Rozwodnicy-do WAs!

08.04.03, 10:14
napiszcie mi, proszę, jakie dokumenty muszę dostarczyć do sądu w celu
złożenia pozwu o rozwód, bez orzekania o winie- mąż również chce byśmy
zakończyli nasz związek jak ludzie cywilizowani.
Kolejne mije pytannie, czy dziesięcioletnie dziecko będzie włóczone "po
sądach", czy też wszystko odbedzie sie bez jego udziału- czy w ogóle istnieje
taka możliwość, by całą sprawę rozpatrywać wyłącznie na płaszczyźnie mąż-ja,
nie włączając małego w najmniejszym nawet stopniu?
Nie chcemy z mężem walczyć; zależy nam na szybkim i jak najmniej
traumatycznym przejściu całej historii.
I jeszcze jedno, jeśli oboje chcemy rozwodu, czy koniecznie musimy pozywać
się wzajemnie, czy też może istnieje sposób wspólnego wniosku o rozwód?
Proszę, odezwijcie się i podzielcie doświadczeniem, za które dziękuję
serdecznie już teraz!
    • mikawi Re: Rozwodnicy-do WAs! 08.04.03, 11:28
      pozew wnosi jedna strona (wtedy siebie określa powodem, a współmałżonka
      pozwanym)
      w pozwie wnosi o rozwiązanie małżeństwa zawartego (dane z aktu slubu) bez
      orzekania o winie
      dziecko nie uczestniczy w całej sprawie
      aby wszystko zakończyło się jak najszybciej dobrze jest między soba ustalić
      wszystkie kwestie (podział majątku, alimenty, kontakty z dzieckiem) i przed
      sądem jedynie zgodnie to potwierdzić, wtedy sad w zasadnie nie ma roboty i
      rozwód zapada na pierwszej rozprawie po sprawie pojednawczej
      cyrk zaczyna się jak ludzie zaczynaja się przepychac przed sądem, ale z tego co
      piszesz wam to nie grozi, czego szczerze gratuluję :)


    • Gość: Amaz74 Re: Rozwodnicy-do WAs! IP: *.oepd.com.pl 09.04.03, 08:45
      czesc
      sam czekam na wyznaczenie terminu pierwszej rozprawy.
      informacje na temat rozwodu znajdziesz
      www.rp.pl/prawo/doc/Rozwod/tytulowa.html
      zycze duzo siły i wytrwałosci.

      cichy jak zawsze
      Amaz
    • Gość: moi Re: Rozwodnicy-do WAs! IP: *.umwo.opole.pl 09.04.03, 09:04
      Jeżeli doszliście wspólnie do decyzji o rozstaniu to nie powinno być tak źle.
      Ja uzyskałam rozwód bez rozprawy pojednawczej (złożyłam wniosek o jej
      pominięcie, nie pamiętam czy były mąż musiał wyrazić na to zgodę)a sama
      rozprawa trwała może 20 min, z czego połowę czasu zajmowały formalności, po 5
      min. mielismy na omówienie przyczyn, dla ktorych chcemy się rozstać - bez
      zadawania pytań ze strony sędziny. Z tym, że moje uzasadnienie pisane we
      wniosku było dość szczegółowe. Dla mnie rozwód był tylko formalnością, nawet
      nie brałam urlopu w tym dniu tylko na godzinę zwolniłam się z pracy.
      • Gość: Amaz74 Re: Rozwodnicy-do WAs! IP: *.oepd.com.pl 09.04.03, 10:22
        Witam
        Złozyłem pozew w ktorym wnooskowałem o zaniechanie rozprawy pojednawczej, chce
        by to sie mozliwie odbyło jak najszybciej. Wniosek - bez orzekania o winie, by
        załatwic rozstanie bezbolesnie, jednak prawdą jest ze zona dosłownie uciekła z
        innym facetem. Pytanie, czy jesli we wniosku jest tylko tyle ze sie
        wyprowadziła, moge sie spodziewac ze sedzina spyta gdzie? i czy jesli odpowiem
        zgodnie z prawdą ze do innego, czy to nie bedize miało wpywu na przedstawianie
        swiadków. Nie chce nikogo dodatkowgo w to mieszac.
        jak długo czekaliście na wyznaczenie rozprawy po wpłaceniu kaucji?
        Po miesiacu od złozenia wniosku dostałem pismo o wpłate i czekam na termin. jak
        długo to moze potrwac?

        cichy jak zawsze
        Amaz
Pełna wersja