Kinga Dunin i jej żałosne racje

11.01.07, 22:27
Świat chyba zwariował, czy jest to może naturalna kolej rzeczy?
Pani z panią i dziecko. Pan z panem i dziecko.
Czy to rzeczywiscie normalne środowisko wychowawcze dla dzieci???
    • marzeka1 Re: Kinga Dunin i jej żałosne racje 11.01.07, 22:30
      Nie, to nie jeat naturalne, jednak wg pani Dunin pewnie sądzi inaczej. Zawsze jeszcze można, jak w Hiszpanii, nazywać się rodzic A i rodzic B.
    • kaczka_w_buraczkach Re: Kinga Dunin i jej żałosne racje 11.01.07, 22:31
      Miałaś koszmar z panią Dunin w roli głównej, że tak ci się przypomniała?

      kikoo1 napisała:

      > Świat chyba zwariował, czy jest to może naturalna kolej rzeczy?
      > Pani z panią i dziecko. Pan z panem i dziecko.
      > Czy to rzeczywiscie normalne środowisko wychowawcze dla dzieci???

      Bardziej normalne, niż środowisko wychowacze stworzone przez panią/ pana
      wychowującą/ wychowującego samotnie dziecko/ dzieci.
      • pisuarro Re: wychowującego samotnie dziecko 11.01.07, 22:57
        Bo diabeł (hehe) tkwi w szczegółach; jeśli uznajemy (a chyba uznajemy?), że
        samotna osoba ma prawo do wychowywania dziecka, to - de facto - ma je także
        (nieformalnie żyjąca ze sobą) para homoseksualna.

        Z formalnego punktu widzenia dziecko takie ma oczywiście nadal jednego rodzica;
        w rzeczywistości jednak - dwoje (tzn. dwóch albo dwie ;)
        • woda.woda Re: wychowującego samotnie dziecko 11.01.07, 22:58
          Nie, ma jednego rodzica i jednego opiekuna :)
          • pisuarro Re: jednego rodzica i jednego opiekuna 11.01.07, 23:00
            Dziecku to zapewne wisi nacią od pietruszki ;)
            • woda.woda Re: jednego rodzica i jednego opiekuna 11.01.07, 23:01
              Noo, jak się bawi na trzepaku, to pewno i wisi :)
              • pisuarro Re: jak się bawi na trzepaku 11.01.07, 23:22
                Nawet jak śpi ;)
        • kaczka_w_buraczkach Re: wychowującego samotnie dziecko 11.01.07, 23:26
          pisuarro napisał:

          > Bo diabeł (hehe) tkwi w szczegółach; jeśli uznajemy (a chyba uznajemy?), że
          > samotna osoba ma prawo do wychowywania dziecka, to - de facto - ma je także
          > (nieformalnie żyjąca ze sobą) para homoseksualna.

          Mało tego - taka nieformalnie żyjąca ze sobą para homoseksualna może nawet (o
          zgrozo!) wychowywać dziecko ADOPTOWANE (o zgrozo!) przez jedną z osób wchodzącą
          w skład tegoż związku, która formalnie jest przecież osobą samotną :-)

          > Z formalnego punktu widzenia dziecko takie ma oczywiście nadal jednego rodzica;
          >
          > w rzeczywistości jednak - dwoje (tzn. dwóch albo dwie ;)

          A niech ma i pięcioro opiekunów (jak Jasio Rokita, żeby daleko nie szukać).
          Ważne, żeby dostało miłość i opiekę od wszystkich i każdego z tych opiekunów z
          osobna.
        • Gość: Majka Nieprawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 23:14
          Osoba samotnie wychowująca dziecko nie przekazuje dziecku innych wzorców
          seksualnych niż hetero. Osoby homo wychowujące dziecko narażają je na to, że też
          zostanie homoseksualistą. To jest po części sprawa zaburzenia tożsamości płci i
          osobowości.
          Osoba samotnie wychowująca dziecko jest 100 razy lepsza dla niego rodziną - w
          końcu każdy ma jakąś rodzinę i dziecko ma oprócz tego wujków, ciotki, babki,
          dziadków - niż dwoje "kochających inaczej".
          • sir.vimes Re: Nieprawda 14.01.07, 09:15
            "soba samotnie wychowująca dziecko jest 100 razy lepsza dla niego rodziną - w
            końcu każdy ma jakąś rodzinę i dziecko ma oprócz tego wujków, ciotki, babki,
            dziadków - niż dwoje "kochających inaczej"."


            Czyli rzeczywiście dla częśći społeczeństwa homoseksualni to jakieś rarogi , co
            nie mają nawet dziadków czy babek.A powstają poprzez pączkowanie i promowanie
            homoseksualizmu.

            Daj spokój, Majka.
          • andrze_n zgadzam sie w pelni ((( 26.04.07, 14:12

    • pandada Jan Rokita został wychowany 11.01.07, 22:31
      przez same kobiety.
      pewnie dlatego miał Maria.
      • aron2004 Re: Jan Rokita został wychowany 11.01.07, 22:32
        trzeba iść dalej z postępem

        rodzina : pan pan pan dziecko

        niby czemu nie?
      • kikoo1 Re: Jan Rokita został wychowany 11.01.07, 22:33
        no i do tej pory nie ma własnego dzidziusia........
        • pisuarro Re: nie ma własnego dzidziusia 11.01.07, 22:59
          Jesteś pewien/pewna, że chcesz użyć tego argumentu ?... ;P
    • woda.woda A pan i dziecko to normalne? 11.01.07, 22:32
      • kikoo1 Re: A pan i dziecko to normalne? 11.01.07, 22:34
        Chodzi mi o wychowywanie dzieci przez pary homoseksualne w swietle prawa, a nie
        o rózne losowe przypadki.
        • kaczka_w_buraczkach Re: A pan i dziecko to normalne? 11.01.07, 22:36
          kikoo1 napisała:

          > Chodzi mi o wychowywanie dzieci przez pary homoseksualne w swietle prawa, a nie
          >
          > o rózne losowe przypadki.

          Pytałaś o 'środowisko wychowawcze'. To tak gwoli przypomnienia...
        • pandada prawo nic do tego nie ma 11.01.07, 22:36
          bo nie zalegalizowano związków par homoseksualnych.
          • kikoo1 Re: prawo nic do tego nie ma 11.01.07, 22:39
            ale wszystko zmierza w tym kierunku, nacisk środowisk homoseksualnych jest
            niezwykle silny.
            • pandada takie .... jak Najfeld mogą się tylko opluć 11.01.07, 22:45
              w imię układania innym życia i zakazywania. Na razie tyle satysfakcji. Ale, że
              takie idiotki wypowiadają się publicznie, to trochę eter śmierdzi.
              • kikoo1 Re: takie .... jak Najfeld mogą się tylko opluć 11.01.07, 22:47
                Masz na myśli panią Kingę, oczywiscie???
                • woda.woda Pani Najfeld ma na imię Kinga? 11.01.07, 22:47
                  • pandada Joanna 11.01.07, 22:50
                    agitatorka. W zasadzie takimi nazwiskami nie ma co sobie pamięci zajmować. Bym
                    na nią nie bluzgał, ale się z tą głupotą beczelnie ładuje w przestrzeń publiczną.
                    • woda.woda Nie słyszałam. 11.01.07, 22:55
                  • kikoo1 Re: Pani Najfeld ma na imię Kinga? 11.01.07, 22:51
                    Pani Dunin ma na imię Kinga, ten kobieton, co to próbuje poprawiać
                    prawa natury............
                    • pandada prawo natury: zakazać, zabronić 11.01.07, 22:55
                      Kinga przynajmniej nie gwałci publicznie praw logiki jak ta perwersyjnie głupia
                      Joanna?
                      • kikoo1 Re: prawo natury: zakazać, zabronić 11.01.07, 22:57
                        Znaczy natura jest nielogiczna? Tak to jakoś głupio wymyśliła, że dzidziusie
                        pojawiają się najczęsciej, kiedy pan z panią ten tego???
                        • pandada walczymy z naturą od wieków 11.01.07, 23:05
                          i to z powodzeniem. Dzięki temu nie zdychamy powszechnie przed 50-ką.

                          Nie wiem czy kiedyś dwie kobiety poczną dziecko. Ale kto wie.
                    • woda.woda Re: Pani Najfeld ma na imię Kinga? 11.01.07, 22:56
                      Pani Dunin kogoś do czegoś zmusza?
                      • kikoo1 Pani Dunin 11.01.07, 22:59
                        propaguje dziwne sposoby na życie i postrzega dzieci jako przedmioty.
                        • woda.woda Re: Pani Dunin 11.01.07, 23:00
                          Nie wolno jej propagować dziwnych dla ciebie sposobów na zycie?
                          • kikoo1 Re: Pani Dunin 11.01.07, 23:02
                            ale nie z dziećmi w tle!
                            • woda.woda Re: Pani Dunin 11.01.07, 23:05
                              Przecież nie ma przymusu postępować w taki sposób, jaki ona proponuje.
                              • kikoo1 Re: Pani Dunin 11.01.07, 23:08
                                Cieszę sie, że się zgadzamy!
                                :))
                            • sir.vimes Pan Jurek, pan Giertych, pan.... 12.01.07, 13:00
                              A to że panowie Jurek , Giertych itd propaguja dziwaczne sposoby życia z dziećmi
                              w tle już ci nie przeszkadza?
                        • pandada to raczej pani Joanna spostrzega wszystko przez 11.01.07, 23:09
                          pryzmat fanatycznej walki o cywilizację ciemnogrodu.

                          Właśnie Dunin indywidualizowała przypadki. Najfeld szermowała statystyką -
                          stalinowskie podejście.
                          • woda.woda Re: to raczej pani Joanna spostrzega wszystko prz 11.01.07, 23:11
                            A na czym polega cywilizacja ciemnogrodu? :)
                            • pandada na negowaniu postępactwa, masonerii 11.01.07, 23:14
                              elementów narodowo i światopoglądowo obcych itp. Nazywają siebie też
                              kontrrewolucją (w odniesieniu do rewolucji francuskiej).
                          • kikoo1 Re: to raczej pani Joanna spostrzega wszystko prz 11.01.07, 23:11
                            Dunin przywoływała klasyfikacje stosowane w socjologii, która jest przecie
                            raczej paranauką.......
                            • woda.woda Re: to raczej pani Joanna spostrzega wszystko prz 11.01.07, 23:12
                              kikoo1 napisała:

                              > Dunin przywoływała klasyfikacje stosowane w socjologii, która jest przecie
                              > raczej paranauką.......

                              Dlaczego paranauką?
                              • kikoo1 Re: to raczej pani Joanna spostrzega wszystko prz 11.01.07, 23:16
                                no taką nauką umowną przecież
                                • woda.woda Mylisz się, to zupełnie powazna nauka 11.01.07, 23:17
                                  Socjologia to nauka badająca w systematyczny sposób funkcjonowanie i zmianę
                                  społeczeństwa. Socjologowie badają społeczne reguły, procesy i struktury, które
                                  łączą i dzielą ludzi, tworzą lub są przejawem więzi między ludźmi, a także
                                  proces ich zmian. Socjologowie badają zarówno jednostki, jak i relacje między
                                  ludźmi (np. podziały społeczne), grupy społeczne, instytucje czy całe
                                  społeczeństwa

                                  pl.wikipedia.org/wiki/Socjologia
                            • kikoo1 Re: to raczej pani Joanna spostrzega wszystko prz 11.01.07, 23:14
                              Właśnie!!!
                              Temat na dysertację - o wyższosci cywilizacji ciemnogrodu nad pożal się Boże
                              cywilizacją jasnogrodu, powszechnie też zwaną Cywilizacją Śmierci!
                              • woda.woda Możesz jaśniej? 11.01.07, 23:16
                              • kikoo1 Re: to raczej pani Joanna spostrzega wszystko prz 11.01.07, 23:19
                                Cywilizacja Śmierci : eutanazja, aborcja, homoseksualizm, deprecjonowanie
                                naturalnego modelu rodziny.
                                • pisuarro Bełkot 11.01.07, 23:21
                                  (a my tu próbujemy mówić o konkretach)
                                • woda.woda Swoiste :) 11.01.07, 23:21
                                  Brzmi, jak z baśni dla dzieci.
                              • joella.r jak powszechnie? jaka grupa używa określenia 11.01.07, 23:19
                                'cywilizacja śmierci' nie zaprzątając sobie głowy faktem, że w tej cywilizacji śmierci przeżywalność noworodków, długość życia itd. są nieporównywalnie większe niż np. w połowie XX w.?
                              • pandada zwijcie sobie jak chcecie, ludu ciemny 11.01.07, 23:21
                                a ja będę was zwalczał. Aż mnie kusi, żeby nick zmienić
                            • pisuarro Re: socjologii, która jest paranauką 11.01.07, 23:17
                              Oryginalny pogląd ;)


                              No chyba, że za takowe uznamy wszystkie nauki humanistyczne...
                              • pandada wszystko oprócz historii ipeenowskiej 11.01.07, 23:24
                                i rybołówstwa to pseudonauki
                              • xtrin Re: socjologii, która jest paranauką 12.01.07, 13:59
                                Dlaczego tylko humanistyczne? Nauki tzw. ścisłe bywają równie umowne, może nawet
                                w większym stopniu niż humanistyczne.
                              • Gość: kix Adekwatnego masz nicka do wiedzy :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 21:46
                                Socjologia paranauką? :):):)

                                Dobrego wybrałeś sobie nicka. Obrazuje poglądy i wiedzę, którą sobą prezentujesz :) Po prostu poziom "pisuarro" :)
                                • Gość: kix Przepraszam za niezrozumienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 21:48
                                  Biję się w pierś i przepraszam za niezrozumienie. Wybacz.

                                  kix
                            • kaczka_w_buraczkach Re: to raczej pani Joanna spostrzega wszystko prz 11.01.07, 23:28
                              kikoo1 napisała:

                              > Dunin przywoływała klasyfikacje stosowane w socjologii, (...piard...)

                              A jakie ma przywoływać klasyfikacje, skoro jest socjolożką? Literackie? Też by
                              mogła ;-)

                              pl.wikipedia.org/wiki/Kinga_Dunin
            • Gość: Irek Re: prawo nic do tego nie ma IP: *.chello.pl 08.05.07, 21:31
              Największe naciski wywierają ci, co mają:
              a) władzę fizyczną (kozaków z pałkami lub bronią palną),
              b) władzę ideologiczną (potępiania lub ośmieszania).
              Homosie zaś mogą co najwyżej sobie tyłki pomalować.
              Ale tacy nie adoptują dzieci.
              Zgadzam się, że do homoseksualisty nie pasuje ani miano "ojciec", ani "matka".
              Ale to są konwencje, które się zmieniają.
              Czy u nas za jakie 10 lat ktoś będzie mówił do zakonnika "ojcze", a do przeoryszy "matko"? Chyba żartem i to niezbyt lekkim...
              To są pozostałości po czasach, kiedy kler dysponujący zbrojnymi narzucał "rodzicielski" autorytet poddanym.
              Podobnie jaśnie państwo też "ojcowało" i "matkowało".
              Swoją drogą nierzadko jaśnie panowie korzystali z ius primae noctis i faktycznie bywali biologicznymi ojcami wielu swoich poddanych.
              Ale czy to miało istotne znaczenie dla owych dzieci?
    • razorsharp Re: Kinga Dunin i jej żałosne racje 11.01.07, 23:19
      Pan i pani i dziecko. Powiedz mi od ilu lat to jest, twoim zdaniem, "naturalna
      kolej rzeczy"?
      • kikoo1 Re: Kinga Dunin i jej żałosne racje 11.01.07, 23:21
        rozumiem i zgadzam się, wiecej niż jedno dzieci - by ludzkość nie wyginęła
        przed wielkim wybuchem, byłoby trochę szkoda......
        • woda.woda A wiesz o tym, że 11.01.07, 23:25
          kiedyś ludzie zyli w stadach, nie w rodzinach?
          • kikoo1 Re: A wiesz o tym, że 11.01.07, 23:30
            teraz też zyjemy w róznych grupach, formalnych i nieformalnych....
    • joella.r znam dwie panie, panią i panią, które razem 11.01.07, 23:33
      wychowują - wspaniale - troje dzieci. Jedna jest ich matką, druga babcią. Tata poszedł w siną dal, do innej pani. Nie zauważyłam, żeby ktoś się ich czepiał. Raczej budzą szacunek
      • kikoo1 Re: znam dwie panie, panią i panią, które razem 11.01.07, 23:39
        to przeciez nie o to chodzi, chodzi o pary homoseksualne tworzące patologiczne
        srodowisko wychowawcze!
        • woda.woda Re: znam dwie panie, panią i panią, które razem 11.01.07, 23:44
          A co powiesz o patologicznym środowisku wychowawczym pan i pani i dziecko (w
          tym pan gwałci córeczkę?)
          • kikoo1 Re: znam dwie panie, panią i panią, które razem 11.01.07, 23:48
            to też patologia i z tym społeczeństwo walczy!
            Chcesz powiedzieć, że tzw. normalna rodzina jest bee?
            • woda.woda Re: znam dwie panie, panią i panią, które razem 11.01.07, 23:50
              tzw. normalna rodzina jest bee?

              Niestety, często jest bee
              • kikoo1 Re: znam dwie panie, panią i panią, które razem 11.01.07, 23:55
                No ale nc lepszego nie wymyślono. Głównie chodzi mi o to, by prawnie nie
                sankcjonować rodzin homoseksualnych, a już na pewno nie dawać im prawa do
                wychowywania dzieci, bo to nie jest optymalne srodowisko dla małego dziecka.
                • kaczka_w_buraczkach Re: znam dwie panie, panią i panią, które razem 11.01.07, 23:57
                  kikoo1 napisała:

                  > No ale nc lepszego nie wymyślono. Głównie chodzi mi o to, by prawnie nie
                  > sankcjonować rodzin homoseksualnych, a już na pewno nie dawać im prawa do
                  > wychowywania dzieci, bo to nie jest optymalne srodowisko dla małego dziecka.

                  To co proponujesz? Zabrać dziecko urodzone przez lesbijkę, która żyje w związku
                  z drugą lesbijką i oddać to dziecko do rodziny zastępczej albo domu dziecka?
                • woda.woda Mam inne zdanie 11.01.07, 23:58
                  Prawo do wychowywania dzieci powinni miec ci wszyscy, którzy potrafią wychowac
                  dziecko na szczęśliwego człowieka.
                • Gość: upierdliwa Re: znam dwie panie, panią i panią, które razem IP: *.bochnia.pl 14.01.07, 16:03
                  kikoo1 napisała:

                  > No ale nc lepszego nie wymyślono. Głównie chodzi mi o to, by prawnie nie
                  > sankcjonować rodzin homoseksualnych, a już na pewno nie dawać im prawa do
                  > wychowywania dzieci, bo to nie jest optymalne srodowisko dla małego dziecka.

                  to zaden powod. skoro optymalne jest, kiedy dziecko ma dwoje rodzicow (pani i
                  pan), a wszystkie inne mozliwosci nie sa optymalne, to co zrobic z tymi
                  wszystkimi dziecmi w rodzinach niepelnych, w domach dziecka - wystrzelic w
                  kosmos? skoro sam fakt, ze srodowisko nie jest optymalne, jest juz
                  dyskwalifikujacy?
                  sytuacje optymalne wbrew pozorom nie zdarzaja sie zbyt czesto.
                  skoro inne nieoptymalne sytuacje sa prawnie dozwolone, to dlaczego ta jedna -
                  wcale nie najgorsza sposrod nich, mialaby byc zabroniona?
        • kaczka_w_buraczkach Re: znam dwie panie, panią i panią, które razem 11.01.07, 23:52
          kikoo1 napisała:

          > to przeciez nie o to chodzi, chodzi o pary homoseksualne tworzące patologiczne
          > srodowisko wychowawcze!

          Możesz zdefiniować w tym kontekście "patologię"?

          PS. Nie wiem czy wiesz, ale posłużyłaś się właśnie pojęciem używanym w
          socjologii czyli wg ciebie "paranauce" ;-)))
          • kikoo1 Re: znam dwie panie, panią i panią, które razem 11.01.07, 23:56
            patologia to pojecie uniwersalne, a socjologia to nauka w znacznym stopniu
            umowna i nic w tym złego....
            • kaczka_w_buraczkach Re: znam dwie panie, panią i panią, które razem 12.01.07, 00:01
              kikoo1 napisała:

              > patologia to pojecie uniwersalne, a socjologia to nauka w znacznym stopniu
              > umowna i nic w tym złego....

              Patologia to pojęcie przede wszystkim medyczne, potem socjologiczne właśnie, a
              nie uniwersalne czy umowne.

              Dalej czekam na definicję patologii w TYM konkretnym kontekście.
              • kikoo1 Re: znam dwie panie, panią i panią, które razem 12.01.07, 00:04
                medyczny termnin tak! Ale również:
                pl.wikipedia.org/wiki/Patologia_spo%C5%82eczna
                • woda.woda ???????? 12.01.07, 00:07
                  Dewiacja społeczna
                  Ogólnie są to wszelkie przejawy zachowania innego niż konformistyczne

                  pan, pani i dziecko to konformizm???
                • kaczka_w_buraczkach Re: znam dwie panie, panią i panią, które razem 12.01.07, 00:10
                  kikoo1 napisała:

                  > medyczny termnin tak! Ale również:
                  > pl.wikipedia.org/wiki/Patologia_spo%C5%82eczna

                  Ja cię bardzo proszę, nie rzucaj mi tu linkami z Wikipedii, tylko zdefiniuj
                  patologię w kontekście tego, co napisałaś: "chodzi o pary homoseksualne tworzące
                  patologiczne srodowisko wychowawcze!"
    • dr.krisk A jednak.... 12.01.07, 00:04
      Pisała kiedyś o tym Dunin i trudno jej racji nie przyznać. Te dwie panie,
      wspólnie wychowujące dziecko są dla niego o niebo lepszym środowiskiem niż
      wiele "prawidłowych" rodzin. A że szokuje purystów obyczajowych? Trudno. Muszą
      przywyknąć.
      Lepsza para kochających się lesbijek niż nienawidzące się małżeństwo.
      Świat się zmienia i jednak normalnieje.
      • kikoo1 Re: A jednak.... 12.01.07, 00:06
        małzeństwo homoseksualne to też nie wieczna idylla!!!!
        • woda.woda Nie ma wiecznych idylli 12.01.07, 00:08
          • kikoo1 Re: Nie ma wiecznych idylli 12.01.07, 00:12
            Ano nie........,niestety...........
        • dr.krisk Re: A jednak.... 12.01.07, 00:13
          Jasne - ale przecież stawiasz tezę, że związki homoseksualne nie powinny
          wychowywac dzieci. Sam mam bardzo mieszane uczucia na ten temat, ale sądzę że
          znacznie bardziej szkodliwe jest wychowywanie dziecka w rodzinie gdzie rodzice
          nawzajem się nienawidzą.
          Zawsze o tym myśle, jak słysze o kolejnym wypadku skatowania niemowlęcia przez
          jego rodziców.
          • kikoo1 Re: A jednak.... 12.01.07, 00:15
            należy wybierać zatem mniejsze "zło", dla mnie jest nim normalna rodzina i jej
            normalne problemy....
            • kaczka_w_buraczkach Re: A jednak.... 12.01.07, 00:26
              kikoo1 napisała:

              > należy wybierać zatem mniejsze "zło", dla mnie jest nim normalna rodzina i jej
              > normalne problemy....

              To mają być te "normalne" problemy:

              "dr.krisk napisał:

              (...)
              > Zawsze o tym myśle, jak słysze o kolejnym wypadku skatowania niemowlęcia przez
              > jego rodziców.

              ?

              To mi już może nie podawaj tej swojej definicji patologii, ok?
            • dr.krisk Niestety. 12.01.07, 00:26
              Nie wiem czy zauważyłaś, ale wyboru nie ma. Nie jesteśmy w stanie obronić owych
              maltretowanych maluchów przed bestialstwem ich własnych, biologicznych
              rodziców, a co dopiero zapewnić im "normalną rodzinę".
              Sądzę że "normalność" rodziny dotyczy przede wszystkim relacji uczuciowych
              pomiędzy jej członkami, a dopiero potem upodobań seksualnych.
              Ale jak już pisałem, sam mam wątpliwości - jednak w wychowaniu potrzebni są
              zarówno ojciec jak i matka. No ale ile jest rodzin niepełnych?
              Tak więc nie spluwałbym na widok owych pań, bohaterek artykułu Dunin.
              • kikoo1 Definicja, rzecz niezbędna!!!! 12.01.07, 00:31
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=55364591
                • kikoo1 Re: Definicja, rzecz niezbędna!!!! 12.01.07, 00:33
                  o, pomyłka, tu jest definicja dewiacji spol., czyli patologii:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Patologia_spo%C5%82eczna
                  • dr.krisk No więc właśnie.... 12.01.07, 00:43
                    Dla mnie "dewiacją" życia rodzinnego jest pozostawanie ludzi w związkach
                    pełnych wzajemnej nienawiści, przemocy albo zupełnego zobojętnienia. To własnie
                    najbardziej okalecza psychikę członków tych rodzin.
                    I tyle.
                    Ja jestem minimalistą - byłbym szczęsliwy, gdybym nie musiał oglądać kolejnych
                    przypadków pobitych dzieci w szpitalu. I znacznie bardziej razi mnie widok
                    dziecka prowadzącego swojego zapitego ojca do domu, niż dwóch pań wspólnie
                    idących na spacer z dzieckiem...
    • gorby1 babcia 45 lat i bobas (gigant) To jest normalne ? 12.01.07, 00:43
      • kikoo1 Re: babcia 45 lat i bobas (gigant) To jest normal 12.01.07, 00:45
        Świat zwariował i tyle!
      • pisuarro Mamcia i bobas 57 lat ;-) 12.01.07, 00:52
        .
        • gorby1 maja hodowac bobasy nawet 70letnie 12.01.07, 00:56
          widzialem taka wzmianke w gazecie o jakichs Amerykanach,ktorzy chca wstrzymac
          rozwoj swojej coreczki.
          • sir.vimes Re: maja hodowac bobasy nawet 70letnie 12.01.07, 13:15
            ,ktorzy chca wstrzymac
            rozwoj swojej coreczki.


            A udało ci się doczytać DLACZEGO chcą to zrobić?
    • xyz_xyz_xyz Wdaliście się w dyskusję z najzjadliwszym trollem 12.01.07, 11:30
      z Forum Kraków. jest bezmyślną bławochwalczynią PiS, a także Leppera i
      Giertycha (ale tylko wtedy, gdy są w łasce premiera), oraz Rydzyka i Radia
      Maryja.

      Pisuaro napisał:

      • Bełkot
      pisuarro 11.01.07, 23:21 + odpowiedz
      (a my tu próbujemy mówić o konkretach)


      na konktety nie licz. A jak za bardzo będziesz drążył, potraktuje cię garścią
      wyzwisk.
      • kikoo1 troll trollowi nie równy..... 13.01.07, 18:56
        takie "kumpele", jak xyz (3x) spod krakowskich okolic to na krakforum norma,
        niestety....
        :((
        • kikoo1 Re: troll trollowi nie równy..... 13.01.07, 19:16
          współczynnik wredności u xyz xyz xyz przekracza znacznie poziom
          stanów średnich na forach....
    • boldhead "ciesz sie ze nie szczekasz... 12.01.07, 18:24
      taka byla balanga"
    • kamajkore Re: Kinga Dunin i jej żałosne racje 13.01.07, 19:00
      > Świat chyba zwariował, czy jest to może naturalna kolej rzeczy?
      > Pani z panią i dziecko. Pan z panem i dziecko.
      > Czy to rzeczywiscie normalne środowisko wychowawcze dla dzieci???
      Dzieci powinny mieć środowisko wychowawcze przyjazne, pełne ciepła i miłości, sprzyjające rozwojowi ich możliwości, a nie koniecznie "normalne" (przynajmniej w znaczeniu Polskiej "normy" czyli zmęczona mamusia ze ścierą plus niechlujny tatuś z nieodłącznym pilotem w dłoni plus maryjka na ścianie...;)
      • serpentor666 Re: Kinga Dunin i jej żałosne racje 04.05.07, 19:55
        Według mnie to chore- para facet+facet. Może niedługo zoofile zaczną walczyć o
        swoje prawa. jakoś w naturze to nie jest normalne, gatunek umarłby już w 1
        pokoleniu.
        • Gość: kix Kompletne bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 21:51
          Widzisz, tylko w naturze często jest obserwowane zjawisko, gdzie kilka samic razem wychowuje swoje potomstwo bez udziału ojców (a i zdarza się, że samce łączą się w pary symulując np. wysiadywanie jaj). I nie wiem dlaczego homoseksualizm starasz się przyrównać do zoofilii.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja