jest nieodpowiedzialny, to pieniądze na
                dzieci powinien otrzymywać nie on, ale inni opiekunowie (rodzinne domy dziecka)
                nad którymi jest jakaś kontrola.
                • snajper55 Re: Koleś z 12stką dzieci 19.12.06, 14:11
                  facet123 napisał:

                  > Ostatecznie, zgadzam się,że państwo powinno się jakoś zaopiekować tymi dziećmi
                  > skoro już miały pecha przyjść na świat.

                  Nie, nie powinno. To jest obowiązek rodziców. Podobnie można twierdzić, że
                  państwo powinno opiekowac się wszystkimi, skoro już mieli pecha przyjść na
                  świat. Tylko ja się pytam - za co ? Może weźmiesz jedno takie dziecko na
                  utrzymanie ? Albo jakiegoś bezrobotnego ?

                  S.
                  • heretic_969 Re: Koleś z 12stką dzieci 20.12.06, 00:44
                    Może weźmiesz jedno takie dziecko na
                    > utrzymanie ? Albo jakiegoś bezrobotnego ?

                    Bezrobotny może utrzymywac się sam, wpadłeś na to?
                    • snajper55 Re: Koleś z 12stką dzieci 20.12.06, 01:17
                      heretic_969 napisał:

                      > Bezrobotny może utrzymywac się sam, wpadłeś na to?

                      A dziecko może (czytaj: powinno) być utrzymywane przez rodziców. Tak jak
                      bezrobotny może (czytaj: powinien) sam się utrzymywać.

                      S.
                      • heretic_969 Re: Koleś z 12stką dzieci 20.12.06, 04:54
                        > A dziecko może (czytaj: powinno) być utrzymywane przez rodziców. Tak jak
                        > bezrobotny może (czytaj: powinien) sam się utrzymywać.

                        Jeśli bezrobotny nie jest w stanie się utrzymac, to ucierpi tylko on sam. Jeśli
                        rodzice nie są w stanie utrzymac dziecka, to ucierpi dziecko. Chyba rozumiesz,
                        na czym polega różnica.


                        • snajper55 Re: Koleś z 12stką dzieci 20.12.06, 11:58
                          heretic_969 napisał:

                          > Jeśli bezrobotny nie jest w stanie się utrzymac,to ucierpi tylko on sam. Jeśli
                          > rodzice nie są w stanie utrzymac dziecka, to ucierpi dziecko. Chyba rozumiesz,
                          > na czym polega różnica.

                          Jesli bezrobotny nie jest w stanie się utrzymać to także nie jest w stanie
                          utrzymać swoich dzieci, a więc cierpią i one.

                          S.
                          • heretic_969 Re: Koleś z 12stką dzieci 20.12.06, 19:56
                            > Jesli bezrobotny nie jest w stanie się utrzymać to także nie jest w stanie
                            > utrzymać swoich dzieci, a więc cierpią i one.

                            Ale bezrobotny cierpi z własnej winy, dzieci - z cudzej.
                            • misscraft Re: Koleś z 12stką dzieci 20.12.06, 22:59
                              Czasem nie do końca ze swej winy- jeśli on szuka pracy, ale nikt go nie chce
                              zatrudnić to wtedy nie jest to jego wina, byłaby jakby wogóle nie szukał, albo
                              odrzucał oferty.
                              • xtrin Re: Koleś z 12stką dzieci 20.12.06, 23:08
                                > Czasem nie do końca ze swej winy- jeśli on szuka pracy, ale nikt go nie chce
                                > zatrudnić to wtedy nie jest to jego wina, byłaby jakby wogóle nie szukał, albo
                                > odrzucał oferty.

                                "...gdybym mogl podjac prace,to bym podjal.Ale tylko wtedy,jeslibym otrzymal
                                oferte od pracodwacy,a nie pseudopracodawcow co czlowieka za Murzyna
                                maja.Czlowiek dzis pracuje,a zadnych warunkow nie ma,a 1200 zl,co to jest?..."
                                • misscraft Re: Koleś z 12stką dzieci 21.12.06, 13:20
                                  no tak... ale państwo też nie zachęca do podjęcia pracy, znajoma moich rodziców,
                                  dostawała 600zł zasiłku, a za prace proponowano jej tyle samo, więc stwierdziła,
                                  że po co ma charować za tyle samo ile dostanie siedząc w domu z dwójką dzieci- z
                                  sumie logiczne...
                                  A ten facet ma 12 dzieci, kto się nimi zajmie jak pójdzie do pracy? Tam była
                                  chyba babcia tych dzieci, nie wiecie czy u pomaga?
                                  • ren.ka Re: Koleś z 12stką dzieci 22.12.06, 15:35
                                    I to jest własnie chore, że ćwoki nie ida do roboty bo dostają tyle samo od
                                    państwa za nicnierobienie. Najwyższy czas zlikwidowac ten cały socjal, bo ja
                                    nie zamierzam za..lać na ćwoka, który zawodówke skończył, a za socjalne kupuje
                                    sobie wódke, fajki i komórke.
                                    • donia231 Re: Koleś z 12stką dzieci 23.12.06, 21:02
                                      no dokladnie,nic k.. nie robia a kase biora..
                                      .......
                                      patrz.pl/?108188
                                      • Gość: ferment Re: Koleś z 12stką dzieci IP: *.chello.pl 23.12.06, 21:17
                                        Bierz przykład, jeżeli zadrościsz. Tobie może też będą dawać.
                                • Gość: lizzy1 Re: Koleś z 12stką dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 14:44
                                  xtrin napisała:

                                  > > Czasem nie do końca ze swej winy- jeśli on szuka pracy, ale nikt go nie c
                                  > hce
                                  > > zatrudnić to wtedy nie jest to jego wina, byłaby jakby wogóle nie szukał,
                                  > albo
                                  > > odrzucał oferty.
                                  >
                                  > "...gdybym mogl podjac prace,to bym podjal.Ale tylko wtedy,jeslibym otrzymal
                                  > oferte od pracodwacy,a nie pseudopracodawcow co czlowieka za Murzyna
                                  > maja.Czlowiek dzis pracuje,a zadnych warunkow nie ma,a 1200 zl,co to
                                  jest?..."


                                  Ciężko jest się połapać, gdzie jest pies pogrzebany. Ta rodzina otrzymywała z
                                  tytułu zasiłków wcale nie takie znowu małe pieniądze. Wychodziło na osobę ok
                                  200 PLN. Czy to dużo, czy mało- trudno powiedzieć. Warmińsko- mazurskie to
                                  region o bardzo wysokiej stopie bezrobocia, gdzie wielu mieszkańców nie ma
                                  nawet tego, a żyć musi i na pomoc państwa nie może zbytnio liczyć, bo się nie
                                  stara tak jak p. Zakrzewski ;) Dla porównania wielu sąsiadów tych państwa
                                  utrzymuje rodziny na poziomie ok 150 PLN na osobę. To rodzi niechęć i poczucie
                                  niesprawiedliwego traktowania przez nasze opiekuńcze państwo. Niestety.

                                  Wcale mnie nie dziwi dobre samopoczucie tego pana. Doskonale się wstrzelił!
                                  Mamy państwo solidarne, więc on może spokojnie wypełniać swoją misję.

                                  A wszyscy mu jeszcze wyrzuty jakoweś czynią ;)
                              • allyas Re: Koleś z 12stką dzieci 22.12.06, 10:08
                                dopóki w ludziach nie wykształci się postawy aktywności zawodowej, zawsze
                                znajdzie się ktoś, kto będzie mówił, że to państwo, pracodawcy lub Pan Bóg są
                                winni, ze nie ma pracy. Jeśli mam zawód, w którym nie mogę znaleźć pracy -
                                trzeba się przekwalifikować, zrobić dodatkowe kursy, szkolenia (często
                                bezpłatne z EFS lub PUP) i szukać pracy gdzieś indziej. A tak - absolwent
                                zawodówki o kierunku dziewiarz lub marketingu, czy filozofii narzekają, ze nie
                                moga znaleźć pracy, chociaż szukają wytrwale. Prawda jest jednak taka, ze na
                                pewne zawody nie ma tak dużego zapotrzebowania, zeby każdy przedstawiciel
                                zawodu znalzł w nim pracę. Trzeba z głową planować swoją karierę i orientować
                                się, na jakie zawody jest obecnie zapotrzebowanie. To nie jest prawda, że jeden
                                człowiek jest przeznaczony tylko do jednego zawodu. Gdyby w ludziach
                                wykształcić takie aktywne nastawienie ("to ja odpowiadam za swoje
                                zatrudnienie") to nie byłoby problemów z bezrobociem. W PUP, poradniach psych-
                                ped i niektórych szkołach działają doradcy zawodowi, którzy mogą pomóc w
                                wyborze dobrego zawodu (uwzględniającego nie tylko predyspozycje, ale tez
                                aktualne wymagania rynku pracy). jednak ciągle mało osób korzysta z ich usług,
                                a zawód wybiera sie często na zasadzie: "bo to jest modne", "bo inni tam
                                idą", "bo łatwo jest się dostać" itp.
                            • snajper55 Re: Koleś z 12stką dzieci 21.12.06, 01:05
                              heretic_969 napisał:

                              > Ale bezrobotny cierpi z własnej winy, dzieci - z cudzej.

                              Czyli takiego bezrobotnego z wyboru państwo musi utrzymywać, jeśli tylko ma on
                              dzieci ? Aby one nie cierpiały ?

                              S.
                              • heretic_969 Re: Koleś z 12stką dzieci 21.12.06, 03:16
                                > Czyli takiego bezrobotnego z wyboru państwo musi utrzymywać, jeśli tylko ma on
                                > dzieci ? Aby one nie cierpiały ?

                                Nie utrzymywac bezrobotnego, tylko pomóc jego dzieciom. A rodzica ukarac. Np.
                                pozbawiając go wolności - obciąża społeczeństwo, więc niech będzie jego
                                zakładnikiem:)


          • crax Re: Koleś z 12stką dzieci 19.12.06, 12:56
            "...przy naszym przyroscie demograficznym, nalezy sie cieszyc, ze sa jeszcze rodziny wielodzietne i je wspierac."

            Tak jest, magnusg, tak jest!! Nieważne, że polowa z nich jest upośledzona. trzeba się cieszyć że nam średnią podwyższyli!! Tylko to jest ważne :))) Naprawdę, niezły koleś jesteś :))))
          • snajper55 Re: Koleś z 12stką dzieci 19.12.06, 14:13
            magnusg napisał:

            > Nie -sytuacja nie jest taka sama, bo przy naszym przyroscie demograficznym,
            > nalezy sie cieszyc, ze sa jeszcze rodziny wielodzietne i je wspierac.

            A to dlaczego ? Uważasz, że siła państwa leży w liczbie ludności ??? Może w
            liczbie bezrobotnych ? To już nie te czasy, gdy o sile państwa decydowała liczba
            żołnierzy z karabinami.

            S.
          • misscraft Re: Koleś z 12stką dzieci 20.12.06, 10:59
            Cieszyć się? A z czego, co z tego, że będzie przyrost demograficzny, skoro
            dzieci te będą żyły w warunkach niegodnych, w skrajnej nędzy. Najłatwiej, niech
            będzie jak najwięcej dzieci, a to czy i jak będą potem żyły to już nie ważne.
            Broń boże jakaś choroba sie pojawi, a przy takiej ilości ziei jest to pewne i
            znowu się będą płacze, że nie stać rodziny na leczenie.
      • xtrin Re: Koleś z 12stką dzieci 19.12.06, 20:16
        > Zapomniales dodac, ze wpadli w taka sytuacje przez smierc matki.Przedtem zyli
        > skromnie, ale ojciec pracujac jakos te dzieci utrzymywal.

        Zapomniałeś dodać, że ta matka zmarła z niedożywienia i wycieńczenia
        spowodowanych tym, jak to ten ojciec ich utrzymywał.

        > Pomysl rozdzielanie rodzenstwa na obce osoby, kiedy ojciec chce sie nimi razem
        > opiekowac mozna potraktowac tylko jako przejaw cynizmu.

        Przejaw zdrowego rozsądku.
        • Gość: ferment Re: wdowiec z 12stką dzieci IP: *.chello.pl 19.12.06, 21:33
          >> Przejaw zdrowego rozsądku.<

          Przejaw bezduszności.
          Rozdzielać rodzinę, dzieci od ojca, rodzeństwo. To nie jest metoda na pomaganie
          ludziom.

          • snajper55 Re: wdowiec z 12stką dzieci 20.12.06, 01:31
            Gość portalu: ferment napisał(a):

            > Przejaw bezduszności.
            > Rozdzielać rodzinę, dzieci od ojca, rodzeństwo. To nie jest metoda na pomagani
            > e ludziom.

            Toż kochany ojczulek już sam najmłodsze oddał jakimś kuzynom w drugi koniec
            Polski. Rozdzielił rodzinę, rodzeństwo. Ale becikowe sobie wziął.

            S.
          • xtrin Re: wdowiec z 12stką dzieci 20.12.06, 10:45
            Ojciec to coś więcej niż ogier rozpłodowy. A rodzina to coś więcej niż masowa
            produkcja potomstwa.
            • crax Re: wdowiec z 12stką dzieci 20.12.06, 10:50
              "A rodzina to coś więcej niż masowa produkcja potomstwa."

              Dla fermenta rodzina = stado dzieciaczków. Parafrazując: "Bóg da dzieci, podatnicy dadzą na dzieci" :))))
              • Gość: ferment Re: wdowiec z 12stką dzieci IP: *.chello.pl 20.12.06, 18:56
                > crax napisał:

                > Dla fermenta rodzina = stado dzieciaczków. Parafrazując: "Bóg da dzieci, podatn
                > icy dadzą na dzieci" :))))<

                Gdzie to napisałem?
                Moja rodzina to 2 dzieci, 2 rodziców. Z metod naturalnych:)
                A ta parafraza też do mnie?
                Dyskutuj, nie przyprawiaj gęby.
        • Gość: marysia_b Humanistka xtrin! ;))) IP: *.196-246-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.12.06, 22:10

          > Przejaw zdrowego rozsądku.

          To jest twoj rozsadek i nie wiem czy zdrowy. Polska legislacja jest w tyle - nie
          wolno rozdzielac rodzenstwa.
          Taka jestes postepowa i *cywilizowana* w innych watk
          • Gość: Marysia_b Re: Humanistka xtrin! ;))) cd... IP: *.196-246-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.12.06, 22:13
            ...watkach a o prawach (malego) czlowieka nic nie wiesz. Doucz sie!
          • xtrin Re: Humanistka xtrin! ;))) 20.12.06, 10:46
            Dyskutuj z poglądami, albo sobie daruj. Bo to co piszesz wystawia świadectwo
            wyłącznie Twojej osobie. Marne.
    • bszalacha Re: Koleś z 12stką dzieci 19.12.06, 11:26
      To jest odwieczny problem tego zasranego "praworządnego"kraju,że pozwala się na
      swobodę działania osobom uposledzonym umysłowo.Oni nie mają -z definicji-
      warunków do samodzielnych decyzji,dostają z tego powodu renty inwalidzkie a
      równocześnie nikt nie sprawdza im papierów przed decyzją o ślubie albo o
      rodzeniu kolejnych debilków.Za takie rodziny powinni być karani księża i
      pracownicy urzędów cywilnych.I niech oni utrzymują te gromady.
      • facet123 Re: Koleś z 12stką dzieci 19.12.06, 12:16
        Może bez przesady - wystarczyła by edukacja seksualna i darmowe środki
        antykoncepcyjne dla najbiedniejszych.
        Oczywiście zaraz katolicy by się obuzyli, że oni nie chcą finansować ze swoich
        pieniędzy antykoncepcji, ale chyba lepiej płacić na rodzinę 20zł miesięcznie niż
        potem na pojedyńcze dziecko około 1000zł do końca życia.
        Ja np. nie chce żeby moje pieniądze szły do ludzi któzy sami wpakowali się w
        problemy. Natomiast gdyby przy 4 dziecku ten pan się do mnie osobiście zgłosił
        po pomoc to z miłą chęcią i poczuciem misji społecznej sfinansowałbym mu karton
        prezerwatyw.
        • mike.recz Re: Koleś z 12stką dzieci 19.12.06, 12:19
          Właściwie ok ale ten karton pewnie by stał pod łóżkiem.
          • yoma Re: Koleś z 12stką dzieci 19.12.06, 13:39
            Dzieciska głodne chodzą, a wy onego chcecie ubierać?
        • Gość: ferment Re: Koleś z 12stką dzieci IP: *.chello.pl 19.12.06, 14:32
          >acet123 napisał:

          > Może bez przesady - wystarczyła by edukacja seksualna i darmowe środki
          > antykoncepcyjne dla najbiedniejszych.<

          Darmowe to jest naturalne planowanie rodziny - NPR.
          A edukacja to rzecz najważniejsza.
          >
          • Gość: jaija Re: Koleś z 12stką dzieci IP: *.elblag.dialog.net.pl 19.12.06, 15:35
            Zapominasz, że naturalne planowanie rodziny opiera się na wstrzemięźliwości w
            okresach płodnych - sęk w tym, że najwyraźniej pan ten nie należał do takich,
            co to sa wstrzemięźliwi kiedykolwiek. Ani to, że już ma czeredę, ani to, że z
            owąż czeredą mieszkał na 20 m2, co sprawiało, że dzieci zapewne były świadkami
            seksu swoich rodziców, nie przeszkadzało mu w produkowaniu następnych potomków.
            • Gość: ferment Re: Koleś z 12stką dzieci IP: *.chello.pl 19.12.06, 15:43
              > Gość portalu: jaija napisał(a):

              > Zapominasz, że naturalne planowanie rodziny opiera się na wstrzemięźliwości w
              > okresach płodnych <

              Skąd wiesz, że zapominam? Możesz podać sposób swojego wnioskowania? Bardzom ciekaw:)
              • Gość: jaija Re: Koleś z 12stką dzieci IP: *.elblag.dialog.net.pl 19.12.06, 16:09
                Skoro proponujesz temu panu naturalne metody antykoncepcyjne, to widać,
                zapominasz ;)
                • Gość: ferment Re: Wdowiec z 12 dzieci IP: *.chello.pl 19.12.06, 16:49
                  Temu panu nic nie proponuję. Jemu jest potrzebna wszechstronna pomoc. Może nawet
                  edukacja seksualna. Tam, gdzie żyje.

                  Propaguję metody naturalne. Są bezpłatne, nic nie kosztują podatników.

                  Zadziwia mnie Twoje wnioskowanie:)
                  Nie zapominam.
                  • crax Re: Wdowiec z 12 dzieci 19.12.06, 20:08
                    Gość portalu: ferment napisał(a):

                    "Propaguję metody naturalne. Są bezpłatne..."

                    Taaa... Szkoda tylko, że nieskuteczne.
                    • Gość: ferment Re: Wdowiec z 12 dzieci IP: *.chello.pl 19.12.06, 21:26
                      >>
                      > Taaa... Szkoda tylko, że nieskuteczne.<

                      Masz wyrobione zdanie? Stosowałeś?
                      • Gość: jaija Re: Wdowiec z 12 dzieci IP: *.elblag.dialog.net.pl 19.12.06, 23:21
                        Ja znam jednych, którzy stosowali. Mają 9 dzieci.
                      • snajper55 Re: Wdowiec z 12 dzieci 20.12.06, 01:43
                        Gość portalu: ferment napisał(a):

                        > Masz wyrobione zdanie? Stosowałeś?

                        Do nich trzeba lubić gry hazardowe. A skuteczność pokazują statystyki.

                        Skuteczność różnych metod antykoncepcyjnych wg wskaźnika Pearla

                        bez antykoncepcji 60-80
                        kalendarzyk małżeński 20-24
                        metoda termiczna 4-17,3
                        metoda Billingsów (obserwacja śluzu szyjkowego) 0,9-12
                        stosunek przerywany 15-28
                        prezerwatywa 5-8
                        błona dopochwowa 2,5-3,5
                        kapturek naszyjkowy 6-8
                        metody chemiczne dopochwowe 0,8-8
                        wkładka wewnątrzmaciczna 1,2-3
                        doustne tabletki jednofazowe 0,0-0,12
                        doustne tabletki trójfazowe 0,0-0,54
                        tabletka gestagenna 1-4
                        progestageny o przedłużonym działaniu 5-6
                        antykoncepcja postkoitalna 0,4-2,4
                        sterylizacja kobiet 0,0-0,5
                        sterylizacja mężczyzn 0,0-0,15

                        S.
                  • piekielnica1 Re: Wdowiec z 12 dzieci 20.12.06, 08:02
                    Gość portalu: ferment napisał(a):
                    > Propaguję metody naturalne. Są bezpłatne, nic nie kosztują podatników.


                    Metody naturalne rzeczywiście nic nie kosztują podatników, ale efekty ich
                    stosowania są sporym ciężarem dla społeczeństwa uczciwie płacącego podatki.
                  • misscraft Re: Wdowiec z 12 dzieci 20.12.06, 11:15
                    Skoro jak dotąd wstrzemięźliwość mu się nie udawała to jestem ciekawa jak sobie
                    poradzi teraz kiedy małżonki już nie ma.
                    • crax Re: Wdowiec z 12 dzieci 20.12.06, 11:24
                      "Skoro jak dotąd wstrzemięźliwość mu się nie udawała to jestem ciekawa jak sobie poradzi teraz kiedy małżonki już nie ma."

                      Małżonki nie ma, ale córeczki są :)))
                      • misscraft Re: Wdowiec z 12 dzieci 20.12.06, 11:46
                        no właśnie szczerze to się obawiam właśnie, że jak matka z niknęła to sie
                        patologia do rodziny wkradnie...
                        • snajper55 Re: Wdowiec z 12 dzieci 20.12.06, 12:01
                          misscraft napisała:

                          > no właśnie szczerze to się obawiam właśnie, że jak matka z niknęła to sie
                          > patologia do rodziny wkradnie...

                          A do tej pory to nie była patologia ??????

                          S.
                          • misscraft Re: Wdowiec z 12 dzieci 20.12.06, 12:19
                            czy ja wiem czy wielodzietność jest patologią? Może w tym przypadku jest
                            głupotą, ale patologią bym tego nie nazwała.
                            • nessie-jp Re: Wdowiec z 12 dzieci 20.12.06, 14:03
                              > czy ja wiem czy wielodzietność jest patologią? Może w tym przypadku jest
                              > głupotą, ale patologią bym tego nie nazwała.

                              Bo trzeba by zdefiniować patologię - czy chodzi o chorobę umysłową, czy np.
                              chory system społeczny.

                              Moim zdaniem tu doszło do patologii społecznej. Gdyby system opieki nie był tak
                              rozbudowany, to facet po prostu nie zrobiłby tych kolejnych dzieci, boby nie był
                              takim optymistą. Wziąłby sobie na wstrzymanie. Zainwestował w prezerwatywę.
                              Wszystko jedno - wiedząc, że środków do życia nie będzie, nie robiłby kolejnych
                              dzieci.

                              Kiedyś sytuacja wyglądała przecież inaczej. Po pierwsze, dzieci pracowały, i to
                              już od małego. Zajmowały się obejściem, gotowaniem, pracowały w polu, starsze
                              odchodziły do pracy znacznie wcześniej, niż teraz. Po drugie, rodzina wiedziała,
                              że może liczyć tylko na siebie, co może hamowało trochę chęć beztroskiego
                              rozmnażania.

                              Nie postuluję cofnięcia opieki społecznej.

                              Jednak ten człowiek to JEST patologia
                              • xtrin Re: Wdowiec z 12 dzieci 20.12.06, 14:57
                                > Moim zdaniem tu doszło do patologii społecznej. Gdyby system opieki nie był tak
                                > rozbudowany, to facet po prostu nie zrobiłby tych kolejnych dzieci,
                                > boby nie był takim optymistą.

                                Chciałabym w to wierzyć, ale nie jestem taką optymistką. Obawiam się, że
                                płodziłby kolejne i tak, po prostu spora część tych już urodzonych umierałaby z
                                głodu.

                                > Nie postuluję cofnięcia opieki społecznej.

                                W takich przypadkach się ją cofnąć powinno.
          • snajper55 Re: Koleś z 12stką dzieci 20.12.06, 01:33
            Gość portalu: ferment napisał(a):

            > Darmowe to jest naturalne planowanie rodziny - NPR.

            Darmowe i nieskuteczne.

            S.
          • facet123 Re: Koleś z 12stką dzieci 21.12.06, 08:35
            > Darmowe to jest naturalne planowanie rodziny - NPR.
            > A edukacja to rzecz najważniejsza.

            Próbowali tego. Ta kobieta miała nieregularny okres i nic z tego nie wychodziło.
            • Gość: ferment Re: Koleś z 12stką dzieci IP: *.chello.pl 21.12.06, 15:37
              > facet123 napisał:

              > > Darmowe to jest naturalne planowanie rodziny - NPR.
              > > A edukacja to rzecz najważniejsza.
              >
              > Próbowali tego. Ta kobieta miała nieregularny okres i nic z tego nie wychodziło<

              Skąd to wiesz?
              Nieregularny okres nie przeszkadza w stosowaniu metod NPR.
              Nie piszę o kalendarzyku, to przeszłośc.
              • nessie-jp Re: Koleś z 12stką dzieci 21.12.06, 18:09
                > Skąd to wiesz?
                > Nieregularny okres nie przeszkadza w stosowaniu metod NPR.

                Miewasz nieregularny okres, ferment? Proszę o szczerą odpowiedź. Czy w ogóle
                miewasz okres?
                • Gość: ferment Re: Koleś z 12stką dzieci IP: *.chello.pl 21.12.06, 18:22
                  > Miewasz nieregularny okres, ferment? Proszę o szczerą odpowiedź. Czy w ogóle
                  > miewasz okres?

                  A Tobie co do tego, czy miewam? Jakie to ma znaczenie?
                  Czy wiedze opierasz wyłącznie o osobiste doswiadczenia, doświadczenia
                  jednostkowe. Czy to Cię nie ogranicza?
                  Czy lekarz położnik musi urodzić, zanim odbierze poród?

                  P.s.
                  Nie sadzę, by fermenty miały okresy.
                  • nessie-jp Re: Koleś z 12stką dzieci 21.12.06, 23:12
                    Nie, lekarz nie. Jesteś lekarzem? Masz za sobą wieloletnie studia,
                    specjalizację, praktykę?

                    Bo takie ględzenie o niesłychanej skuteczności metod naturalnych (którymi, jak
                    mniemam, nie są ani kalendarzyk, ani obserwacje śluzu, ani mierzenie temperatury
                    • xtrin Re: Koleś z 12stką dzieci 21.12.06, 23:29
                      > Zechciałbyś przytoczyć przykład naturalnej metody antykoncepcyjnej dla mężczyzn?

                      Jest jedna - szklanka wody zamiast. Jedyna skuteczna metoda naturalna.
                    • Gość: ferment Re: Koleś z 12stką dzieci IP: *.chello.pl 22.12.06, 17:26
                      > nessie-jp napisała:

                      > Nie, lekarz nie. Jesteś lekarzem? Masz za sobą wieloletnie studia,
                      > specjalizację, praktykę?<

                      Nie jestem lekarzem,
                      Studia mam, wieloletnią praktykę też. Po studiach inne studia.

                      >
                      > Bo takie ględzenie o niesłychanej skuteczności metod naturalnych (którymi, jak
                      > mniemam, nie są ani kalendarzyk, ani obserwacje śluzu, ani mierzenie temperatur
                      > y,

                      Są. Są skuteczne dla rzetelnie stosujących się do zasad. Ględzenie nie
                      przeszkadza w ich stosowaniu. Nie przeszkadza być otwartym na wiedzę.
                      Wolę ględzić, niż być fanatycznie uprzedzony do czegokolwiek.

                      >
                      • nessie-jp Re: Koleś z 12stką dzieci 23.12.06, 13:57
                        > Metody dotyczą pary, nie tylko kobiety. Mężczyzna jest płodny, lub nie,
                        > niezależnie od dnia. Kobiety bywają płodne w określonych dniach, w innych płodn
                        > e
                        > nie są. To zapewne wiesz.

                        Konkrety proszę. Jakie znasz naturalne metody precyzyjnego wyznaczania dni
                        niepłodnych u kobiety? Jak w sposób naturalny sprawdzasz czas przeżywalności
                        plemników w drogach rodnych?

                        Zauważ, że ja nie twierdzę, że te metody są w 100% nieskuteczne. One są po
                        prostu niezbyt skuteczne. Wystarczyłoby je uzupełnić o prezerwatywę w te "mniej
                        pewne" niepłodne dni i byłoby po problemie.
                        • Gość: ferment Re: Koleś z 12stką dzieci IP: *.chello.pl 23.12.06, 14:11
                          >> Konkrety proszę. Jakie znasz naturalne metody precyzyjnego wyznaczania dni
                          > niepłodnych u kobiety? Jak w sposób naturalny sprawdzasz czas przeżywalności
                          > plemników w drogach rodnych?<

                          Proszę, poczytaj:

                          www.npr.prolife.pl/nowoczesne_metody.htm
                          to niewielki wycinek informacji na ten temat
                          >
                          > Zauważ, że ja nie twierdzę, że te metody są w 100% nieskuteczne. One są po
                          > prostu niezbyt skuteczne. Wystarczyłoby je uzupełnić o prezerwatywę w te "mniej
                          > pewne" niepłodne dni i byłoby po problemie.<

                          O właśnie. Najlepiej stosować takie zabezpieczenia, jakie najbardziej
                          odpowiadają danej parze.
                          Bez prezerwatywy też można ograniczyć liczbę dzieci. A dzieci w małzeństwie to
                          cenne "dopełnienie" miłości.
                          >



                          www.npr.prolife.pl/nowoczesne_metody.htm
            • snajper55 Re: Koleś z 12stką dzieci 22.12.06, 16:58
              facet123 napisał:

              > Próbowali tego. Ta kobieta miała nieregularny okres i nic z tego nie wychodziło

              A ona miała kiedykolwiek okres ??? Rodzą 12 dzieci rok po roku ?

              S.
    • snajper55 Dajcie mu nową żonę. 19.12.06, 14:15
      Bo nie ma kogo zapładniać.

      S.
      • Gość: ferment Re: Dajcie mu nową żonę. IP: *.chello.pl 19.12.06, 14:29
        Nie przesadziłeś czasem?
        • snajper55 Re: Dajcie mu nową żonę. 20.12.06, 01:26
          Gość portalu: ferment napisał(a):

          > Nie przesadziłeś czasem?

          Nie. To beztroski papcio przesadził płodząc 12 dzieci. Co on teraz biedny zrobi,
          gdy płodzić nie może ? Toć żadna kobieta za takiego "ojaca rodziny" nie wyjdzie.
          Społeczeństwo będzie musiało mu jakąś znaleźć.

          S.
    • nessie-jp Re: Koleś z 12stką dzieci 19.12.06, 16:57
      Rozwiązanie proste - przy kolejnym porodzie (powiedzmy, 4 czy 5) ta kobieta
      powinna mieć prawo poprosić o podwiązanie jajowodów. Bezpłatne. W ramach NFZ i
      refundacji. Naprawdę taniej by wyszło dla budżetu państwa, ta kobieta by teraz
      żyła, dzieci byłaby czwórka i rodzice mogliby je utrzymać, a co najważniejsze -
      poświęcić każdemu trochę czasu.

      No ale nie, skąd, organy rodne kobiety największym skarbem partii, tego,
      chciałam powiedzieć, rodziny. Dzieci jeszcze niepoczęte ważniejsze od tych,
      które już są.
      • Gość: ferment Re: Koleś z 12stką dzieci IP: *.chello.pl 19.12.06, 17:33
        > Dzieci jeszcze niepoczęte ważniejsze od tych,
        > które już są. <

        >.. organy rodne kobiety największym skarbem partii, tego,
        > chciałam powiedzieć, rodziny.<

        To nowe slogany wyborcze?
        Powstała jakaś nowa partia?
        • nessie-jp Re: Koleś z 12stką dzieci 19.12.06, 20:22
          > Powstała jakaś nowa partia?

          Tak, Polska Partia Płodów - ultramłodzieżówka Ligi Polskich Rodzin. Nie słyszałeś?!
          • Gość: ferment Re: Wdowiec z 12stką dzieci IP: *.chello.pl 19.12.06, 21:30
            >> Tak, Polska Partia Płodów - ultramłodzieżówka Ligi Polskich Rodzin. Nie słyszał
            > eś?!<

            Nie słyszałem. A po przeczytaniu tego, co wyżej, czuję sie zażenowany.
            Poziomem tej wypowiedzi:(
            >
            • nessie-jp Re: Wdowiec z 12stką dzieci 19.12.06, 22:06
              > Nie słyszałem. A po przeczytaniu tego, co wyżej, czuję sie zażenowany.
              > Poziomem tej wypowiedzi:(

              Ależ dlaczego! Czyżbyś nie zgadzał się, że człowiek, jakim jest niewątpliwie
              płód od momentu poczęcia, ma prawo przynależności do partii politycznej, a w
              szczególności - do młodzieżówki wybranej przez siebie partii???

              Przemyśl sobie, co cię właściwie tak żenuje.
      • facet123 Re: Koleś z 12stką dzieci 21.12.06, 08:39
        > Rozwiązanie proste - przy kolejnym porodzie (powiedzmy, 4 czy 5) ta kobieta
        > powinna mieć prawo poprosić o podwiązanie jajowodów.

        Proponowano jej to, ale za 300zł. Nie dziwie się, że odmówiła, bo za tyle pewnie
        by żyli przez miesiąc. Oczywiście, że powinni to zrobić bezpłatnie.
        • xtrin Re: Koleś z 12stką dzieci 21.12.06, 09:14
          Powinni.
          Ale...
          Jeżeli dla faceta 1200zł miesięcznie to "pensja Murzyna" i on za tyle trudzić
          się nie będzie... tydzień by porobił i na zabieg by było.
          • misscraft Re: Koleś z 12stką dzieci 21.12.06, 13:24
            On widocznie uważa, że przez sam fakt że ma tyle dzieci powinien dostawać z 3000
            zł, ciekawe jak u niego z wykształceniem. Znam osoby, które tyle (1200zł)po
            studiach zarabiają.
            W końcu to wychodz tylko 100zł na dziecko. Arogncki ten człowiek po prostu i ma
            chyba za duże mniemanie o sobie.
            • xtrin Re: Koleś z 12stką dzieci 21.12.06, 14:04
              Znam takich, co nawet tyle po studiach nie zarabiają. I nikt im nie pomaga.
            • Gość: lizzy1 Miał po 200 zeta. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 15:47
              misscraft napisała:

              > On widocznie uważa, że przez sam fakt że ma tyle dzieci powinien dostawać z
              300
              > 0
              > zł, ciekawe jak u niego z wykształceniem. Znam osoby, które tyle (1200zł)po
              > studiach zarabiają.
              > W końcu to wychodz tylko 100zł na dziecko. Arogncki ten człowiek po prostu i
              ma
              > chyba za duże mniemanie o sobie.


              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=54181361&a=54311568
    • Gość: xzzxczx Re: Koleś z 12stką dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 19:52
      >Czy nie sądzicie, że te pieniądze z darów powinny w pierwszej kolejności iść
      do tych osób które NIE Z WŁASNEJ WINY znalazły się w złej sytuacji

      a czy te dzieci znalazły się w tak złej sytuacji z własnej winy?
      • xtrin Re: Koleś z 12stką dzieci 19.12.06, 21:30
        A czy autor tych słów chce dzieci karać? Nie, chce zapewnić im jak najlepsze
        warunki.
      • facet123 Re: Koleś z 12stką dzieci 21.12.06, 08:37
        > a czy te dzieci znalazły się w tak złej sytuacji z własnej winy?

        No fakt. Nie.

        A czy to moja wina, że moim ojcem nie jest Kulczyk, ani Bill Gates?

        Nie.

        To może ja też powinieniem otrzymywać pomoc? W końcu żyję za 1000 razy mniej niż
        wspomniani bogacze? I to zupełnie nie z mojej winy.
    • znj2 Re: Koleś z 12stką dzieci 19.12.06, 20:24
      Uważam, że w pierwszej kolejności wspomagać powinien kościół, gdyż to ta
      instytucja nawoływała do robienia bachorów.Skoro koleś umiał wsadzać, to
      powinien umieć zarobić na rodzinę. To jest przykład patologii i traktowania
      kobiety jak maciory.Widać z tego, że najlepiej w tym kraju być debilem ze
      stojącą fujarą.
      • Gość: ferment Re: Koleś z 12stką dzieci IP: *.chello.pl 19.12.06, 21:36
        znj2 napisała:

        > Uważam, że w pierwszej kolejności wspomagać powinien kościół, gdyż to ta
        > instytucja nawoływała do robienia bachorów.<

        Ani prawdziwie, ani mądrze
        • nessie-jp Re: Koleś z 12stką dzieci 19.12.06, 21:38
          > > Uważam, że w pierwszej kolejności wspomagać powinien kościół, gdyż to ta
          > > instytucja nawoływała do robienia bachorów.<
          >
          > Ani prawdziwie, ani mądrze

          "Iddźcie i rozmnażajcie się"
          • Gość: ferment Re: Wdowiec z 12stką dzieci IP: *.chello.pl 19.12.06, 21:40
            >>
            > "Iddźcie i rozmnażajcie się"<

            Ani słowa o robieniu bachorów!
            >
            • yoma Re: Wdowiec z 12stką dzieci 19.12.06, 21:56
              "Idźcie i rozmnażajcie się, abyście uczynili ziemię sobie poddaną". Wszystko
              jasne - koleś wypełnił tylko pierwszą częśc nakazu, nie zadbał o drugą.
              • Gość: ferment Re: Wdowiec z 12stką dzieci IP: *.chello.pl 19.12.06, 22:05
                > yoma napisała:

                > "Idźcie i rozmnażajcie się, abyście uczynili ziemię sobie poddaną". Wszystko
                > jasne - koleś wypełnił tylko pierwszą częśc nakazu, nie zadbał o drugą.<

                Cóż, na swiecie nie tylko znawcy Pisma żyją. Żyją też nieuczeni, nieuświadomieni.
            • nessie-jp Re: Wdowiec z 12stką dzieci 19.12.06, 22:06
              > > "Iddźcie i rozmnażajcie się"<
              >
              > Ani słowa o robieniu bachorów!

              Aha, czyli to o klonowanie chodziło? No pacz, nie wiedziałam... :))
              • Gość: ferment Re: Wdowiec z 12stką dzieci IP: *.chello.pl 19.12.06, 22:15
                > No pacz, nie wiedziałam... :))<

                O ortografii też nie? To nie dziwi mnie, że dzieci nazywasz bachorami. Jesteś matką?

                • Gość: ferment Re: suplement IP: *.chello.pl 19.12.06, 22:19
                  > Miej serce i patrzaj w serce. - Adam Mickiewicz<
                • yoma Re: Wdowiec z 12stką dzieci 19.12.06, 23:26
                  Ferment, tam był emot na końcu...
    • xtrin Re: Koleś z 12stką dzieci 19.12.06, 21:54
      > Natomiast gromadka 12 dzieci czym przędzej powinna trafić do rodzin
      > zastępczych gdzie przybrani rodzice będą mogli utrzymać je własnym kosztem.

      Pisałam już tutaj o tym (zostałam uznana, za cynicznego potwora bez żadnych
      uczuć). Facet wystarczająco już się wykazał - jako idiota nie mający pojęcia co
      to odpowiedzialność. Nie zasłużył na to, by być ojcem - bo do tego potrzeba
      więcej niż tylko umieć spłodzić.
      Utrzymywanie takiego typka to tylko zły przykład dla dzieci.
      • Gość: ferment Re: Wdowiec z 12stką dzieci IP: *.chello.pl 19.12.06, 22:02
        >Nie zasłużył na to, by być ojcem - bo do tego potrzeba
        > więcej niż tylko umieć spłodzić.,

        Wiesz coś więcej o tym człowieku, że wystawaisz taką ocenę?
        Kim jesteś, by decydować, kto zasługuje, by być ojcem?


        > Utrzymywanie takiego typka to tylko zły przykład dla dzieci.<

        Nie rozmawiamy i typku, a o zamotnym ojcu, wdowcu z 12 dzieciaków. Przy tej
        ilości dzieci ma co robić. Trzeba mu pomóc. To jest obowiązek społeczności
        lokalnej. Co najmniej lokalnej.

        • xtrin Re: Wdowiec z 12stką dzieci 19.12.06, 23:39
          > Wiesz coś więcej o tym człowieku, że wystawaisz taką ocenę?

          Spłodził dwunastkę, której nie potrafi utrzymać, zabił własną żonę i polega na
          pomocy obcych, by utrzymać siebie i swoje potomstwo. To mi w zupełności
          wystarcza, by go oceniać.

          > Kim jesteś, by decydować, kto zasługuje, by być ojcem?

          Zdrowo myślącym człowiekiem.

          > Nie rozmawiamy i typku, a o zamotnym ojcu, wdowcu z 12 dzieciaków.

          Rozmawiamy o facecie, którego chucie zabiły jego żonę i mają ogromną szansę, by
          pozbawić przyszłości jego dzieci.

          > Przy tej ilości dzieci ma co robić.

          Wcale mi jego nie żal. Dzieci natomiast tak.

          > Trzeba mu pomóc.

          Tak, pomóc - odciążyć go z obowiązku wychowywania dzieci, wysterylizować, żeby
          więcej problemów sobie nie czynił i najlepiej wysłać na leczenie psychiatryczne.
        • vivian.darkbloom to czemu finansują go podatnicy? 21.12.06, 14:00
          wsyztsko by było OK gdyby rodzina była w stanie sama się utryzmać, bo kazdy ma
          prawo mieć tyle dzieci ile chce o ile jest w stanie z własnych zarobków
          zapewnić im godziwe życie.
          natomiast wyznawanie filozofii "Napłodzę dzieci, ale najwyzej podatnicy je
          utrzymają" jest wysoce nieetyczne.
      • Gość: marysia_b Kompleks, czy trauma? IP: *.196-246-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.12.06, 22:22
        Posluchaj prowincjonalna Elektro - ojca oceniaja jego wlasne dzieci - rozumiesz?
        Wlasne - nie dzieci sasiadow ani takich wybitnie niekobiecych stworow jak
        wirtualna ty. Moze nalezaloby spytac dzieci tego faceta o uczucia wzgledem ich
        ojca, nie sadzisz?
        • Gość: ferment Re: Kompleks, czy trauma? IP: *.chello.pl 19.12.06, 22:28
          > Gość portalu: marysia_b napisał(a):

          > Posluchaj prowincjonalna Elektro - ojca oceniaja jego wlasne dzieci - rozumiesz
          > ?
          > Wlasne - nie dzieci sasiadow ani takich wybitnie niekobiecych stworow jak
          > wirtualna ty. Moze nalezaloby spytac dzieci tego faceta o uczucia wzgledem ich
          > ojca, nie sadzisz?<

          Ostro, ale rozsądnie.
        • xtrin Re: Kompleks, czy trauma? 19.12.06, 23:41
          Nie potrafisz dyskutować z czyimiś poglądami bez uciekania się do wycieczek pod
          adresem ich autora?

          > takich wybitnie niekobiecych stworow jak wirtualna ty.

          Zdrowy rozsądek uważasz za niekobiecy? :)

          > Moze nalezaloby spytac dzieci tego faceta o uczucia wzgledem ich
          > ojca, nie sadzisz?

          Te upośledzone, czy noworodka?
          • Gość: jaija Re: Kompleks, czy trauma? IP: *.elblag.dialog.net.pl 20.12.06, 00:12
            Nikomu jakoś do głowy nie przyszło, że lokalna władza może mieć zwyczajnie dość
            tego darmozjada, niepracującego od bodajże 1990 r., co nie przeszkodziło mu w
            płodzeniu kolejnych dzieci. Facet NIE NADAJE SIĘ do bycia ojcem, co już
            wystarczająco udowodnił, nie myśląc o przyszłości swojej rodziny, kiedy
            zamęczał żonę i skazywał potomstwo na nędzę i gnieżdżenie się w ciasnej klitce.
            Teraz, kiedy nieszczęsnej kobiety zbarakło, jest bezradny i wyciąga rękę do
            ludzi. Dzieciom pomóc należy, ale ojciec chyba dość już naszkodził.
            • snajper55 Re: Kompleks, czy trauma? 20.12.06, 02:01
              Gość portalu: jaija napisał(a):

              > Facet NIE NADAJE SIĘ do bycia ojcem,

              Tak się czasem kończy wychowywanie przez dom dziecka. Brakiem odpowiedzialności
              za swoje życie, oglądaniem się na innych, że zrobią, że dadzą.

              S.
          • lhasa Re: Kompleks, czy trauma? 20.12.06, 00:25
            Oto slowa Zakrzewskiego(to ten plodny tatus) zacytowane z artykulu w ostatniej
            Polityce:
            "...Ze umnie tyle dzieci jest,choc w domu sie nie przelewa?Ja moge powiedziec
            publicznie,ze to sprawa losowa.Tez bym pomogl,gdyby drugiego cos takiego jak
            mnie spotkalo..."

            "...To co na koncie(okolo 120 tys.zl) ma isc dla dzieci. Moze ktores bedzie
            chcialo sie ksztalcic?Na razie nie maja smykalki do nauki..."

            "...gdybym mogl podjac prace,to bym podjal.Ale tylko wtedy,jeslibym otrzymal
            oferte od pracodwacy,a nie pseudopracodawcow co czlowieka za Murzyna
            maja.Czlowiek dzis pracuje,a zadnych warunkow nie ma,a 1200 zl,co to jest?..."

            "...Jedyny nalog moj jest taki,ze sie niczym nie przejmuje.Gdy kolejne dziecko
            przychodzilo,to zem sie nie przejmowal.Bo jestem z rodziny katolickiej..."

            "...Ktos by zapytal czemu sobie prezerwatyw nie kupowalem?A ja zapytam-jaka jest
            pewnosc, kto w tym kiosku pracuje?A moze przekluwa sobie dla kawalu?Znajomy mial
            taki przypadek. Dla mnie nie ma 100 % srodkow.Niby sa tabletki po stosunku,ale
            jaki jest tego skutek na zdrowie tez nie wiadomo. Mozna tez naturalnie-stosunek
            przerywany,ale trudno zdazyc wyskoczyc,zreszta za malo w pokoju bylo
            intymnosci,zeby miec takie fantazje,skoro dzieci pelno naokolo spalo..."

            "...Lekarze proponowali ze moga podiwazc jajniki,ale tylko w trakcie cesarki,a
            zona zawsze rodzila naturlanie,lekko.No i za podwiazanie jajnikow trzeba bylo
            zaplacic 300 zl-nie bylo nas stac-dodam,ze Zakrzewscy dostawali ponad 2
            tys.miesiecznie...."zona po jedenastym dziecku miala chodzic co miesiac na
            zastrzyk,ale kosztowal 50 zl,nie bylo nas stac..."

            "...Zony nigdy nie namawialem do seksu.Sama chciala, a jak byly momenty,ze mi
            sie nie chcialo chodzila naburmuszona,az jej garnki z rak lecialy-to ja staralem
            sie robic tak,zeby byla zadowolona..."

            "...moze mialem w planach czworke dzieci,ale zycie plata figle i wyszlo jak
            wyszlo.Kazdy ma cos pisane i chocby nie wiadomo co robil i tak bedzie mial,co mu
            pisane.Dla mnie to beztroskie zycie żule prowadza-napic sie i niewazne sa
            konsekwencje, ja normalny jestem..."

            Bez komentarza.



            • xtrin Re: Kompleks, czy trauma? 20.12.06, 08:48
              > Ktos by zapytal czemu sobie prezerwatyw nie kupowalem?
              > A ja zapytam-jaka jest pewnosc, kto w tym kiosku pracuje?
              > A moze przekluwa sobie dla kawalu?

              :|

              > Dla mnie nie ma 100 % srodkow.

              Dla tego pana nie ma chyba nawet 10%.

              > Gdy kolejne dziecko przychodzilo,to zem sie nie przejmowal.
              > Bo jestem z rodziny katolickiej...

              Bóg dał, bóg wyżywi?

              > Czlowiek dzis pracuje,a zadnych warunkow nie ma,a 1200 zl,co to jest?...

              > za podwiazanie jajnikow trzeba bylo zaplacic 300 zl-nie bylo nas stac

              > zastrzyk,ale kosztowal 50 zl,nie bylo nas stac...

              Bez komentarza.
              • snajper55 Re: Kompleks, czy trauma? 20.12.06, 12:02
                xtrin napisała:

                > Bóg dał, bóg wyżywi?

                Bóg dał, podatnicy wyżywią. I dzieci, i tatusia.

                S.
                • heretic_969 Re: Kompleks, czy trauma? 20.12.06, 20:01
                  > Bóg dał, podatnicy wyżywią. I dzieci, i tatusia.

                  Dlatego prewencja nie jest taką złą rzeczą.
                  • snajper55 Re: Kompleks, czy trauma? 21.12.06, 01:08
                    heretic_969 napisał:

                    > > Bóg dał, podatnicy wyżywią. I dzieci, i tatusia.
                    >
                    > Dlatego prewencja nie jest taką złą rzeczą.

                    Co proponujesz ? Bo jakoś sobie prewencji w takich przypadkach nie wyobrażam.
                    Przymusowa sterylizacja ? Po ilu dzieciach ? Przy jakim progu dochodów na głowę ?

                    S.
                    • heretic_969 Re: Kompleks, czy trauma? 21.12.06, 03:21
                      > Przymusowa sterylizacja ? Po ilu dzieciach ? Przy jakim progu dochodów na głowę
                      > ?

                      Przymusowa sterylizacja powinna IMO dotyczyc wyłącznie skrajnych przypadków. Nie
                      trzeba sięgac tak daleko - wystarczy, że przyszli rodzice będą zobowiązani do
                      wykazania, że są w stanie utrzymac dziecko. W przeciwnym wypadku powinni byc z
                      założenia pozbawieni prawa rodzicielskiego - więc gdyby się zdecydowali, nie
                      mieliby prawa go wychowywac.
                      • snajper55 Re: Kompleks, czy trauma? 22.12.06, 23:53
                        heretic_969 napisał:

                        > Przymusowa sterylizacja powinna IMO dotyczyc wyłącznie skrajnych przypadków.
                        > Nie trzeba sięgac tak daleko - wystarczy, że przyszli rodzice będą zobowiązani
                        > do wykazania, że są w stanie utrzymac dziecko. W przeciwnym wypadku powinni
                        > byc z założenia pozbawieni prawa rodzicielskiego - więc gdyby się zdecydowali,
                        > nie mieliby prawa go wychowywac.

                        Nierealne z wielu powodów. Emocjonalnych (wyobraź sobie odbieranie dziecka
                        matce, ucieczki, ukrywanie się, zabieranie rocznych dzieci), prawnych (co z
                        władzą rodzicielską), finansowych (już teraz na sieroty idą ogromne kwoty, a tu
                        by ich ilość gwałtownie wzrosła), społecznych (jakie byłoby społeczeństwo
                        wychowane w dużym procencie przez państwo a nie rodziców), organizacyjnych (kto
                        miałby decydować, na jakiej podstawie).

                        Choć ja też uważam, że zaskakujące jest, iż do dwóch najważniejszych i trudnych
                        rzeczy (wychowanie dzieci, kierowanie państwem) nie trzeba mieć żadnych
                        kwalifikacji.

                        S.
                        • heretic_969 Re: Kompleks, czy trauma? 23.12.06, 00:10
                          > Nierealne z wielu powodów. Emocjonalnych (wyobraź sobie odbieranie dziecka
                          > matce, ucieczki, ukrywanie się, zabieranie rocznych dzieci), prawnych (co z
                          > władzą rodzicielską), finansowych (już teraz na sieroty idą ogromne kwoty, a tu
                          > by ich ilość gwałtownie wzrosła), społecznych (jakie byłoby społeczeństwo
                          > wychowane w dużym procencie przez państwo a nie rodziców), organizacyjnych (kto
                          > miałby decydować, na jakiej podstawie).

                          Dlaczego zakładasz, że do tego by dochodziło? To by przecież oznaczało, że
                          ludzie ignorują prawo (ja proponuję, by wszyscy przyszli rodzice mieli obowiązek
                          wykazania swojej zdolności do utrzymania dziecka). Większośc, IMO, przestraszy
                          się konsekwencji, a nawet jeśli nie, to skuteczne wyłapanie pierwszych smiałków
                          z pewnością ich wystraszy całkowicie.

                          > Choć ja też uważam, że zaskakujące jest, iż do dwóch najważniejszych i trudnych
                          > rzeczy (wychowanie dzieci, kierowanie państwem) nie trzeba mieć żadnych
                          > kwalifikacji.

                          A to już wina samych ludzi. Nie potrafią podejmowac trafnych decyzji, nie
                          potrafią przewidywac przyszłości - więc mają to, co mają.


                          • snajper55 Re: Kompleks, czy trauma? 23.12.06, 15:17
                            heretic_969 napisał:

                            > Dlaczego zakładasz, że do tego by dochodziło? To by przecież oznaczało, że
                            > ludzie ignorują prawo (ja proponuję, by wszyscy przyszli rodzice mieli obowią
                            > zek wykazania swojej zdolności do utrzymania dziecka).

                            Kiedy mieliby ją wykazywać ? Przed ślubem ? Przed współżyciem ?

                            > Większośc, IMO, przestraszy się konsekwencji, a nawet jeśli nie, to skuteczne
                            > wyłapanie pierwszych smiałków z pewnością ich wystraszy całkowicie.

                            Jakich konekwencji ? Co będzie groziło za zajście w ciążę bez pozwolenia Urzędu
                            ds Zapłodnień ? Nie żartuj. Orwell się kłania.

                            S.
        • snajper55 Re: Kompleks, czy trauma? 20.12.06, 01:29
          Gość portalu: marysia_b napisał(a):

          > Posluchaj prowincjonalna Elektro - ojca oceniaja jego wlasne dzieci - rozumiesz?

          Nie. Tego ojca ma prawo każdy podatnik oceniać, bo to każdy podatnik składa się
          na utrzymanie tego tatusia i jego beztrosko spłodzonych dzieci.

          S.
          • vivian.darkbloom dobrze powiedziane 21.12.06, 14:04
            właśnie- jeśli jesteśmy na czyimś utzrymaniu (podatników, rodziców, męża, żony
            etc. etc.) to musimy się liczyć z konsekwencjami - ograniczeniem naszej
            wolności. kto daje pieniądze (albo jest zmuszony do ich dawania) ma prawo
            komentować jak są wydawane.
    • heretic_969 Ta bieda wynika z idiotyzmu. 20.12.06, 00:47
      > Czy nie lepiej było przy 3-4 dziecku zasponsorować tej rodzinie antykoncepcje
      > niż teraz utrzymywać 13 osób? A połowa tych dzieci jest cieżko chora lub
      > upośledzona co oznacza, że kilka osób państwo będzie utrzymuwać do końca życia.

      I tu się mylisz. Ci idioci CHCIELI miec tyle dzieci.
    • kirke18 Re: Koleś z 12stką dzieci 20.12.06, 12:36
      Nie wiem czy poruszono taką kwestię: dzięki "pseudo pro rodzinnej" polityce
      państwa (pisano tu o edukacji seksualnej, dostępności do środków
      antykoncepcyjnych itd) obecnie "rozmanżają się" masowo ludzie z najgorszym
      potencjałem intelektualnym i fizycznym. Rosną kolejne pokolenia ludzi, których
      utrzymuje państwo- rodzice nie mają zdolności do niczego innego niz robienie
      dzieci, sami sa długotrwale bezrobotni, ich dzieci osiągając dojrzałośc
      płciową kończą naukę (często na etapie gimnazjum)i robią swoje dzieci, które
      utrzymują za zasiłki z MOPR. Ludzie inteligentni mają mało dzieci i dość późno,
      bo ciągle nie czas na dzieci. No i w ten sposób dojdziemy do stanu
      gdzie "Polaczków"- jelonków , półgłowków zdolnych tylko do łopaty (ale nie za
      1200zł, bo to za mało) będzie najwięcej. GRATULACJE.
      Widzę to pracując społecznie jako kurator.
      • crax Re: Koleś z 12stką dzieci 20.12.06, 14:26
        Uważaj co piszesz bo cię zaraz katole wyzwą od faszystów odbierających prawo do życia najbiedniejszym :))))
    • znj2 Re: Koleś z 12stką dzieci 20.12.06, 13:05
      Dyskusja jest co najmniej idiotyczna.Pytanie .Dlaczego koleś,któremu się
      zachciało nie pracuje tylko czeka na zmiłowanie społeczeństwa.
      W tym chorym kraju najlepiej mają:pijak,narkoman,złodziej i dzieciorób.
      Natomiast normalni ludzie mają płacić podatki, żeby to towarzystwo utrzymywać.
      Skoro ten koleś taki pracowity, to znajdzie następną Panią, którą przekształci
      w maciorę i znowu wystuka następną 12.Społeczeństwo durne będzie to towarzystwo
      utrzymywać.No bo jakże inaczej?
      • Gość: Izabella1991 Re: Koleś z 12stką dzieci IP: *.ipcom.comunitel.net 20.12.06, 15:21
        zjn2-madrze prawisz,wodki jemu dac:-)))
        Ja jestem z rodziny gdzie na 54 m kw.mieszkalo na szescioro(starzy,ja+2
        bracia+babcia)Pokoik,gdzie mieszkalo nas troje,ma ok. 9 m kw.Wyobrazacie to
        sobie?Bo mi do tej pory cierpnie skora.Mi,kiedy mialam 15 lat i chcialam uczyc
        sie w liceum oddalonym o 50 km od "domu"(cudzyslow postawilam celowo),ojciec
        nawrzeszczal na mnie,ze cyt"za takie fanaberie on placic nie bedzie"
        To nic,ze wymarzone liceum mialo do wyboru 5 jez.obcych,a ja akurat mialam i
        mam zdolnosci jezykowe,to nic,ze bylam ambitna i chcialam sie ksztalcic-NIE,BO
        NIE I JUZ!POPLAKALAM SIE WTEDY,JAK SZCZUR!
        Skonczylam inne liceum,wysztalcilam sie sama,bez pomocy"rodzicow"i
        postanowilam sobie jedno-bede zasuwala,jak osiol dziki,ale dzieci moje beda
        mialy wyksztalcenie,jakie zechca.Od przyszlego roku bede miezkala w Szwecji-
        bedzie mi i im latwiej:-)))
        Pozdrawiam Was-Iza
        • marysia_b Re: Koleś z 12stką dzieci 20.12.06, 16:10
          Gość portalu: Izabella1991 napisał(a):

          kiedy mialam 15 lat i chcialam uczyc
          > sie w liceum oddalonym o 50 km od "domu"(cudzyslow postawilam celowo),ojciec
          > nawrzeszczal na mnie,ze cyt"za takie fanaberie on placic nie bedzie"

          Gdybys nawet byla jedynaczka, ojciec twoj powiedzialby to samo.
          • Gość: Izabella1991 Re: Koleś z 12stką dzieci IP: *.ipcom.comunitel.net 20.12.06, 21:46
            A co prawda,to prawda!
            Aha,ojciec jest z domu dziecka.Wyznaje zasade,ze skoro on od rodzicow niczego
            nie dostal,to my (czyki ja i rodzenstwo) nie mielismy wrecz prawa niczego od
            niego rzadac.
            Teraz on i moja matka placza,ze na starosc zostali sami(tak nie jest,pomagamy
            im)
            Odbieglam od tematu.ale fakt faktem,ze tacy np.Zakrzewscy sa NIEREFORMOWALNI!
            • snajper55 Re: Koleś z 12stką dzieci 21.12.06, 01:12
              Gość portalu: Izabella1991 napisał(a):

              > A co prawda,to prawda!
              > Aha,ojciec jest z domu dziecka.

              To tak jak ten "koleś z 12"... Niczego nie usprawiedliwiam, ale to może być
              przyczyna.

              Powodzenia w Szwecji. :)

              S.
              • xtrin Re: Koleś z 12stką dzieci 21.12.06, 08:29
                > > Aha,ojciec jest z domu dziecka.
                >
                > To tak jak ten "koleś z 12"... Niczego nie usprawiedliwiam, ale to może być
                > przyczyna.

                Niewątpliwie wychowanie w domu dziecka może bardzo negatywnie wpłynąć na
                podejście do życia. Ale wychowanie w domu takim, o jakim mowa - także.
                Wysoce niestety prawdopodobne, że większość tej dwunastki też będzie żyła na
                koszt innych, pewnie podobnie silnie się mnożąc i przekazując podobne wzorce.
                Postęp geometryczny.
                • misscraft Re: Koleś z 12stką dzieci 21.12.06, 13:28
                  raczej regres...
    • Gość: jaco Re: Koleś z 12stką dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 22:36
      tylko co tu dzieci winne?
      czy to ich wina, że ojciec przeinwestował ze spermą?
      czy to ich wina, że ich ojciec jest pizdą a nie facetem?
      prawdziwy facet, jeżeli spłodzi potomków to zapie.. na to, żeby miały
      dziatki co jeść, żyć normalnie. jeżeli wie, że nie podoła to idzie za stodołę i
      trzepie kapucyna a nie pokrywa swoją kobietę.
      kretynów nie sieją, tylko dzieci żal.
      • Gość: jaija Re: Koleś z 12stką dzieci IP: *.elblag.dialog.net.pl 20.12.06, 22:59
        Dzieci każdemu żal. Faceta nie. Chodzi o to, że sporo osób (w tym ja) jest za
        tym, żeby temu nieodpowiedzialnemu głupkowi zabrać te dzieci, bo skoro do tej
        pory nie wykazał się zaradnością i zdrowym rozsądkiem, to raczej teraz nagle
        nie stanie się bohaterem - sam z 12 przychówku. Owszem, może starać się -
        odwiedzać te dzieci, pracować na nie (ale skoro za 1200 mu się nie opłaca...),
        częściowo brać udział w ich wychowaniu, choć wątpię, by był zdolny z tym swoim
        kurzym móżdżkiem. Ale może wychowaniem nieszczęsnej czeredy niech zajmą się
        państwowo, skoro rodzice nie stanęli na wysokości zadania? A dziada najlepiej
        byłoby wysterylizować, bo gotów jeszcze innej kobiecie kolejny tuzin zmachać. W
        końcu facet nie umiera od robienia dzieci, tylko dla kobiet kończy się to
        tragicznie...
      • snajper55 Re: Koleś z 12stką dzieci 21.12.06, 01:14
        Gość portalu: jaco napisał(a):

        > tylko co tu dzieci winne?
        > czy to ich wina, że ojciec przeinwestował ze spermą?
        > czy to ich wina, że ich ojciec jest pizdą a nie facetem?

        Czy to wina podatników, że teraz muszą na nich płacić ? I na dzieci, i na
        spermodawcę ?

        S.
        • zloty_delfin Re: Koleś z 12stką dzieci 22.12.06, 19:40
          > Czy to wina podatników, że teraz muszą na nich płacić ? I na dzieci, i na
          > spermodawcę ?

          Nie wina, ale ryzyko.
          • Gość: ferment Re: Koleś z 12stką dzieci IP: *.chello.pl 22.12.06, 22:54
            > zloty_delfin napisała:

            > > Czy to wina podatników, że teraz muszą na nich płacić ? I na dzieci, i na
            > > spermodawcę ?
            >
            > Nie wina, ale ryzyko.<

            Moze nie ryzyko a skutek solidarności społecznej.
            Płacimy za leczenie ofiar wypadkó drogowych, spowodowanych przez pijanych
            kierowców. Płacimy renty chorym, których choroby sa wynikiem picia alkoholu i
            palenia papierosó. Itd., itd.
            pomagajmy i ojcu niezaradnemu zyciowo w wychowaniu dzieci, by nie powielały
            negatywnych zachowań. Ten ojciec, mając tak wiele dzieci, nie ma już czasu
            chodzić do pracy. Musi zająć sie domem i dziećmi. dzieci to nasz wspóny interes.
            Nasza przyszłośc.
            • Gość: jaija Re: Koleś z 12stką dzieci IP: *.elblag.dialog.net.pl 22.12.06, 23:42
              Niech lepiej idzie do tej pracy i zapracuje na te dzieci. On przecież nie
              potrafi się nimi zająć, stąd ta bida.
              • Gość: ferment Re: Koleś z 12stką dzieci IP: *.chello.pl 22.12.06, 23:45
                Ktoś musi się dziećmi zająć. Pieniądze są potrzebne, tak czy inaczej
                • mike.recz Re: Koleś z 12stką dzieci 22.12.06, 23:49
                  W tym konkretnym przypadku bardzo dużo pieniędzy.
            • snajper55 Re: Koleś z 12stką dzieci 22.12.06, 23:59
              Gość portalu: ferment napisał(a):

              > pomagajmy i ojcu niezaradnemu zyciowo w wychowaniu dzieci, by nie powielały
              > negatywnych zachowań.

              Ależ właśnie robimy wszystko, aby je powielały. Te dzieci od małego są uczone,
              że tatuś zajmuje się na wyścigi płodzeniem kolejnych dzieci, a na życie daje
              państwo. One będą ten model powielać w swoim życiu i będą zaskoczone, jeśli ktoś
              będzie od nich oczekiwał, iż pójdą do pracy. Kolejne pokolenie to 12 x 12, czyli
              144 wnuków "kolesia z 12 dzieci". 144 wnuków na utrzymaniu naszych dzieci.

              S.
              • Gość: ferment Re:Wdowiecz 12stką dzieci IP: *.chello.pl 23.12.06, 12:54
                >>
                > Ależ właśnie robimy wszystko, aby je powielały. Te dzieci od małego są uczone,
                > że tatuś zajmuje się na wyścigi płodzeniem kolejnych dzieci, a na życie daje
                > państwo. One będą ten model powielać w swoim życiu i będą zaskoczone, jeśli kto
                > ś
                > będzie od nich oczekiwał, iż pójdą do pracy. <

                Masz rację, to jest ogromny problem. Dlatego uważam, ze PRACĄ ojca ma być
                prowadzenie domu i wychowywanie dzieci. Nie ma dostawać kasy za nicnierobienie a
                za konkertną, sprawdzalną kasę. Albo ma iść do praacy i zatrudnić pomoc do domu
                za piniądze z opieki. By nie rozbijać rodziny.
                Rodziny wielodzietne musza dostawać pomoc, by dzieci wychowywały sie zdrowe i
                miały szanse na rozwój.
                Dzieci w narodzie sa potrzebne, tak samo jak stadion narodowy, czy pałace
                prezydenckie.
                Mnie dzieci bardziej są potrzebne.
                • nessie-jp Re:Wdowiecz 12stką dzieci 23.12.06, 14:00
                  > Masz rację, to jest ogromny problem. Dlatego uważam, ze PRACĄ ojca ma być
                  > prowadzenie domu i wychowywanie dzieci. Nie ma dostawać kasy za nicnierobienie
                  > a
                  > za konkertną, sprawdzalną kasę. Albo ma iść do praacy i zatrudnić pomoc do domu
                  > za piniądze z opieki. By nie rozbijać rodziny.

                  I tu się z tobą zgodzę. Te dzieci powinny trafić do rodzinnego domu dziecka -
                  tzn. domu prowadzonego przez 2-3 opiekunki, tak aby dzieci zostały wszystkie
                  razem - a ojciec powinien je tam odwiedzać codziennie po pracy, zostawać do
                  wieczora, pomagać, poprzytulać...

                  Tak jak jest teraz, on ma znikome szanse na zapewnienie dzieciom opieki,
                  nieważne, jakie pieniądze dostanie. Po prostu, jedna osoba do 12 dzieci, w tym
                  chorych, nie wystarczy.


                  > Rodziny wielodzietne musza dostawać pomoc, by dzieci wychowywały sie zdrowe i
                  > miały szanse na rozwój.

                  To szczera prawda. Należy tylko wprowadzić system "kontroli jakości", aby nie
                  było tak, że nieodpowiedzialni rodzice płodzą kolejne dzieci tylko po to, aby
                  pobrać pieniądze z opieki, a dzieciaki chodzą głodne i zaniedbane.
                  • Gość: ferment Re:Wdowiecz 12stką dzieci IP: *.chello.pl 23.12.06, 14:16
                    >> I tu się z tobą zgodzę. Te dzieci powinny trafić do rodzinnego domu dziecka -
                    > tzn. domu prowadzonego przez 2-3 opiekunki, tak aby dzieci zostały wszystkie
                    > razem - a ojciec powinien je tam odwiedzać codziennie po pracy, zostawać do
                    > wieczora, pomagać, poprzytulać...<

                    Moze lepiej byłoby, gdyby był na miejscu. To dla dzieci ważne, by rodzic był
                    blisko także w nocy. Ale to już szczegóły.

                    > To szczera prawda. Należy tylko wprowadzić system "kontroli jakości", aby nie
                    > było tak, że nieodpowiedzialni rodzice płodzą kolejne dzieci tylko po to, aby
                    > pobrać pieniądze z opieki, a dzieciaki chodzą głodne i zaniedbane.<

                    Ta "kontrola" to przede wwzystkim odpowiednie, odpowiedzialne przygotowanie do
                    rodzicielstwa. Sfera niezwykle zaniedbana. Przez rodziny, lekarzy, państwo,
                    kościół.
                    Jest bardzo dużo do zrobienia.
                    Łatwiej wesprzeć "jałmużną" niż wspierać wychowanie dzieci i towarzyszyć
                    rodzinom w ich codziennych problemach
Inne wątki na temat:
Pełna wersja