Studia na emeryturze?!

19.12.06, 22:07
Przygotowuję tekst o ludziach, którzy w wieku 30, 40, 50 i więcej lat zaczynają studia. Temat podsunął mi wątek na ten temat, jaki swego czasu znalazłem na forum studia. wg mnie jest on bardzo ciekawy i warty uwagi opinii publicznej. Swoim przyszłym tekstem chcę pokazać, że na naukę nigdy nie jest za późno. Sam nie mam zbyt dużego doświadczenia życiowego [chodzę do LO] i chciałbym Was zapytać o zdanie. Jak myślicie, dlaczego ludzie już dojrzali psychicznie i emocjonalnie nie studiują w trybie dziennym? Dlaczego nie ma na studiach takiego mieszania się różnych grup wiekowych? Czy z punktu widzenia dorosłego to już nie ma sensu [myślenie typu: ,,w moim wieku nie wypada" albo ,,nie ta głowa"]? A może ktoś z Was robi sobie jakiś fakultet ,,z kaprysu''? Będę wdzięczny za pomoc

pozdrawiam wszystkich dojrzałych studentów, marcin

gg 1230661
    • Gość: camel Re: Studia na emeryturze?! IP: *.pools.arcor-ip.net 19.12.06, 22:46
      ludzie dojrzali psychicznie i emocjonalnie nie studiuja w trybie dziennym bo
      maja rodziny, ktore musza wyzywic. Bo musza sie sami wyzywic, oplacic mieszkanie
      i nie moga lub nie chca sciagac kase z rodzicow. A wiec musza pracowac, a to
      znaczy brak mozliwosci studiowania dziennego prawda?
    • Gość: Majka Re: Studia na emeryturze?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 23:07
      No co ty, nie słyszałes o uniwersytetach 3 wieku? To są studia na emeryturze
      własnie. Gorąco popieram. To jest dowód na to że nie studiuje sie tylko dla
      wykształcenia, pracy i mamony ale też po prostu dla własnej przyjemności i
      rozwoju. Ja chyba pójde na studia na starość :)) Takie studia w póxniejszym
      wieku mają bardzo zbawienny wpływ na nasz umysł, wiadomo że mózg rozwija się i
      inteligencja podnosi przez ćwiczenie a ćwiczeniem dla mózgu jest nauka. Pod
      wpływem stymulowania w tenm sposób mózgu połaczenia między synapsami wydłużają
      się i usprawniają a impulsy przebiegają szybciej. Po prostu osoby uczące się,
      nawet i całe życie - są zawody gdzie trzeba się uczyć, np lekarz, nauczyciel
      akademicki i nie tylko, doktoraty i profesury robią już raczej ludzie w słusznym
      wieku. Są to na pewno ludzie o wyższej sprawności intelektualnej niż przecietnie.
      Co do dziennych to odpowiedź jest przecież oczywista!! - jak ktoś pracuje i
      zajmuje się domem i rodziną to nie bedzie studiował w dzień bo zwyczajnie nie ma
      na to czasu. Dlatego są studia zaoczne.
    • yoma Re: Studia na emeryturze?! 19.12.06, 23:12
      Litości, 30, 40, 50 lat to nie jest starość zgrzybiała ani emerytura...
      • Gość: Niuśka Re: Studia na emeryturze?! IP: 217.153.76.* 20.12.06, 11:51
        yoma napisała:

        > Litości, 30, 40, 50 lat to nie jest starość zgrzybiała ani emerytura...

        Nieprawda, a jeżeli na studia chce iść wojskowy, strażak albo policjant? :)))
        • silic Re: Studia na emeryturze?! 20.12.06, 13:19
          ale żaden z nich w wieku 30 lat nie będzie na emeryturze...
    • chihuahua1 Re: Studia na emeryturze?! 20.12.06, 20:51
      no racja, chyba trochę przesadziłem.........;)))))
Pełna wersja