emilqa89
04.01.07, 18:11
mam dopiero 17 lat ale nie potrafie sobie ze sobą poradzic, mam wrazenie ze do niczego sie nie nadaje, nie mam po co zyc, nic wogole mi sie nie układa, mam problemy w szkole, w rodzinie, w sylwestra rzucil mnie chlopak po2 latach, byl ze mną i przyszła jego była dziewczyna i wrócili do siebie i mnie zostawil, kiedys mnie pobił miałam prześwietlenie czaszki i klatki piersiowej,a ja i tak wróciłam, ciągle traktował mnie okropnie, wyzywał a ja nie potrafie przestac go kochac, mam problemy z siostrą nie odzywamy sie do siebie od roku a musimy mieszkac razem, ona tez sie na mnie wyżywa, mówi ze jestem nikomu niepotrzebna, rzuca sie na mnie, mówi że nikt mnie nie kocha, w szkole mi się nie układa mam kilka zagrożeń, moi rodzice rozwiedli się rok temu, nie chce mi się wychodzić z domu, naprawde czuje się nikomu niepotrzebna, nie chcę już żyć, mam problemy z emocjami jestem znerwicowana nie potrafię z nikim porozmawiac dlatego to pisze na forum, prosze pomóżcie mi bo naprawde chce ze sobą skonczyc, odizolowałam się od wszystkich ciągle tylko płacze, nie chce już tak żyć, nie wiem jak można żyć normalnie? dlaczego ja nie potrafię być normalna? wszyscy wyzywają mnie od wariatek i psychików, naprawde nie moge już tego znieść, dlaczego nikt nie potrafi mnie pokochac?