jakbyscie sie poczuli/ły

02.01.07, 11:39
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=54764635
    • Gość: k Re: jakbyscie sie poczuli/ły IP: *.acn.waw.pl 02.01.07, 12:07
    • Gość: k Re: jakbyscie sie poczuli/ły IP: *.acn.waw.pl 02.01.07, 12:07
      to by nie była już moja kolezanka
    • Gość: Ewelina Re: jakbyscie sie poczuli/ły IP: 85.112.196.* 02.01.07, 14:49
      Takich sytuacji jest wiele. Nie tylko w Sylwestra. Niedawno zaprosiłam
      koleżankę na imieniny. Zaprosiłam ją w poniedziałek na niedzielę. Zrobiłam to,
      chociaż mój narzeczony jej nie lubi i niechętnie przebywa w jej towarzystwie. W
      dniu imienin, po dwóch godzinach od rozpoczęcia imprezy zadzwoniłam do niej bo
      nie pojawili się a ja bałam się, że coś się stało (dziewczyna od niedawna
      prowadzi samochód i miała już jedną stłuczkę). Odebrała telefon zaspana i
      zdziwiła się, że na nią czekam. Na moją prośbę, żeby szybko przyjechała
      odpowiedziała, że jej się nie chce. Nawet nie wysiliła się na jakieś kłamstewko
      żeby nie zrobić mi przykrości. Od tej pory dzwoniła parę razy ale ja nie chcę z
      nią rozmawiać. Co w/g was powinnam zrobić?
    • yoma Re: jakbyscie sie poczuli/ły 02.01.07, 21:56
      Czujemy, że nie lubimy crosspostów...
      • Gość: ferment Re: jakbyscie sie poczuli/ły IP: *.chello.pl 02.01.07, 22:06
        Czuję, że warto wybaczać.
        • venus22 Re: jakbyscie sie poczuli/ły 03.01.07, 03:03
          ""jakbyscie sie poczuli/ły"


          ze ktos rozwlekle truje o tym ....

          czekamy na trzeci i czwarty, piaty, dziesiaty...110ty post na ten temat..ze
          wszystkimi linkami.


          Venus
Inne wątki na temat:
Pełna wersja