Biblia vs. homoseksualizm

28.12.06, 13:58
Dodam że tekst został przekopjowany , jest bardzo ciekawy i odzwierciela w
pewnym sensie tych wszystkich smiesznych homofobów... Miełego czytania :)



Przez stulecia dominującym w chrześcijaństwie był negatywny stosunek do
seksualności człowieka, a wiele z jej przejawów uznawanych było niesłusznie
za zboczenie i określanych jako grzeszne oraz niezgodne z naturą i „planem
bożym". Jednym z nich jest homoseksualizm. I choć w spośród wielu już
kościołów chrześcijańskich nastąpiły ogromne zmiany w podejściu do tej
kwestii, to nadal większość z nich tkwi w mrokach średniowiecza, pełna
religijnej bezmyślności, a także chorego fanatyzmu przedłuża przy pomocy
Biblii ucisk gejów i lesbijek oraz usprawiedliwia ich dyskryminację. Należy
pamiętać, iż w przeszłości w podobny sposób wykorzystywana była Biblia do
popierania niewolnictwa, segregacji rasowej i dyskryminacji kobiet, a także
stanowiła narzędzie walki z zasadą heliocentryzmu Galileusza, teorią
ewolucjonizmu Darwina oraz wielu innych, w których słuszność obecnie już nikt
nie wątpi.

Nadszedł czas, by wszystkie Kościoły chrześcijańskie zweryfikowały swe
poglądy także w kwestii homoseksualizmu i przestały zaprzeczać
rzeczywistości, której jest on integralnym oraz jak najbardziej normalnym
składnikiem. Tragicznym jest, że ci, którzy tyle mówią o miłości i
poszanowaniu bliźniego, głoszą jednocześnie homofobiczne hasła i wpajają
nienawiść do gejów i lesbijek. Jest to szczytem hipokryzji. Miłość jest
najpiękniejszym uczuciem, jakiego może doświadczyć człowiek i nie ma
znaczenia, czy jest ona homoseksualna czy też heteroseksualna. Miłość
homoseksualna nie jest zboczeniem czy chorobą, tak i nie jest nimi miłość
heteroseksualna. Czas, by wszyscy to w końcu zrozumieli.

To, jak wielce niesłusznym jest posługiwanie się Biblią w celu potępiania
gejów i lesbijek oraz tworzonych przez nich związków możemy uzmysłowić sobie,
analizując dokładnie kiedy i gdzie powstała. Nie można bezkrytycznie
podchodzić do wszystkiego, co zostało w niej zapisane i należy pamiętać, że
obecnie stan wiedzy o ludzkiej seksualności, jak i otaczającym nas świecie
jest nieporównywalnie większy niż wówczas, gdy ją tworzono. Tak jak w
przypadku wszystkiego, co napisano w przeszłości, tak i w przypadku Biblii
należy poddać ją krytyce, zweryfikować jej znaczenie i wybrać to, co
rzeczywiście jest w niej cenne. Z całą stanowczością należy się natomiast
sprzeciwić literalnemu czytaniu Biblii i nieuwzględnianiu faktu, że jej
autorami są zwykli ludzie, żyjący w określonym czasie, miejscu i kulturze, a
przez to posiadający pewne, aczkolwiek niekoniecznie prawdziwe, wyobrażenia o
świecie. Niedorzecznym jest przyjmowanie, że tekst zapisany w Biblii jest
dokładnym przytoczeniem słów Boga, i to bez względu na to, czy w niego
wierzymy, czy też nie. Jest on dokładnym odzwierciedleniem czasu i miejsca
powstania, jak i istniejącej wówczas wiedzy. Jeszcze raz należy podkreślić,
że nie można wszystkiego, co jest zapisane w Biblii przyjmować bezkrytycznie.
Inaczej można by nadal upierać się przy tym, że świat powstał w ciągu
tygodnia. Podkreślić należy także, że w wielu przypadkach tekst biblijny
rzekomo potępiający homoseksualizm jest źle interpretowany i w rzeczywistości
nie zajmuje on bezpośredniego stanowiska ani w kwestii moralności aktów
homoseksualnych, ani też w kwestii związków homoseksualnych w dzisiejszym ich
rozumieniu. Przykładowo, niektóre fragmenty Nowego Testamentu, które
homofobiczni kaznodzieje próbują wykorzystywać przeciwko gejom i lesbijkom,
nie odnoszą się wcale do aktów homoseksualnych jako takich, ale do męskiej
prostytucji, zwłaszcza sakralnej. Nie oznacza to jednak, że i my współcześni
powinniśmy potępiać prostytucję. Skoro istnieje od niepamiętnych czasów i
daje ludziom szczęście to oznacza, że jest bardziej potrzebna niż godna
potępienia. Oczywiście, jeżeli nie wiąże się ona z przemocą i
wykorzystywaniem.

Najczęściej chyba wykorzystywaną przeciwko gejom i lesbijkom jest historia
legendarnych miast Sodomy i Gomory. Zniszczenie tych miast próbowano
interpretować jako karę za homoseksualne zachowania ich mieszkańców. Po
szczegółowej analizie opowieści okazuje się jednak, że grzech, jakiego się
oni dopuścili, to grzech niegościnności, polegający na chęci zastosowania
przemocy wobec przybyszów i ubliżenia im. Taki bowiem jest sens tej historii,
rozumianej w jej historyczno-kulturowym kontekście.

Nie należy wnioskować jednak, że homoseksualne praktyki mieszkańców Sodomy i
Gomory były dla starożytnych Hebrajczyków kwestią zupełnie neutralną.
Znajduje to potwierdzenie w zapisanym w Księdze Kapłańska zakazie stosunków
homogenitalnych. Obecnie nie można jednak znaleźć dla niego racjonalnego
uzasadnienia. Wynikał on z przyjmowanych przez ówczesnych Hebrajczyków
kulturowych norm męskości i kobiecości, przepisów czystości, a przede
wszystkim służyć miał utrzymywaniu separacji od innych ludów i plemion,
podkreślać wyjątkowość i odrębność oraz sprzyjać przyrostowi naturalnemu,
uznawanym przez nich za konieczne dla zachowania terytorium, które z dużym
trudem opanowali. Zaznaczyć należy, że bardzo często wśród ludów i plemion
Bliskiego Wschodu seks między mężczyznami nie był uznawany za zdrożny czy też
nieczysty, a nawet miał on charakter obrzędowy i wiązał się z praktykami
religijnymi. Oznacza to, że w Księdze Kapłańskiej nie rozważa się kwestii,
czy taki seks sam w sobie jest czymś dobrym czy złym, a celem zakazu było
umacnianie żydowskiej tożsamości. Miał on oczywiście charakter
dyskryminujący, ale pojęcia takie jak dyskryminacja czy tolerancja w obecnym
ich znaczeniu były starożytnym Hebrajczykom obce i pojawiły się dopiero na
pewnym poziomie rozwoju społecznego.

Zwrócić trzeba uwagę na fakt, iż Księga Kapłańska za „nieczysty" uznaje
jedynie penetracyjny seks męsko-męski. Powstaje pytanie, dlaczego nie uznaje
za „nieczyste" inne formy seksu między mężczyznami, ani też seksu miedzy
kobietami. Należy pamiętać, iż to co ludzie uważają za „czyste"
lub „nieczyste" zależne jest od danej kultury, a ta jest wynikiem pewnej
wiedzy i świadomości przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Tak wiec fakt,
że kilka tysięcy lat temu zdominowana przez heteroseksualnych mężczyzn
społeczność żydowska uznała coś za „nieczyste", nie oznacza, że jest to złe.
Zwróćmy uwagę na to, ze za „nieczyste" uznawała ona także homary i krewetki.
Absurdem jest podtrzymywanie sposobu myślenia ludzi sprzed kilku tysięcy lat.
Zaznaczmy również, że zachowanie homoseksualne postrzegane było jako umyślnie
wybrane, wyraz nieopanowania i zachwianie przyjętym podziałem na role pasywne
i aktywne. Uważano, iż mężczyzna ma penetrować, kobieta zaś być penetrowana.
Tak więc uważano, że mężczyzna będący stroną bierną podczas stosunku analnego
z drugim mężczyzną przyjmuje rolę kobiety. Podtrzymywanie tego poglądu jest
nonsensem. Pasywność mężczyzny podczas stosunku seksualnego nie ujmuje mu
przecież męskości.

Podobnie w przypadku Nowego Testamentu, dokładna jego analiza, uwzględniająca
aspekt historyczno-kulturowy, uwidacznia, że nie może być on dłużej
usprawiedliwieniem dla podtrzymywania ucisku gejów i lesbijek. Zaznaczyć
należy też to, że w Nowym Testamencie jedynym, który zajmuje stanowisko w
omawianej kwestii jest Paweł i nie istnieją żadne wzmianki o wypowiedziach
Jezusa na temat homoseksualizmu.

Koniecznym jest podkreślenie, że w Biblii można się spotkać także z aprobatą
miłości homoseksualnej, a nawet pozytywnymi opisami związków gejowskich i
lesbijskich . Najwyraźniejszym przykładem jest historia wielkiego uczucia
między młodym Dawidem a Jonatanem, synem króla Saula. Biblia przedstawia je
następująco: „(...) dusza Jonatana przylgnęła całkowicie do duszy Dawida.
Pokochał go Jonatan tak jak samego siebie (...). Jonatan
    • husyta Re: Biblia vs. homoseksualizm 28.12.06, 15:36
      Z pięknej przyjaźni pomiędzy Dawidem a Jonatanem robisz obrzydliwy związek
      homoseksualny, co pokazuje, jak zdegenerowane jest twoje myslenie.

      Według listu do Rzymian, homoselsualizm i lesbisim jest jednym z sotatnich
      stadiów degeneracji duchowej i moralnej człowieka.

      1,18 Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko wszelkiej bezbożności i
      nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę.
      1,19 Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to
      objawił.
      1,20 Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być
      od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają
      na swoją obronę,
      1,21 dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu
      dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce
      pogrążyło się w ciemności.
      1,22 Mienili się mądrymi, a stali się głupi.
      1,23 I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające
      śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy;
      1,24 dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku nieczystości,
      aby bezcześcili ciała swoje między sobą,
      1,25 ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i
      służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.
      1,26 Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich bowiem
      zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze,
      1,27 podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą,
      zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i
      ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę.
      • Gość: grzehuu Re: Biblia vs. homoseksualizm IP: *.gdynia.mm.pl 28.12.06, 19:10
        > Z pięknej przyjaźni pomiędzy Dawidem a Jonatanem robisz obrzydliwy związek
        > homoseksualny, co pokazuje, jak zdegenerowane jest twoje myslenie.
        >
        Tekst nie jest przezzemnie naspisany , stwierdzilem ze jest warty do
        przeczytania...
    • Gość: omnipotentny skąd ten tekst? IP: *.cn.com.pl 28.12.06, 20:10


      chcę poznać autora tego tekstu. Nie ma zielonego pojęcia o materii, jaką
      próbuje tu zgłębić. Bierze się za interpretowanie Starego Testamentu nie
      wiedząc, co to w ogóle jest.
      > Z całą stanowczością należy się natomiast
      > sprzeciwić literalnemu czytaniu Biblii i nieuwzględnianiu faktu, że jej
      > autorami są zwykli ludzie, żyjący w określonym czasie, miejscu i kulturze, a
      > przez to posiadający pewne, aczkolwiek niekoniecznie prawdziwe, wyobrażenia o
      > świecie. Niedorzecznym jest przyjmowanie, że tekst zapisany w Biblii jest
      > dokładnym przytoczeniem słów Boga, i to bez względu na to, czy w niego
      > wierzymy, czy też nie.

      Brednie.

      > Tragicznym jest, że ci, którzy tyle mówią o miłości i
      > poszanowaniu bliźniego, głoszą jednocześnie homofobiczne hasła i wpajają
      > nienawiść do gejów i lesbijek.

      A przy tym o mało nie spadłem z krzesła. Kto tu niby głosi nienawiść do gejów?
      • supaari Re: skąd ten tekst? 28.12.06, 20:34
        Z racjonalisty. Pewnie dojdziesz autora...
        • vertebrata a co oni wiedzą o Biblii? 29.12.06, 22:12
          Gdyby jeszcze próbowali podejść do tematu ze strony powiedzmy socjologiczno-
          kulturowej, to pół biedy. Ale zabierają się chłopaczki za coś, o czym wiedzą
          tyle co raczy Urban nadmienić w ''nie''. Nie są w ogole kompetentni wypowiadac
          sie na ten temat.
          • supaari Re: a co oni wiedzą o Biblii? 30.12.06, 20:51
            vertebrata napisał:

            > Gdyby jeszcze próbowali podejść do tematu ze strony powiedzmy socjologiczno-
            > kulturowej, to pół biedy. Ale zabierają się chłopaczki za coś, o czym wiedzą
            > tyle co raczy Urban nadmienić w ''nie''. Nie są w ogole kompetentni
            wypowiadac
            > sie na ten temat.

            No własnie niewiele wiedzą (niewiele wiedzą nawet na temat "racjonalizmu";
            niewiele wiedzą także o tym, że racjonalizm jest im obcy), ale piszą. Stąd moja
            odpowiedź na pytanie ułatwiająca Omnipotentnemu (o ile mnie pamięć nie myli)
            poznanie właściwego kontekstu.
    • Gość: emka Re: Biblia vs. homoseksualizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 16:01
      grzehuu napisał:
      > Najczęściej chyba wykorzystywaną przeciwko gejom i lesbijkom jest historia
      > legendarnych miast Sodomy i Gomory. Zniszczenie tych miast próbowano
      > interpretować jako karę za homoseksualne zachowania ich mieszkańców. Po
      > szczegółowej analizie opowieści okazuje się jednak, że grzech, jakiego się
      > oni dopuścili, to grzech niegościnności, polegający na chęci zastosowania
      > przemocy wobec przybyszów i ubliżenia im. Taki bowiem jest sens tej historii,
      > rozumianej w jej historyczno-kulturowym kontekście.
      Tak? A kto szczegółowo analizował tę wypowiedź? Posłuchaj tego:
      List Judy 7 " Sodoma i Gomora i okoliczne miasta, które w podobny do nich
      sposób oddały się rozpuście i przeciwnemu naturze pożądaniu cudzego ciała ,
      stanowią przykład kary ognia wiecznego za to"
      Jeśli chodzi o relację biblijną to przeczy ona wymysłom, które przytaczasz. Z
      księgi Rodzaju (1 Mojżeszowej) jasno wynika, że mężczyźni z miasta Sodoma "od
      chłopca aż do starca" obstąpili dom Lota i chcieli przymusić będących tam gości
      do sexu. Chcieli wyważyć drzwi i nawet porażeni ślepotą po omacku szukali
      wejścia (czy to nazywasz brakiem gościnności ze strony tych natarczywych
      homoseksualistów?)
      grzehuu napisał:
      teorią
      > ewolucjonizmu Darwina oraz wielu innych, w których słuszność obecnie już nikt
      > nie wątpi.

      Otóż muszę Cię zaskoczyć, bo istnieje ogromna liczba osób uważających teorię
      ewolucji za czczą bajkę.

      > Koniecznym jest podkreślenie, że w Biblii można się spotkać także z aprobatą
      > miłości homoseksualnej, a nawet pozytywnymi opisami związków gejowskich i
      > lesbijskich . Najwyraźniejszym przykładem jest historia wielkiego uczucia
      > między młodym Dawidem a Jonatanem, synem króla Saula. Biblia przedstawia je
      > następująco: „(...) dusza Jonatana przylgnęła całkowicie do duszy Dawida.
      >
      > Pokochał go Jonatan tak jak samego siebie (...). Jonatan

      No tak, w Biblii pisze też- kochaj bliźniego swego jak siebie samego- czy to
      oznacza, że wszyscy są biseksualistami?? A wiesz, że jest coś takiego jak
      przyjaźń między mężczyznami i między kobietami i wcale nie ma tam aspektu
      seksualnego?
      • katrina_bush A wydanie córek na gwałt jest w porządku, tak ?! 29.12.06, 18:25
        Rdz 19, 5

        5 wywołali Lota i rzekli do niego: "Gdzie tu są ci ludzie, którzy przyszli do ciebie tego wieczoru ?
        Wyprowadź ich do nas, abyśmy mogli z nimi poswawolić!" 6 Lot, który wyszedł do nich do wejścia,
        zaryglowawszy za sobą drzwi, 7 rzekł im: "Bracia moi, proszę was, nie dopuszczajcie się tego
        występku! 8 Mam dwie córki, które jeszcze nie żyły z mężczyzną, pozwólcie, że je wyprowadzę do was;
        postąpicie z nimi, jak się wam podoba, bylebyście tym ludziom niczego nie czynili, bo przecież są oni
        pod moim dachem!"

        A wydanie własnych córek na gwałt jest w porządku, tak ?

        Pytam !!!

        "postąpicie z nimi, jak się wam podoba" - to jest w porządku, tak ?

        A gwałt na własnym dziecku jest w porządku, tak ?

        Okropna i okrutna historia, a dalej dowiadujemy się, że wybrany przez Boga Lot miał dzieci z własnymi
        córkami !

        Czy spotkała go za to kara boska ?

        Absolutnie nie !

        Rdz 19,30
        "30 Lot wyszedł z Soaru i zamieszkał wraz z dwiema swymi córkami w górach, gdyż bał się pozostawać
        w tym mieście.

        A gdy mieszkał z dwiema swymi córkami w pieczarze, 31 rzekła starsza do młodszej: "Ojciec nasz
        wprawdzie już stary, ale nie ma w tej okolicy mężczyzny, który by przyszedł do nas na sposób
        wszystkim właściwy. 32 Chodź więc, upoimy ojca naszego winem i położymy się z nim, a tak będziemy
        miały potomstwo z ojca naszego". 33 Upoiły więc swego ojca winem tej samej nocy; wtedy starsza
        poszła i położyła się przy ojcu swoim, on zaś nawet nie wiedział ani kiedy się kładła, ani kiedy wstała.

        34 Nazajutrz rzekła starsza do młodszej: "Oto ostatniej nocy ja spałam z ojcem; upójmy go winem
        także tej nocy i idź ty, i śpij z nim, abyśmy obie miały potomstwo z ojca naszego".

        35 Upoiły więc i tej nocy ojca swego winem i poszła młodsza i położyła się przy nim; a on nawet nie
        wiedział, kiedy się kładła i kiedy wstała. 36 I tak obie córki Lota stały się brzemienne za sprawą swego
        ojca.

        37 Starsza, urodziwszy potem syna, dała mu imię Moab. Ten był praojcem dzisiejszych Moabitów.

        38 Młodsza również urodziła syna i nazwała go Ben-Ammi. Ten zaś stał się praojcem dzisiejszych
        Ammonitów."
        • karbat Re: A wydanie córek na gwałt jest w porządku, tak 29.12.06, 22:28
          Sparta a sex ,jak to robila garstka "pedalow " ,ze stworzyla sprawna armie
          mogaca sie przeciwstawic potedze perskiej (Sparta a obyczaje seksualne )

          jak to sie dzieje ,ze % ludzi majacy wybitne osiagniecia artystyczne jest
          wyzszy wsrod homoseksualistow niz wsrod "normalnego" spoleczenstwa

          Bog tak chce ,takimi ich stworzyl -
          a reszta to pieprzenie wymozdzonych sukienkowych
          • supaari Re: A wydanie córek na gwałt jest w porządku, tak 30.12.06, 20:54
            karbat napisał:

            > Sparta a sex ,jak to robila garstka "pedalow " ,ze stworzyla sprawna armie
            > mogaca sie przeciwstawic potedze perskiej (Sparta a obyczaje seksualne )
            >
            > jak to sie dzieje ,ze % ludzi majacy wybitne osiagniecia artystyczne jest
            > wyzszy wsrod homoseksualistow niz wsrod "normalnego" spoleczenstwa
            >
            > Bog tak chce ,takimi ich stworzyl -
            > a reszta to pieprzenie wymozdzonych sukienkowych

            Powtórzę: osoby o wybitnych osiągnięciach mogą mieć komfort przyznawania się do
            własnych preferencji nie mających szerokiej akceptacji społecznej. Zwykły
            spawacz lub dekarz miałby większe trudności z przyznaniem się do własnego
            homoseksualizmu, bo nie jest w stanie kupić sobie posiadłości we "właściwym"
            miejscu.
        • Gość: emka Re: A wydanie córek na gwałt jest w porządku, tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.06, 15:00
          Abraham wiedział, że gości zmaterializowanych aniołów, dlatego też tak bardzo
          zależało mu na ich ochronie. Wiedział też, że ci homoseksualiści nie tkną jego
          córek, bo mają inne popędy, grał pewnie zwyczajnie na zwłokę.
          Całkowicie też nie wiem czemu Bóg miałby karać Lota za to, że spał ze swymi
          córkami, skoro sama zacytowałaś, że on upojony winem nie zdawał sobie z niczego
          sprawy.
          Myślę, że łatwo ci odwracać kota ogonem.
          • xtrin Re: A wydanie córek na gwałt jest w porządku, tak 01.01.07, 22:02
            > Wiedział też, że ci homoseksualiści nie tkną jego
            > córek, bo mają inne popędy, grał pewnie zwyczajnie na zwłokę.

            To dopiero jest odwracanie kota ogonem :).
        • supaari Re: A wydanie córek na gwałt jest w porządku, tak 30.12.06, 20:57
          katrina_bush napisała:
          > A wydanie własnych córek na gwałt jest w porządku, tak ?

          Nie. Nie jest.


          > "postąpicie z nimi, jak się wam podoba" - to jest w porządku, tak ?

          Nie jest.

          > A gwałt na własnym dziecku jest w porządku, tak ?
          >
          > Okropna i okrutna historia, a dalej dowiadujemy się, że wybrany przez Boga
          Lot
          > miał dzieci z własnymi
          > córkami !
          >
          > Czy spotkała go za to kara boska ?

          A kto tu został "wykorzystany"? Dlaczego spodziewasz się kary boskiej z
          miejsca? Kaśka - zastanów się!
        • Gość: emka Re: A wydanie córek na gwałt jest w porządku, tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 21:26
          Poza tym jest wiele przykładów w Biblii poświadczających, że Bóg nie toleruje
          osób łamiących zasady płciowe. Tak, jak już wspomniałam, Lot nie zrobił nic
          złego. A jaka kara czeka tych, którzy rzeczywiście łamią jego prawa? O
          homoseksualistach było już tu wiele powiedziane, więc o nich nie wspomnę, ale
          nie możesz katrina bush wnioskować, że Bóg nic z takimi ludźmi nie robi. Jest
          przykład chrześcijan z Koryntu. Jeden z chrześcijan dopuszczał się rzeczy
          gorszych niż 'ludzie z narodów'. Miał on bowiem żonę swego ojca, a więc
          dopuszczał się cudzołóstwa, może nawet kazirodztwa. Grzesznik ten został
          skarcony i najprawdopodobniej usunięty spośród chrześcijan.. dopiero potem, gdy
          się nawrócił, przyłączono go. Apostoł Paweł osobiście interesował się tym
          przypadkiem i wykazywał, że to, co robił ten człowiek było złe... A więc kara
          boska za przewinienia naprawdę istnieje
        • xtrin Re: A wydanie córek na gwałt jest w porządku, tak 01.01.07, 22:11
          To zachowanie Lota jest dziś nie do pojęcia. Stąd próby odwracania kota ogonem,
          że to niby nie o to chodziło. A rozwiązanie jest banalne - inne czasy, inna kultura.
    • Gość: bozia Re: Biblia vs. homoseksualizm IP: *.chello.pl 01.01.07, 22:23
      Biblia jest złym miejscem do szukania akceptacji swoich zachowań
      seksualnych.Raczej ich tam nie znajdziesz .Sam musisz je zaakceptować.
      • xtrin Re: Biblia vs. homoseksualizm 01.01.07, 22:26
        1. Założyciel wątku wyraźnie zaznaczył, że tekst nie jest jego?
        2. Na jakiej podstawie wysuwasz wnioski co do orientacji seksualnej autora?
        3. W którym miejscu szuka on akceptacji swoich zachowań?
        • alkoo3 Re: Biblia vs. homoseksualizm 02.01.07, 12:08
          Uwazam ze Biblia jest pewna propozja dla czlowieka.
          Jest droga proponowana przez Boga.
          Dlatego ci ktorzy wybieraja inna droge nie moga znalezc tam uzasadnienia dla
          siebie. A jesli szukaja to probuja z pojedynczych wersetow cos sklecic.
          Jesli Biblia mowi ze "bez Boga nie ma zbawienia" - to nie znaczy ze atakuje
          ateistow - to wskazanie pewnej Biblijnej drogi.
          Jesli mowi o dobru i milosci to nie znaczy ze jest wrogiem egoistow i
          zgorzknialych - mowi jakim jest dobrze byc.
          Jesli mowi o powolaniu malzenstwa to nie znaczy ze jest wrogiem
          homoseksualistow - ale pokazuje Bozy plan dla mezczyzny i kobiety.

          Ja wiem ze metalwe barirki ograniczaja wolnosc na autostradzie - ale czy
          koniecznie nawet na nie trzeba sie skarzyc.
          Jesli ktos chce koniecznie jechac inna droga - prosze bardzo - ale prosze nie
          zmieniac napisow na autostradzie.
          • Gość: emka Re: Biblia vs. homoseksualizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 14:09
            Jasne, ale jeśli taką osobę, która nie spełnia Bożych nakazów spotka coś złego,
            to nie może potem winić Boga za swoje błędy. Dlatego też nie miejmy pretensji do
            tych, którzy stawiają znaki, jeśli my nie przestrzegając ich powodujemy wypadek.
            Ciekawe jak to się dzieje, że gdy ktoś powoduje wypadek po pijanemu, zachoruje
            na chorobę weneryczną wskutek rozwiązłości płciowej lub powoduje powodzie
            wskutek wycinania lasów, to potem kwituje to słowami "Bóg tak chciał"... A może
            to my tak chcieliśmy? Przecież to my, ludzie warzymy sobie to piwo.
        • Gość: grzehuu Re: Biblia vs. homoseksualizm IP: *.gdynia.mm.pl 02.01.07, 14:53
          no własnie :) pozatym nie nudzi mi się tak bym pisał taki długi tekst xD
Pełna wersja