prawicowiec2
16.01.07, 09:38
Przy okazji dyskusji na forum na temat WOŚP pojawia się problem finansowania
służby zdrowia. Oczywiście są głosy, że służba zdrowia musi byc finansowana
przez państwo, że nie może być tak że ktoś nie będzie się leczył bo go nie
stać i inne tego typu dyrdymały. Ja uważam, że skandalem jest okradanie przez
państwo mnie i mojej żony z kwoty ok 370 zł co miesiąc pod pozorem składki
zdrowotnej. Co mamy za to? Wyliczmy: jedno dziecko 5 lat 10 porad lekarskich
(infekcje, wirusy itp) drugie dziecko 2 lata 5 porad (podobne historie
infekcyjne), ja i żona od 6 lat nie korzystamy z służby zdrowia (poza
porodami). Szczęściarze z nas nie chorujemy a dzieci chorują rzadko. Przez 6
lat zapłacilismy 25000 zł składek. Jakby to przeliczyć na jednostki to
wychodzi np. 10000 za poród i 333,33 za każdą poradę pediatry. Taniocha w tej
Polsce. Zapomniałbym dodać, że pediatra za każdym razem ordynował "bardzo
dobre" antybiotyki, akurat takie które miał na liście "wycieczkowej" które
porządnie drenowały kieszeń.
Podsumowując. To "ubezpieczenie" zdrowotne jest przeokropnie drogie. Nikt
rozsądny nie kupiłby takiej polisy gdyby nie była przymusowa. Ale jest.
Dlaczego? Bo miliony moich rodaków wierzy w opiekę państwa, wierzy
w "ubezpieczenia", wierzy w państwową służbę zdrowia, chociaż narzeka,
psioczy, wqrwia się, wciąż wierzy. Nie uświadamiają sobie, że teraz też płacą
za poradę lekarza, tyle że znacznie drożej niż to niezbędne.
Szlag mnie trafił jak słyszałem Religę że obiecanych podwyżek dla lekarzy nie
będzie bo brak środków. Ludzie składka rośnie co rok a ONI qrwa nie mają
kasy!!! W tym systemie można zmarnować KAŻDE pieniądze. Ale niektórzy wciąż
wierzą że tak trzeba, że tak jest dobrze, że lepiej nie będzie.