Polaku! Nie pozwól by PO wygrało wybory!!!

IP: *.noname.net.icm.edu.pl 03.04.03, 09:42
Za rok wybory parlamentarne! Nie dopśćmy do tego, aby zwyciężyli
liberałowie!!!
LIBERALIZM TO:
1. Płatne szkolnictwo, w tym studia dzienne w państwowych uczelniach. To
koniec ambicji młodych ludzi, to wyksztalcenie tylko dla bogatych, to
przekreślnie szans wielu na godne życie! T powrót do analfabetyzmu !!!
2. Płatna służba zdrowia. Wielu starych ludzi nie będzie stać na leczenie!
3. Liberał kusi niższym podatkiem, ale co to da nam - ludziom mało
zarabiającym (800 lub 1000 złotych miesięcznie), że nie zapłacimy podatku!
Porównajmy z kosztem płatnego leczenia i wysokością czesnego w prywatnych
szkołach.
4.Liberałowie zlikwidują bezrobocie, tak! W to możecie wierzyć. Harować
będziemy wszyscy - dzieci i starcy - od świtu do nocy za nędzny zarobek.
Liberał liberalizuje kodeks pracy - koniec z umową o pracę, regularnym
zarobkiem i ubezpieczeniem!
LIBERALIZM TO WOLNOŚĆ TYLKO DLA BOGACZY!!!!!TO ŚMIERTELNOŚĆ Z POWODU CHORÓB I
ANAALFABETYZM!!! TO KROK W XIX WIEK!!!
    • Gość: Doki lewackie brednie IP: *.9-200-80.adsl.skynet.be 03.04.03, 10:22
      Gość portalu: desperado napisał(a):

      > LIBERALIZM TO:
      > 1. Płatne szkolnictwo, w tym studia dzienne w
      państwowych uczelniach. To
      > koniec ambicji młodych ludzi, to wyksztalcenie tylko
      dla bogatych, to
      > przekreślnie szans wielu na godne życie! T powrót do
      analfabetyzmu !!!

      Czyzby studia byly walka z analfabetyzmem? To po
      pierwsze. A po drugie: a kto niby ma placic za te studia?

      > 2. Płatna służba zdrowia. Wielu starych ludzi nie
      będzie stać na leczenie!

      No to co?

      > 3. Liberał kusi niższym podatkiem, ale co to da nam -
      ludziom mało
      > zarabiającym (800 lub 1000 złotych miesięcznie), że nie
      zapłacimy podatku!

      Jesli i Twoj pracodawca nie bedzie musial placic haraczu
      panstwu, masz szanse na podwyzke. Inaczej: nie.

      > Porównajmy z kosztem płatnego leczenia i wysokością
      czesnego w prywatnych
      > szkołach.

      Moze jeszcze porownamy jakosc uslug?

      > 4.Liberałowie zlikwidują bezrobocie, tak! W to możecie
      wierzyć. Harować
      > będziemy wszyscy - dzieci i starcy - od świtu do nocy
      za nędzny zarobek.

      Za taki zarobek, jaki sobie wypracujecie.

      > Liberał liberalizuje kodeks pracy - koniec z umową o
      pracę, regularnym
      > zarobkiem i ubezpieczeniem!

      Spokojnie, jakos nigdzie do tego nie doszlo. Natomiast
      dojdzie w koncu - mam nadzieje- do urealnienia kodeksu
      pracy, zarobkow i ubezpieczen. Koniec z nie konczacymi
      sie urlopami wychowawczymi, rentami i zasilkami z byle
      powodu, darmocha na kazdym kroku i niemoznoscia pozbycia
      sie bumelantow tylko dlatego, ze reprezentuja zwiazek
      zawodowy.

      Gdyby naprawde PO mialo to wszystko zrealizowac, na pewno
      zdobede sie na wysilek i pojade glosowac (a dla mnie jest
      to wysilek) na nich.
      • Gość: greg Re: lewackie brednie IP: *.altec.pl 03.04.03, 13:37
        Gość portalu: desperado napisał(a):

        > LIBERALIZM TO:
        > 1. Płatne szkolnictwo

        A w tej chwili za kiepskie studia państwowe niby kto płaci ? No kto za nie
        płaci ? Miś Kolargol ? A może jednak są opłacane z podatków ?

        > 2. Płatna służba zdrowia. Wielu starych ludzi nie będzie stać na leczenie!

        Za to państwowa "bezpłatna" służba zdrowia (jakże sprawnie działająca i
        nowoczesna) sponsorowana jest przez tajną fundację z siedzibą na Księżycu.
        :-))))

        > 3. Liberał kusi niższym podatkiem, ale co to da nam - ludziom mało
        > zarabiającym (800 lub 1000 złotych miesięcznie), że nie zapłacimy podatku!
        > Porównajmy z kosztem płatnego leczenia i wysokością czesnego w prywatnych
        > szkołach.

        Kwestia stypendiów i tanich kredytów dla zdolnych i pracowitych. Powtarzam dla
        zdolnych i pracowitych. Nie dla tych co uciekają przed wojskiem, którym mamusia
        kazała itd.

        > 4.Liberałowie zlikwidują bezrobocie, tak! W to możecie wierzyć. Harować
        > będziemy wszyscy - dzieci i starcy - od świtu do nocy za nędzny zarobek.
        > Liberał liberalizuje kodeks pracy - koniec z umową o pracę, regularnym
        > zarobkiem i ubezpieczeniem!
        > LIBERALIZM TO WOLNOŚĆ TYLKO DLA BOGACZY!!!!!TO ŚMIERTELNOŚĆ Z POWODU CHORÓB I
        > ANAALFABETYZM!!! TO KROK W XIX WIEK!!!

        Jasne - może podasz przykłady krajów z liberalną gospodarką i porównasz z
        innymi.
        • Gość: Ismail Re: lewackie brednie IP: 168.143.123.* 03.04.03, 13:42
          Syria, Egipt, Jemen, Sudan....
    • fnoll he, he, he :))) 03.04.03, 14:03
      spox man, zagrodzimy bronami droge do urn i nikt nie wygra, a już na pewno nie
      ci wstrętni kapitalistyczni wyzyskiwacze

      i będzie po staremu, a nawet jeszcze bardziej!
    • Gość: wegier Re: Polaku! Nie pozwól by PO wygrało wybory!!! IP: *.enterpol.pl / 192.168.9.* 04.04.03, 19:28
      Już dawno w 1917 niejaki wlodzimierz i. l. zagrodzil liberalom droge do urn w
      pewnym bratnim kraju. I przez 70 lat mieli "bezplatne" szkolnictwo każdego
      szczebla, "bezpłatną" służbę zdrowia na najwyższym poziomie, 0% bezrobocia, a
      podatków w ogóle nie było. Było tak super że się do tej pory nie pozbierali.
      Aż nie wiadomo czy sie śmiać czy płakać, kiedy ktoś (ślepy?, chory?) rozpoczyna
      taki wątek i w ten sposób. Człowieku, przejedż się do jakiegokolwiek kraju na
      zachód od Odry i zobacz gdzie jasteśmy my a gdzie oni. A dlaczego? Bo mieli
      trochę więcej szczęścia, ale też dlatego że w kluczowym momencie nie wymyślali
      bzdur tylko ciężko pracowali!!!
    • Gość: BRYCIO A JA UWIELBIAM ZYTĘ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.03, 23:10
      KOMUCHY POKAZAŁY CO POTRAFIA:
      - NIE LECZA ZA DARMO,
      - NIE UCZA TEZ ZA DARMO,
      - KRADNA, JAK WSZYSCY (NAWET I LIBERALOWIE!).

      ALE, MIMO WSZYSTKO WOLE PO OD SLD. A JUZ NA PEWNO CHCIALBYM WIDZIEC W RZADZIE
      WSPANIALA ZYTE!!!!!
    • Gość: desperado Re: Polaku! Nie pozwól by PO wygrało wybory!!! IP: 195.116.222.* 05.04.03, 18:28
      Czy to takie niesprawiedliwe, że biedny zdolny student z małej miejscoości może
      studiować na dziennych studiach nie płacąc czesnego??? Ten student
      niejednokrotnie na nowe buty musi zarabiać roznosząc ulotki albo pizzę, bo
      rodzice są w stanie jedynie opłacić akademik. Za studia nikt mu nie zapłaci a i
      on sam nigdzie tyle nie zarobi!!!
      CZy praca w godnych i ludzkich (umowa, określone godziny pracy, urlop i
      ubepieczenie) warunkach to niesprawiedliwe??? Czy to już ma być komunistyczny
      przeżytek???
      Doprawdy rzygać się chce, kiedy się słucha jakiegoś "liberała" po
      pięćdziesiątce, który wykształcił się w państwowej uczelni na koszt państwa i
      czasem jeszcze zdążył wykształcić swoje dzieci!!! CZasem walczącym o liberalizm
      okazuje się "młody wilk" polskiego kapitalizmu, który jeszcze kończąc studia
      został menagerem w praywatnej firmie w poł. lat 90 tylko dlatego, że wśród
      ludzi starszych (lepiej wykształconych i doświadczonych) istniał lęk przed
      odejściem z państwowego sektora. Te "młode wilki", które przetrwały nie
      rozumieją tego, że realia są już zupełnie inne.
    • Gość: desperado Re: Polaku! Nie pozwól by PO wygrało wybory!!! IP: 195.116.222.* 05.04.03, 18:28
      Czy to takie niesprawiedliwe, że biedny zdolny student z małej miejscoości może
      studiować na dziennych studiach nie płacąc czesnego??? Ten student
      niejednokrotnie na nowe buty musi zarabiać roznosząc ulotki albo pizzę, bo
      rodzice są w stanie jedynie opłacić akademik. Za studia nikt mu nie zapłaci a i
      on sam nigdzie tyle nie zarobi!!!
      CZy praca w godnych i ludzkich (umowa, określone godziny pracy, urlop i
      ubepieczenie) warunkach to niesprawiedliwe??? Czy to już ma być komunistyczny
      przeżytek???
      Doprawdy rzygać się chce, kiedy się słucha jakiegoś "liberała" po
      pięćdziesiątce, który wykształcił się w państwowej uczelni na koszt państwa i
      czasem jeszcze zdążył wykształcić swoje dzieci!!! CZasem walczącym o liberalizm
      okazuje się "młody wilk" polskiego kapitalizmu, który jeszcze kończąc studia
      został menagerem w praywatnej firmie w poł. lat 90 tylko dlatego, że wśród
      ludzi starszych (lepiej wykształconych i doświadczonych) istniał lęk przed
      odejściem z państwowego sektora. Te "młode wilki", które przetrwały nie
      rozumieją tego, że realia są już zupełnie inne.
      • Gość: Doki Re: Polaku! Nie pozwól by PO wygrało wybory!!! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.04.03, 09:51
        Gość portalu: desperado napisał(a):

        > Czy to takie niesprawiedliwe, że biedny zdolny student
        z małej miejscoości może
        >
        > studiować na dziennych studiach nie płacąc czesnego???

        W wypadku cen za to samo sprawiedliwosc to rownosc.
        Zatem, jesli student A musi placic, a student B nie, to
        tak, to jest niesprawiedliwosc.

        Ten student
        > niejednokrotnie na nowe buty musi zarabiać roznosząc
        ulotki albo pizzę, bo
        > rodzice są w stanie jedynie opłacić akademik. Za studia
        nikt mu nie zapłaci a i
        > on sam nigdzie tyle nie zarobi!!!

        Po pierwsze, nie mozesz wszystkim zrobic dobrze. Przyjmij
        do wiadomosci, ze ostatnie proby wprowadzenia ustroju
        powszechnej szczesliwosci spelzly na niczym. Czy naprawde
        tak trudno pojac, ze nie wszyscy osiagaja to, co chca i
        to nie jest jeszcze niesprawiedliwosc?

        > CZy praca w godnych i ludzkich (umowa, określone
        godziny pracy, urlop i
        > ubepieczenie) warunkach to niesprawiedliwe???

        Sprawiedliwosc nie ma tu nic do rzeczy. Pracownik umawia
        sie z pracodawca co do warunkow pracy i placy. Obie
        strony wiedza, co podpisuja. Niesprawiedliwosc jest
        wtedy, gdy umowa nie jest przestrzegana, juz to przez
        pracodawce, juz to przez pracobiorce (strajki, bumelka,
        zlodziejstwo).

        tylko dlatego, że wśród
        > ludzi starszych (lepiej wykształconych i
        doświadczonych) istniał lęk przed
        > odejściem z państwowego sektora.

        Posluchaj, stany lekowe to cos dla psychologa.

        Te "młode wilki", które przetrwały nie
        > rozumieją tego, że realia są już zupełnie inne.

        No wlasnie. A ludzie starsi, mimo doswiadczenia, tego nie
        zauwazyli. Chociaz nie wszyscy, znam takich, ktorzy cale
        zycie czekali na taka okazje, ktora im dal upadek komuny.
        Realia sa juz zupelnie inne. Przystosuj sie lub gin.
        • Gość: desperado Re: Polaku! Nie pozwól by PO wygrało wybory!!! IP: *.noname.net.icm.edu.pl 07.04.03, 11:16
          Wiesz co, jesteś tak cyniczny, że nie warto sobie tym głowy zawracać.
          • Gość: Doki Re: Polaku! Nie pozwól by PO wygrało wybory!!! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 07.04.03, 11:23
            Gość portalu: desperado napisał(a):

            > Wiesz co, jesteś tak cyniczny, że nie warto sobie tym
            głowy zawracać.

            Jesli to jedyny Twoj argument, to chyba mozemy zakonczyc
            dyskusje?

            Z leninowskim pozdrowieniem.
          • Gość: wegier Re: Polaku! Nie pozwól by PO wygrało wybory!!! IP: 195.94.196.* 08.04.03, 13:07
            Gość portalu: desperado napisał(a):

            > Wiesz co, jesteś tak cyniczny, że nie warto sobie tym głowy zawracać.

            Proponuję temu Gościowi, żeby rozważył emigrację na Kubę lub do Korei Północnej.
            I niech nie mówi że wyzywam go od komunistów, bo taki świat jaki on sobie zdaje
            się wymarzył istnieje tylko w w/w krainach.
            • iwusia Re: Polaku! Nie pozwól by PO wygrało wybory!!! 09.04.03, 17:11
              aż dziw bierze ze ludzie dązyli do obalenia komuny, przeciez wtedy było tak
              dobrze, jak u mamy;)
              Ludzie na litośc boska czy jesteście ślepi na to co robi SLD? Desperado ty
              naprawde jesteś desperado, a swój głos bezsprzecznie i niepodważalnie oddam
              własnie na PO! Jedyni inteligentni ludzie w tym sejmie.
      • Gość: Rekin Jako ten niby "liberał"... IP: *.acn.pl 09.04.03, 23:35
        Gość portalu: desperado napisał(a):

        > Czy to takie niesprawiedliwe, że biedny zdolny student z małej miejscoości
        > może studiować na dziennych studiach nie płacąc czesnego???

        Ależ większość studentów na studiach dziennych to wielkomiejska młodzież z
        najlepszych liceów! Elita, która ma darmochę właśnie kosztem tych "biednych z
        małych miejscowości". To obecny system jest najbardziej niesprawiedliwym z
        niesprawiedliwych.

        > Ten student niejednokrotnie na nowe buty musi zarabiać roznosząc ulotki albo
        >pizzę, bo rodzice są w stanie jedynie opłacić akademik. Za studia nikt mu nie
        >zapłaci a i on sam nigdzie tyle nie zarobi!!!

        Jeśli koszty pracy spadną, to prawdopodobnie zarobi sporo więcej niż dziś, gdy
        państwo i jego agendy (ZUS) zżerają większość zarobków.

        > CZy praca w godnych i ludzkich (umowa, określone godziny pracy, urlop i
        > ubepieczenie) warunkach to niesprawiedliwe??? Czy to już ma być komunistyczny
        > przeżytek???

        Pracuję jako freelancer i zarabiam wtedy kiedy coś robię. Jest to na tyle
        efektywne, że 4 miesiące w wakacje mogę leżeć dupą do góry i NIE ZARABIAĆ. Po
        ch*j mi umowa, określone godziny pracy, urlop i ubezpieczenie? Ubezpieczyłem
        się prywatnie, na emeryturę też sam odkładam i daję sobie obie ręce uciąć, że
        wyjdę na tym lepiej niż ci nieszczęśnicy którzy wierzą w ZUS!

        > CZasem walczącym o liberalizm okazuje się "młody wilk" polskiego kapitalizmu,
        >który jeszcze kończąc studia został menagerem w praywatnej firmie w poł. lat
        ᢒ tylko dlatego, że wśród ludzi starszych (lepiej wykształconych i
        >doświadczonych) istniał lęk przed odejściem z państwowego sektora. Te "młode
        >wilki", które przetrwały nie rozumieją tego, że realia są już zupełnie inne.

        To jakiś bełkot. Nie jestem menagerem i nie rozumiem o co ci chodzi. Chyba o
        to, żeby nad stertą papierów wypijać dziesiątą herbatę przerywaną plotami, a o
        16.00 jechać tramwajem do domu. No i zarabiać w ten sposób 1500 złotych. To ma
        być ta właściwa droga życia? Sorry, ale wolę zdechnąć niż przejść w ten sposób
        przez życie.
    • Gość: Kamień Re: Polaku! Nie pozwól by PO wygrało wybory!!! IP: *.dialup.medianet.pl 12.04.03, 20:07
      Komuna do piachu. Powystrzelac wszystkich komuchów. Dyktatura. Demokracja to
      jeszcze marzenie.
      • Gość: bb Re: Polaku! Nie pozwól by PO wygrało wybory!!! IP: 212.180.136.* 13.04.03, 12:15
        Desperado drogi. Przytoczyłeś kilka wyjątków z rzekomego programu PO. Bardzo
        Cię proszę o podanie źródła, z którego wziąłeś wiedzę, że PO zlikwiduje
        państwowe szkolnictwo,państwową służbę zdrowia i co tam jeszcze. Jeśli okaże
        się to autentycznymi ich planami, to nie będę miał wyjścia i w najbliższych
        wyborach zagłosuję na PO
    • wielki_czarownik Pytanie do socjalistów. 13.04.03, 16:19
      Proszę o sensowną i konkretną odpowiedź na takie pytanie: Dlaczego ktoś, kto
      jest lepszy, inteligentniejszy, sprytniejszy i dzięki swym talentom zarabia
      więcej ma utrzymywać gorszych, głupszych i leniwych nieudaczników którzy nie
      potrafią się samemu o siebie zatroszczyć? Dlaczego ten bogatszy ma oddawać
      biedniejszym swoje pieniądze? Pieniądze, które on sam zarobił! Dlaczego ja mam
      ze swych pieniędzy utrzymywać rodzinę wielodzietną, w której dwóch bezrobotnych
      i niewykształconych dorosłych naklepało 7 dzieci i mają 8 w drodze?
      Proszę mi na to sensownie odpowiedzieć i nie odwoływać się do moralności lub
      religii bo jestem niemoralnym ateistą.
      • Gość: bb Re: Pytanie do socjalistów. IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 13.04.03, 19:04
        Pewnie dlatego, że biednych, głupich, nieudaczników i klientów spod budki z
        piwem jest więcej niż bogatych, inteligentnych, przedsięborczych i
        wykształconych. I dlatego, że w demokracji menel, który zaczyna swój dzień od
        szklanki denaturatu jest tak samo ważny jak profesor, czy przedsiębiorca
        dający pracę tysiącom osób. I każdy z nich ma dokładnie jeden głos w wyborach.
        • wielki_czarownik Dlatego demokracja to rządy głupców. 13.04.03, 19:25
          Najlepsza byłaby oligarchia intelektualistów.
          • Gość: bb Re: Dlatego demokracja to rządy głupców. IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 13.04.03, 20:18
            wielki_czarownik napisał:

            > Najlepsza byłaby oligarchia intelektualistów.


            Nie wiem, czy najlepsza, ale z pewnością lepsza od rządów motłochu.
            • Gość: Robal Re: Dlatego demokracja to rządy głupców. IP: *.acn.pl 14.04.03, 20:39
              He he he Oligarchia intelektualistów to już była! Pod postacią Unii Wolności
              (wcześniej zwanej Demokratyczną). Jak powiedział jeden z byłych prominentnych
              działaczy tej formacji, suma wybitnych umysłów wzięta razem do kupy daje zero.
              • Gość: bb Re: Dlatego demokracja to rządy głupców. IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 14.04.03, 20:57
                Z całym szacunkiem dla niektórych ludzi, których poważam, ale sprawowanie
                władzy przez UW bardziej kojarzy mi się z rządami motłochu, niż oligarchią
                intelektualistów.
                • wielki_czarownik Mi też. 14.04.03, 21:21
                  Tu chodzi o to, by prawa wyborcze mieli tylko ludzie odpowiednio inteligentni i
                  wykształceni.
                  • Gość: bb Re: Mi też. IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 14.04.03, 21:35
                    Ogólnie sie zgadzam. Zawsze to lepsze, niż prawa wyborcze dla wszystkich. Jak
                    dobierać ludzi wykształconych - to wiem. Jednak - co znaczy "odpowiednio
                    inteligentni"?. Głośno sobie myślę - że gdyby tak władze w kraju mianowali
                    rektorzy wyższych uczelni... Boję się jednak, że zaraz pojawiłaby się wojna o
                    to kto ma mianować rektorów a potem rektorem UJ zostałby np.Marek Siwiec,a
                    rektorem UW - Robert Kwiatkowski. Ile razy damy władzę pewnej grupie, zaraz
                    inni będą zabiegać o przynależność do niej. Trzeba więc wymyślić taką
                    oligarchię, do której ktoś należy, ale też której członkiem nie można się
                    stać, tylko się jest. Przychodzi mi do głowy tylko oligarchia rodowa. Problem
                    byłby jedynie w jej zapoczątkowaniu
                    • wielki_czarownik Re: Mi też. 14.04.03, 22:31
                      Każdy człowiek musiałby zrobić komputerowo sprawdzany test na inteligencję. A
                      arystokracja dziedziczna się zawsze degeneruje. Dlatego elity muszą być ciągle
                      odświeżane.
                      • Gość: bb Re: Mi też. IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 14.04.03, 22:39
                        W takim razie wolę chyba kryterium wykształcenia. Łatwiej jest sfałszować test
                        na inteligencję, niż skończyć studia. Poza tym gdyby nawet byli tacy, którzy
                        tytuł zdobędą nieuczciwie, to i tak byłby to nieistotny odsetek całości.
                        • wielki_czarownik Re: Mi też. 14.04.03, 22:56
                          Dlatego każdy powinien mieć przydzielony na czas testu numer, a testy
                          sprawdzałby komputer. W przypadku jakiejkolwiek ingerencji w maszynę podczas
                          sprawdzania prac test należałoby powtórzyć. A skoro podczas sprawdzania wszyscy
                          by siedzieli w sali, przeto nikt nie mógłby podać swojego numeru "zaufanej
                          osobie" i oszustwa by nie było. Zresztą procedury można dopracować. Studia
                          powinny być wymagane do prawa biernego wyboru (bycia wybranym) zaś IQ np 120 i
                          wyżej do prawa czynnego wyboru (wybierania)
                          • Gość: Doki a ja jestem przeciw IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 15.04.03, 00:10
                            Bo coz to jest wyksztalcenie? Ze ktos tam biegal iles tam
                            lat do jakiejs tam szkoly, a potem go wyrzucono z
                            dyplomem. Kazdy z nas potrafi podac przyklad profesorow-
                            tumanow. Na temat mierzenia inteligencji tez nie ma
                            zgody. To juz wole latwiej wymierne kryterium: liczba
                            glosow w wyborach jest proporcjonalna do sumy podatkow
                            wplaconych przez obywatela od daty poprzednich wyborow.
                            Nie dochod, nie stopa opodatkowania, ale ile rzeczywiscie
                            wplacil do kasy. Uzasadnienie: obywatel staje sie
                            "udzialowcem" swojego panstwa. Tak jak akcjonariusz, im
                            wiecej kasy wlozy w ten interes, tym wiecej ma do
                            powiedzenia o jego losach.
                            • wielki_czarownik Re: a ja jestem przeciw 15.04.03, 12:29
                              Gość portalu: Doki napisał(a):

                              > Bo coz to jest wyksztalcenie? Ze ktos tam biegal iles tam
                              > lat do jakiejs tam szkoly, a potem go wyrzucono z
                              > dyplomem. Kazdy z nas potrafi podac przyklad profesorow-
                              > tumanow.

                              Owszem, dlatego oprócz dyplomu IQ nie mniej niż 130

                              Na temat mierzenia inteligencji tez nie ma
                              > zgody.

                              Czemu nie?

                              To juz wole latwiej wymierne kryterium: liczba
                              > glosow w wyborach jest proporcjonalna do sumy podatkow
                              > wplaconych przez obywatela od daty poprzednich wyborow.
                              > Nie dochod, nie stopa opodatkowania, ale ile rzeczywiscie
                              > wplacil do kasy. Uzasadnienie: obywatel staje sie
                              > "udzialowcem" swojego panstwa. Tak jak akcjonariusz, im
                              > wiecej kasy wlozy w ten interes, tym wiecej ma do
                              > powiedzenia o jego losach.

                              Było to testowane w XIX wieku (Francja, GB i inne kraje europejskie) ale
                              okozało się, że efeky są mizerne, wielu bogatych to byli idioci wprowadzający
                              fermant, zament itp. Ponadto dziś najbogatszych posłów ma Samoobrona. Chcesz,
                              by to oni rządzil?
                              • Gość: Doki Re: a ja jestem przeciw IP: *.3-200-80.adsl.skynet.be 15.04.03, 12:57
                                wielki_czarownik napisał:


                                > Na temat mierzenia inteligencji tez nie ma
                                > > zgody.
                                >
                                > Czemu nie?

                                Bo nie ma zgody co do metody pomiaru i co jest wlasciwie mierzone.

                                > Było to testowane w XIX wieku (Francja, GB i inne kraje europejskie) ale
                                > okozało się, że efeky są mizerne, wielu bogatych to byli idioci wprowadzający
                                > fermant, zament itp. Ponadto dziś najbogatszych posłów ma Samoobrona. Chcesz,
                                > by to oni rządzil?

                                Bogaci podatkow nie placa az tak duzo. Jak jestes bogaty, stac cie na adwokata, ktory wybroni cie od podatkow. Nie chodzi mi o posiadany majatek, a o placone podatki. Dla uproszczenia: tylko bezposrednie. Wtedy chlopki z Samoobrony skonczyliby bez prawa glosu.
                                • Gość: bb Re: a ja jestem przeciw IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 16.04.03, 20:05
                                  Nie wiem, czy kryterium wysokości podatków byłoby dobrym rozwiązaniem, ale
                                  lepszym niż żadne. Śmiem zauważyć, że gdyby nawet panowie z Samoobrony płacili
                                  swoje podatki, to i tak stanowiliby oni niewielki odsetek ludzi bogatych.
                                  Mocni ilością to oni są tylko w sejmie. Natomiast zwykle ludzie bogatsi , to
                                  ludzie którzy okazali się przydatni społeczeństwu, bo skoro społeczeństwo daje
                                  im swoje pieniądze, tzn. że potrzebuje wytwarzanego przez nich towaru lub
                                  świadczonych przez nich usług. A jeśli społeczeństwo daje im bardzo dużo
                                  pieniędzy, to znaczy, że potrzebuje tego bardzo. Ergo - ludzie płacący
                                  najwyższe podatki są w kraju ludźmi najważniejszymi, więc oddanie im i tylko
                                  im prawa głosu nie jest chyba pozbawione sensu.
                                  • Gość: Doki podobnie, ale nie tak samo IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 16.04.03, 20:40
                                    bb, widze to podobnie, ale nie do konca. Powtarzam,
                                    zwiazek miedzy "bogactwem", czyli stanem posiadania, a
                                    kwota wplaconych podatkow bezposrednich jest luzny. Wezmy
                                    chociazby takiego chlopa z Samoobrony- jest majetny, bo
                                    ma ziemie. Ale podatkow bezposrednich nie placi, no bo od
                                    czego? Odwrotnie, urzednik sredniego szczebla ma taka
                                    sobie pensje, ale podatkow placi sporo. Za to prywatny
                                    przedsiebiorca ma wiele i tez nie placi: wiekszosc
                                    wydatkow "wpuszcza w koszta", a do rozliczen z reszta
                                    wynajmuje ksiegowych (creative accounting).
                                    Proponowane przeze mnie rozwiazanie preferuje klase
                                    srednia. Do pomyslenia jest tez sytuacja, gdy
                                    przedsiebiorca zainteresowany wplywem na polityke,
                                    zamiast kombinowac z lobbyingiem i lapowkami, wplacajac
                                    podatki kupi sobie potrzebne glosy. Moze zreszta nawet
                                    wprowadzic taka mozliwosc? Zamiast skladki partyjnej-
                                    dobrowolna wplata do skarbu panstwa, dajaca extra glos w
                                    wyborach?
                                    • Gość: bb Re: podobnie, ale nie tak samo IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 16.04.03, 20:56
                                      Powoli chyba dochodzimy do najlepszego rozwiązania. Istotnie lobbing byłby
                                      mało groźny, gdyż można założyć, że prawo do głosu będzie miało kilka, a może
                                      nawet kilkadziesiąt tysięcy osób, więc kupienie sobie za podatki jednego, ba
                                      nawet stu głosów byłoby niegroźne. Natomiast motywacja do ich płacenia,
                                      szczególnie przez klasę wyższą byłaby większa.
Pełna wersja